@MarianoX powiedział(a):
Ponoć Kardynał osiągnął znaczny sukces duszpasterski, gdyż rozmodlił dwie diecezje: łódzka modliła się, żeby odszedł, a krakowska - żeby nie do nich.
Przeceniasz jakość mieszkańców Łodzi i Krakowa. Łódź to miasto czerwonych pająków. Wielu z nich chodzi na Msze - oni pragną właśnie takich jak kardynał, jeden czy drugi. Sam słyszałem, jak życzono kardynałowi zostania najmłodszym papieżem.
@trep powiedział(a):
To był list KEP, nie kardynała.
...a czy jakieś normy prawa kanonicznego obligują mnie do posłuszeństwa KEP? W szczególności w zakresie listu, który proboszczowie mogli pominąć i pominęli?
Masz potraktować poważnie i nie ignorować lekceważąco. I zachować respekt dla urzędu.
@Maria powiedział(a):
Cnota posłuszeństwa nie jest tożsama z brakiem własnego zdania.
Nawet nieomylność papieża jest ograniczona do prawd wiary, najogólniej mówiąc.
Kedyś taki Jagiełło to se "wynajął" Zawiszę h.Sulima i Janusza z Tuliszków, którzy ręcznie papieżowi (Marcin któryś tam to chyba był) wytłumaczyli że Falkenberg to paszkwila napisał i że zakon krzyżacki jest be!
To byli czasy!
@trep powiedział(a):
To był list KEP, nie kardynała.
...a czy jakieś normy prawa kanonicznego obligują mnie do posłuszeństwa KEP? W szczególności w zakresie listu, który proboszczowie mogli pominąć i pominęli?
Masz potraktować poważnie i nie ignorować lekceważąco. I zachować respekt dla urzędu.
Zapomniałem napisać, w obu diecezjach warszawskich list miał status 'do wykorzystania duszpasterskiego', czyli jak proboszcz odczuł konieczność, to mógł...
Komentarz
A może powód był zupełnie inny. Było to spełnienie jakiegoś zobowiązania wobec tych, o których nie wiemy, kim są? Nigdy się tego nie dowiemy, więc...
...oy vey, w takim razie cmokam i potakuję ;-)
Przeceniasz jakość mieszkańców Łodzi i Krakowa. Łódź to miasto czerwonych pająków. Wielu z nich chodzi na Msze - oni pragną właśnie takich jak kardynał, jeden czy drugi. Sam słyszałem, jak życzono kardynałowi zostania najmłodszym papieżem.
Masz potraktować poważnie i nie ignorować lekceważąco. I zachować respekt dla urzędu.
Cnota posłuszeństwa nie jest tożsama z brakiem własnego zdania.
Nawet nieomylność papieża jest ograniczona do prawd wiary, najogólniej mówiąc.
Nikt tego listu nie słyszał z ambony, ani nie dostał do swojej skrzynki , no o co ta dyskusja ? O biskupach ? Przecież consens
Znajomy wikary o istnieniu listu dowiedział się od oburzonych parafian, taki był nacisk na czytanie.
Kedyś taki Jagiełło to se "wynajął" Zawiszę h.Sulima i Janusza z Tuliszków, którzy ręcznie papieżowi (Marcin któryś tam to chyba był) wytłumaczyli że Falkenberg to paszkwila napisał i że zakon krzyżacki jest be!
To byli czasy!
Jeśli rozmawiać, to w pierwszej kolejności o biskupach, czyż nie?
...ale jak poważnie potraktować bełkot?
Nie przyłączać się do niego.
Krótkie i konkretne
Zapomniałem napisać, w obu diecezjach warszawskich list miał status 'do wykorzystania duszpasterskiego', czyli jak proboszcz odczuł konieczność, to mógł...