@Przemko powiedział(a):
Synchronizowane centralnie są tylko zegarki z dostępem do internetu, elektroniczne musieliby w fabrykach rozregulować, niewykonalne.
Zauważyliście, że ostatnio czas jakby zdecydowanie przyspieszył, lata, miesiące i tygodnie mijają szybciej? Coraz częściej łapiemy się na tym, że w naszej jednostkowej pamięci jakieś wydarzenie miało miejsce maksymalnie rok temu, jednak według kalendarza minęło kilka lat?
Poszlaka: wszystkie czasomierze elektroniczne są synchronizowane z centralnymi serwerami czasu.
A co, jeśli ktoś celowo przyspieszył na nich upływ czasu?
Ktoś powie, ze można przecież naprawić stary zegar mechaniczny.... ale gdzie się podziali zegarmistrze?
Kto stoi za ich znikaniem?
Koncepcja zdecydowanie ekstremalna, niemniej jednak.....
To te Reptiliany kręcą czasy na korbkie. W tym tajnym bunkrze pod Warszawą
Zauważyliście, że ostatnio czas jakby zdecydowanie przyspieszył, lata, miesiące i tygodnie mijają szybciej? Coraz częściej łapiemy się na tym, że w naszej jednostkowej pamięci jakieś wydarzenie miało miejsce maksymalnie rok temu, jednak według kalendarza minęło kilka lat?
Poszlaka: wszystkie czasomierze elektroniczne są synchronizowane z centralnymi serwerami czasu.
A co, jeśli ktoś celowo przyspieszył na nich upływ czasu?
Ktoś powie, ze można przecież naprawić stary zegar mechaniczny.... ale gdzie się podziali zegarmistrze?
Kto stoi za ich znikaniem?
Koncepcja zdecydowanie ekstremalna, niemniej jednak.....
Ewe tam po prostu każdą kolejną jednostkę czasu. Odnosimy co coraz większej sumy jednostek już przeżytych noji wydaje się, że mija szybciej. Prosta artmetyka.
Pemja ta. Może nie całkiem w mojem guście, ale jest do nabycia ozdobna spluwaczka, w której wytrawny spluwacz może wycelować w konterfekt Jakóba Szeli lub Klema Metternicha:
Opis pozycji
Stan zachowania: -1
Bardzo rzadka spluwaczka, upamiętniająca Rzeź Galicyjską, jaka miała miejsce w 1846, z przedstawieniem Jakuba Szeli, przywódcy Rabacji Galicyjskiej oraz Klemensa von Metternicha, kanclerza austriackiego, wykonany w 1846.
Projekt autorstwa Henryka Dmochowskiego (1810-1863), wykonany w Paryżu.
Egzemplarz z unikatowej "Kolekcji medali lwowskich i galicyjskich" Lecha Kokocińskiego, Honorowego Prezesa Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego.
Awers: dwa popiersia, skierowane w prawo, Jakuba Szeli, podpisane na szyi SZELA oraz Kelemensa Metternicha, podpisane na czole METTERNICH, wokół nich napis CHEF•DES•EGORGEVRS•AVTRIC•MINISTRE•GOUVERNAN•D'AUTRICHE•, nad głowami Orzeł z rozpostartymi skrzydłami, trzymający w szponach wstęgę z napisem A L'EXECRATION•UNIVERSELLE•, na dole sarkofag z napisem D O M / CITOYENS DE GALLICIE / EGORGES CRVELLEMENT / PAR•DES•SECAIR•STIPEND• / DE L'EMP•FERDINAND•I• / FEVR•1846•, z lewej strony zwój z napisem PARRICEDE•VOLEVR• / INSTRUMENT•ATROCE / DE•L'INFAME•POU / DE L'AUTRICHE / AVEC•KRIEG•FERDIND•D'ESTE I BREINDL•BENDEI / BERNDT•CASTIGL / MILBACHER, z prawej strony zwój z napisem ENNEMI JURE• / ...A LIBERTE• / OPPRESSEVR / •E•LA POLOGNE / DE L'HONGRIE• / DE L'ITALIE•DE / L'ALLEMAGNE• / DE LA BOHEME / ORDONNATEUR / DES•MESSACRES / DE•GALLICIE, wokół popiersi w otoku ciała poległych, szkielety i topory
No to załóż pan manufakture, bo raczej wątpię.
Nie dlatego, że boim się obrażać zdrajców Polski, ale że spluwaczki wyjszły z mody.
Bo to ani tabaki już się nie żuje jak kiedyś za dobrech caszów, gruźlicę, panie, wzieli i wytępili a do tego jeszcze różne orędowniki higieny osobistej jak i estetyki zaczęli pluć się na korzystanie z tego wynalazku.
@Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
No to załóż pan manufakture, bo raczej wątpię.
Nie dlatego, że boim się obrażać zdrajców Polski, ale że spluwaczki wyjszły z mody.
Bo to ani tabaki już się nie żuje jak kiedyś za dobrech caszów, gruźlicę, panie, wzieli i wytępili a do tego jeszcze różne orędowniki higieny osobistej jak i estetyki zaczęli pluć się na korzystanie z tego wynalazku.
Dokładnie, i szczepionki, zaraza z tymi postępowcami, nieprzypadkiem jest takie powiedzenie "a na drzewach zamiast liści będą wisieć higieniści".
MLEKO PIERSIOWE
Myślała, że bada mleko.
Odkryła rozmowę.
W 2008 roku antropolog ewolucyjna Katie Hinde pracowała w laboratorium badawczym naczelnych w Kalifornii, analizując mleko matek makaków rezus. Dysponowała setkami próbek i tysiącami punktów danych. Wszystko wyglądało zwyczajnie – aż do momentu, gdy jeden wzorzec nie chciał zniknąć.
Matki wychowujące synów produkowały mleko bogatsze w tłuszcz i białko.
Matki wychowujące córki wytwarzały większą objętość pokarmu przy innej równowadze składników odżywczych.
Było to spójne. Powtarzalne. I głęboko niekomfortowe dla konsensusu naukowego.
Mleko to nie tylko składnik odżywczy.
To jest informacja.
Przez dekady biologia traktowała mleko matki jako proste paliwo. Kalorie w organizmie. Wzrost w organizmie. Ale gdyby mleko składało się tylko z kalorii, dlaczego miałoby się zmieniać w zależności od płci dziecka?
Katie kopała dalej.
W badaniu obejmującym ponad 250 matek i ponad 700 wydarzeń, historia stała się bardziej złożona. Młodsze matki, rodzące po raz pierwszy, produkowały mleko o mniejszej kaloryczności, ale ze znacznie wyższym poziomem kortyzolu – hormonu stresu.
Dzieci, które piły ten napój, rosły szybciej.
Byli również bardziej czujni, ostrożniejsi i bardziej niespokojni.
Mleko nie służyło tylko do budowania ciała.
Kształtowało zachowanie.
Potem nastąpiło odkrycie, które zmieniło wszystko.
Kiedy niemowlę ssie pierś, mikroskopijne ilości śliny wracają do piersi. Ta ślina przekazuje sygnały biologiczne do układu odpornościowego niemowlęcia. Jeśli dziecko choruje, organizm matki to wykrywa.
W ciągu kilku godzin mleko ulega zmianie.
Wzrost liczby białych krwinek.
Makrofagi się rozmnażają.
Pojawiają się przeciwciała ukierunkowane.
Gdy dziecko wyzdrowieje, ilość mleka wróci do normy.
To nie był przypadek.
To była wymiana zdań.
Biologiczny dialog udoskonalany przez miliony lat. Niewidoczny – dopóki ktoś nie pomyślał, żeby go posłuchać.
Przeglądając dostępne badania, Katie zauważyła coś niepokojącego. Opracowań naukowych dotyczących zaburzeń erekcji było dwa razy więcej niż badań nad składem mleka matki.
Pierwszy pokarm, jaki spożywa każdy człowiek.
Substancja, która ukształtowała nasz gatunek.
W dużej mierze ignorowane.
Więc zrobiła coś odważnego.
Założyła bloga o celowo prowokacyjnej nazwie: Ssaki ssą mleko.
Eksplodowało. Ponad milion czytelników w pierwszym roku. Rodziców. Lekarzy. Naukowców. Ludzi zadających pytania, które badania pominęły.
Odkrycia wciąż następowały.
Mleko zmienia się w zależności od pory dnia.
Mleko pierwsze różni się od mleka końcowego.
Mleko ludzkie zawiera ponad 200 oligosacharydów, których niemowlęta nie są w stanie strawić, ponieważ ich zadaniem jest odżywianie pożytecznych bakterii jelitowych.
Mleko każdej matki jest biologicznie unikalne.
W 2017 roku Katie zaprezentowała tę pracę na konferencji TED. W 2020 roku dotarła ona do globalnej publiczności za pośrednictwem programu „Babies” na Netfliksie. Obecnie, w Laboratorium Laktacji Porównawczej Uniwersytetu Stanowego Arizony, kontynuuje transformację podejścia medycyny do rozwoju niemowląt, opieki nad noworodkami, projektowania mieszanek mlecznych i zdrowia publicznego.
Konsekwencje są oszałamiające.
Mleko ewoluuje od ponad 200 milionów lat – dłużej niż dinozaury chodziły po Ziemi. To, co kiedyś lekceważyliśmy jako proste pożywienie, jest obecnie jednym z najbardziej zaawansowanych systemów komunikacyjnych, jakie kiedykolwiek stworzyła biologia.
Katie Hinde nie zajmowała się wyłącznie badaniem mleka.
Odkryła, że odżywianie jest inteligencją.
Żywy, responsywny system, który kształtuje to, kim się stajemy, zanim jeszcze zaczniemy mówić.
Komentarz
Oni to robią gdy śpimy.
To te Reptiliany kręcą czasy na korbkie. W tym tajnym bunkrze pod Warszawą
To musi być jakaś potężna cywilizacja, skoro podkręcili też ruch obrotowy i obiegowy Ziemi.
Dobry spiskolog odpowie, że nie ważne, jak obracają się obiekty, ważne kto liczy obroty i programuje serwery czasu.
Myślę, że autorzy danej hipotezy skróciliby swoje cierpienia, gdyby zapoznali się z opracowaniem Kelusa:
Ewe tam po prostu każdą kolejną jednostkę czasu. Odnosimy co coraz większej sumy jednostek już przeżytych noji wydaje się, że mija szybciej. Prosta artmetyka.
Pemja ta. Może nie całkiem w mojem guście, ale jest do nabycia ozdobna spluwaczka, w której wytrawny spluwacz może wycelować w konterfekt Jakóba Szeli lub Klema Metternicha:
Opis pozycji
Stan zachowania: -1
Bardzo rzadka spluwaczka, upamiętniająca Rzeź Galicyjską, jaka miała miejsce w 1846, z przedstawieniem Jakuba Szeli, przywódcy Rabacji Galicyjskiej oraz Klemensa von Metternicha, kanclerza austriackiego, wykonany w 1846.
Projekt autorstwa Henryka Dmochowskiego (1810-1863), wykonany w Paryżu.
Egzemplarz z unikatowej "Kolekcji medali lwowskich i galicyjskich" Lecha Kokocińskiego, Honorowego Prezesa Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego.
Awers: dwa popiersia, skierowane w prawo, Jakuba Szeli, podpisane na szyi SZELA oraz Kelemensa Metternicha, podpisane na czole METTERNICH, wokół nich napis CHEF•DES•EGORGEVRS•AVTRIC•MINISTRE•GOUVERNAN•D'AUTRICHE•, nad głowami Orzeł z rozpostartymi skrzydłami, trzymający w szponach wstęgę z napisem A L'EXECRATION•UNIVERSELLE•, na dole sarkofag z napisem D O M / CITOYENS DE GALLICIE / EGORGES CRVELLEMENT / PAR•DES•SECAIR•STIPEND• / DE L'EMP•FERDINAND•I• / FEVR•1846•, z lewej strony zwój z napisem PARRICEDE•VOLEVR• / INSTRUMENT•ATROCE / DE•L'INFAME•POU / DE L'AUTRICHE / AVEC•KRIEG•FERDIND•D'ESTE I BREINDL•BENDEI / BERNDT•CASTIGL / MILBACHER, z prawej strony zwój z napisem ENNEMI JURE• / ...A LIBERTE• / OPPRESSEVR / •E•LA POLOGNE / DE L'HONGRIE• / DE L'ITALIE•DE / L'ALLEMAGNE• / DE LA BOHEME / ORDONNATEUR / DES•MESSACRES / DE•GALLICIE, wokół popiersi w otoku ciała poległych, szkielety i topory
Brąz, średnica 234 mm, waga 1540 g
https://onebid.pl/pl/monety-1846-galicja-spluwaczka-jakub-szela-i-klemens-metternich-rzez-galicyjna-1846/3223229
Nie ma jakiegoś sklepu z bardziej współczesnymi wyrobami?
...wygląda ewidentnie jak popielniczka
Też mi się tak wydawało, ale popielniczka jest obok:
https://onebid.pl/pl/monety-1846-galicja-popielniczka-jakub-szela-i-klemens-metternich-rzez-galicyjska-1846/3222658
Jest.
https://www.ceneo.pl/179618079?srsltid=AfmBOopN2peSqbVoAyDDM6iYk8FHRyF2UGnLuud2dqmxZe_yW-FO9GZ5
👣
🐾
🐾
Biegałło mi o ten sam wyrób jeno nieco bardziej współczesny.
No to załóż pan manufakture, bo raczej wątpię.
Nie dlatego, że boim się obrażać zdrajców Polski, ale że spluwaczki wyjszły z mody.
Bo to ani tabaki już się nie żuje jak kiedyś za dobrech caszów, gruźlicę, panie, wzieli i wytępili a do tego jeszcze różne orędowniki higieny osobistej jak i estetyki zaczęli pluć się na korzystanie z tego wynalazku.
👣
🐾
🐾
Dokładnie, i szczepionki, zaraza z tymi postępowcami, nieprzypadkiem jest takie powiedzenie "a na drzewach zamiast liści będą wisieć higieniści".
Tymczasem mamy do czynienia z fenomenem Amelii. Sami se wygenerowali ikonę Ruchu Oporu.
https://www.youtube.com/live/2a7x-pqt4IA?si=4f3xzMzPzFI6rQsa
MLEKO PIERSIOWE
Myślała, że bada mleko.
Odkryła rozmowę.
W 2008 roku antropolog ewolucyjna Katie Hinde pracowała w laboratorium badawczym naczelnych w Kalifornii, analizując mleko matek makaków rezus. Dysponowała setkami próbek i tysiącami punktów danych. Wszystko wyglądało zwyczajnie – aż do momentu, gdy jeden wzorzec nie chciał zniknąć.
Matki wychowujące synów produkowały mleko bogatsze w tłuszcz i białko.
Matki wychowujące córki wytwarzały większą objętość pokarmu przy innej równowadze składników odżywczych.
Było to spójne. Powtarzalne. I głęboko niekomfortowe dla konsensusu naukowego.
Koledzy zasugerowali błąd. Szum. Statystyczny zbieg okoliczności.
Ale Katie ufała danym.
A dane wskazywały na radykalny pomysł.
Mleko to nie tylko składnik odżywczy.
To jest informacja.
Przez dekady biologia traktowała mleko matki jako proste paliwo. Kalorie w organizmie. Wzrost w organizmie. Ale gdyby mleko składało się tylko z kalorii, dlaczego miałoby się zmieniać w zależności od płci dziecka?
Katie kopała dalej.
W badaniu obejmującym ponad 250 matek i ponad 700 wydarzeń, historia stała się bardziej złożona. Młodsze matki, rodzące po raz pierwszy, produkowały mleko o mniejszej kaloryczności, ale ze znacznie wyższym poziomem kortyzolu – hormonu stresu.
Dzieci, które piły ten napój, rosły szybciej.
Byli również bardziej czujni, ostrożniejsi i bardziej niespokojni.
Mleko nie służyło tylko do budowania ciała.
Kształtowało zachowanie.
Potem nastąpiło odkrycie, które zmieniło wszystko.
Kiedy niemowlę ssie pierś, mikroskopijne ilości śliny wracają do piersi. Ta ślina przekazuje sygnały biologiczne do układu odpornościowego niemowlęcia. Jeśli dziecko choruje, organizm matki to wykrywa.
W ciągu kilku godzin mleko ulega zmianie.
Wzrost liczby białych krwinek.
Makrofagi się rozmnażają.
Pojawiają się przeciwciała ukierunkowane.
Gdy dziecko wyzdrowieje, ilość mleka wróci do normy.
To nie był przypadek.
To była wymiana zdań.
Biologiczny dialog udoskonalany przez miliony lat. Niewidoczny – dopóki ktoś nie pomyślał, żeby go posłuchać.
Przeglądając dostępne badania, Katie zauważyła coś niepokojącego. Opracowań naukowych dotyczących zaburzeń erekcji było dwa razy więcej niż badań nad składem mleka matki.
Pierwszy pokarm, jaki spożywa każdy człowiek.
Substancja, która ukształtowała nasz gatunek.
W dużej mierze ignorowane.
Więc zrobiła coś odważnego.
Założyła bloga o celowo prowokacyjnej nazwie: Ssaki ssą mleko.
Eksplodowało. Ponad milion czytelników w pierwszym roku. Rodziców. Lekarzy. Naukowców. Ludzi zadających pytania, które badania pominęły.
Odkrycia wciąż następowały.
Mleko zmienia się w zależności od pory dnia.
Mleko pierwsze różni się od mleka końcowego.
Mleko ludzkie zawiera ponad 200 oligosacharydów, których niemowlęta nie są w stanie strawić, ponieważ ich zadaniem jest odżywianie pożytecznych bakterii jelitowych.
Mleko każdej matki jest biologicznie unikalne.
W 2017 roku Katie zaprezentowała tę pracę na konferencji TED. W 2020 roku dotarła ona do globalnej publiczności za pośrednictwem programu „Babies” na Netfliksie. Obecnie, w Laboratorium Laktacji Porównawczej Uniwersytetu Stanowego Arizony, kontynuuje transformację podejścia medycyny do rozwoju niemowląt, opieki nad noworodkami, projektowania mieszanek mlecznych i zdrowia publicznego.
Konsekwencje są oszałamiające.
Mleko ewoluuje od ponad 200 milionów lat – dłużej niż dinozaury chodziły po Ziemi. To, co kiedyś lekceważyliśmy jako proste pożywienie, jest obecnie jednym z najbardziej zaawansowanych systemów komunikacyjnych, jakie kiedykolwiek stworzyła biologia.
Katie Hinde nie zajmowała się wyłącznie badaniem mleka.
Odkryła, że odżywianie jest inteligencją.
Żywy, responsywny system, który kształtuje to, kim się stajemy, zanim jeszcze zaczniemy mówić.
(grog potwierdza, że to nie zmyślona historia)
Ale mleka polskich matek nie badała:

.
.
.
👣
🐾
🐾