Skip to content

motoryzacja

12346»

Komentarz

  • Przeliczając na zdolność nabywczą, w PRL Maluch był nawet droższy.

  • @posix powiedział(a):
    Jeleń ostatnio chlapnęła, że UE musi spróbować sowich sił w małych samochodach elektrycznych. Więc obniży się normy bezpieczeństwa aby zwiększyć opłacalność takich zabawek i za jedynie 15-20 tysi euro każdy sobie kupi.

    Regres na pełnej.

    Jeleń też sobie taki kupi?

  • @Inż powiedział(a):
    Przeliczając na zdolność nabywczą, w PRL Maluch był nawet droższy.

    69 000 zł.
    Czyly 20 średnich miesięcznych pensji.

    👣

    🐾
    🐾

  • @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):

    @Inż powiedział(a):
    Przeliczając na zdolność nabywczą, w PRL Maluch był nawet droższy.

    69 000 zł.
    Czyly 20 średnich miesięcznych pensji.

    Google mówi że 30.

    Ciekawostki z rynku motoryzacyjnego - w 2025 rynek aut typu van/minivan (czyli osobowych, rodzinnych, do 7-8 osób) w Kanadzie zanotował 35% wzrost, w USA - 20% (głównie Chrysler Pacifica, Toyota Siena, Honda Odysey). Przyczyn upatruje się po pierwsze w rosnących do absurdu cenach SUV i faktu że przestały one już spełniać rolę prestiżową, ponieważ wszyscy jeżdżą już SUV-ami, i użytkownicy przypomnieli sobie że vany są równie duże za to nieporównanie praktyczniejsze.

    Za kilka lat powinniśmy zauważyć ten trend i w Europie.

  • A tymczasem we Francji:

    Europejska branża motoryzacyjna zmaga się z coraz większymi problemami. Przykładem jest Francja, która od początku dekady straciła w całym sektorze ponad 139 tys. miejsc pracy.
    (...) Silny spadek zatrudnienia w branży motoryzacyjnej dotyka także firmy dostarczające części i podzespoły. (...) W konsekwencji takie przedsiębiorstwa jak Michelin, Valeo, Forvia, Bosch, Lisi oraz Dumarey decydują się na zamykanie swoich zakładów we Francji.

    Źródło omówienia.
    Czyli kryzys dotyka nie tylko Niemcy, zawala się cała branża i pośrednie. Efekt będzie większy niż to widać, bo często fabryka rurek produkuje rurki i dla automotive i dla ADG, więc jak nie będzie części motoryzacyjnej, to cały biznes zaczyna wyglądać inaczej.

  • edytowano 17 February

    @Przemko powiedział(a):

    @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):

    @Inż powiedział(a):
    Przeliczając na zdolność nabywczą, w PRL Maluch był nawet droższy.

    69 000 zł.
    Czyly 20 średnich miesięcznych pensji.

    Google mówi że 30.

    Ciekawostki z rynku motoryzacyjnego - w 2025 rynek aut typu van/minivan (czyli osobowych, rodzinnych, do 7-8 osób) w Kanadzie zanotował 35% wzrost, w USA - 20% (głównie Chrysler Pacifica, Toyota Siena, Honda Odysey). Przyczyn upatruje się po pierwsze w rosnących do absurdu cenach SUV i faktu że przestały one już spełniać rolę prestiżową, ponieważ wszyscy jeżdżą już SUV-ami, i użytkownicy przypomnieli sobie że vany są równie duże za to nieporównanie praktyczniejsze.

    Za kilka lat powinniśmy zauważyć ten trend i w Europie.

    ...ciekawe, czy w ślad za tym zauważymy też trend na rodziny, które te vany wypełnią czy będą nimi jeździli single lub partnerstwa z petami

    ps. znajome panie uwielbają SUVy, w tym te wielgachne, bo dają im poczucie bezpieczeństwa. Jeżdżą nimi same na zakupy itp. Nie spotkałem jeszcze takiej, co by lubiła vany

  • edytowano 17 February

    @Filioquist powiedział(a):

    @Przemko powiedział(a):

    @Mordechlaj_Mashke powiedział(a):

    @Inż powiedział(a):
    Przeliczając na zdolność nabywczą, w PRL Maluch był nawet droższy.

    69 000 zł.
    Czyly 20 średnich miesięcznych pensji.

    Google mówi że 30.

    Ciekawostki z rynku motoryzacyjnego - w 2025 rynek aut typu van/minivan (czyli osobowych, rodzinnych, do 7-8 osób) w Kanadzie zanotował 35% wzrost, w USA - 20% (głównie Chrysler Pacifica, Toyota Siena, Honda Odysey). Przyczyn upatruje się po pierwsze w rosnących do absurdu cenach SUV i faktu że przestały one już spełniać rolę prestiżową, ponieważ wszyscy jeżdżą już SUV-ami, i użytkownicy przypomnieli sobie że vany są równie duże za to nieporównanie praktyczniejsze.

    Za kilka lat powinniśmy zauważyć ten trend i w Europie.

    ...ciekawe, czy w ślad za tym zauważymy też trend na rodziny, które te vany wypełnią czy będą nimi jeździli single lub partnerstwa z petami

    ps. znajome panie uwielbają SUVy, w tym te wielgachne, bo dają im poczucie bezpieczeństwa. Jeżdżą nimi same na zakupy itp. Nie spotkałem jeszcze takiej, co by lubiła vany

    Polskę ominęła moda "soccer mom", czyli matki wożące vanami dzieci na zajęcia sportowe, bo ogólnie ominęła nas moda na vany, od razu poszliśmy w suvy a i dzietność wtedy już spadła i więcej jak dwójkę mało kto woził.

    Nawiasem to jest jednak niesamowite, że te gargantuiczne suvy są przeważnie 4-osobowe (jeśli w drugim rzędzie w ogóle są trzecie pasy to to środkowe miejsce jest za karę), gdy nawet mniejsze vany mają 7 wygodnych miejsc dla dorosłych.

    W materiale o tych vanach padło też, że w USA suvy drogie a Chryslera Pacifica da się za 45 tysięcy dolarów kupić, to jest ważne bo w Europie w tej chwili ceny powariowały zupełnie we wszystkich segmentach, np. bardzo fajny mały van VW Touran kosztuje od 150 tysięcy, mało kto jest wystarczająco szalony żeby iść w tę stronę zamiast jak cywilizowany człowiek za połowę tej ceny kupić kilkuletni sprowadzony z USA Chrysler Pacifica. Oczywiście Pacifica jest gigantyczna, źle się tym parkuje w europejskich miastach i ma 3,5-litrową benzynową V6 - ale przynajmniej ojciec ma coś z życia, no i to jest bardzo praktyczne auto dla dużej rodziny z małymi dziećmi, do bagażnika wejdzie wózek, rowery, hulajnogi, a jak które z tyłu potrzebuje pomocy to można przejść do niego z przodu bez potrzeby zatrzymywania auta.

  • Ale chyba nie kierowca?

  • edytowano 17 February

    ...jak jest dobra geometria, w USA drogi proste i puste?

    ps. tempomat ma chyba ta Pacifica

  • My, jako rodzina, najlepiej wspominamy naszego Espace 4.
    Wszystko się w nim zmieściło.
    Wszystko.
    7 fotel wyjąłem i miałem tyle przestrzeni bagażowej że starczało. Jak coś to zawsze się trumnę na dach założyło i było ok.

    Ale już swoje odsłużył, zaczął się "sypać".
    Kupiłem combi. Niby lepszy bo nowe ale miejsca mało. O wspólnych wyjazdach zapomij. We 4 z bagażem jest ciężko się poukładać.

  • edytowano 17 February

    @marniok powiedział(a):
    My, jako rodzina, najlepiej wspominamy naszego Espace 4.
    Wszystko się w nim zmieściło.
    Wszystko.
    7 fotel wyjąłem i miałem tyle przestrzeni bagażowej że starczało. Jak coś to zawsze się trumnę na dach założyło i było ok.

    Ale już swoje odsłużył, zaczął się "sypać".
    Kupiłem combi. Niby lepszy bo nowe ale miejsca mało. O wspólnych wyjazdach zapomij. We 4 z bagażem jest ciężko się poukładać.

    Espace 4 to klasa sama w sobie, genialne auto. A to kombi - porównaj przede wszystkim wymiary, na pewno tak samo długie i szerokie? Odrębna sprawa że Espace 4 to auto z początku lat 2000, inne normy bezpieczeństwa, dzisiejsze auta mają że tak powiem "grubsze ściany" więc to miejsce wewnątrz też ucieka mimo że na zewnątrz wymiary podobne, no i Espace to auto projektowane pod użytkowość, dzisiaj wygrywa dizajn.

  • Miałem swego czasu smaka na Espace 5 ale jak do niego wsiadłem od razu podziękowałem. Nie umywa się do swojego poprzednika - stylistyka i dizajn robi wrażenie ale użyteczności dla dużej rodziny za grosz. A niby 7osobowy.
    Z zewnątrz jak szafa trzydrzwiowa a w środku miejsca jak w przeciętnym sedanie....ostatni rząd to już nie "za karę" ale tortury. Masę bajerów i elektroniki, zresztą zawodnej bo opinie są masakryczne.

  • edytowano 17 February

    Renault nigdy nie słynęło ze swojej elektroniki, delikatnie mówiąc, i na tle Peugeota/Citroena powszechnie uważane jest za niższą półkę jakościową. W tych mniejszych vanach najlepszy jest VW Touran oraz Toyota Verso, Touran ma najlepszy stosunek wymiarów zewnętrznych do wewnętrznych, to auto na podłodze Golfa a 7-osobowe (przy czym ostatni rząd to już za karę, nastolatki ledwo się mieszczą no i nie ma bagażnika jeśli w ostatnim rzędzie ktoś jedzie. Verso dużo lepiej pod tym względem ale też trochę większa jest).

    Tylko że to trochę bez sensu kupować niby 7-osobowe auto, płacić za to wyższe ubezpieczenie a nie używać tych miejsc, to rzeczywiście lepiej kupić kombi albo kombivana (Kangoo, Partner, Berlingo, coś z tego - to jak by krótszy van łączący zalety vana ale bez jego wad, szersze niż kombi, dużo miejsca i bagażnik większy.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.