@Eden powiedział(a):
Kitajec od zawsze planował na długie trwanie i czekanie nad brzegiem rzeki. Aż truchło wroga samo przypłynie
Buuhaha.
Millenialne trójwymiarowe chińskie Go, o którym wszyscy mówią, ale nikt go nie widział.
Gdzie to planowanie? W dumnym odizolowaniu się od świata w epoce odkryć geograficznych, w obaleniu słabego cesarstwa i przekształceniu w jeszcze słabszą republikę i w wojnie domowej?
A może chociaż w genialnym udziale w wojnie koreańskiej i znakomitym strategicznym majstersztyku zaatakowania Wietnamu który dopiero co wygrał politycznie wojnę z USA?
A może w rewolucji kulturalnej lub wspaniałych agronomicznych i jeszcze wspanialszych eksperymentach demograficzych?
O wybijaniu wróbli co zaowocowało plaga much, wycięciu drzew wokół Gobi i sprowadzenie gigantycznych burz pyłowych, skolapsowanie przyszłości polityką jednego dziecka o tym też było wspomnieć.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
O wybijaniu wróbli co zaowocowało plaga much, wycięciu drzew wokół Gobi i sprowadzenie gigantycznych burz pyłowych, skolapsowanie przyszłości polityką jednego dziecka o tym też było wspomnieć.
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
@Eden powiedział(a):
Kitajec od zawsze planował na długie trwanie i czekanie nad brzegiem rzeki. Aż truchło wroga samo przypłynie
Brednie.
Nu jagto? To Asan nie czytał wybitnego kitajskiego myśliciela Lao Tzu, czy wybitnego kitajskiego działacza kompartii Czou En Laj, który czerpał z niego garściami?
@trep powiedział(a):
Z całą pewnością łatwiej jest prowadzić jakąś długoterminową politykę, gdy rządzi KPCh niż w przypadku polskiej dwubiegunowej demokracji.
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
Rozum, ja tylko się aktywuję na hasła o 'Cierpliwym i genialnym planowaniu Chińczyków' , bo traktują to jako przejaw wojny kognitywnej.
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
Hmm, zaraz, zaraz, ale to akurat zaczął jeden z chińskich myślicieli oceniając, że Zachód jest zawsze spóźniony z namysłem nad swoimi dokonaniami, że Sowa Minerwy tylko u nas wylatuje po północy. I nawet najbardziej zaciekli narodowcy, co chodzili od małego na ustawki, uznawali, że to w Azji jest siła, bo dla nich to komunizm jest jak mgnienie oka w ich wielotysięcznej historii. I mają pięć ruchów na przód już zaplanowanych i widzą tak daleeeeee że heeeee
Raczej bym uznał, że wachmistrz podniósł tę rękawiczkę, która leżała od lat, i przed którą kazano nam się nachylać od hmm... Napoleona, którego cytat o Chinach zmyślono właśnie post factum, a przed którą schyla się Eden.
Chiński system polityczny jest jeszcze bardziej nosensowny niż europejski. To w skrócie biurokracja mandaryńska bez cesarza. Rypnie się to wcześniej niż Europa.
@los powiedział(a):
Chiński system polityczny jest jeszcze bardziej nosensowny niż europejski. To w skrócie biurokracja mandaryńska bez cesarza. Rypnie się to wcześniej niż Europa.
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
Jest dokładnie odwrotnie, to nie cherry-picking tylko falsyfikacja tego co jest (moim zdaniem) najczęstszą opinią o Chinach. Przoduje w tym Bartosiak, w mniejszym stopniu prof. Góralczyk, a jedyny głos krytyczny który znam to Michał Lubina. To oczywiście "moja bańka informacyjna", dodam jeszcze że w branży te same decyzje rozważane przez UE i Chiny (oznaczanie treści generowanych przez AI) są oceniane skrajnie inaczej - nadmierna biurokracja vs przebiegłość geniuszy.
@los powiedział(a):
Żadna społeczność się nie odetnie od tradycji, żeby nie wiem, jak bardzo chciała. Tradycję mandaryńską widać w Chinach bardzo wyraźnie.
W Europie istniał etos rycerski, w Japonii samurajski, zaś w Chinach - urzędniczy mandaryński, stąd stan wojskowy nie miał nigdy w Kitaju szczególnie wysokiego statusu.
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
Jest dokładnie odwrotnie, to nie cherry-picking tylko falsyfikacja tego co jest (moim zdaniem) najczęstszą opinią o Chinach. Przoduje w tym Bartosiak, w mniejszym stopniu prof. Góralczyk, a jedyny głos krytyczny który znam to Michał Lubina. To oczywiście "moja bańka informacyjna", dodam jeszcze że w branży te same decyzje rozważane przez UE i Chiny (oznaczanie treści generowanych przez AI) są oceniane skrajnie inaczej - nadmierna biurokracja vs przebiegłość geniuszy.
Znam takich, co to uważają Chińczyków za ubermenschów pracujących 14 godzin na dobę, wieczorami studiujących nauki ścisłe i ćwiczących tai-chi, a w wolnych chwilach tworzących plany na 50 lat do przodu.
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
Jest dokładnie odwrotnie, to nie cherry-picking tylko falsyfikacja tego co jest (moim zdaniem) najczęstszą opinią o Chinach. Przoduje w tym Bartosiak, w mniejszym stopniu prof. Góralczyk, a jedyny głos krytyczny który znam to Michał Lubina. To oczywiście "moja bańka informacyjna", dodam jeszcze że w branży te same decyzje rozważane przez UE i Chiny (oznaczanie treści generowanych przez AI) są oceniane skrajnie inaczej - nadmierna biurokracja vs przebiegłość geniuszy.
Znam takich, co to uważają Chińczyków za ubermenschów pracujących 14 godzin na dobę, wieczorami studiujących nauki ścisłe i ćwiczących tai-chi, a w wolnych chwilach tworzących plany na 50 lat do przodu.
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
Jest dokładnie odwrotnie, to nie cherry-picking tylko falsyfikacja tego co jest (moim zdaniem) najczęstszą opinią o Chinach. Przoduje w tym Bartosiak, w mniejszym stopniu prof. Góralczyk, a jedyny głos krytyczny który znam to Michał Lubina. To oczywiście "moja bańka informacyjna", dodam jeszcze że w branży te same decyzje rozważane przez UE i Chiny (oznaczanie treści generowanych przez AI) są oceniane skrajnie inaczej - nadmierna biurokracja vs przebiegłość geniuszy.
Łubina bardzo OK, pamiętam go sprzed 3 lat, jedyną jego wadą była proba przybliżania systemów, o których za wiele nie wiedział (jak samodzierżawie) za pomocą chwytliwych anegdotek
@rozum.von.keikobad powiedział(a):
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
Jest dokładnie odwrotnie, to nie cherry-picking tylko falsyfikacja tego co jest (moim zdaniem) najczęstszą opinią o Chinach. Przoduje w tym Bartosiak, w mniejszym stopniu prof. Góralczyk, a jedyny głos krytyczny który znam to Michał Lubina. To oczywiście "moja bańka informacyjna", dodam jeszcze że w branży te same decyzje rozważane przez UE i Chiny (oznaczanie treści generowanych przez AI) są oceniane skrajnie inaczej - nadmierna biurokracja vs przebiegłość geniuszy.
Zwracam uwagę, że jednak ta tyrada powstała w odpowiedzi na dość ogólnikowy cytat, z pamięci to nawet parafrazę, jednej z myśli Taotekingu. O Bartosiaku, Lubinie czy Góralczyku nic nie było.
Też co mnie zastanawia, to literalnie wszystkie te wydarzenia z tej tyrady były nie później niż w latach 70. Gdyby ktoś polemizując z sukcesem polskiej gospodarki w XXI wieku pokazywał puste półki z czasów komuny to byśmy go wyśmiali - czy niekoniecznie?
Chyba to jednak ustawienie dyskusji pod Taoteking się mija z celem, bo obstawiam, że nikt z nas nie jest specjalistą od filozofii wschodu, raczej poruszamy się po pewnych uproszczonych interpretacyjnych polach i na nich łatwiej jest operować nazwiskami tych polskich komentatorów niż nazwiskami głównych myślicieli taoizmu i reszty myśli wschodu, jako punktu do którego się będziemy odnosić.
No nie rozum, jak piszemy 'o długim planowaniu' to dwadzieścia lat jest minimum.
Teraz będzie kolejna wtopa z nadmierną urbanizacją i przestrzeloną infrastrukturą czy zniszczeniami środowiska naturalnego. Nadciągający kryzys, to totalna inwigilacja cyfrowa. Ale o ile problemy z masakrycznym przeinwestowaniem już widać, to problemy z cyfrowym niewolnictwem wyjdą za jakiś czas.
Wracając to głównego tematu, to jednak Hiszpania nie współpracuje, a Trump jej to wypomniał.
Komentarz
Chińczycy wogle planują na tysiące lat do przodu, w XX wieku np. biedę, głód i katastrofę demograficzną.
Kitajec od zawsze planował na długie trwanie i czekanie nad brzegiem rzeki. Aż truchło wroga samo przypłynie
No to właśnie przypłynęło ale truchło sojusznika, Wenezueli i Iranu.
https://www.visualcapitalist.com/mapped-where-china-gets-its-oil/
A to nie można w razie poważnego szortydżu ojla wyciągnąć z szuflady tych wszystkich wynalazków, co ojla nie potrzebują do działania?
Brednie.
Buuhaha.
Millenialne trójwymiarowe chińskie Go, o którym wszyscy mówią, ale nikt go nie widział.
Gdzie to planowanie? W dumnym odizolowaniu się od świata w epoce odkryć geograficznych, w obaleniu słabego cesarstwa i przekształceniu w jeszcze słabszą republikę i w wojnie domowej?
A może chociaż w genialnym udziale w wojnie koreańskiej i znakomitym strategicznym majstersztyku zaatakowania Wietnamu który dopiero co wygrał politycznie wojnę z USA?
A może w rewolucji kulturalnej lub wspaniałych agronomicznych i jeszcze wspanialszych eksperymentach demograficzych?
O wybijaniu wróbli co zaowocowało plaga much, wycięciu drzew wokół Gobi i sprowadzenie gigantycznych burz pyłowych, skolapsowanie przyszłości polityką jednego dziecka o tym też było wspomnieć.
O, to, to!
Ok, ale wiecie że taki cherry-picking można zrobić z każdym krajem, prawda?
Na jakiś wiec czy pyskówkę w studiu gadających głów to są naprawdę dobre teksty i tego nie neguję, pytanie, czy na pewno to chcemy mieć na forum.
Z całą pewnością łatwiej jest prowadzić jakąś długoterminową politykę, gdy rządzi KPCh niż w przypadku polskiej dwubiegunowej demokracji.
Nu jagto? To Asan nie czytał wybitnego kitajskiego myśliciela Lao Tzu, czy wybitnego kitajskiego działacza kompartii Czou En Laj, który czerpał z niego garściami?
Dwubiegunowej afektywnej
Rozum, ja tylko się aktywuję na hasła o 'Cierpliwym i genialnym planowaniu Chińczyków' , bo traktują to jako przejaw wojny kognitywnej.
Hmm, zaraz, zaraz, ale to akurat zaczął jeden z chińskich myślicieli oceniając, że Zachód jest zawsze spóźniony z namysłem nad swoimi dokonaniami, że Sowa Minerwy tylko u nas wylatuje po północy. I nawet najbardziej zaciekli narodowcy, co chodzili od małego na ustawki, uznawali, że to w Azji jest siła, bo dla nich to komunizm jest jak mgnienie oka w ich wielotysięcznej historii. I mają pięć ruchów na przód już zaplanowanych i widzą tak daleeeeee że heeeee
Raczej bym uznał, że wachmistrz podniósł tę rękawiczkę, która leżała od lat, i przed którą kazano nam się nachylać od hmm... Napoleona, którego cytat o Chinach zmyślono właśnie post factum, a przed którą schyla się Eden.
Chiński system polityczny jest jeszcze bardziej nosensowny niż europejski. To w skrócie biurokracja mandaryńska bez cesarza. Rypnie się to wcześniej niż Europa.
Wicie rozumicie, mnie przekonuje narracja Żorżyka, że Chiny to mocarstwo młode, bez jakiejkolwiek tradycji planowania i cierpliwości.
Jedyne tradycje, jakie tam funkcjonują, to bezdyskusyjna podległość jaczejkom partyjnym oraz raportowanie wyników oczekiwanych przez wierchuszkę.
Żadna społeczność się nie odetnie od tradycji, żeby nie wiem, jak bardzo chciała. Tradycję mandaryńską widać w Chinach bardzo wyraźnie.
Oby oba. Oby prędko.
Jest dokładnie odwrotnie, to nie cherry-picking tylko falsyfikacja tego co jest (moim zdaniem) najczęstszą opinią o Chinach. Przoduje w tym Bartosiak, w mniejszym stopniu prof. Góralczyk, a jedyny głos krytyczny który znam to Michał Lubina. To oczywiście "moja bańka informacyjna", dodam jeszcze że w branży te same decyzje rozważane przez UE i Chiny (oznaczanie treści generowanych przez AI) są oceniane skrajnie inaczej - nadmierna biurokracja vs przebiegłość geniuszy.
W Europie istniał etos rycerski, w Japonii samurajski, zaś w Chinach - urzędniczy mandaryński, stąd stan wojskowy nie miał nigdy w Kitaju szczególnie wysokiego statusu.
Znam takich, co to uważają Chińczyków za ubermenschów pracujących 14 godzin na dobę, wieczorami studiujących nauki ścisłe i ćwiczących tai-chi, a w wolnych chwilach tworzących plany na 50 lat do przodu.
Nawet widać, quality content prosto z Hong Kongu:
https://www.youtube.com/@FatMonkeyOffcial/videos
Łubina bardzo OK, pamiętam go sprzed 3 lat, jedyną jego wadą była proba przybliżania systemów, o których za wiele nie wiedział (jak samodzierżawie) za pomocą chwytliwych anegdotek
Lubina jako jeden z nielicznych zna chiński.
Ten też zna, ale nie wiem czy tak jak Lubina, on zdaje się cały czas żyje z wycieczek po Chinach.
https://ine.org.pl/author/lukasz-kobierski/
Pyffel też zna, ale chce jeździć do Chin więc jest bardzo powściągliwy w dysponowaniu prawdą o Chinach.
Zwracam uwagę, że jednak ta tyrada powstała w odpowiedzi na dość ogólnikowy cytat, z pamięci to nawet parafrazę, jednej z myśli Taotekingu. O Bartosiaku, Lubinie czy Góralczyku nic nie było.
Też co mnie zastanawia, to literalnie wszystkie te wydarzenia z tej tyrady były nie później niż w latach 70. Gdyby ktoś polemizując z sukcesem polskiej gospodarki w XXI wieku pokazywał puste półki z czasów komuny to byśmy go wyśmiali - czy niekoniecznie?
Chyba to jednak ustawienie dyskusji pod Taoteking się mija z celem, bo obstawiam, że nikt z nas nie jest specjalistą od filozofii wschodu, raczej poruszamy się po pewnych uproszczonych interpretacyjnych polach i na nich łatwiej jest operować nazwiskami tych polskich komentatorów niż nazwiskami głównych myślicieli taoizmu i reszty myśli wschodu, jako punktu do którego się będziemy odnosić.
No nie rozum, jak piszemy 'o długim planowaniu' to dwadzieścia lat jest minimum.
Teraz będzie kolejna wtopa z nadmierną urbanizacją i przestrzeloną infrastrukturą czy zniszczeniami środowiska naturalnego. Nadciągający kryzys, to totalna inwigilacja cyfrowa. Ale o ile problemy z masakrycznym przeinwestowaniem już widać, to problemy z cyfrowym niewolnictwem wyjdą za jakiś czas.
Wracając to głównego tematu, to jednak Hiszpania nie współpracuje, a Trump jej to wypomniał.
...proponuję poczekać, weźmy przykład z chińskich sokratesów