@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
Nie no, dwajsia stopni w lutym, to trochę dużawo, przynajmniej dla autora tych słów.
Za tydzień nikt nie będzie pamiętał, dyskutować będziemy jak to jest niespotykanie zimno tej wiosny paniedziejku, gdzie to ocieplenie. W styczniu przecież nikt nie pamiętał że w grudniu było 15 stopni.
@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
Nie no, dwajsia stopni w lutym, to trochę dużawo, przynajmniej dla autora tych słów.
Za tydzień nikt nie będzie pamiętał, dyskutować będziemy jak to jest niespotykanie zimno tej wiosny paniedziejku, gdzie to ocieplenie. W styczniu przecież nikt nie pamiętał że w grudniu było 15 stopni.
Ja pamiętam, że 14.12.2025 była taka sama temperatura jak w 14.12.1978, czyli tuż przed 'Zimą Stulecia' a wynosiła 6 st.
@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
Nie no, dwajsia stopni w lutym, to trochę dużawo, przynajmniej dla autora tych słów.
Za tydzień nikt nie będzie pamiętał, dyskutować będziemy jak to jest niespotykanie zimno tej wiosny paniedziejku, gdzie to ocieplenie. W styczniu przecież nikt nie pamiętał że w grudniu było 15 stopni.
Ja pamiętam, że 14.12.2025 była taka sama temperatura jak w 14.12.1978, czyli tuż przed 'Zimą Stulecia' a wynosiła 6 st.
Dokładnie o tej wybiórczej pamięci mówię, dziękuję za potwierdzenie tezy.
@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
Nie no, dwajsia stopni w lutym, to trochę dużawo, przynajmniej dla autora tych słów.
Za tydzień nikt nie będzie pamiętał, dyskutować będziemy jak to jest niespotykanie zimno tej wiosny paniedziejku, gdzie to ocieplenie. W styczniu przecież nikt nie pamiętał że w grudniu było 15 stopni.
To są właśnie Zmiany Klimatu (Climate Changes). Raz jest zimniej raz cieplej, a podatki można łoić.
No i od razu widać, że jest ważne 11, solidne 9 oraz bardzo kiepskie 17, za które się trzeba wstydzić, więc reprezentacja graficzna ma wynikać z ilości procentów oraz wagi nieistotności owych.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Przypomniał mi się wybitnie nieprzyzwoity dowcip, jak ojciec tłumaczył synowi różnice pomiędzy oczekiwaną stopą zwrotu, a realną.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Przypomniał mi się wybitnie nieprzyzwoity dowcip, jak ojciec tłumaczył synowi różnice pomiędzy oczekiwaną stopą zwrotu, a realną.
Dajesz!
Nie ma takiej opcji, jedynie na piwie! A w dużym skrócie, to babcia, mama i córka oraz dziadek vs niemoralna propozycja wsparta znaczącą zachęta finansową, oraz smutna konstatacja, że po całej operacji pieniędzy spodziewanych nie ma, ale wątpliwie moralnie osoby w domu są, i to nawet nieheteronormatywne!
Wiem że to modna obecnie jak to się mówi "narracja", ale UE AD 2003-04 miała mniej więcej te same cechy, co teraz. Przyznawanie sobie przez unijne instytucje praw, których nie ma w traktatach było jeszcze w latach 60., wspólna waluta już przeszła, karta praw podstawowych nie była uchwalona, ale założenia już znane, dążenie do federalizmu już było widoczne itd.
Fakt tych, którzy o tym mówili po polsku nazywano oszołomami, ale wystarczyło znać dowolny zachodni język by to zweryfikować. No i internet, ale w 2003 r. to już nie był luksus.
Komentarz
Dane ekstrapolowane ze stacji na Majorce
Za tydzień nikt nie będzie pamiętał, dyskutować będziemy jak to jest niespotykanie zimno tej wiosny paniedziejku, gdzie to ocieplenie. W styczniu przecież nikt nie pamiętał że w grudniu było 15 stopni.
Ja pamiętam, że 14.12.2025 była taka sama temperatura jak w 14.12.1978, czyli tuż przed 'Zimą Stulecia' a wynosiła 6 st.
Dokładnie o tej wybiórczej pamięci mówię, dziękuję za potwierdzenie tezy.
Odczarowujcie.
To są właśnie Zmiany Klimatu (Climate Changes). Raz jest zimniej raz cieplej, a podatki można łoić.
...kto będzie Miss Marca 😅
Czy też o tym pomyśleliście?
Tylko.
"A masz ty wstrętny wrogu!" ;-)
Odmłodniałem o 40 lat!

Dzięki Brzoście
Istotnie, ten kawał opowiadał mi kolega na studiach i było to 40 lat temu :-)
No i od razu widać, że jest ważne 11, solidne 9 oraz bardzo kiepskie 17, za które się trzeba wstydzić, więc reprezentacja graficzna ma wynikać z ilości procentów oraz wagi nieistotności owych.
Raczej: To nam obiecywano, to otrzymaliśmy
Miało być Teżeve a przyszło elgiebete.
How it started - how it's going.
Przypomniał mi się wybitnie nieprzyzwoity dowcip, jak ojciec tłumaczył synowi różnice pomiędzy oczekiwaną stopą zwrotu, a realną.
Istnieje na forum taki feature pod nazwą spoiler.
Dajesz!
Nie ma takiej opcji, jedynie na piwie! A w dużym skrócie, to babcia, mama i córka oraz dziadek vs niemoralna propozycja wsparta znaczącą zachęta finansową, oraz smutna konstatacja, że po całej operacji pieniędzy spodziewanych nie ma, ale wątpliwie moralnie osoby w domu są, i to nawet nieheteronormatywne!
A, przypominam sobie ;-)
Wiem że to modna obecnie jak to się mówi "narracja", ale UE AD 2003-04 miała mniej więcej te same cechy, co teraz. Przyznawanie sobie przez unijne instytucje praw, których nie ma w traktatach było jeszcze w latach 60., wspólna waluta już przeszła, karta praw podstawowych nie była uchwalona, ale założenia już znane, dążenie do federalizmu już było widoczne itd.
Fakt tych, którzy o tym mówili po polsku nazywano oszołomami, ale wystarczyło znać dowolny zachodni język by to zweryfikować. No i internet, ale w 2003 r. to już nie był luksus.
Мы были искренни в своих заблуждениях.
Время открыло нам глаза.