Skip to content

Czemu nie znamy imienia prowodyra faryzeuszy?

2»

Komentarz

  • Jak się okazuje, epitety są nietrafione. I to tak solidnie. O 180 stopni. Pogląd, że Pan Bóg nie zna przyszłych czynów jest właśnie protestancki. Hue hue w sumie.

  • Pan Bóg stworzył czas, więc jest ponad nim.

  • @trep powiedział(a):
    Czyli rozwiązaniem jest to, że Pan Bóg żyje poza czasem.

    Nawet foton "żyje" poza czasem, a jest stworzony. :)

    Chrześcijaństwo (począwszy od Abrahama) zakłada transcendencję Boga; że jest nie tyle "poza" czasem, a ściślej: poza czaso-przestrzenią, co całkowicie jest czymś innym, a nasz świat (czaso-przestrzeń i materio-energia) jest w Nim, w jego Logosie.
    Jedyny punkt styczny między tymi dwoma rzeczywistościami to Logos-Który-Stał-się-Ciałem.

  • @Eden powiedział(a):

    @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
    Wolna wola wolną wolą a Pan Bóg i tak z góry wie jak każdy człowiek postąpi.
    Tak myślę.

    Kulega Mordechlej jest kalwinem? I szerzy tutaj kacerskie herezje o predestynacji, hę?

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):
    Wolna wola wolną wolą a Pan Bóg i tak z góry wie jak każdy człowiek postąpi.

    Tak twierdzą Protestanci, dla Katolika Predestynacja to herezja.

    Nuale @trep zapodał tak samo, a powołując się na Ojców Kościoła.
    Zacytuję cały post:

    @trep powiedział(a):
    Św. Tomasz z Akwinu (Doktor Kościoła, XIII w.)Tomasz w Sumie teologicznej (I, q. 14, a. 13):
    Bóg zna przyszłe rzeczy przygodne (zależne od wolnej woli) nie jako przyszłe, lecz jako obecne w swojej wieczności.
    Jego wiedza nie jest przyczyną naszych wyborów – jest jak obserwator na wysokiej górze, który widzi całą drogę naraz, nie zmuszając wędrowca do wyboru ścieżki.

    Św. Augustyn (Doktor Kościoła, IV–V w.)Augustyn w dziełach takich jak O wolnej woli (De libero arbitrio) i pismach o łasce oraz predestynacji podkreśla:
    ** Boża wszechwiedza nie znosi wolnej woli, bo przewidywanie nie równa się przymusowi.**
    Bóg przewiduje nasze wybory, ale one pochodzą z naszej woli – grzech wynika z wolnego odwrócenia się od dobra, a nie z Bożej determinacji.

    Św. Augustyn wyjaśnia, że Bóg przewidział upadek Judasza i włączył go w plan zbawienia (zdrada stała się okazją do Krzyża), ale nie zmusił Judasza do grzechu – wybór należał do niego.
    Św. Tomasz dodaje, że** Boża wiedza o tym akcie jest wieczna i nie powoduje go; Judasz mógł wybrać inaczej, ale w rzeczywistości wybrał zdradę, co Bóg widział odwiecznie.**

    ???

  • edytowano 6 February

    Takie podejście (tzn. wyżej wspomniany teizm otwarty) musi z założenia ignorować rozróżnienia bytowania w tempusie, aevum i aeternum i po prostu wpycha Boga w tempus który sam stworzył

  • @KazioToJa powiedział(a):
    Pan Bóg stworzył czas, więc jest ponad nim.

    Tak tak był taki filozof niemiecki a jakże, który twierdził, że "bogowie są ponad dobrem i złem"... Bo mogą, bo są bogami właśnie. Jeden akwalerysta zaczytywał się w jego miazmatach umysłu i duszy

  • Analogia z miejsca, którego w tym wątku nie wypada nazywać.

  • edytowano 6 February

    @KazioToJa powiedział(a):
    Pan Bóg stworzył czas, więc jest ponad nim.

    Wspomniany wyżej św. Anzelm twierdził zdaje się, że Bóg może zmienić zdarzenia z przeszłości... Bóg stworzył czas. Bóg jest ponad czasem. Ale jakie wnioski z tego wywodzimy? Niestety nasza percepcja pozostaje ludzka.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Obecnie skłaniam się do tego, że Bóg zna wszystkie historie,
    natomiast one się materializują, gdy dokonamy wyboru.

    Mózg mi exploduje na samą myśl, że tak może być...!!!

  • edytowano 6 February

    Dobra, dosyć już tego. Polecę więc klasykiem ze starego FF: "Wy się nie wymądrzajcie, wy się módlcie!"

  • @celnik.mateusz powiedział(a):

    @KazioToJa powiedział(a):
    Pan Bóg stworzył czas, więc jest ponad nim.

    Wspomniany wyżej św. Anzelm twierdził zdaje się, że Bóg może zmienić zdarzenia z przeszłości... Bóg stworzył czas. Bóg jest ponad czasem. Ale jakie wnioski z tego wywodzimy? Niestety nasza percepcja pozostaje ludzka.

    Tak to sobie wyobrażałem. Odnosiłem wrażenie, że taki mechanizm ma miejsce w przypadku cudów uzdrowienia, wyników badań itd. Jeśli traktujemy słowa poważnie to wszechmoc=wszechmoc.

  • edytowano 05:26

    @Eden powiedział(a):
    Dobra, dosyć już tego. Polecę więc klasykiem ze starego FF: "Wy się nie wymądrzajcie, wy się módlcie!"

    Podobnie, choć nieco wcześniej, pisał św. Paweł Apostoł w 2Tm

    Wytrwałość w głoszeniu słowa prawdy

    14To przypominaj i błagaj wszystkich, wzywając Boga na świadka, aby nie wdawali się w spory o słowa. Jest to bowiem bezużyteczne i prowadzi do zguby tych, którzy tego słuchają. 15Staraj się być przed Bogiem pracownikiem wypróbowanym, który nie przynosi wstydu i wiernie przekazuje słowo prawdy.
    16Unikaj zaś próżnych dyskusji, które prowadzą do coraz większej bezbożności. 17Padają w nich słowa szerzące się później jak gangrena. Celują w tym Hymenajos i Filetos,18którzy odeszli od prawdy, twierdząc, że zmartwychwstanie już nastąpiło. Burzą oni u niektórych wiarę.
    19Jednak niewzruszenie trwa mocny fundament Boży, na którym widnieje napis: Pan zna tych, którzy do Niego należą oraz Niech unika złego każdy, kto wzywa imienia Pana.20W bogatym domu znajdują się nie tylko złote i srebrne naczynia, ale też z drewna i z gliny. Jedne są szlachetne, a inne pospolite. 21Jeśli ktoś zachowa czystość w tych sprawach, będzie naczyniem szlachetnym, poświęconym, pożytecznym dla właściciela domu, przydatnym do każdej dobrej czynności.

    spory o słowa – według 1Tm 6,4n jest to charakterystyczne działanie fałszywych nauczycieli. Takie spory nie przynoszą żadnych korzyści, lecz w ostateczności prowadzą do bezbożności.

    Hymenajos i Filetos – chodzi tu o chrześcijan, którzy odrzucali naukę o zmartwychwstaniu ciał w czasach ostatecznych, twierdząc, że ono już nastąpiło. Była to próba kompromisu nauki ewangelicznej z istniejącymi nurtami filozofii greckiej, która nie dopuszczała myśli o zmartwychwstaniu ciał (1Tm 1,20), lecz uznawała nieśmiertelność duszy uwolnionej od ciała. Hymenajos i Filetos zapewne ten stan uznawali za zmartwychwstanie.

    Jako środki walki z błędnymi naukami Paweł zaleca pogłębianie rozumienia prawd wiary oraz unikanie pustych dyskusji, które jej nie umacniają. Ci, którzy nie idą tą drogą, porzucając prawdziwą wiarę, skłaniają się ku duchom zwodniczym i ku nauce demonów (2Kor 6,8; 1Tm 4,1), wprowadzając zamęt i podziały we wspólnocie. W Kościele już od samego początku dochodziło do sporów i rozłamów, które z kolei prowadziły do herezji, czyli zaprzeczania prawd wiary, do apostazji, czyli porzucania wiary, oraz do schizm, czyli odłączania się od wspólnoty Kościoła i nieuznawania zwierzchnictwa biskupa Rzymu. Pomimo tych ran Kościół jako budowla Boża trwa niewzruszenie, bo jest zbudowany na mocnym fundamencie (Ef 2,19-22). Kościół jest domem bogatym w ludzi szlachetnych i ludzi słabych, błądzących, których wiara nie została jeszcze oczyszczona. Bóg jednak nie pozbawia ich szansy nawrócenia i zbawienia.

  • edytowano 10:20

    ...wolę nawet werset 23 "Unikaj natomiast głupich i niedouczonych dociekań, wiedząc, że rodzą one kłótnie"

    Zwłaszcza w kontekście

  • Unikając pustych dyskusji - zauważam jedynie, że "teiści otwarci" nie biorą pod uwagę jednego czynnika, który nazywa się: bezczas.
    Zamykają Boga w wymiarach, które są im znane - tworzą obraz Boga na SWOJE podobieństwo. Pycha!

  • "Widziałem Lucyfera spadającego z Nieba jak błyskawica" - powiedział Jezus. ( Ew.Łukasza)

    Wniosek? Jezus współuczestniczył z Ojcem i Duchem Świętym w dziele Stworzenia. A wedle ludzkiego pojmowania narodził się z Maryi Panny w Betlejem... Sprzeczność? Nie.
    To ten sam Jezus, Syn Boga, Bóg- Człowiek, Osoba Boska. .
    W Bezczasie - to się działo, to się dzieje i to będzie się działo jednocześnie, teraz i zawsze, na wieki wieków.

    Bóg zna wszystkie historie.

  • edytowano 16:09

    @romeck powiedział(a):

    @trep powiedział(a):
    Czyli rozwiązaniem jest to, że Pan Bóg żyje poza czasem.

    Nawet foton "żyje" poza czasem, a jest stworzony. :)

    Chyba jednak nie. Jest owszem "wieczny" w tym sensie że wg obecnej wiedzy kosmologicznej fotony są jedynymi obiektami jakie by zostały po śmierci cieplnej wszechświata, ale jednak "żyje" w czasie i podlega jego regułom, o czym może choćby świadczyć to, że ma skończoną prędkość.

  • loslos
    edytowano 16:15

    Z naszej perspektywy. Ale z perspektywy fotonu czas nie płynie. My nie potrafimy postawić się w sytuacji głupiego fotonu a próbujemy stawiać się na miejscu Boga.

  • @los powiedział(a):
    Z naszej perspektywy. Ale z perspektywy fotonu czas nie płynie. My nie potrafimy postawić się w sytuacji głupiego fotonu a próbujemy stawiać się na miejscu Boga.

    Prawda?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.