Smoleńsk-v.2.0.1

11213141517

Komentarz

  • AnnaE napisal(a):
    Ponieważ nie dają na vod, to pewnie jeszcze kilka razy puszczą w TVP na "prośbę widzów".
    Dziękuję za pociechę.
    Będę wypatrywał.
  • edytowano April 19
    .
  • obejrzałam "Stan zagrożenia", fajny, godny polecenia.

    Jedna z niewiadomych w mojej głowie - brak przygotowanie transportu do Katynia obalona - pan Wierzchowski, zastępca od przygotowania wizyty widział dwa autobusy i dwa samochody. Tak dla porządku - gdy zadawałam pytania we mgle danych otrzymywałam, że samochody miały przylecieć tym rosyjskim samolotem, który robił 4 naloty nad lotniskiem i odleciał tuż przed przylotem TU.

    Różnica w opisie katastrofy jest jedna - u Macierewicza wybuch nastąpił w salonce generalskiej, u Stankiewicz-Jorgensen pod podłogą tejże. To ważny szczegół - ładunek pod podłogą mógł być zamontowany w trakcie remontu, ładunek w nowowygospodarowanej salonce musiał zostać zainstalownay w Warszawie.

    Filmiki pokazujące katastrofę są lepsze u pani Jorgensen, razem z tymi wiotkimi drzewami (a dla wielkiego rozpędzonego samolotu one są wiotkie). Dobrze wytłumaczony jest układ bruzd w ziemi i wstrzelonych w ziemię drzwi. U Macierewicza lepiej pokazano proces destrukcji samolotu i rozkład szczątków.

    Nikt nie wmontował i nie wykorzystał filmu "ni chuja siebie", nawet tej syreny. U pani Ewy jest sporo o korowodzie po katastrofie, ale nie ma tej atmosfery dziwności, tego o czym zeznawali piloci Jaka - nagle wszystkie samochody straży ruszyły chociaż z nagrań z wieży nie słychać, by wiedzieli, co się stało.

    Generalnie - warto obejrzeć.

  • Rosjanie nie wycisnęli tej sytuacji do końca. Mają na pewno w zanadrzu sporo tego soku, który będą wylewać przy różnych okazjach. Jeżeli istnieje zapis być może o wiele gorszych scen, to może być jeszcze długo grany film - powiedział dziś w rozmowie z red. Katarzyną Gójską gen. bryg. Andrzej Kowalski, pytany o pokazane w filmie "Stan zagrożenia" zdjęcia Ewy Kopacz z moskiewskiego prosektorium z 2010 roku.
    https://niezalezna.pl/391292-kompromitujacych-materialow-jest-wiecej-rosjanie-nie-wycisneli-tej-sytuacji-do-konca
  • edytowano April 20
    to to są "nowe" zdjęcia Kopacz z prosektorium? myślałem, że przy okazji filmu "odkurzone" sprzed 11 lat? (w sensie, że "premiera" fotek była 11 lat temu)
  • Brzost napisal(a):
    w rozmowie z red. Katarzyną Gójską
    Przepraszam za offtop, ale z tą panią kojarzą mi się niezmiennie kondolencje Sakiewicza po Smoleńsku.
    Stąd do Sakiewicza i jego paczki mam stosunek bardzo określony.
  • TecumSeh napisal(a):
    Brzost napisal(a):
    w rozmowie z red. Katarzyną Gójską
    Przepraszam za offtop, ale z tą panią kojarzą mi się niezmiennie kondolencje Sakiewicza po Smoleńsku.
    Stąd do Sakiewicza i jego paczki mam stosunek bardzo określony.
    Ło, a czym dany Sakowerbaum zgrzeszył?
  • Nuale, chyba nie należy oburzać się na generała, że udziela wywiadu pani o wątpliwej reputacji, bo schodzimy za głęboko w brawaryzm.
  • edytowano April 20
    Brzost napisal(a):
    Nuale, chyba nie należy oburzać się na generała, że udziela wywiadu pani o wątpliwej reputacji, bo schodzimy za głęboko w brawaryzm.
    Absolutnie nie o generała chodzi, dlatego napisałem że offtop. Chodzi wyłącznie o ppp.
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Ło, a czym dany Sakowerbaum zgrzeszył?
    Złożył kondolencje z powodu śmierci Kurtyki jego kochance. Imiennie.
    Żona i dzieci pewnie były zachwycone.
  • uznał fakty
    on może, ksiądz nie powinien
    sprawdzić czy nie ksiądz
  • christoph napisal(a):
    uznał fakty
    on może, ksiądz nie powinien
    Że co, przepraszam?
  • TecumSeh napisal(a):
    Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Ło, a czym dany Sakowerbaum zgrzeszył?
    Złożył kondolencje z powodu śmierci Kurtyki jego kochance. Imiennie.
    Żona i dzieci pewnie były zachwycone.
    Noszkurka, to pojechał! Nie mógł jej złożyć na zapleczu do uszka?
  • TecumSeh napisal(a):
    christoph napisal(a):
    uznał fakty
    on może, ksiądz nie powinien
    Że co, przepraszam?
    Sakwojaż był na bieżąco, bieżącej złożył.
    Jak pisał kiedyś Ignatz, On z miasta, z Heraklita, co to panta rei.
    A ksiądz z Parmenidesa, stałość.
    Bylem na pogrzebie zacnego komunisty, który zaglądał do kościoła. Wikary go chował.
    Wszystko było skierowane do żony kościelnej i dwóch synów. Jego partnerki od 20 lat i ich wspólnej córki, przemiłej dziewczynki wogóle nie zauważył
  • Szturmowiec.Rzplitej napisal(a):
    Noszkurka, to pojechał! Nie mógł jej złożyć na zapleczu do uszka?
    No to raz.
    Dwa, że jakoś tak mi się dziwnie wydaje, w świetle tego samego nawet, że to bardzo podobny typek do dziennikurew, tyle że przypadkiem po tzw "naszej stronie". Ale za rzetelność jego nie dam złamanego grosza.
  • @christoph - dalej ze stwierdzeniem:
    on może, ksiądz nie powinien
    zgadzam się wyłącznie jeśli chodzi o zdolność prokreacyjną.
    W pozostałych wypadkach nie.
  • TecumSeh napisal(a):
    @christoph - dalej ze stwierdzeniem:
    on może, ksiądz nie powinien
    zgadzam się wyłącznie jeśli chodzi o zdolność prokreacyjną.
    W pozostałych wypadkach nie.
    uściski, nie ma tego emotikonka, zazalenie do derekcji
  • było? nie wiem, nie mam siły przeglądać całości wątku
    10.04.2021 , 9 dni przed ostateczną emisją swego filmu o czym nie wiedziała, E. Stankiewicz wali jak za starych czasów, czyli jak....w kubeł i chyba dobrze
  • a tu małżonek pani Ewy pisze jak dokończyć badania , które ponoć w jakiś tam zagadnieniach nie zaczęto
    https://wpolityce.pl/smolensk/545754-jak-dokonczyc-badanie-smolenska
  • @margerytka napisz proszę kto to jest pan Glen Jorgensen?
  • edytowano April 23
    margerytka napisal(a):
    było? nie wiem, nie mam siły przeglądać całości wątku
    10.04.2021 , 9 dni przed ostateczną emisją swego filmu o czym nie wiedziała, E. Stankiewicz wali jak za starych czasów, czyli jak....w kubeł i chyba dobrze
    było 12 dni temu →link

    oraz zaraz komęt →link ;)
  • - Nie widzę możliwości wyznaczania terminu. Raport rzeczywiście jest, prace nad nim mają już charakter edytorski, ale to nie znaczy że można narzucać komisji termin - powiedział cytowany przez PAP Macierewicz. - Została zatwierdzona filmowa wersja raportu, a nie pisemna, ostateczna wersja. Raport końcowy nie jest zatwierdzony - dodał.

    bierze wszystko na klatę. lojanly bez granic
  • taki zestaw okładek z gp/gpc/np w tym tygodniu u mnie...

    image
  • Kazio to ja:


    "nie kataloguję niestety, informacji i ich źródeł, pewnie z któregoś wystąpienia Macierewicza".


    Nie chciałbym być niesprawiedliwy, ale jestem na 99% pewien, że byłaś osobą która przekonywała w sieci, że brednie doktora Przywary (FYM) - to właśnie coś na kształt źródła.
    Toczyłem swego czasu o to boje, również z panią Ewą Stankiewicz - gdy na portalu solidarni.pl pojawiły się entuzjastyczne recenzje 'informacji" zawartych w jego książce.

    Los ma racje - trzymajmy się wyłącznie twardych faktów. Tego co weryfikowalne i na 100 procent do udowodnienia.
    I to zupełnie wystarczy.


  • Nurni napisal(a):
    Kazio to ja:


    "nie kataloguję niestety, informacji i ich źródeł, pewnie z któregoś wystąpienia Macierewicza".


    Nie chciałbym być niesprawiedliwy, ale jestem na 99% pewien, że byłaś osobą która przekonywała w sieci, że brednie doktora Przywary (FYM) - to właśnie coś na kształt źródła.
    Toczyłem swego czasu o to boje, również z panią Ewą Stankiewicz - gdy na portalu solidarni.pl pojawiły się entuzjastyczne recenzje 'informacji" zawartych w jego książce.

    Los ma racje - trzymajmy się wyłącznie twardych faktów. Tego co weryfikowalne i na 100 procent do udowodnienia.
    I to zupełnie wystarczy.


    mylisz się Nurni poważnie. To bardzo obraźliwy i niezasłużony wpis, i jest twardym faktem. Akurat ja występuje pod nickiem Kazio, Kazio to ja i Kazio Cui Bono od lat, możesz mi łatwo udowodnić, że coś podobnego twierdziłam.

    A czemu tak poważnie występujesz w obronie tego człowieka, który miał zbadać samolot na okoliczność występowania ładunków wybuchowych? Osobista znajomość?
  • Jeśli źle zapamiętałem, to bardzo Ciebie przeprasza:
    Mariusz Jan Molik.
    Pod takim nickiem występuje niezmiernie rzadko.

    W obronie jakiego człowieka staje - do tego poważnie ?
    Nie rozumiem....
  • ostatnio w tym wątku gardłuję po stronie Macierewicza i pytam kim jest pan Jorgensen, który Macierewicza atakuje osobiście przez żonę.

    Ponieważ analizuję wytrwale wątki w tej sprawie, przypomniałam, że samolot z prezydentem przed wylotem miał być (wg procedur musiał) sprawdzony przez psa wyszkolonego do wynajdywania ładunków wybuchowych. I wiadomo, że nie został, chociaż pan ochroniarz z psem byli na miejscu i ta informacja była powtarzana przez wiele osób. Na którymś spotkaniu Macierewicz dodał szczegół - pies się denerwował remontem samolotu i dlatego pan się zwolnił z obowiązku. I tego ostatniego szczegółu dotyczy zacytowane przez ciebie zdanie - nie pamiętam na którym spotkaniu, więc nie podam gdzie w sieci można to znaleźć.

    Atakując mnie użyłeś fragmentu dotyczące tego epizodu z psem dlatego wywnioskowałam, że chcesz człowieka osłonić. Dla mnie to jakiś głupi albo niechlujny albo umoczony funkcjonariusz bez imienia i nazwiska, nawet bez nicka. Dlatego zdziwiłam się i całe szczęście, bo bez tego zdziwienia zamiast odpowiedzieć, dałabym ci plonka i poszła popłakać do kąta.
  • Kazio to ja,

    przeczytałem Twoją odpowiedź dwa razy.


    Miłego wieczoru,

    MJM
  • Czy żona Piotra Falkowskiego nie pisała w wątkach smoleńskich na Rebelyi?
  • Kolejne osoby, tym razem byli uczestnicy komisji, nie zgadzają się z metodologią pracy Antoniego, w dość ostrej formie, bo nie pozwalają na umieszczenie ich nazwisk pod raportem. Jeżeli argumenty nie przekonują, nie za dużo tych osób, które zwracają uwagę na te same problemy ?

    https://wpolityce.pl/smolensk/549976-nasz-news-burza-w-komisji-kierowanej-przez-a-macierewicza
  • Przestali się zgadzać z wynikami prac które wykonali, bo pojawiły się ich nazwiska?
  • JORGE napisal(a):
    Kolejne osoby, tym razem byli uczestnicy komisji, nie zgadzają się z metodologią pracy Antoniego, w dość ostrej formie, bo nie pozwalają na umieszczenie ich nazwisk pod raportem. Jeżeli argumenty nie przekonują, nie za dużo tych osób, które zwracają uwagę na te same problemy ?

    https://wpolityce.pl/smolensk/549976-nasz-news-burza-w-komisji-kierowanej-przez-a-macierewicza
    A ty byś wytrzymał 10 lat pracy w tych warunkach? Antoni jest człowiekiem świętym i balsamem na dusze, jeśli tyle czasu utrzymał zespół.
  • edytowano May 7
    Ok, czyli po prostu wierzymy. Rozumiem. Bo ja tu widzę kompetentne osoby, które nie mówią o warunkach, problemach, przeciwnościach, a o samym Antonim.
  • Kuba_ napisal(a):
    Przestali się zgadzać z wynikami prac które wykonali, bo pojawiły się ich nazwiska?
    Jeszcze raz podkreślam, proszę rozróżnić pracę komisji, jej wyniki od pierdolnika który tworzy Antoni i którego efektem może być po prostu słaby dokument.
  • edytowano May 7
    Osoby pracujące w bardzo ciężkim i stesującym otoczeniu (nawet bez winy wlasnego kierownictwa) poddane dodatkowo spolecznemu ostracyzmowi w pewnych kregach, zwykle będą narzekać również na szefa. Kolega może tego osobiście nie doświadczać, bo tak jakoś jest, że przełożonego krytykuje się raczej za plecami niż prosto w twarz.
  • Jorge, jak napotkam kiedyś pole minowe, będę cię mieć w pamięci.
  • MarianoX napisal(a):
    Osoby pracujące w bardzo ciężkim i stesującym otoczeniu (nawet bez winy wlasnego kierownictwa) poddane dodatkowo spolecznemu ostracyzmowi w pewnych kregach, zwykle będą narzekać również na szefa. Kolega może tego osobiście nie doświadczać, bo tak jakoś jest, że przełożonego krytykuje się raczej za plecami niż prosto w twarz.
    Czym innym jest krytyka w stylu szef to chuj, a czym innym są bardzo poważne argumenty podawane zarówno przez wielu współpracowników Antoniego, ale też i Jorgensterna, czy Stankiewicz. Tak na marginesie, ta rozhisteryzowana idiotka, jak ją niektórzy określają, zaskoczyła mnie bardzo rzeczowymi argumentami, tak jakby zajmowała się pracą zespołów od dawna.

    O Macierewiczu jest mnóstwo informacji. Tych dobrych, złych, obiektywnych, esbeckich itd. Oceniając jego CV widać też do jakich spraw go zatrudniano, gdzie się sprawdził, gdzie nie, kluczowe jest pytanie - dlaczego prawie zawsze na tak krótko ... Naprawdę można złożyć sobie profil człowieka, szczególnie że to jest profil bardzo charakterystyczny. Takich ludzi jest trochę na tym świecie, ba, nawet są skojarzone prace, które tego typu ludzie powinni wykonywać. I wszystkie opinie o Antonim ten profil potwierdzają.
  • los napisal(a):
    Jorge, jak napotkam kiedyś pole minowe, będę cię mieć w pamięci.
    Dlatego też bardzo doceniam to co robi Kaczyński. Podczas walki w okrążeniu potrafił działać metodycznie, strategicznie, taktycznie no i jednak zespołowo. Macierewicz nie, on przyjął też inny styl (naturalny dla niego), idzie jak czołg. Pisałem już, ma to swoje plusy, ale czasami jest destrukcyjne.

  • Jorge, odpuść. Każdy szef jest krytykowany bez jednego wyjątku. Myślisz że ty to nie?
  • edytowano May 7
    los napisal(a):
    Jorge, odpuść. Każdy szef jest krytykowany bez jednego wyjątku. Myślisz że ty to nie?
    Ja kilkakrotnie w życiu słyszałem taką relację różnych ludzi z rozmowy z szefem;

    - On mi wtedy mówi, a ja sobie myślę: Ty (@#$%).!
  • edytowano May 7
    los napisal(a):
    Jorge, odpuść. Każdy szef jest krytykowany bez jednego wyjątku. Myślisz że ty to nie?
    No to teraz taka narracja, że o szefie ludzie po prostu źle mówią. Dobra, zostawmy.

    A szefowie ? W Polsce nie ma szefów. W Polsce są gwiazdy. A powiem tak, poza takim pieprzeniem i plotkowaniem (na które szef pozwala, bo sam to robi) ludzie jednak mają rację. Dlatego w firmach idących w dobrą stroną ludzie nie gadają o złych szefach, a o złych procesach, o złych decyzjach, o tym co im przeszkadza, żeby sprawnie pracować i dobry szef uważnie się temu przysłuchuje (są narzędzia, żeby ludzie mało że sygnalizowali to jeszcze wychodzili z inicjatywa zmian).

    A tak na marginesie ja już nie jestem szefem praktycznie.
  • MarianoX napisal(a):
    los napisal(a):
    Jorge, odpuść. Każdy szef jest krytykowany bez jednego wyjątku. Myślisz że ty to nie?
    Ja kilkakrotnie w życiu słyszałem taką relację różnych ludzi z rozmowy z szefem;

    - On mi wtedy mówi, a ja sobie myślę: Ty (@#$%).!
    W Polsce nie ma szefów, liderów, menadżerów. To jest fatalne, to nas hamuje, ale jest pewną naturalną konsekwencją czarnej dupy w której byliśmy. Może będzie lepiej, ale to już młodzi muszą rozegrać. Wypierdoliłbym w kosmos wszystkich decydentów 50+ na role eksperckie, a z tych 40+ też by mało zostało.

    Problemem zajmuję się od 15 lat, kiedy zacząłem zastanawiać się co ja robię nie tak. Dziś posiadam wiedzę, znam ekspertów branżowych w tej materii, zrozumiałem na czym to polega. I podziękowałem za taką rolę. Ale świadomie.
  • edytowano May 7
    Nie rozumiem. Daty.
    Oświadczenie jest (chyba) z przedwczoraj, 5. maja 2021, zwolnienie oświadczających ekspertów 30. kwietnia 2021,

    lecz oświadczenie brzmi (data pogrubiona):
    W materiałach związanych z raportem końcowym Podkomisji, ujawnionych w dniu 30.07.2020 r., przewodniczący A. Macierewicz umieścił nasze nazwiska. Oświadczamy, że zostało to zrobione bez naszej wiedzy i zgody. Nie zgadzamy się z treściami, znajdującymi się w tych materiałach, jak również z „metodologią” prac Podkomisji, narzuconą przez A. Macierewicza. W związku z powyższym nie wyrażamy zgody na umieszczenie naszych nazwisk w raporcie końcowym.

    Mgr inż. Marek Dąbrowski
    Kmdr rez. nawigator dr Wiesław Chrzanowski
    Kmdr rez. nawigator pilot Kazimierz Grono
    Zaraz, po roku czasu po upublicznieniu? Oraz: czy to zmienia status wyniku prac? Czy oodpusów może sobie nie być? (formalno-prawniepl, pt. 7.maja 2021 ok. godz. 10:00

    za wPolityce .pl

    Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak na wniosek przewodniczącego podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza odwołał z jej składu dwóch ekspertów: Marka Dąbrowskiego i kmdr. Wiesława Chrzanowskiego. Decyzję otrzymali mailem 5 maja br., umowę rozwiązano z końcem kwietnia br.

    W lakonicznym piśmie nia ma uzasadnienia, jest tylko informacja o odwołaniu „z funkcji członka Podkomisji do ponownego zbadania wypadku lotniczego”. Podstawą wydanej decyzji jest „wniosek Przewodniczącego Podkomisji”.

    Po informacji o odwołaniu Dąbrowskiego i Chrzanowskiego decyzję o rezygnacji z udziału w pracach podkomisji podjął kmdr. Kazimierz Grono. Oznacza to, że de facto przestaje istnieć zespół lotniczo-nawigacyjny. Wynikiem jego rozległych prac była m. in. analiza trajektorii lotu tupolewa, która świadczyła o złym sprowadzaniu samolotu przez Rosjan.

    Poniżej publikujemy oświadczenie byłych członków podkomisji.
    (dałem wyżej)
  • loslos
    edytowano May 7
    Nie zjedli snikersa
  • los napisal(a):
    Nie zjedli snikersa
    Ilu jeszcze musi nie zjeść snickersa zanim nie pomyślimy, że to z Antonim coś nie tak ?
  • MarianoX napisal(a):
    los napisal(a):
    Jorge, odpuść. Każdy szef jest krytykowany bez jednego wyjątku. Myślisz że ty to nie?
    Ja kilkakrotnie w życiu słyszałem taką relację różnych ludzi z rozmowy z szefem;

    - On mi wtedy mówi, a ja sobie myślę: Ty (@#$%).!
    Dzisiaj byłem w casto.
    - Czy macie coś takego? [tu opisuję paszczą] - pytam.
    - Nie mamy.
    - Ale wie pan, to jest coś takego.
    - Nie mamy. Wiem, o co pan pyta, bo nie pan pierszy pyta.
    - Szkoda.
    - Ja mówiłem przełożonym, że to jest potrzebne, a oni mówią, że to market budowlany a w markecie budowlanym są tylko podstawowe rzeczy. Wie pan [robi porozumiewawczą minę] to tak, jakby pies miał mówić o gwiazdach (nie pamiętam, czy to dokładnie tak ta analogia brzmiała. Na pewno był pies i na pewno były gwiazdy, ale całość była mało zrozumiała. Pewnie chodziło mu o świnie, bo jest take powiedzenie ze świniami i gwiazdami, wynikające chyba z tego, że ponoć świnie nie mogą patrzeć w górę, czy jakoś tak).
  • JORGE napisal(a):
    los napisal(a):
    Nie zjedli snikersa
    Ilu jeszcze musi nie zjeść snickersa zanim nie pomyślimy, że to z Antonim coś nie tak ?
    Nie rozumiesz [określenie inteligencji], że Antoni nie ma ze sprawą nic wspólnego? Decyzję przewlekania sprawy w nieskończoność a może utopienia podjął jednoosobowo Jarosław Kaczyński, bo boi się, że na hasło "Smoleńsk" połowa mieszkańców Międzyrzecza Bugodrzańskiego zesra się ze strachu i zagłosuje na PO? A Antoni by już rzecz kilka lat temu opublikował a zwleka i świeci oczami tylko ze względu na lojalność wobec swego wieloletniego przyjaciela?

    Ciężko się z tobą rozmawia, bo wykazujesz wielką zawziętość w niezauważaniu tekstów, które ci się nie podobają.
  • los napisal(a):

    Nie rozumiesz [określenie inteligencji], że Antoni nie ma ze sprawą nic wspólnego? Decyzję przewlekania sprawy w nieskończoność a może utopienia podjął jednoosobowo Jarosław Kaczyński, bo boi się, że na hasło "Smoleńsk" połowa mieszkańców Międzyrzecza Bugodrzańskiego zesra się ze strachu i zagłosuje na PO? A Antoni by już rzecz kilka lat temu opublikował a zwleka i świeci oczami tylko ze względu na lojalność wobec swego wieloletniego przyjaciela?

    Ciężko się z tobą rozmawia, bo wykazujesz wielką zawziętość w niezauważaniu tekstów, które ci się nie podobają.
    To jest teza. Może prawdziwa, może i nie. Jest jak ją zmierzyć ?

    Póki co, fakty są takie, że kolejne osoby z komisji mówią o problemach z Antonim odnośnie spraw organizacyjnych, formalnych, proceduralnych i ogólnie sposobu działania. Dlaczego tak trudno jest przyjąć do wiadomości, że Macierewicz jest w pewnych sprawach słaby ?

  • JORGE napisal(a):
    Póki co, fakty są takie, że kolejne osoby z komisji mówią o problemach z Antonim odnośnie spraw organizacyjnych, formalnych, proceduralnych i ogólnie sposobu działania.
    Jorge, po...gięło cię ale za to kompletnie. Antoni jest w polityce już 50 lat. Znalazłeś 3 osoby, które mówią o nim źle. Czy ty myślisz, że ciebie obsmarowuje mniej niż 30 osób?

    A mojego tekstu znowu nie zauważyłeś. Co chcesz uzyskać takim postępowaniem?

  • los napisal(a):
    JORGE napisal(a):
    Póki co, fakty są takie, że kolejne osoby z komisji mówią o problemach z Antonim odnośnie spraw organizacyjnych, formalnych, proceduralnych i ogólnie sposobu działania.
    Jorge, po...gięło cię ale za to kompletnie. Antoni jest w polityce już 50 lat. Znalazłeś 3 osoby, które mówią o nim źle. Czy ty myślisz, że ciebie obsmarowuje mniej niż 30 osób?

    A mojego tekstu znowu nie zauważyłeś. Co chcesz uzyskać takim postępowaniem?

    Przypominam, że ten wątek ma sporo postów i wymieniliśmy poglądy odnośnie motywacji Kaczyńskiego. I całej historii działalności Macierewicza. Moje zdanie znasz.

    Jest to ostatnia funkcja Macierewicza, od pewnego czasu jest konsekwentnie pomijany i odsuwany. Bo jest słaby. To nie jest opinia 3 osób i nie ma w tym spisku.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.