Z małym appendixem
Stary żyd Semmelweiss z Budy pierwszy postulował aseptycznosc na sali operacyjnej. A Mikulicz był szpec poliglota i jajcarz
Jego płyta nagrobna się ostała, bo Mikulicz na niej stało. No ale niestety nie za to go światowa medycyna kocha. https://www.aotm.gov.pl/wp-content/uploads/2023/02/dwqfqeaf.jpg
Technologia Prima sort
Choć z nadrzecznej Moguncji
Czyli Mainz https://www.facebook.com/share/v/15xcvXVHKM/
Stary cmentarz żydowski i pierwsi chasydzi
Bo nie Ci z Polski byli pierwsi
Poza tym pierwszy drukarz był stamtąd
Grafen bis?
Chłopaki z Wrocławia pod przewodem pewnej dziewczyny wymyślili czym i w jaki sposób pokryć zbiornik, żeby wodór nie uciekał.
Super sprawa
Sprzedadzą się?
Czy wszyscy zapomną jak to z grafenem było
Dzięki Idze Świątek i Robertowi Lewandowskiemu marka napojów dla sportowców OSHEE stała się pierwszą polską marką globalną!
Produkty OSHEE już są sprzedawane w ponad 55 krajach na 6 kontynentach, w tym zarówno w Europie, jak i w Ameryce Północnej, Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Trzeba to powiedzieć wprost - czy się to inteligentom podoba czy nie, sport i kultura to potężne wehikuły gospodarcze.
OSHEE ma szansę stać się marką tak samo rozpoznawalną jak np. Red Bull. A Iga Świątek udowodniła dziś jak wielkie znaczenie dla talentu mają upór, pokora i ciężka praca.
Mecz obejrzałem we fragmentach już po koncercie Guns&Roses. Powiem tak - panowie z Guns&Roses są w moim wieku. Na ich koncercie staliśmy z żoną na przez trzy godziny na płycie Stadionu Narodowego. Jestem o rok młodszy od Slasha a Axl Rose jest ode mnie ledwie cztery lata starszy. Oni grali dając z siebie wszystko przez bite trzy godziny i dawali radę. A nas już po drugiej godzinie zaczęły boleć nogi i plecy. Tak właśnie wygląda profesjonalizm. Dopóki grają - nie ma taryfy ulgowej! Tak ich koncerty wyglądały 30 lat temu i tak wyglądają dzisiaj. Oni sami od siebie tego wymagają - przecież nikt im tego nie narzuca! I pomimo fatalnej akustyki na Stadionie Narodowym wyszliśmy z Ewą z koncertu przekonani, że byliśmy na świetnym spektaklu znakomitych artystów. To tylko ich zasługa - ich talentu, ciężkiej pracy i scenicznej charyzmy, która nie wyblakła pomimo wieku i rutyny.
To samo zrobiła Iga Świątek. Wiedziała, że nie może sobie pozwolić na taryfę ulgową, bo to jest właśnie taki zawód, w którym albo daje się z siebie wszystko, albo się wypada za burtę. W sporcie nie wybaczy przeciwnik, w rock-n-rollu nie wybaczą fani.
Strasznie podoba mi się ta dziewczyna. Ma w sobie pasję, która daje siłę. Bez pasji, która jest motywacją większą niż pieniądze i sława nie trafia się na sam szczyt.
Potrafię sobie wyobrazić koszmar, jakim jest "zła passa" czy artystyczne wypalenie - tzw. hiatus. Koszmar, który polega na tym, że osiągnęło się już sukces i pieniądze, ale wie się również, że to jeszcze nie wszystko, że można osiągnąć jeszcze więcej a tu nagle nic nie wychodzi. Nie wiadomo dlaczego! Nagle przegrywa się kolejne turnieje albo kolejne piosenki spotykają się z obojętnością słuchaczy. A przecież właściwie nic się nie zmieniło!
Ludzie tracą przez to rozum, rozpijają się, wpadają w nałóg narkotykowy albo ciężką depresję - zwłaszcza jak są jeszcze młodzi. Taki moment dopiero co miała za sobą Iga Świątek. Wszystko zaczęło się walić. Była na szczycie a tu jedna porażka za drugą...
Decyzja o zmianie trenera, zaplecza psychologicznego i całego podejścia do budowania formy z pewnością nie była łatwa a wiele osób już "wieszało na niej psy". Ale ona to zrobiła! Można powiedzieć, że zaczęła wszystko od nowa - z nowymi ludźmi, w inny sposób, innymi metodami. Zrobiła coś, o czym śpiewał Edward Stachura:
Nie brookliński most, ale przemienić
W jasny nowy dzień najczarniejszą noc
To jest dopiero coś!
Wielkie brawa dla Igi!
Jest iskrzącym się, radosnym diamentem i możemy z niej być dumni!
W rocznicę bitwy pod Grunwaldem trzeba wspomnieć Dobrogosta zwanego Czarnym herbu Nałęcz, starostę radomskiego.
Zimą 1409/1410 nadzorował trzymaną w ścisłej tajemnicy budowę mostu pontonowego (łyżwowego), architektonicznego cudu i pierwszą w tej części Europy tego typu konstrukcję, który zapewnił sprawną przeprawę wojsk przez Wisłę pod Czerwińskiem, co kompletnie zaskoczyło Krzyżaków.
Pomysł powstał w grudniu 1409 w czasie spotkania w Brześciu, gdzie pojawił się Jagiełło i jego kuzyn, wielki książę Witold.
Prace prowadził Jarosław z Kozienic - szkutnik i mistrz ciesielski - w Puszczy Kozienickiej, gdzie Dobrogost dowodził łowami, podczas których gromadzono zapasy żywości dla grunwaldzkiej armii.
29 czerwca 1410 elementy mostu spławiono Wisłą do Czerwińska i zmontowano je w ciągu pół dnia. Most miał około 500 metrów długości i 2,4 metra szerokości. Wkrótce po jego utworzeniu, na początku lipca przeszło po nim około 18-25 tysięcy jazdy, 2-4 tysiące piechoty i około 8 tysięcy wozów. Konstrukcję potem rozebrano, by we wrześniu 1410 ustawić ją ponownie pod Przypustem, umożliwiając przeprawę rycerstwu wracającemu spod Grunwaldu.
Było to na ówczesne czasy bardzo nowoczesne dzieło inżynierii wojskowej. Później takie mosty w Europie nazywano “mostami polskimi".
Imię Dobrogosta ma most nad rzeką Drzewiczanka w Odrzywole, który zbudował starosta.
Starosta radomski, dziedzic Wysokina Dobrogost Czarny z Sandomierza wybudował pierwszy w tej części Europy most łyżwowy na Wiśle, na potrzeby przeprawienia armii polskiej Króla Władysława Jagiełły zdążającej na wojnę z Zakonem Krzyżackim.
Był założycielem miasta Wysokin, które w 1553 roku zmieniło nazwę na Odrzywół.
Ale to chyba nie pan dziedzic wysokiński budował dany most, gdyż czytam, że...
Podczas ostatniej w 2023 roku sesji Rady Gminy Odrzywół radni uchwalili nadanie nazwy „Most im Dobrogosta Czarnego” dla mostu w Odrzywole na rzece Drzewiczce w ciągu drogi krajowej nr 48.
co za obraz - te spławiane części mostu, ustawiane jeden obok drugiego przez flisaków pewnie. Te wojska, te wozy przejeżdżające przez Wisłę - szeroką przecież. Ciekawe czy konie się nie płoszyły, czy trzeba im było zasłaniać oczy. Ci żołnierze rycerze i ich orszaki, którzy muszą zaufać konstrukcji pierwszy raz w życiu widzianej. Dzisiaj żołnierze trenują przeprawy, wtedy nie mieli czasu.
Do osoby koleżeńskiej korzystającej ze srajfona zadzwonił oszust podając się za PKO. Coś tam sobie nawijał a w tym momencie osoba dostała esesmana z banku o treści mniwyncy: Uważaj, gdyż dzwoni do ciebie oszust. Rozłącz się a my tymczasem zablokowaliśmy dostęp do banku na twoim telefonie i kompie (jak będziecie bardzo chcieli, to wrzucę tu oryginał).
Opowiada mi o tym, a ja mówię: zara zara, skoro oni w czasie rzeczywistym wysłali ci esesmana, że oszust do ciebie dzwoni, to są dwie obcje:
1. ten oszust dzwonił od nich.
2. mają dostęp do wszystkich twoich połączeń.
Weź ty lepiej do nich zadzwoń i spytaj. Osoba zadzwoniła, spytała oficjalnie (w formie reklamacji), obiecali odpowiedź po paru dniach ale minął miesiąc i przysłali oficjalną odpowiedź na reklamację o następującej treści:
dostęp do całości lub części usługi bankowości elektronicznej blokujemy, gdy mamy uzasadnione przyczyny
związane z bezpieczeństwem konta.
Dostęp został zablokowany ponieważ zadziałały reguły antyfraudowe banku. Aplikacja mobilna może uzyskać dostęp do następujących uprawnień na urządzeniu mobilnym, m. in.:
danych technicznych urządzenia,
pamięci wewnętrznej,
mikrofonu,
lokalizacji,
kontaktów,
aparatu fotograficznego.
Szczegółowy katalog zamieściliśmy na naszej stronie stronie Klient indywidualny -> Bankowość
elektroniczna -> Aplikacja mobilna IKO -> wymagania-techniczne.
W celu m.in.:
umożliwienia weryfikacji tożsamości użytkowników i przesłania im spersonalizowanej informacji
marketingowej
dopasowania do potrzeb użytkowników określonych produktów i usług,
doskonalenia naszych produktów i usług,
zapobiegania oszustwom, przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowania terroryzmu,
zapewnia bezpieczeństwa naszych usług finansowych,
dostarczenia adresów Oddziałów i bankomatów,
skanowania kodów QR,
dodawania przypomnień o terminach spłat,
wykonywania przelewów na telefon.
Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski Spółka Akcyjna, 00-116 Warszawa, ul. Świętokrzyska 36
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego numer KRS 0000026438,
NIP: 525-000-77-38, REGON: 016298263; kapitał zakładowy (kapitał wpłacony) 1 250 000 000 PLN strona 1/2
Informacje o uprawnieniach dla aplikacji IKO zamieściliśmy na naszej stronie w części Polityka prywatności
-> Polityka prywatności aplikacji mobilnej
oraz
Klient indywidualny -> Bankowość elektroniczna -> Aplikacja Mobilna IKO - Wymagania techniczne ->
Dostęp do niezbędnych danych.
...
Podstawa:
Szczegółowe warunki świadczenia usługi bankowości elektronicznej i usługi bankowości telefonicznej oraz
składania oświadczeń w PKO Banku Polskim S.A.
• Regulamin rachunków bankowych dla małych i średnich przedsiębiorstw w Powszechnej Kasie
Oszczędności Banku Polskim Spółce Akcyjnej:
§ 19
1. Mamy prawo do zablokowania w całości lub części dostępu do bankowości elektronicznej lub
telefonicznej z uzasadnionych przyczyn, które są związane z:
1) bezpieczeństwem dostępu do tych usług, (...).
No, ona sobie zaraz te konta odblokowała, ale zasadniczo treść tego pisma potwierdza, że aplikacja IKO podsłuchuje swoich klientów na okrągło. A skoro ma dostęp do mikrofonu to nie tylko podczas połączeń telefonicznych. Nie to, żebym robił jakąś aferę czy coś. O tak pytam specjalistów forumkowych jak to działa.
może to robić to robi. Trzeba sobie wyważyć zyski i koszty, i nie oszukiwać się - komórki są urządzeniami śledzącymi wysokiej klasy w dodatku opłaconymi przez ofiarę.
Przy czym - akurat w tym przypadku IKO ujawniło, że korzysta z wszystkich możliwości jakie dają telefony komórkowe. Jednak każdy z licznych programów na komórce, tych, które sami wgraliśmy, które dostaliśmy razem z urządzeniem, które same się władowały na urządzenie może robić to samo.
Ale gdy zrezygnujemy z telefonu komórkowego jesteśmy nadal śledzeni - bankomaty, kamery monitoringu, telefony komórkowe innych osób.
No i to kwestia wyboru - czy suma wygód jest warta sumy niewygód.
Acz uważam, że np harcerze powinni oszczędnie korzystać z telefonów komórkowych. Bo trzeba posiąść i przećwiczyć komunikację w warunkach kolapsu. I służby mundurowe oraz urzędy też powinny być ostrożne. I firmy sprzedające technologie a nie tanią siłę roboczą.
Komentarz
Nie chce mnie się przepisywać
Z małym appendixem
Stary żyd Semmelweiss z Budy pierwszy postulował aseptycznosc na sali operacyjnej. A Mikulicz był szpec poliglota i jajcarz
Jego płyta nagrobna się ostała, bo Mikulicz na niej stało. No ale niestety nie za to go światowa medycyna kocha.
https://www.aotm.gov.pl/wp-content/uploads/2023/02/dwqfqeaf.jpg
Biblia Gutenberga w Warszawie!
Technologia Prima sort
Choć z nadrzecznej Moguncji
Czyli Mainz
https://www.facebook.com/share/v/15xcvXVHKM/
Stary cmentarz żydowski i pierwsi chasydzi
Bo nie Ci z Polski byli pierwsi
Poza tym pierwszy drukarz był stamtąd
Warszawiacy spieszcie!
https://www.facebook.com/share/v/19yBXAt35a/?mibextid=wwXIfr
10 Polaków, którzy zmienili świat konsumpcji szarego człowieka
Dołożyłbym Sendzimira od hut i gorąca
Wymyślił sprytną walcarkę do blach
Jak już mowa o przeróbce plastycznej metali to dodałbym prof. Tadeusza Ruta:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_TR
https://www.facebook.com/share/v/15cbH5meNJ/?mibextid=wwXIfr
Z Polski
Dron osobowy
Grafen bis?
Chłopaki z Wrocławia pod przewodem pewnej dziewczyny wymyślili czym i w jaki sposób pokryć zbiornik, żeby wodór nie uciekał.
Super sprawa
Sprzedadzą się?
Czy wszyscy zapomną jak to z grafenem było
Na konklawe też się nada, jak widać po grafice.
A to już wnety tak ustawiły.
Może jedna grafika ma wisieć cały dzień?
Technologie stare i warte uwagi

https://www.rp-gospodarna.pl/sztafeta.pdf
Wańkowicz o polskiej szkole gospodarki, zarządzania i technologii.
Dyrektor NASA o Polsce
https://www.instagram.com/reel/DKINA5xOgjX/?igsh=NDh4dzdwOWs4ZThp
Niestety z napisami
Z fb
Szczęsny
Dzięki Idze Świątek i Robertowi Lewandowskiemu marka napojów dla sportowców OSHEE stała się pierwszą polską marką globalną!
Produkty OSHEE już są sprzedawane w ponad 55 krajach na 6 kontynentach, w tym zarówno w Europie, jak i w Ameryce Północnej, Azji, Ameryce Południowej i Afryce. Trzeba to powiedzieć wprost - czy się to inteligentom podoba czy nie, sport i kultura to potężne wehikuły gospodarcze.
OSHEE ma szansę stać się marką tak samo rozpoznawalną jak np. Red Bull. A Iga Świątek udowodniła dziś jak wielkie znaczenie dla talentu mają upór, pokora i ciężka praca.
Mecz obejrzałem we fragmentach już po koncercie Guns&Roses. Powiem tak - panowie z Guns&Roses są w moim wieku. Na ich koncercie staliśmy z żoną na przez trzy godziny na płycie Stadionu Narodowego. Jestem o rok młodszy od Slasha a Axl Rose jest ode mnie ledwie cztery lata starszy. Oni grali dając z siebie wszystko przez bite trzy godziny i dawali radę. A nas już po drugiej godzinie zaczęły boleć nogi i plecy. Tak właśnie wygląda profesjonalizm. Dopóki grają - nie ma taryfy ulgowej! Tak ich koncerty wyglądały 30 lat temu i tak wyglądają dzisiaj. Oni sami od siebie tego wymagają - przecież nikt im tego nie narzuca! I pomimo fatalnej akustyki na Stadionie Narodowym wyszliśmy z Ewą z koncertu przekonani, że byliśmy na świetnym spektaklu znakomitych artystów. To tylko ich zasługa - ich talentu, ciężkiej pracy i scenicznej charyzmy, która nie wyblakła pomimo wieku i rutyny.
To samo zrobiła Iga Świątek. Wiedziała, że nie może sobie pozwolić na taryfę ulgową, bo to jest właśnie taki zawód, w którym albo daje się z siebie wszystko, albo się wypada za burtę. W sporcie nie wybaczy przeciwnik, w rock-n-rollu nie wybaczą fani.
Strasznie podoba mi się ta dziewczyna. Ma w sobie pasję, która daje siłę. Bez pasji, która jest motywacją większą niż pieniądze i sława nie trafia się na sam szczyt.
Potrafię sobie wyobrazić koszmar, jakim jest "zła passa" czy artystyczne wypalenie - tzw. hiatus. Koszmar, który polega na tym, że osiągnęło się już sukces i pieniądze, ale wie się również, że to jeszcze nie wszystko, że można osiągnąć jeszcze więcej a tu nagle nic nie wychodzi. Nie wiadomo dlaczego! Nagle przegrywa się kolejne turnieje albo kolejne piosenki spotykają się z obojętnością słuchaczy. A przecież właściwie nic się nie zmieniło!
Ludzie tracą przez to rozum, rozpijają się, wpadają w nałóg narkotykowy albo ciężką depresję - zwłaszcza jak są jeszcze młodzi. Taki moment dopiero co miała za sobą Iga Świątek. Wszystko zaczęło się walić. Była na szczycie a tu jedna porażka za drugą...
Decyzja o zmianie trenera, zaplecza psychologicznego i całego podejścia do budowania formy z pewnością nie była łatwa a wiele osób już "wieszało na niej psy". Ale ona to zrobiła! Można powiedzieć, że zaczęła wszystko od nowa - z nowymi ludźmi, w inny sposób, innymi metodami. Zrobiła coś, o czym śpiewał Edward Stachura:
Nie brookliński most, ale przemienić
W jasny nowy dzień najczarniejszą noc
To jest dopiero coś!
Wielkie brawa dla Igi!
Jest iskrzącym się, radosnym diamentem i możemy z niej być dumni!
W rocznicę bitwy pod Grunwaldem trzeba wspomnieć Dobrogosta zwanego Czarnym herbu Nałęcz, starostę radomskiego.
Zimą 1409/1410 nadzorował trzymaną w ścisłej tajemnicy budowę mostu pontonowego (łyżwowego), architektonicznego cudu i pierwszą w tej części Europy tego typu konstrukcję, który zapewnił sprawną przeprawę wojsk przez Wisłę pod Czerwińskiem, co kompletnie zaskoczyło Krzyżaków.
Pomysł powstał w grudniu 1409 w czasie spotkania w Brześciu, gdzie pojawił się Jagiełło i jego kuzyn, wielki książę Witold.
Prace prowadził Jarosław z Kozienic - szkutnik i mistrz ciesielski - w Puszczy Kozienickiej, gdzie Dobrogost dowodził łowami, podczas których gromadzono zapasy żywości dla grunwaldzkiej armii.
29 czerwca 1410 elementy mostu spławiono Wisłą do Czerwińska i zmontowano je w ciągu pół dnia. Most miał około 500 metrów długości i 2,4 metra szerokości. Wkrótce po jego utworzeniu, na początku lipca przeszło po nim około 18-25 tysięcy jazdy, 2-4 tysiące piechoty i około 8 tysięcy wozów. Konstrukcję potem rozebrano, by we wrześniu 1410 ustawić ją ponownie pod Przypustem, umożliwiając przeprawę rycerstwu wracającemu spod Grunwaldu.
Było to na ówczesne czasy bardzo nowoczesne dzieło inżynierii wojskowej. Później takie mosty w Europie nazywano “mostami polskimi".
Imię Dobrogosta ma most nad rzeką Drzewiczanka w Odrzywole, który zbudował starosta.
Liczyłem na to, że wykorystają ten motyw w filmie. Ech...
...coś ci starostowie mają z tymi mostami
Być może wierszyk był akurat tym wydarzeniem inspirowany. Te proste wierszyki miewają długie życie.
Ło, nasi tu byli!
https://echodnia.eu/swietokrzyskie/most-w-odrzywole-nazwany-imieniem-dobrogosta-czarnego/ar/c1-18226341
Paczpan, a moja babcia Wysokińska z domu!
Ale to chyba nie pan dziedzic wysokiński budował dany most, gdyż czytam, że...
co za obraz - te spławiane części mostu, ustawiane jeden obok drugiego przez flisaków pewnie. Te wojska, te wozy przejeżdżające przez Wisłę - szeroką przecież. Ciekawe czy konie się nie płoszyły, czy trzeba im było zasłaniać oczy. Ci żołnierze rycerze i ich orszaki, którzy muszą zaufać konstrukcji pierwszy raz w życiu widzianej. Dzisiaj żołnierze trenują przeprawy, wtedy nie mieli czasu.
Jak Hannibal przeprawiał słoniki przez Rodan, to kładł na tratwach świeżą darń, żeby się biedactwa nie pokapowały. I przeprawił, bodaj wszystkie!
Przykład na powiązanie technologii i dobre wyniki
Zastosowali też połączenie roli wody i energetyki
I bankowości
jestę zachwycony tą Warszawą i jej postępowym pozytywnym postępowaniem!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wolna_Wszechnica_Polska
republikańska, sporo żydów i kobiet, może nawet bez korporantów?
No to już raczej z korporantami.
Zaremba z Kluczborka
A obecnie świata obywatel
Okazuje się, że nawet współczesna masowo produkowana Yerba Mate wyszła z polskich rąk. I to jakich!
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Jan_Szychowski
https://culture.pl/pl/artykul/don-juan-z-podola-czyli-polski-krol-yerba-mate
https://yerbamanda.com.ar/nosotros/museohistorico/
Musiałem sprawdzić co to "naval stores", chemia! https://en.wikipedia.org/wiki/Naval_stores
Tak niestety kończy się współpraca z "aniołami biznesu", zapominając że mogą to być też zbuntowane anioły:
https://evertiq.pl/news/2025-11-19-malinkiewicz-ma-oddac-niemal-pol-miliarda-zl-to-wyrok-wroclawskiego-sadu
...straci oszczędności, ale się odkuje, łebska babka z charakterem
ps. a z takimi typami mogła stracić życie.
Do osoby koleżeńskiej korzystającej ze srajfona zadzwonił oszust podając się za PKO. Coś tam sobie nawijał a w tym momencie osoba dostała esesmana z banku o treści mniwyncy: Uważaj, gdyż dzwoni do ciebie oszust. Rozłącz się a my tymczasem zablokowaliśmy dostęp do banku na twoim telefonie i kompie (jak będziecie bardzo chcieli, to wrzucę tu oryginał).
Opowiada mi o tym, a ja mówię: zara zara, skoro oni w czasie rzeczywistym wysłali ci esesmana, że oszust do ciebie dzwoni, to są dwie obcje:
1. ten oszust dzwonił od nich.
2. mają dostęp do wszystkich twoich połączeń.
Weź ty lepiej do nich zadzwoń i spytaj. Osoba zadzwoniła, spytała oficjalnie (w formie reklamacji), obiecali odpowiedź po paru dniach ale minął miesiąc i przysłali oficjalną odpowiedź na reklamację o następującej treści:
...
No, ona sobie zaraz te konta odblokowała, ale zasadniczo treść tego pisma potwierdza, że aplikacja IKO podsłuchuje swoich klientów na okrągło. A skoro ma dostęp do mikrofonu to nie tylko podczas połączeń telefonicznych. Nie to, żebym robił jakąś aferę czy coś. O tak pytam specjalistów forumkowych jak to działa.
może to robić to robi. Trzeba sobie wyważyć zyski i koszty, i nie oszukiwać się - komórki są urządzeniami śledzącymi wysokiej klasy w dodatku opłaconymi przez ofiarę.
Przy czym - akurat w tym przypadku IKO ujawniło, że korzysta z wszystkich możliwości jakie dają telefony komórkowe. Jednak każdy z licznych programów na komórce, tych, które sami wgraliśmy, które dostaliśmy razem z urządzeniem, które same się władowały na urządzenie może robić to samo.
Ale gdy zrezygnujemy z telefonu komórkowego jesteśmy nadal śledzeni - bankomaty, kamery monitoringu, telefony komórkowe innych osób.
No i to kwestia wyboru - czy suma wygód jest warta sumy niewygód.
Acz uważam, że np harcerze powinni oszczędnie korzystać z telefonów komórkowych. Bo trzeba posiąść i przećwiczyć komunikację w warunkach kolapsu. I służby mundurowe oraz urzędy też powinny być ostrożne. I firmy sprzedające technologie a nie tanią siłę roboczą.