JebaćPiSy macie krew na rękach!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Słuszna uwaga. Ale w mendiach widać, że temat grzeje się sam.
A propos. Mamy wrzutkę z pobiciem jakiegoś randomowego prokuratora przez jurnego patologa. Rozumiem, że autorzy wrzutki domyślnie sugerują, żeby radować się, iże p. Barbarę przeczołgano w konwejerze zaledwie bez adwokata, a nie dodatkowo w kajdankach.
Bezczele a zuchwałe te ścierwa są. Ale skoro mogą...
Jesli komuś wydawało się przesadne pisanie o patrzeniu w twarz piekłu, to wyobraźcie sobie, co musiała przejść ta Kobieta, ze skończyło się rozległym zawałem.
Przecież to była wieloletnia współpracowniczka Jarosława. Na pewno miała głowę na karku, przyzwyczajona do wysiłku umysłowego w stresie i przez długie godziny.
A autystyczny Chlopiec bez mamy. Lęk, zagubienie, samotność, matnię.
Zawsze będzie za późno.
Te wszystkie zdarzenia pozwalają nam więcej zrozumieć, na czym polega Zbawienie. Wielu z nas miało problem między Boską sprawiedliwością a Boskim miłosierdziem. Nie wyobrażaliśmy sobie, że miłosierny Bóg może kogoś strącić do Piekła. I może tak jest, że Bóg do Piekła nikogo nie strąca, potępieni tam sami tam dążą z wielką determinacją roztrącając przeszkody i odpychając każdego, kto ich próbuje złapać za rękaw.
Możesz być nadmiernym optymistą. Być może połowę naszych rodaków rajcują cierpienia chłopca i śmierć emerytki.
Ja to kiedyś jakoś tak nieśmiało w oparciu o fizykę niutonowską zbonmotowałem, że pędząc w dół można tylko przyspieszać.
bo jak my wygramy i jednak przełamiemy paradygmat "nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało" będziemy wiedzieć komu dać szansę na karierę przy zbieraniu szparagów u sąsiada. A przynajmniej będziemy wiedzieć, kim jest ten miły pan z sąsiedniego ogródka i czemu tka ogniście każe nam ***** ***, wiedzieć, a nie domyślać się i dobrodusznie przyjmować, że to człowiek zwiedziony, a nie zainteresowany ochroną siebie.
Stawiam na nielegalnie powołanego podwładnego Bodnara, na osobiste życzenie Mecenasa Koniewa.
Nie ma ludzi zwiedzionych, Kaziu, od dobrych 20 lat. Każdy z nas swego wyboru dokonał bardzo świadomie.
Doktor Kościoła św. Alfons Liguori używa słowa "potępienie" niemal wyłącznie w formie zwrotnej, to znaczy "potępić się".
Podpisuję się całą sobą.
Dodam, że (oczywiście nie wiem, jak Pan Bóg będzie sądzić) wg mnie nikogo nie usprawiedliwia głupota.
Oni domagają się prawa do aborcji na życzenie więc w oczywisty sposób śmierć i ucierpienie niewinnych jest właśnie tym czego pragną.
Oczywiście.
A milczący?
Robię rachunek sumienia, zastanawiam się czy i co ja mogę...
Strzelać - nie (z trzech powodów), nawet kamieniami nie dałabym rady rzucać...
Może jednak powinnam się przełamać i napisać kilka maili do bywszych kumpli, z którymi po 10 kwietnia 2010 próbowałam dyskutować. Jedynym efektem tych i innych dyskusji było całkowite zerwanie kontaktów. O beton można sobie tylko głowę rozbić, a co najmniej zafundować kilka bezsennych nocy.
I chyba nie napiszę, bo na samą myśl o tym zbiera mi się na wymioty.
Pozostanę przy rozmowach z wnukami. W tym akurat się sprawdzam. A moja piętnastolatka właśnie zaczęła zadawać pytania.
idą nowi, oni mogą być zwiedzeni
Jak ktoś teraz da się zwieść, dobór naturalny go elimuje przy pierwszej próbie przejścia przez ulicę.
Miłosierdzie Boże jest nachalnie przereklamowane. W młodości nic o nim nie słyszałem.
To dlatego, że nie czytałeś Pisma Świętego.
Karmisz trola, wstyd w tym wieku.
Wypraszam sobie! Do końca liceum na mszę św. (Tridentina, Ritus Servandus 1965, NOM) chadzałem gorliwie, poganiany czasami przez rodzicieli.
Dla zwiedzonych przez TVN będzie specjalny kocioł w piekle.
Obecnie mamy we wszelakich mediach pełne spektrum poglądów, więc każdy wybiera dokładnie taki przekaz, jaki rezonuje z jego naturą.
Wczoraj wieczorem było nas na parafii pod lokalną prokuraturą 11 (słownie: jedenastu). Złożyliśmy znicze i kwiaty, odmówiliśmy Zdrowaśkę za śp. Pani Barbarę. Jedenastu, w jedenastotysiecznym miasteczku, kiedy powinno być tam z kilkaset ludzi (co najmniej). Oni to widzą, tę bierność i znikome przejawy gniewu i braku zgody. I te łajdaki będą czynić coraz większe łajdactwa i zbrodnie
Oj, Losie.. chyba to nie do końca tak.
Ja coś takiego przeżyłam na Krakowskim Przedmieściu, przy modlitwie pod krzyżem - wtedy, kiedy naćpany, rozzuchwalony tłum (na ogół młodych osób) napierał na modlących się - i całe to stado wydawało tak przerażające odgłosy, te dźwięki zlewały się w jeden i wisiały w powietrzu. Powiem krótko: coś takiego słyszy się na nagraniach z egzorcyzmów.
W sumie nie bałam się fizycznej napaści, choć napierający tłum starał się tak niby niechcący a to człowieka kopnąć, a to popchnąć - co tego koszmarnego, niskiego ryku.
Abyssus abyssum invocat.
Identyczne wrażenia. Patrzyłem na twarze (?) tej tłuszczy i miałem wrażenie, że są to maski z ludzkiej skóry ponaciągane na zupełnie inny kościec.
Zdarzyło mi się przypadkowo znaleźć na trasie gdyńskiego Czarnego Marszu, ponadto pracowałem też w firmie z silnym pro-peowskim komponentem - wrażenia takie same
Tak dla przypomnienia, to:
Źródło
Owa nieskalana postać pana mecenasa, została uniewinniona, a jedynie złośliwcy nazywali go 'mecenasem pruszkowskiej mafii'
Boże miej w opiece tego dzieciaka.
https://tvrepublika.pl/Polska/Posel-Matecki-w-szpitalu/185355?s=09
Pierwsza próba samobójcza dziecka nie powiodła się, ale sądy nie ustają w wysiłkach.
To jest proszę państwa cwelenie Polaków. Jebaćpisy mają uznać, że torturowanie dzieci jest dobre, zabijanie emerytek jeszcze lepsze, mają radośnie rechotać, uderzać się z uciechy po udach, na każdy ból, na każdą krzywdę się cieszyć. Mają odwrócić pojęcia dobra i zła. My jesteśmy oporniejsi ale dla nas też mają plan - my mamy nie odpowiadać złem na zło. My mamy się skulić, nadstawiać policzki, półdupki i co tam jeszcze da się nadstawić, bo przecież nie można oskarżać bliźnich i wszyscy jesteśmy tak samo grzeszni.
Jest jeszcze taka suflowana od dawna narracja, że my jesteśmy winni bo gdybyśmy byli prawdziwymi chrześcijanami, to o ni by się wszyscy pod wpływem naszego przekładu nawrócili, więc uderzmy sie w piersi zamiast krytykować.
Jakoś się to licznym świętym przez wieki nie udawało o czym świadczą zastępy męczenników.