"Ukraińcy wczoraj porazili arsenał Głównego Zarządu Rakietowo-artyleryjskiego Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej (GRAU) niedaleko Wołgogradu, znajdujący się ok. 550 km najbliższego miejsca z którego ten atak mógłby zostać przeprowadzony. Porazili arsenał z pomocą ataku kombinowanego rakietowo-dronowego z użyciem pocisków manewrujących Flamingo. Jeszcze niedawno miała miejsce cała kampania informacyjna na temat tych pocisków sugerująca, że istnieją tylko w wymiarze propagandowym, są sztucznym tworem o podłożu korupcyjnym."
Dodam jeszcze, że niezawodna rosyjska obrona przeciwlotnicza sprawiła że kilka tych Flamingów (lub ich szczątków) spadło na bloki mieszkalne w Wołgogradzie.
"Ukraińscy hakerzy i analitycy wykryli i zablokowali ponad 2,4 tys. Starlinków używanych przez rosyjską armię
– Zamiast biernie to obserwować, ukraińscy specjaliści cybernetyczni @256CyberAssault oraz wolontariusze OSINT z InformNapalm i MILITANT stworzyli kontrolowane kanały i boty oferujące usługi aktywacji. Celem nie była aktywacja. Celem było pozyskanie danych – wyjaśniono na platformie X."
No i na Krymie Ukraińcy rozwalili kolejny zaawansowany radar. To nawet nie kwestia pieniędzy ale możliwości i czasu potrzebnego na odtworzenie. ruskie ślepną.
A w odwecie ruskie rozwalili fabrykę Flamingo, ciekawe czy całość czy jedynie hale montażu, tak czy siak bardzo ruskich ten Flaming boli, bo i Kindżały i Iskandery na to poleciały.
Wreszcie przebija się u nas narracja, że z wojny w Ukrainie USA wyciągnęły oczywisty wniosek, że ruskie są tak słabe, że Europa nie potrzebuje obrony, a jedynie wsparcia w kilku aspektach.
Co ciekawe123 to jest bardzo oczywisty wniosek, choć rozkapryszona Europa nie chce tego przyjąć do wiadomości.
Komentarz
Mikołaj Susujew:
"Ukraińcy wczoraj porazili arsenał Głównego Zarządu Rakietowo-artyleryjskiego Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej (GRAU) niedaleko Wołgogradu, znajdujący się ok. 550 km najbliższego miejsca z którego ten atak mógłby zostać przeprowadzony. Porazili arsenał z pomocą ataku kombinowanego rakietowo-dronowego z użyciem pocisków manewrujących Flamingo. Jeszcze niedawno miała miejsce cała kampania informacyjna na temat tych pocisków sugerująca, że istnieją tylko w wymiarze propagandowym, są sztucznym tworem o podłożu korupcyjnym."
Dodam jeszcze, że niezawodna rosyjska obrona przeciwlotnicza sprawiła że kilka tych Flamingów (lub ich szczątków) spadło na bloki mieszkalne w Wołgogradzie.
"Ukraińscy hakerzy i analitycy wykryli i zablokowali ponad 2,4 tys. Starlinków używanych przez rosyjską armię
– Zamiast biernie to obserwować, ukraińscy specjaliści cybernetyczni @256CyberAssault oraz wolontariusze OSINT z InformNapalm i MILITANT stworzyli kontrolowane kanały i boty oferujące usługi aktywacji. Celem nie była aktywacja. Celem było pozyskanie danych – wyjaśniono na platformie X."
https://pl.belsat.eu/91571920/ukrainscy-hakerzy-i-analitycy-wykryli-i-zablokowali-ponad-24-tys-starlinkow-uzywanych-przez-rosyjska-armie
No i na Krymie Ukraińcy rozwalili kolejny zaawansowany radar. To nawet nie kwestia pieniędzy ale możliwości i czasu potrzebnego na odtworzenie. ruskie ślepną.
A w odwecie ruskie rozwalili fabrykę Flamingo, ciekawe czy całość czy jedynie hale montażu, tak czy siak bardzo ruskich ten Flaming boli, bo i Kindżały i Iskandery na to poleciały.
Pocieszne reakcje Rosjan.
Wreszcie przebija się u nas narracja, że z wojny w Ukrainie USA wyciągnęły oczywisty wniosek, że ruskie są tak słabe, że Europa nie potrzebuje obrony, a jedynie wsparcia w kilku aspektach.
Co ciekawe123 to jest bardzo oczywisty wniosek, choć rozkapryszona Europa nie chce tego przyjąć do wiadomości.
Tak mówi Wojczal od dawna, ale co sprawiło że tak uważasz, w mediach coś?
we Wnet Wróblewski o tym wspomina
...zaskakujące