Goryl o nazwie SAFE - wątek spekulacyjny
Do założenia tego wątku zainspirował mnie wywiad z Anną Bryłką, posłanką Konfederacji do Parlamentu Europejskiego, wiceprezes Ruchu Narodowego opublikowany w DoRzeczy przeprowadzony przez Ryszarda Gromadzkiego.
Pada w nim fraza, że sprawa SAFE może być procedowana przez rząd bo istnieje decyzja wykonawcza zatwierdzająca polski wniosek, więc sprawa weta nie ma znaczenia.
Jeżeli to jest prawda, to cała obecna zadyma służy jedynie przykryciu tego faktu (rząd już zaciągną zobowiązania łamiąc prawo, a ta zadyma ma to przykryć).
Czyli podgrzewanie emocji przez Tuska jest całkowicie świadomy zabiegiem aby uniknąć dyskusji merytorycznej, a nasza strona wpada w tą pułapkę.
5
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.

Komentarz
Przecież dzięki temu dyskusja, a przede wszystkim wiedza, czym jest SAFE (czym nam grozi) dotarła do zdecydowanie większej liczby rodaków. Chociażby do mnie;)
Nie widzę tu żadnej pułapki na naszą stronę. Może nawet wręcz przeciwnie.
My się dla Tuska nie liczymy, on potrzebuje wzmożenia i konsolidacji po swojej stronie oraz zamaskowanie faktu, że zobowiązanie już jest podpisane.
Czyli realizacja scenariusza 'pseudo ustawa' -> weto -> rząd uzgadnia z Komisją i 'ratuje' pieniądze dla nas.
Pułapka polega na wejście w emocjonalne wzburzenie, choć dzisiaj rano już w Republice czy wPolsce24 trwa studzenie nastrojów, czyli też to dostrzeżono.
Tu trzeba rozmawiać tylko o technicznych aspektach np że owe 40 mld to niewiele więcej niż roczne wydatki na obronność, czyli w perspektywie 40 lat 2,5% planowanych wydatków, bo rocznie wydajemy mniej niż 200 mld (różne metodologie liczenia, szkoda czasu wystarczy oszacowanie).
Nie przekonałeś mnie.
Nadal uważam, że dla niego lepsza byłaby strategia "tisze jedziesz...".
I, po mojemu, że po naszej stronie jest wzburzenie wcale mu nie pomoże.
Obawiam się, że Ryżemu chodzi też o normików. "Czemu ten Kaczyński znowu krzyczy na Niemców, a Niemce przecież takie fajne!"
To akurat nic nowego.
SAFE w tej formie to zakwestionowanie konstytucyjnej zasady - duże zobowiązanie może być przyjęte przez państwo tylko w formie ustawy. Linia interpretacji podawana przez Bryłkę jest kolejnym umniejszaniem polskiej konstytucji.
Wielgucki doszedł dziś do tego samego wniosku.
Tak mówił Miłosz Lodowski, i że po to właśnie przysłano ambasadora do Parlamentu, Jarro wpadł w tę pułapkę.
Operacja jest głębsza, bo już 6 lub 8 dni temu na stronach TVN24 pojawił się materiał, że 8 mld z SAFE ma być wydatkowane na Policje, co obecnie potwierdza Kierwiński.
Dwa wnioski.
Jeden - TVN24 miał dostęp do dokumentu poufnego i przechodzimy na tym do porządku dziennego, a to powinien być skandal.
Dwa - PiS nie zadał sobie minimalnego wysiłku, pozostając w leniwej pozie moralnego oburzu i słuszności, co śmieszne Konfa również czym Kluzica Wiplera zaorała.
Czyli wrzutki emocjonalne to przemyślana strategia odwracania uwagi od meritum.
MS, tego minimalnego wysiłku my sobie też nie zadaliśmy a jest taka zasada, że bliźnim zarzucać możemy, że nie zrobili tego, co my byliśmy w stanie zrobić. Szczytowym osiągnięciem jakiś 100% Polaków jest samodzielne zawiązanie butów, więc na tych wszystkich, co zrobili cokolwiek, choćby najmniejszego, powinniśmy patrzeć z nabożnym uwielbieniem.
Iluż to nie zadało sobie nawet trudu pójścia na wybory, bo "nie ma na kogo głosować" i nikt na scenie politycznej nie dorasta do wyimaginowanych, galaktycznych standardów?
Nie zadajemy sobie żadnego wysiłku, mądrzenie się jest bezwysiłkowe. Każdą bitwę wygram pod warunkiem, że już była.
Nasze wejście w świat było takie samo jak Jarosława Kaczyńskiego, który nie urodził się w pałacu, kiedy my w kurnej chacie. Skoro nasza sprawczość w dziedzinie pozyskania informacji poufnych jest żadna, to nie powinniśmy pisać o informacjach poufnych. Pierwsza zasada: znać rzeczy, o których chce się mówić.
Nieustannie sobie przypominam Ziemniaka, który zjadł wszystkie rozumy a wydymany został przez niejaką Monikę Lech. Nie pamiętamy, kto to? No właśnie.
Prawicowy polityczny beser-wisior red, Rafał Ziemkiewicz w czasie swojej aktywności politycznej działał w ugrupowaniach nie mogących przebić szklanego sufitu progu wyborczego. Nie przeszkadza mu to w autorytatywnym wypowiadaniu się na temat sprawczości i skuteczności partii nie schodzących od lat poniżej 20-procentowego poparcia.
W mojej ocenie plan był taki jak sugerujesz, natomiast obecnie to są działania 'zarządzania kryzysem wizerunkowym', a 'nasza strona' weszła w przygotowane strategie narracyjne.
Aby tak bokotematycznie wspomnieć, to kluczowe pytanie brzmi, czy dostawca sprzętu może nas zdalnie pozbawić możliwości korzystania ze sprzętu, to pytanie mnie nurtuje od czasu ruskiej agresji na Gruzję w 2008 roku.
Tak. SAFE rząd weźmie i tak a opozycja dostanie łatkę. Pogratulować. Zamiast atakować konkretne projekty, nieprzygotowanie rządu (jak zaczynał Błaszczak w wrześniu 2025) to frontalny atak na SAFE będzie porażką polityczną.
a Niemce dlaczego nie wchodzą do tego programu jak on jest taki wspaniały?
Mają złe doświadczenia z ostatnią inicjatywą tego typu, czyli Adolf-Hitler-Panzerprogramm z 1943-go
Bo mogą pożyczyć sami taniej, tyle wystarczy, Szwedzi też. Dlaczego natomiast sami kupują 100% od USA a nam pozwalają co najwyżej 35% od USA? Można się domyślić dlaczego. Europa zadeklarowała że kupi od USA za ileśtam miliardów dolarów, no to idealnie się składa - Niemcy kupią dla siebie i będą mogli uchodzić przed Amerykanami za tych którzy najwięcej kupują, a więc jak by co to telefon do Waszyngtonu musi być w Berlinie.
prośba o mądrych w finansach o zapoznanie się z materiałem Wojaczala w tomacie i wydanie werdyktu
dla oszczędnych na czasie: bierzemy euro, nbp przewalutowuje na pln, to czego nie wydamy z euro
No bo Polska nie ma prawa mieć nowocześniejszej broni niż Niemcy. Polska ma kupować niemiecki złom.
I to spowoduje, że nie będziemy spłacać pożyczki?
Nie, że będziemy. A co?
Po frazie 'bierzemy EURO, dajemy do NBP, a NBP wygeneruje złotówki za które kupimy sprzęt w fabrykach' mój mózg zaczynał dzxiałać dziwnie, więc przyłączam się losie do pytani, jak NBP może wygenerować złotówki, bo za owe EURASy to kupujemy obligacje, co nam zmniejsza % kredytu (zapachniało Enronem)