Skip to content

Irański generał Kasem Sulejmani został zabity

1234568

Komentarz

  • Ale obecna Portugali, czy ta z zeszłego tysiąclecia?
    Wracając do Iranu, stał się ekspansywny za wszelkich dostępnych obszarach, to już nie była ochrona 'swojej suwerenności' to była rozszerzona ochrona, coś w stylu Lisowczyków w Niemczech.

  • Bądźmy poważni z tymi "nieagresywnymi państwami", duphawdy. Tutaj jest już regularne piractwo na skalę globalną.

    https://x.com/mrbcyber/status/2035743517423833516

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Ale obecna Portugali, czy ta z zeszłego tysiąclecia?
    Wracając do Iranu, stał się ekspansywny za wszelkich dostępnych obszarach, to już nie była ochrona 'swojej suwerenności' to była rozszerzona ochrona, coś w stylu Lisowczyków w Niemczech.

    Obecna, obecna. Nic a nic nas ona nie interesuje, więc umykają nam jej działania. Ale tak jako ćwiczenie warto przyjrzeć się działaniom Portugalii w Afryce i w UE. A nawet w Polsce. Przemyślność, konsekwecja i bezwzględność zasługują na największy szacunek.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Ale obecna Portugali, czy ta z zeszłego tysiąclecia?
    Wracając do Iranu, stał się ekspansywny za wszelkich dostępnych obszarach, to już nie była ochrona 'swojej suwerenności' to była rozszerzona ochrona, coś w stylu Lisowczyków w Niemczech.

    Biernymi pierdołami są tylko Polacy.

  • @los powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Ale obecna Portugali, czy ta z zeszłego tysiąclecia?
    Wracając do Iranu, stał się ekspansywny za wszelkich dostępnych obszarach, to już nie była ochrona 'swojej suwerenności' to była rozszerzona ochrona, coś w stylu Lisowczyków w Niemczech.

    Biernymi pierdołami są tylko Polacy.

    Akurat tutaj pełna zgoda.

    Polska jest tylko walutą, ochoczo wymienną.

  • Wojczal rozwlekle - w skrócie między USA a Iranem mamy deeskalację, ponieważ Iran stoi już na stanowisku że nie będzie atakował bez powodu, a tylko w ramach odwetu za ataki USA.

  • @Przemko powiedział(a):
    Wojczal rozwlekle - w skrócie między USA a Iranem mamy deeskalację, ponieważ Iran stoi już na stanowisku że nie będzie atakował bez powodu, a tylko w ramach odwetu za ataki USA.

    ...czy dotyczy to też statków przepływających przez Ormuz?

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @peterman powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Wszystko fajnie, tylko nie bardzo w ogóle wiadomo, po co jest ta wojna.
    Zniszczenie arsenału atomowego? W lecie zeszłego roku już miał być zniszczony czyli odbudowali się w pół roku albo trochę więcej?
    Zmiana reżimu? Tak sugerowano w pierwszych dniach, z czego błyskawicznie się wycofano.
    Skupienie się na Chinach? To jest możliwe tylko w przypadku wojny błyskawicznej, szybka wygrana i jedziemy... ale zaraz co ma być tą szybką wygraną?

    Na tym tle to co przyznał Rubio czyli w skrócie wiedzieliśmy że Izrael zaatakuje, więc odwet Iranu był nieunikniony także wobec wojsk amerykańskich, dlatego zaatakowaliśmy pierwsi, bo to ogranicza nasze straty w ludziach ma jakiś sens. Oczywiście wyłącznie cel militarny, bez żadnego celu politycznego. Po stronie politycznej będą albo straty albo może przypadkowo coś uda się ugrać - na razie nie wiadomo co kiedy i jak.

    Być może nie tylko Izrael chciał zaatakować. Trump od dekad odgrażał się Castro i turbanowi, a łatwo mi jest uwierzyć, że jego biznesowi znajomi również mieliby wiele pomysłów na dobre interesy w miejscach świeżo uwolnionych z ucisku.

    Po pierwsze, wydaje mi się, że jesteśmy dalej od tego niż przed wojną. Po drugie, jak taka zmiana wygląda już widzieliśmy w Iraku, Syrii i Libii.

    Oho, widzę, że i tutaj do niektórych zaczyna trafiać to, co pisałem już po tygodniu od rozpoczęcia nalotów na reżim turbanowy przez USA i Izrael

  • @Eden powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @peterman powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Wszystko fajnie, tylko nie bardzo w ogóle wiadomo, po co jest ta wojna.
    Zniszczenie arsenału atomowego? W lecie zeszłego roku już miał być zniszczony czyli odbudowali się w pół roku albo trochę więcej?
    Zmiana reżimu? Tak sugerowano w pierwszych dniach, z czego błyskawicznie się wycofano.
    Skupienie się na Chinach? To jest możliwe tylko w przypadku wojny błyskawicznej, szybka wygrana i jedziemy... ale zaraz co ma być tą szybką wygraną?

    Na tym tle to co przyznał Rubio czyli w skrócie wiedzieliśmy że Izrael zaatakuje, więc odwet Iranu był nieunikniony także wobec wojsk amerykańskich, dlatego zaatakowaliśmy pierwsi, bo to ogranicza nasze straty w ludziach ma jakiś sens. Oczywiście wyłącznie cel militarny, bez żadnego celu politycznego. Po stronie politycznej będą albo straty albo może przypadkowo coś uda się ugrać - na razie nie wiadomo co kiedy i jak.

    Być może nie tylko Izrael chciał zaatakować. Trump od dekad odgrażał się Castro i turbanowi, a łatwo mi jest uwierzyć, że jego biznesowi znajomi również mieliby wiele pomysłów na dobre interesy w miejscach świeżo uwolnionych z ucisku.

    Po pierwsze, wydaje mi się, że jesteśmy dalej od tego niż przed wojną. Po drugie, jak taka zmiana wygląda już widzieliśmy w Iraku, Syrii i Libii.

    Oho, widzę, że i tutaj do niektórych zaczyna trafiać to, co pisałem już po tygodniu od rozpoczęcia nalotów na reżim turbanowy przez USA i Izrael

    Ja już pierwszego dnia napisałem, że nie ma co czytać forumka w sprawie Iranu. A Ty dopiero po tygodniu się zorientowales?

  • @los powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    Tylko losie owych Persów jest tak maks 65%, a Kurdowie i Beludżowie mają silną tradycję odrębności. Aby nie było, ja nie neguję Iranu jako państwa.

    MS, na miłość Boską! Ci Kurdowie i Beludżowie mają tę silną tradycję odrębności od czasów Achmenidów! A także Elamici, Medowie, Baktrowie, Sakowie, Sogdowie, Parnowie/Partowie, Azerowie, Turanowie/Turcy, Arabowie, Ormianie, Kuszanowie, Dahowie, Grecy baktryjscy a nawet Rzymianie, że wymienię tylko te co znaczniejsze z ludów, które się przez perskie imperia przewinęły.

    a Żydowie? a Izraelici? Oni mają najsilniejszą ze wszystkich ludożerek Bliskiego i Środkowego Wschodu tradycję odrębności od innych ludożerek, wyższościową, prawie że o statucie nadludzi nad pozostałymi (to wynika z ich historii i poczucia mesjanizmu)

  • W nocy z piątku na sobotę Iran odniósł spory sukces:

    W wyniku uderzenia na bazę Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej Amerykanie stracili bezpowrotnie samolot E-3 Sentry AWACS.

    Tym razem są potwierdzone zdjęcia zniszczonej maszyny. Maszyna zniszczona na ziemi, więc błąd amerykanów, że jej nie poderwali.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    W nocy z piątku na sobotę Iran odniósł spory sukces:

    W wyniku uderzenia na bazę Prince Sultan w Arabii Saudyjskiej Amerykanie stracili bezpowrotnie samolot E-3 Sentry AWACS.

    Tym razem są potwierdzone zdjęcia zniszczonej maszyny. Maszyna zniszczona na ziemi, więc błąd amerykanów, że jej nie poderwali.

    To jest sygnał prosto od Kremlinów. Mocny sygnał, że widzimy was i waszą technikę i możemy anihilować ją

  • Tak Eden, tak, no z tym, że możliwości ruskich w tym zakresie są tak jakby trochę mniej niż poddanych Kubusia Puchatka.
    Nie mam pojęcia o możliwościach wywiadu osobowego, a po tym jak aresztowano tego pilota F-18 trudno coś wykluczyć.

  • Maciej Pietraszczyk:

    "Ciekawy plot twist w Iranie.

    Do kraju wjechały kolumny Hashd al-Shaabi (Sił Mobilizacji Ludowej) - proirańskiej szyickiej bojówki działającej w Iraku. Formalnie wchodzą w skład irackich sił zbrojnych, faktycznie powiązani są z IRGC. Wcześniej byli oskarżani o udział w brutalnym tłumieniu irańskich protestów.

    Opozycja irańska już wezwała do czynnego przeciwstawienia się napastnikom "zanim się rozpełzną" - taki zwrot jest używany.

    W kontekście wcześniejszej wojny iracko-irańskiej oraz coraz bardziej światopoglądowo-religijnego charakteru konfliktu w Iranie, to wezwanie może trafić na podatny grunt. "

    A więc lądowej inwazji na Iran nie dokonali Amerykanie, ani Izrael, tylko podległe IRGC bojówki z Iraku.

  • @Przemko powiedział(a):
    Maciej Pietraszczyk:

    "Ciekawy plot twist w Iranie.

    Do kraju wjechały kolumny Hashd al-Shaabi (Sił Mobilizacji Ludowej) - proirańskiej szyickiej bojówki działającej w Iraku. Formalnie wchodzą w skład irackich sił zbrojnych, faktycznie powiązani są z IRGC. Wcześniej byli oskarżani o udział w brutalnym tłumieniu irańskich protestów.

    Opozycja irańska już wezwała do czynnego przeciwstawienia się napastnikom "zanim się rozpełzną" - taki zwrot jest używany.

    W kontekście wcześniejszej wojny iracko-irańskiej oraz coraz bardziej światopoglądowo-religijnego charakteru konfliktu w Iranie, to wezwanie może trafić na podatny grunt. "

    A więc lądowej inwazji na Iran nie dokonali Amerykanie, ani Izrael, tylko podległe IRGC bojówki z Iraku.

    >

    Czyli jednak wchodzą. Pisałem jeszcze w styczniu, że turban znowu ich ściągnie do przelewu krwi. To będzie rzeź.

  • A co, nie ma jeszcze przelewu krwi?

  • @los powiedział(a):
    A co, nie ma jeszcze przelewu krwi?

    A to już zależy od tego, czyich doniesień słuchamy.

  • A tymczasem Iran:

    Irańskie rakiety uderzyły w kluczowy zakład Emirates Global Aluminium w Abu Zabi (hutę Al Taweelah - by MS), powodując poważne szkody i raniąc pracowników. Uderzenie w jednego z największych producentów aluminium na świecie wywołało obawy o globalne dostawy surowca i już napędza paniczne zakupy w przemyśle motoryzacyjnym

    Źródło omówienia.
    Tym razem brzmi poważnie prawda?
    No i produkcja aluminium to głownie Chiny, później Rosja, a następnie Indie, więc prawda jest taka, że dla części odbiorców aluminium jest to groźne, natomiast dla globalnej produkcji to już mniej.

  • A uderzenia w hel, nawozy to nie są groźne?

  • edytowano 30 March

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    A tymczasem Iran:

    Irańskie rakiety uderzyły w kluczowy zakład Emirates Global Aluminium w Abu Zabi (hutę Al Taweelah - by MS), powodując poważne szkody i raniąc pracowników. Uderzenie w jednego z największych producentów aluminium na świecie wywołało obawy o globalne dostawy surowca i już napędza paniczne zakupy w przemyśle motoryzacyjnym

    Źródło omówienia.
    Tym razem brzmi poważnie prawda?
    No i produkcja aluminium to głownie Chiny, później Rosja, a następnie Indie, więc prawda jest taka, że dla części odbiorców aluminium jest to groźne, natomiast dla globalnej produkcji to już mniej.

    Jest okazja żeby podnieść ceny, będzie na Trumpa.

  • @qiz powiedział(a):
    A uderzenia w hel, nawozy to nie są groźne?

    Ale hel to nie nawozy!
    Dla samego helu na świecie te ataki nie były specjalnie groźne, bo jak nie będzie nowych dostaw to za 3 miechy może być problem. Natomiast na tym rynku dużym graczem są USA, więc pewnie kombinują jak podnieść moce produkcyjne i ceny oczywiście.

  • wszyscy powinni kombinować.

  • @qiz powiedział(a):
    A uderzenia w hel, nawozy to nie są groźne?

    Akurat my mamy i Hel i hel.

  • edytowano 1 April

  • ...granice na rzekach ok

  • No więc, jak zawsze i wszędzie, można pewne zjawiska interpretować na różne sposoby i różne stręczyć narracje. Wklejam tę analizę (zaznaczając, że nie mam o tym ani o niczym innym zielonego pojęcia) niejako dla przeciwwagi:

    "Wojna z Iranem NIE wymyka się spod kontroli. Kończy się dokładnie według harmonogramu Trumpa.

    Media pokazują chaos, ale @BarbaraMBoyd właśnie rozłożyła to na czynniki pierwsze – i to, czego Wam nie powiedzą w mainstreamie.

    1/ Iran był finansowo ZŁAMANY już kilka miesięcy PRZED pierwszymi bombami. System finansowy reżimu runął w grudniu. Ameryka przez rok systematycznie odcinała wszystkie linie finansowania, broń i operacje. Wojna militarna to był tylko "finishing move" po nieudanych negocjacjach.

    2/ Ameryka zbudowała niezależność energetyczną Z WYPRZEDZENIEM. Już od pierwszego dnia administracja Trumpa odkręciła wszystkie blokady: zezwolenia na wiercenia, rurociągi, rollbacki regulacji. Dlatego nawet gdyby Iran zamknął Cieśninę Ormuz – globalny rynek energii nie runął. To nie przypadek. To plan.

    3/ A teraz najsmaczniejsze: te kraje i stany, które przez lata odmawiały „drill baby drill” i szły w net zero – właśnie dostają po kieszeni. Europa i UK: przez zieloną rewolucję + wojnę proxy na Ukrainie rozmontowały własny sektor energetyczny i bazę obronną. Teraz żebrzą o paliwo do samolotów i dostają od Trumpa radę:
    „Kupujcie od USA albo idźcie sami wziąć Cieśninę Ormuz”.

    Kalifornia? Prawie 6 dolarów za galon benzyny. Dlaczego? Bo importuje 63% ropy z zagranicy, choć ma 1,7 mld baryłek potwierdzonych rezerw na własnym terenie. Newsom obwinia Trumpa, a prawda jest brutalna – to polityka. To samo Nowy Jork, Illinois, Waszyngton i wszystkie niebieskie stany, które banowały fracking, blokowały rurociągi i zamykały rafinerie.

    4/ Tymczasem stany, które poszły za Trumpem (Teksas, Dakota Północna, Pensylwania, Nowy Meksyk) – mają bufor. Ich mieszkańcy nie płacą horrendalnych cen, a gospodarka rośnie. To nie jest „wojna zagraniczna”. To operacja EKONOMICZNA z militarną egzekucją. Celem jest rozbicie transatlantyckiego systemu kontroli energii, który od 50 lat trzyma świat w feudalnej zależności. Wojna kończy się wtedy, gdy sojusznicy z Zatoki Perskiej (Arabia Saudyjska, ZEA, Katar, Kuwejt, Jordania, Egipt – kraje Porozumień Abrahamowych) powiedzą: „Iran już nie jest zagrożeniem militarnym dla naszej infrastruktury cywilnej”. I właśnie do tego wszystko zmierza. Trump zapowiedział: rezolucja w 2-3 tygodnie (lub szybciej, jeśli Iran siądzie do stołu). Żadnych wojsk lądowych, żadnego quagmire, koniec net zero i koniec NATO w starej formie. To nie chaos. To precyzyjny plan.

    Kto buduje suwerenną energetykę i przemysł – wygrywa.
    Kto wierzy w zielone fantazje i uzależnia się od zagranicy – płaci rachunek.
    Koniec epoki brytyjsko-imperialnej gry o ropę.
    Zaczyna się era amerykańskiego systemu
    Szachy 17D Trumpa"

  • edytowano 07:40

    Nie ma szachów nD. Procesy społeczne są prognozowalne ale nie projektowalne. Tu jest różnica pomiędzy strategią a planem (szachy - strategia na partię, plan - realizacja konkretnej sytuacji na kilka ruchów), a strategia zakłada jakiś ogólny cel.
    Pismaki kompletnie nie rozumieją, że Trump realizuje jakąś strategię, więc szczegóły tego co się dzieje w Iranie jest dość zaniedbywalne. Nie znamy tej strategii, więc interpretujemy konkretne ruchy jako skończoną partię.
    A co do Iranu, to podczas wojny nastąpiła wymiana władzy w IRGC oraz osłabiono dynastię Chameneich, więc świat już stał się inny.

  • Nie podejrzewam dużego Donalda o strategię. Dotąd tego nie robił a ma niemal 80 lat.

  • @los powiedział(a):
    Nie podejrzewam dużego Donalda o strategię. Dotąd tego nie robił a ma niemal 80 lat.

    Pytanie otwarte czy Trump to personifikacja układu, osoba decyzyjna w procesie, samotny wilk?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.