Skip to content

Dobre wieści spoza Agory na jesienne wieczory

18910111214»

Komentarz

  • Niestety, nie pomogę. Już subskrybuję.

  • Ja też ale można zrobić "Polub i podaj dalej"

  • A jednak mogłem. Okazało się, że kilka moich adresów mailowych gmailowych mogło zasubskrybować.

  • "Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (OMZRiK) został wciągnięty w poważny kryzys prawny i reputacyjny. Komornik sądowy już drugi raz zajął środki na bankowym rachunku organizacji w związku z egzekucją należności związanych z prawomocnym wyrokiem sądu. To efekt długotrwałego i celowego unikania wykonania prawomocnego orzeczenia, które zobowiązywało szefów tej fundacji: kryminalistę i słyszącego głosy narkomana Rafała Gawła oraz podejrzanego o oszustwa finansowe Konrada Dulkowskiego, do opublikowania przeprosin oraz uregulowania kosztów sądowego postępowania egzekucyjnego,

    Skandaliczne zaniedbania OMZRiK wynikają z przegranego procesu. Sąd Apelacyjny w Warszawie w marcu 2024 roku uznał, że fundacja bezprawnie opublikowała zdjęcie prywatnej osoby oraz dopuściła się siania nienawiści, doprowadzając do fali wulgarnych, nienawistnych komentarzy pod jej adresem. Pomimo jasnego orzeczenia sądu, OMZRiK odmawiał zamieszczenia na swoim profilu Facebook przeprosin, próbując manipulować organem sprawiedliwości zrzutami ekranu na pozorne przeprosiny, które następnie usunięto z profilu organizacji – o ile w ogóle były pierwotnie zamieszczone.

    W uzasadnieniu wyroku Sąd podkreślił, że fundacja jako osoba prawna była w pełni odpowiedzialna za treści publikowane na swoich kanałach i nie miała prawa pozwalać na szerzenie nienawiści i obrażanie dobrej imienia obywateli. Pomimo tego OMZRiK nie tylko ignoruje wyrok, ale także ujawnia skrajną niechęć do ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji, celowo przyjmując postawę pogardy wobec prawa.

    W związku z zaniechaniem zamieszczenia przeprosin, komornik sądowy Piotr Adamczyk, działający przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia przystąpił do przymusowej egzekucji, zajmując środki na rachunku bankowym fundacji, co dla obserwatorów jest rzadkim i bardzo kompromitującym ciągiem czynności wobec organizacji pozarządowej. Na OMZRiK nadal ciąży groźba grzywny w wysokości 10 000 złotych — kara mająca być wymierzona, jeśli organizacja nadal będzie uchylać się od publikacji nakazanych wyrokiem przeprosin."

    https://www.magnapolonia.org/jaczejka-omzrik-komornik-zajal-jej-konto/

  • Dla każdego ojca który był przy narodzinach w ostatniej powiedzmy dekadzie to takie praktyki są już znane, położnicy podają dziecko ojcu po narodzeniu na krótkie kangurowanie na gołą klatkę piersiową. Ale że to ma aż taki wpływ na oba organizmy - niesamowite!

    1. Metoda zaczęła się po cichu w 2014 roku w Szpitalu Uniwersyteckim Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Gdy oddziały położnicze były przepełnione, pielęgniarki zaczęły stosować kontakt „skóra do skóry” z ojcami, aby dać matkom czas na regenerację. To, co zaobserwowały, sprawiło, że całkowicie zmieniły podejście do opieki neonatologicznej.

    2. W ciągu 90 sekund kontaktu poziom testosteronu u ojca spadał o 30%, a oksytocyna — hormon więzi — wzrastała do poziomu wyższego niż u matki. Jego tętno zwalniało, noworodek synchronizował się z nim, a temperatura ciała stabilizowała się szybciej niż w inkubatorze.

    3. Rok później polscy kardiolodzy przeprowadzili kontrolowane badania: noworodki ułożone na nagiej klatce piersiowej ojców płakały o 75% mniej, dwukrotnie szybciej osiągały prawidłowe nasycenie tlenem i wykazywały stabilniejszy rytm dobowy nawet po kilku tygodniach. Ten kontakt nie tylko uspokajał dzieci — on „przeprogramowywał” mężczyzn.

    4. Badania MRI wykonane u tych ojców po kilku miesiącach ujawniły pogrubienie przedniego zakrętu obręczy — obszaru mózgu odpowiedzialnego za empatię i regulację emocji. Naukowcy nazwali to „natychmiastowym imprintingiem ojcostwa”. Jedna z pielęgniarek powiedziała: „Przestaliśmy uczyć mężczyzn, jak trzymać dzieci — to dzieci uczyły ich”.

    5. Praktyka ta rozprzestrzenia się obecnie w Europie pod nazwą „ojcostwo kangurze”. Jeśli kiedykolwiek będziesz mieć taką okazję — spróbuj: koszulka off, dziecko na klatce piersiowej, wspólny oddech przez pięć minut. Bez gadżetów, bez szkoleń — tylko biologia przypominająca sobie własny scenariusz. Poczujesz to natychmiast: ciało nie uczy się ojcostwa — ono się do niego budzi.

  • Słodkie, szkoda żem nie wiedział.

  • A ci Francuzi to rozumiem wszyscy po AM i Politechnice?

  • Mam instynktowną sympatię do tych 18 milionów Niemców.

  • @trep powiedział(a):
    A ci Francuzi to rozumiem wszyscy po AM i Politechnice?

    Biorąc pod uwagę, że lekarze i inżynierowie stanowią kilkanaście % ludności Francji, to na pewno nie.

  • Urodzeni na żabiej ziemi już się liczą za Francuzów.

  • @los powiedział(a):
    Urodzeni na żabiej ziemi już się liczą za Francuzów.

    Razem z dziećmi w pierwszym pokoleniu jest kilkanaście %

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.