No, ale akurat w srajfonach są takie różne obcje prywatności i bezpieczęstwa i tam się suwaczkiem zaznacza, do czego dana apka ma mieć dostęp - np. do lokalizacji "gdy używam" albo "zawsze" albo "nigdy". Pytanie brzmi, czy nawet jak się te dostępy w ustawieniach poblokuje, to apki dalej mają dostęp do mikrofonu i kamerki. Rozumiem, że Zalewajka może mieć itd., ale czy IKO też.
@trep powiedział(a):
No, ale akurat w srajfonach są takie różne obcje prywatności i bezpieczęstwa i tam się suwaczkiem zaznacza, do czego dana apka ma mieć dostęp - np. do lokalizacji "gdy używam" albo "zawsze" albo "nigdy". Pytanie brzmi, czy nawet jak się te dostępy w ustawieniach poblokuje, to apki dalej mają dostęp do mikrofonu i kamerki. Rozumiem, że Zalewajka może mieć itd., ale czy IKO też.
trepie, to od programisty zależy który z tych wyłączników uwzględni pisząc program i w jaki sposób. W uproszczeniu programista, bo pewnie nie działa na własną rękę.
Te wyłączniki są uprzejmym ukłonem wobec nerwów użytkowników - po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy. Często są uwzględniane, ale nie zawsze, a już z pewnością są pomijalne, gdy dostawca ma złą wolę (albo "uzasadnioną konieczność").
Nasz klient ma startup produkujący soft do wykrywania bankowych fraudów w czasie rzeczywistych, to matematyk po SGH, wzorcami matematycznymi to ogarnia jakoś. Banki ogólnie są zachwycone i chcą to dla siebie ale pytają kto już to kupił i wdrożył, i nie chcą się wyrywać aby być tym pierwszym dużym bankiem w Polsce.
@Przemko powiedział(a):
Nasz klient ma startup produkujący soft do wykrywania bankowych fraudów w czasie rzeczywistych, to matematyk po SGH, wzorcami matematycznymi to ogarnia jakoś. Banki ogólnie są zachwycone i chcą to dla siebie ale pytają kto już to kupił i wdrożył, i nie chcą się wyrywać aby być tym pierwszym dużym bankiem w Polsce.
Kolejne podejście? były słynne akcje tak z 10 - 20 lat temu, gdzie okazało się, że zachowania komponentu białkowego wymykały się algorytmom i były blokowane karty podczas wakacji itp.
Komentarz
No, ale akurat w srajfonach są takie różne obcje prywatności i bezpieczęstwa i tam się suwaczkiem zaznacza, do czego dana apka ma mieć dostęp - np. do lokalizacji "gdy używam" albo "zawsze" albo "nigdy". Pytanie brzmi, czy nawet jak się te dostępy w ustawieniach poblokuje, to apki dalej mają dostęp do mikrofonu i kamerki. Rozumiem, że Zalewajka może mieć itd., ale czy IKO też.
trepie, to od programisty zależy który z tych wyłączników uwzględni pisząc program i w jaki sposób. W uproszczeniu programista, bo pewnie nie działa na własną rękę.
Te wyłączniki są uprzejmym ukłonem wobec nerwów użytkowników - po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy. Często są uwzględniane, ale nie zawsze, a już z pewnością są pomijalne, gdy dostawca ma złą wolę (albo "uzasadnioną konieczność").
Nasz klient ma startup produkujący soft do wykrywania bankowych fraudów w czasie rzeczywistych, to matematyk po SGH, wzorcami matematycznymi to ogarnia jakoś. Banki ogólnie są zachwycone i chcą to dla siebie ale pytają kto już to kupił i wdrożył, i nie chcą się wyrywać aby być tym pierwszym dużym bankiem w Polsce.
Myślałem że to nie programista apki o tym decyduje tylko programista srajfonu. Że niby Apple dba o prywatnoś itd.
Kolejne podejście? były słynne akcje tak z 10 - 20 lat temu, gdzie okazało się, że zachowania komponentu białkowego wymykały się algorytmom i były blokowane karty podczas wakacji itp.
A na co się zgadzasz instalując apkę? to raz.
A dwa, to na co zgadzasz się przynosząc telefon do domu po zawarciu umowy?