Coronawirus

1115117119120121

Komentarz

  • To są dzieci, niedojrzałość ich znakiem firmowym.
  • po dwóch dawkach szczepionki zmiana
    jako były syn pszczelarza miałem odporność na użarcia wszelkiej maści.
    teraz bele co ukłuje, to mam opuchliznę z 5 dni , mięsniobóle i siniaki jak po przemocy domowej, kilka razy już to przeżyłem
  • christoph napisal(a):
    po dwóch dawkach szczepionki zmiana
    jako były syn pszczelarza miałem odporność na użarcia wszelkiej maści.
    teraz bele co ukłuje, to mam opuchliznę z 5 dni , mięsniobóle i siniaki jak po przemocy domowej, kilka razy już to przeżyłem
    Coś z krzepliwością?

    Która szczepawka?
  • qiz napisal(a):
    christoph napisal(a):
    po dwóch dawkach szczepionki zmiana
    jako były syn pszczelarza miałem odporność na użarcia wszelkiej maści.
    teraz bele co ukłuje, to mam opuchliznę z 5 dni , mięsniobóle i siniaki jak po przemocy domowej, kilka razy już to przeżyłem
    Coś z krzepliwością?

    Która szczepawka?
    fakt, od lat o tej porze mam niższą krzepliwość,
    szypawka najbardziej katolicka z możliwych (info z tut. forum) - Moderna
  • Było coś o podwyższonej wrażliwości skóry po szczepieniu, aby unikać słońca na przykład, może to ten przypadek? Długo to się już utrzymuje?
  • Przemko napisal(a):
    Było coś o podwyższonej wrażliwości skóry po szczepieniu, aby unikać słońca na przykład, może to ten przypadek? Długo to się już utrzymuje?
    za pierwszym razem wewn strona przedramienia opuchła i gorąca, miejsce po dniu od ukąszenia sine, potem żółte, twarde i ciepłe przez 5-6 dni
    teraz - trzeci dzień - kostka po wewn stronie, trudno ustac na tej nodze, , byłem u lekarza, dostałem zastrzyk i tabletki odczulajace
    zobaczymy
  • Na ukąszenia i wrażliwą skórę polecam hamamelis virginiana (oczar wirginijski).
  • christoph napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    Było coś o podwyższonej wrażliwości skóry po szczepieniu, aby unikać słońca na przykład, może to ten przypadek? Długo to się już utrzymuje?
    za pierwszym razem wewn strona przedramienia opuchła i gorąca, miejsce po dniu od ukąszenia sine, potem żółte, twarde i ciepłe przez 5-6 dni
    teraz - trzeci dzień - kostka po wewn stronie, trudno ustac na tej nodze, , byłem u lekarza, dostałem zastrzyk i tabletki odczulajace
    zobaczymy
    Bierzesz pod uwagę, drogi imienniku, że może to być pamiątka po covidzie jako takim, a niekoniecznie po samej szczepionce?
    Swoją drogą - wszelkie przejawy presji "szczepionkowej" na ludzi którzy covida przeszli dość ciężko i odporność mają, są takie sobie.

  • Schematyczność. Jak wszyscy to wszyscy, babcia też. To jest jedna z wielu paskudnych cech ludzkiej rasy.
  • krzychol66 napisal(a):
    Swoją drogą - wszelkie przejawy presji "szczepionkowej" na ludzi którzy covida przeszli dość ciężko i odporność mają, są takie sobie.
    1. No właśnie z tą odpornością to jest tak nie bardzo, patrz wirus grypy jako studium porównawcze.
    2. Poprzedni znany koronawirus, MERS, był dużo bardziej śmiertelny, więc lekceważenie obecnego to dość ryzykowna strategia.
    3. Uczciwość koncernów Big Pharma ładnie pokazuje obecny kryzys opioidowy, ale to nie podważa pp1 i 2

  • ms.wygnaniec napisal(a):
    krzychol66 napisal(a):
    Swoją drogą - wszelkie przejawy presji "szczepionkowej" na ludzi którzy covida przeszli dość ciężko i odporność mają, są takie sobie.
    1. No właśnie z tą odpornością to jest tak nie bardzo, patrz wirus grypy jako studium porównawcze.
    2. Poprzedni znany koronawirus, MERS, był dużo bardziej śmiertelny, więc lekceważenie obecnego to dość ryzykowna strategia.
    3. Uczciwość koncernów Big Pharma ładnie pokazuje obecny kryzys opioidowy, ale to nie podważa pp1 i 2

    Kto wie o kryzysie opioidowym?
    Podstawowym działaniem u nas powinna być weryfikacja, czy dochodziło do podobnej patologii też.
    2. Rząd przyjął fundusz:
    https://www.salon24.pl/newsroom/1153744,odszkodowania-za-powiklania-po-szczepieniach-rzad-przyjal-projekt
    Coś ospale to idzie.
  • Wiesz, MSie...
    Pisząc o odporności miałem na myśli konkretnie siebie i Christopha. O ile pamiętam, podawał on poziom przeciwciał. Taki dość słuszny, bym powiedział... a zaszczepił się ze względu na presję środowiskową.
    Natomiast patrząc na rozbieżność (ponad 50-krotną) między przeciwciałami moimi i syna który covida przeszedł lekko, jestem skłonny się zgodzić z tym, że z odpornością może być różnie. I że wielu może się przewieźć.
  • Smok_Eustachy napisal(a):
    ms.wygnaniec napisal(a):
    krzychol66 napisal(a):
    Swoją drogą - wszelkie przejawy presji "szczepionkowej" na ludzi którzy covida przeszli dość ciężko i odporność mają, są takie sobie.
    1. No właśnie z tą odpornością to jest tak nie bardzo, patrz wirus grypy jako studium porównawcze.
    2. Poprzedni znany koronawirus, MERS, był dużo bardziej śmiertelny, więc lekceważenie obecnego to dość ryzykowna strategia.
    3. Uczciwość koncernów Big Pharma ładnie pokazuje obecny kryzys opioidowy, ale to nie podważa pp1 i 2

    Kto wie o kryzysie opioidowym?
    Podstawowym działaniem u nas powinna być weryfikacja, czy dochodziło do podobnej patologii też.
    2. Rząd przyjął fundusz:
    https://www.salon24.pl/newsroom/1153744,odszkodowania-za-powiklania-po-szczepieniach-rzad-przyjal-projekt
    Coś ospale to idzie.
    Upiorno-zabawne jest to, że oficjalna liczba NOP w Polsce jest kilkudziesięciokrotnie niższa niż w wielu innych krajach...
  • krzychol66 napisal(a):
    Wiesz, MSie...
    Pisząc o odporności miałem na myśli konkretnie siebie i Christopha. O ile pamiętam, podawał on poziom przeciwciał. Taki dość słuszny, bym powiedział... a zaszczepił się ze względu na presję środowiskową.
    Natomiast patrząc na rozbieżność (ponad 50-krotną) między przeciwciałami moimi i syna który covida przeszedł lekko, jestem skłonny się zgodzić z tym, że z odpornością może być różnie. I że wielu może się przewieźć.
    Na szczepionce się nie przewożą. Hulajnogę można wygrać!
  • qiz napisal(a):
    krzychol66 napisal(a):
    Wiesz, MSie...
    Pisząc o odporności miałem na myśli konkretnie siebie i Christopha. O ile pamiętam, podawał on poziom przeciwciał. Taki dość słuszny, bym powiedział... a zaszczepił się ze względu na presję środowiskową.
    Natomiast patrząc na rozbieżność (ponad 50-krotną) między przeciwciałami moimi i syna który covida przeszedł lekko, jestem skłonny się zgodzić z tym, że z odpornością może być różnie. I że wielu może się przewieźć.
    Na szczepionce się nie przewożą. Hulajnogę można wygrać!
    Jeżeli prawdą jest to co się mówi o wariancie delta, że 1 osoba zaraża 8, to to już nie są przelewki. To jest poziom zakaźności odry. I trzeba się liczyć z tym, że nie będzie "mojej chaty z kraja" tylko zakażeni będą wszyscy i albo ktoś jest odporny albo odchoruje. A choroba wredną jest i grypę przypomina tylko na początku...

  • edytowano July 27
    krzychol66 napisal(a):
    Wiesz, MSie...
    Pisząc o odporności miałem na myśli konkretnie siebie i Christopha.
    No ale poziom przeciwciał ma wtórne znaczenie jeżeli wirus znacząco zmutuje, bo wtedy znika z radaru przeciwciał.Pytanie, czy po spotkaniu komórki wirusa przeciwciała go nie zniszczą, jest z punktu widzenia medycyny bardzo interesująca, lecz ciągle nie poznana.

  • 1. argumentacja o "działaniu" (cokolwiek to znaczy) szczepionki na mutacje i braku efektu z przechorowania jest mocno dopychana kolanem i nie trzyma się kupy.

    2. Przypominam, że są działające leki (amantadyna nie jest jedynym), a wtedy choroba może być porównywana z grypą.

    3. Dlaczemu zależnie od okazji i nastroju, władcy marionetek noszą szmaty lub nie noszą? A Dudeusz Lewandowskiego odznaczał w czarnych rękawiczkach, jakby mu miał, za przeproszeniem, kolonoskopię robić...
  • Bodnar wyleczył rzekomo 3 tysiące ludzi a wypisał 12 tysięcy recept na amantadynę, taki to działający lek.
  • qiz:
    1. 'Działanie szczepionki' - 'nauczenie' ludzkiego układu odpornościowego identyfikowania i niszczenia wirusa.
    2. Opisałem mechanizm działania szczepionek Pfizer/Moderna, gdzie 'uczymy' organizm wykrywać konkretne białko, a nie 'całego' wirusa, więc tak długo, jak to białko nie zmutuje, tak długo szczepionki są skuteczne. Przechorowanie uczy organizm konkretnej mutacji (z pewna tolerancją) wirusa.
    3. Rozmawiałem o szczepionkach, o lekach nie daliśmy rady, więc nic w temacie więcej nie wiem.
    4. Moralność, a nawet zwykła przyzwoitość, w postępowaniu Big Pharm nie jest przedmiotem dyskusji.
  • Big Pharm akurat na tle tle pozostałych Big są stosunkowo przyzwoite, bo im akurat stosunkowo łatwo się poślizgnąć. Choć oczywiście są korporacjami i jak korporacje się zachowują.

    Byli psychologowie, którzy zbadali zachowanie korporacji według psychologicznych kryteriów. Diagnoza była prosta: niebezpieczny psychopata, całkiem możliwe że masowy morderca, koniecznie należy odizolować od społeczeństwa.
  • z ciekawych tełorji
    ostatni atak na punkt szczepień to prowokacja służb, żeby obrzydzic społeczeństwu "tych oszołomów " i skuteczniej zagonic pod strzykawki
    PRL stanął mi przed oczyma i wietrzenie wszędzie drugiego DNA
  • W internetach znajdzie się "ciekawe teorie" absolutnie wszelakie i na wszystko.

    Wybór określonej teorii świadczy wiec o preferencjach wybierajacego.
  • Gnębą christoph napisal(a):
    z ciekawych tełorji
    ostatni atak na punkt szczepień to prowokacja służb, żeby obrzydzic społeczeństwu "tych oszołomów " i skuteczniej zagonic pod strzykawki
    PRL stanął mi przed oczyma i wietrzenie wszędzie drugiego DNA
    Marcin Rola o tym nadawał. Co ciekawe, wyczytałem, że z "bohaterami" z Grodziska to on na marszach antyszczepionkowych rozmawiał . Nie jestem na tyle szalony by odszukiwać te wypowiedzi w jego relacjach :).
  • christoph napisal(a):
    z ciekawych tełorji
    ostatni atak na punkt szczepień to prowokacja służb, żeby obrzydzic społeczeństwu "tych oszołomów " i skuteczniej zagonic pod strzykawki
    PRL stanął mi przed oczyma i wietrzenie wszędzie drugiego DNA
    Wcześniej w Bydgoszczy pewnie też?
    Siarkowska również podawała tę wersję.

    Dowiedziałem się dzisiaj że oświecenie nie używają już słowa "śmiercionka" czy "szczypionka" ponieważ to sugeruje że "ten eksperyment medyczny" ma cokolwiek wspólnego ze szczepieniami, aktualny stan wiedzy - to są wlewy dożylne.
  • Przemko napisal(a):
    christoph napisal(a):
    z ciekawych tełorji
    ostatni atak na punkt szczepień to prowokacja służb, żeby obrzydzic społeczeństwu "tych oszołomów " i skuteczniej zagonic pod strzykawki
    PRL stanął mi przed oczyma i wietrzenie wszędzie drugiego DNA
    Wcześniej w Bydgoszczy pewnie też?
    Siarkowska również podawała tę wersję.

    Dowiedziałem się dzisiaj że oświecenie nie używają już słowa "śmiercionka" czy "szczypionka" ponieważ to sugeruje że "ten eksperyment medyczny" ma cokolwiek wspólnego ze szczepieniami, aktualny stan wiedzy - to są wlewy dożylne.
    Mie tam dali domięśniowo.
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Przemko napisal(a):
    christoph napisal(a):
    z ciekawych tełorji
    ostatni atak na punkt szczepień to prowokacja służb, żeby obrzydzic społeczeństwu "tych oszołomów " i skuteczniej zagonic pod strzykawki
    PRL stanął mi przed oczyma i wietrzenie wszędzie drugiego DNA
    Wcześniej w Bydgoszczy pewnie też?
    Siarkowska również podawała tę wersję.

    Dowiedziałem się dzisiaj że oświecenie nie używają już słowa "śmiercionka" czy "szczypionka" ponieważ to sugeruje że "ten eksperyment medyczny" ma cokolwiek wspólnego ze szczepieniami, aktualny stan wiedzy - to są wlewy dożylne.
    Mie tam dali domięśniowo.
    Domięśniowo to wszczykują z chipem i neurowszczepem oraz dodatkowo będzie kolega przyciagał przedmioty metalowe niczym Magneto z X-Menów.
  • Byle tylko można było sobie dobrać chip kompatybilny z używanym telefonem, żeby nie dostać jabłecznego jak się ma androida i vice versal ;)
  • Kuledzy se podśmiechujki robio, a w szpitalu, u znajomych, rodzina awanturowała się, by podczas sekcji odnaleźć czypa w ramieniu dziadka. $-)
  • A w którym?
    Może być na priwa.

    Przy okazji, chyba dali mnie nie odblokowałaś, bo wysłałem kiedyś do ciebie esesmana przez odpowiedzi.
  • Na Milionowej.
    hehe, na razie jezdem bez telefona, bo swój zostawiłam w ogrodzie, na parapecie altany, w te burze okrutną, co jesiony w Łodzi wytłukła
    niefrasobliwa rusałka :(
    i se kare nalozyłam :)
  • Ten esesman był dawno, ale już po naszej rozmowie.
  • trep napisal(a):
    A w którym?
    Może być na priwa.

    W lewym najczęściej
  • edytowano July 29
    Wielkimi krokami zbliża się chwila, w której nastąpi uznanie szczepionek przeciwko COVID-19 za w pełni – a nie tylko jak dziś warunkowo – dopuszczonych preparatów biologicznych. Informacje pochodzące z FDA wskazują, że może to nastąpić jeszcze w tym roku, co z kolei będzie oznaczać spełnienie formalnych warunków do ujęcia ww. szczepień w kalendarzu szczepień obowiązkowych – mówi Salonowi 24 gen. Dywizji, prof. dr n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Warszawskiego Instytutu Medycznego.
    Odpowiedź jest oczywista - należy to badać przez 5-10 lat aby ujawniły się skutki długoterminowe, a tak w ogóle to nie można nikogo zmuszać do szczepienia.
  • Przeglądając pocztę zerknąłem na list od platformy GAB. Z maila wynika, że (....).

    *(...) Antyszczepionkowe blablabla.
  • Paweł Rabiej o swoich problemach z głową po kowidzie.

    image
  • edytowano August 1
    Podobno wszyscy chętni się zaszczepili ? Dziś na mojej prowincji powstał przed kościołem prowizoryczny punkt szczepień. Kolejka na kilkadziesiąt osób godzinę po otwarciu . I to sporo młodszych, dla których rejestracja elektroniczna czy dojazd nie powinien być problemem. Czekali aż pod nos podsuną ...

    No i jednodawkowa, wygodniej.
  • Prawie wszyscy, zapisanych jest 57 procent, pierwsza dawkę dostało 55%. Wzrasta liczba osób które nie przychodzą po druga dawkę (50 tysięcy w ciągu ostatnich 3 miesięcy).

    Na pewno na prowincji cześć osób zaszczepi się gdy podjedzie punkt szczepień. Większego ruchu w interesie spodziewać by się można po ogłoszeniu jakichś obostrzeń w dostępie, może.
  • edytowano August 1
    W kwestii skuteczności maseczek p-ko wirusowi Covid 19 wypowiedzieli się japońscy naukowcy. Nie wiem czy było ( film sprzed 9 miesięcy) ale wrzucam:

    W skrócie: Ogólnie to zwykłe maseczki to dają około 17 volt mniej koronawirusa w ustach odbiorcy, a profesjonalna maseczka n95 daje 79 volt. To był przypadek gdy nadawca wirusa nie miał ubranej maseczki. W przypadku gdy nadawca miał plócienną maseczkę to redukcja cząsteczek koronowirusa, która wychodziła z ust zarażonego wynosiła 70 volt.
  • Paczpan, czyli spisku nie było
  • Protesty we Francji, poczytajcie te wypowiedzi, foliarze wszędzie tacy sami.

  • Jesteśmy sfrustrowani i zmęczeni. Co prawda nie ma na Opolszczyźnie takiej sytuacji jak w Białymstoku, gdzie ponad stu ratowników medycznych wypowiedziało kontrakty, ale pojedyncze osoby zwalniają się i idą pracować jako pielęgniarze na spokojniejszych oddziałach szpitalnych. W nyskim ZOZ zrobiły tak ostatnio cztery osoby – komentuje Ireneusz Szafraniec z Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych. – Niektórzy ograniczają też liczbę branych nadgodzin.

    Dziś ratownik medyczny pracuje średnio w Polsce na 1,5 etatu. Wiele osób bierze dodatkowe godziny, aby uzupełnić niską pensję. Ale to wszystko odbywa się kosztem naszego zdrowia.

    - Staramy się nie brać dodatkowych dyżurów. Być może to pokaże, jak duża jest dziura w systemie i jak wielu osób brakuje do pracy – dodaje jeden z opolskich ratowników.

    Ratownicy jeszcze niedawno byli obiektem powszechnego zainteresowania i solidarności jako bohaterowie walki z pandemią.

    Teraz stracili dodatek covidowy, wygasł im też specjalny dodatek, przyznany jeszcze w 2017 roku. Po wielu miesiącach nadmiernej pracy pojawiło się skumulowane zmęczenie, własne problemy zdrowotne.
    https://nto.pl/opolscy-ratownicy-medyczni-sa-zmeczeni-i-sfrustrowani/ar/c14-15739324
  • https://www.ekai.pl/abp-stanislaw-gadecki-duszpasterstwo-po-pandemii/

    Podczas epidemii koronawirusa państwo podjęło działania w pewnym sensie przypominające kościelny interdykt obejmujący teren całego kraju. Kościołowi został narzucony sposób postępowania w materii religijnej. Uprawnione jest pytanie: czy takie działanie nie pozostaje w sprzeczności z Konstytucją RP oraz Konkordate
    Z prawnego punktu widzenia, polskie państwo nakładając swego rodzaju „interdykt” państwowy – nie zachowało w tym przypadku autonomii (suwerenności) Kościoła. Księża i wierni mają przecież prawo bronić się przed ingerencjami w życie religijne, a świątynie zgodnie z prawem – jako miejsca święte – winny cieszyć się autonomią
  • Niesamowity jest ten kompletny brak instynktu samozachowawczego ze strony epidiaskopu, dokumentów komisji do spraw pedofilii nie przekazują "bo nie" i jeszcze to.
  • Kurde, gdyby ten ksiądz Langusta trochę uważniej dobrał wtedy słowa…
  • To co by było?
  • edytowano August 6
    polmisiek napisal(a):
    Kurde, gdyby ten ksiądz Langusta trochę uważniej dobrał wtedy słowa…
    Przemko napisal(a):
    To co by było?
    Chyba to:
    „Tak aktualnie, że kończy się pandemia, jak teraz kościół powinien zafunkcjonować i pierwszy punkt k***a, który podano, Gądecki go podał, to najważniejsze jest to żeby teraz zrobić wszystko co się tylko da, żeby ludzie wrócili do kościoła, czyli żeby zaczęli chodzić do kościoła. No do k***y nędzy"
  • Langusta miał racje tylko słów użył nie takich? I które słowa są nie takie?
  • Przemko napisal(a):
    Langusta miał racje tylko słów użył nie takich? I które słowa są nie takie?
    Pomijając te k***y, wyszło na to, że Szustakowi nie podoba się, że Kościół dba o dusze wiernych. Ale, czytając powyższe, mam wrażenie, że może mu o coś innego chodziło, tylko ma problem z wysłowieniem się.
  • Chodziło mu o to, o co chodziło tuskowi, gdy mówił, że PiS zawłaszczyły Kościół.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.