@ms.wygnaniec powiedział(a):
Mucha się chyba myli. Orban to German asset, tak jak Tusk. Czyli jak Niemcy są prorosyjscy, to jest prorosyjski, jak Niemcy ochładzają swoje uczucia do ruskich to Orban też.
Druga sprawa to prowadzenie realistycznej polityki wobec Ukrainy, to czego my nie umiemy.
Aby nie było, dla mnie Orban to taki rodzaj Tuska.
Dla jednych Orban to taki gorszy Kaczor, dla innych lepszy, dla Ciebie drugi Tusk.
I poniekąd, wszyscy mają rację. Otóż Fidesz jest i historycznie, o współcześnie odpowiednikiem PO-PiSu. I w pewnym sensie pozwala nam zobaczyć naszą alternatywną wersję historii po 2005 r.
A Peter Magjar mówi, że kontakty Orbana z Putinem ocierają się o zdradę, że grozi za to więzienie i że on doprowadzi tę sprawę do końca. Wyborcza retoryka? Zobaczymy.
Zobaczymy, czy zobaczymy. Gdyż wg sondaży jest tak, że albo jednym głosem wygra pan Węgier, albo jednym koalicja pana Órbana z partią narodowo-ladykarną.
Sugerujesz, że poprzednie sondaże były predykcją oczekiwań zamawiających, a nie stanu społecznego, a obecnie trwa ich urealnianie?
A bo ja wię? Się nie wypowiadą. Ja tylko mówię co widzę, a jeśli i Kolega spoźrzeć chce, to prosz:
I potem jacyś panowie dodają dwa do dwóch, renormalizują do 100% czyli 199 sztuk i wychodzi tak, o:
Wydaje mi się, że zrozumiałem o co chodzi ze sprawą zmian w KPK.
1. Zrobiono klasykę działań Tuska, czyli wymieszano zmiany potrzebne z kompletnym gównem aby bardziej chronić swój elektorat i działaczy (pierwszy raz świadomie spotkałem się z tym w bodaj 2008 roku gdzie do implementacji dyrektywy odnośnie 'zakazu' 'kredytów frankowych' dodano przejęcie nadzoru nad NBP przez rząd, aby po wecie śp. Lecha Kaczyńskiego urządzać kocią muzykę).
2. Części środowisk wspierających Karola Nawrockiego zainfekowano fałszywą narracją aby spowodować dysonans.
3. Dla tych marginalnych zdarzeń użyto pudeł rezonansowych aby wzmocnić i wyolbrzymić skalę tych zachowań.
To co jest ciekawe w tym przypadku, to rola agentury w środowiskach kibicowskich aby wygenerować owe banery oraz lista mediów, które to rozdmuchiwały.
Wszędzie jest agentura, po to się ją robi, aby wszędzie była. Dziwię się tylko kibicom, że nie załatwili sprawy w sposób najprostszy z możliwych, ale chyba o tej przypadłości polskiego narodu już pisałem.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
Wydaje mi się, że zrozumiałem o co chodzi ze sprawą zmian w KPK.
1. Zrobiono klasykę działań Tuska, czyli wymieszano zmiany potrzebne z kompletnym gównem aby bardziej chronić swój elektorat i działaczy (pierwszy raz świadomie spotkałem się z tym w bodaj 2008 roku gdzie do implementacji dyrektywy odnośnie 'zakazu' 'kredytów frankowych' dodano przejęcie nadzoru nad NBP przez rząd, aby po wecie śp. Lecha Kaczyńskiego urządzać kocią muzykę).
2. Części środowisk wspierających Karola Nawrockiego zainfekowano fałszywą narracją aby spowodować dysonans.
3. Dla tych marginalnych zdarzeń użyto pudeł rezonansowych aby wzmocnić i wyolbrzymić skalę tych zachowań.
To co jest ciekawe w tym przypadku, to rola agentury w środowiskach kibicowskich aby wygenerować owe banery oraz lista mediów, które to rozdmuchiwały.
Na przekanale padło że ktoś się wygadał przed czasem że akcja z kibicami jest planowana, od 00:40:20
Prezydent przyjął ślubowanie od 2 z 6 wybranych sędziów TK. Jak mówi minister Bogucki, prezydent nie może brać odpowiedzialności za niekonstytucyjne działanie sejmu, hehe
Co z pozostałą czwórką to się jeszcze zobaczy.
Tymczasem WSA w Lublinie orzekł, że brak ogłoszenia wyroku TK nie oznacza, że wyrok nie jest obowiązującym prawem:
"Zdaniem WSA, sytuacja prawna jednostki, która była adresatem niekonstytucyjnej regulacji, nie może być uzależniona od woli i sprawności parlamentu w wykonaniu orzeczenia TK. Brak reakcji ustawodawcy na wyrok Trybunału nie oznacza, że stan niekonstytucyjności przestaje istnieć".
Hehe
No i elegancko Prezydent to rozegrał, w 2015 roku PO wybrała "na zapas" dwóch sędziów do TK, a teraz od jesieni 2023 nie wybrała żadnego z 6 wakatów - w tym samym celu, destabilizacji państwa. Bez tych dwóch TK nie mógłby obradować w wymaganym minimum 11 sędziów, jak zrozumiałem.
Wymóg 11 sędziów dotyczy niektórych spraw i dokładnie o to chodziło, żeby nie paraliżować prac TK.
Jeszcze najśmieszniejsze, że Bogucki powołuje się na słynne orzeczenie, od którego się zaczął cały cyrk z "dublerami".
"Zajście nadzwyczajnej, obiektywnej i niebudzącej wątpliwości sytuacji, której
racjonalnie nie można było przewidzieć i zapobiec, może spowodować, że zasada ochrony nadrzędności Konstytucji wymagać będzie określonego zachowania także ze strony Prezydenta i uzasadniać wydłużenie czasu na odebranie ślubowania, ale tylko o tyle, o ile jest to racjonalnie konieczne do wyjaśnienia wątpliwości" https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20150002129/T/D20152129TK.pdf
@celnik.mateusz powiedział(a):
Prezydent przyjął ślubowanie od 2 z 6 wybranych sędziów TK. Jak mówi minister Bogucki, prezydent nie może brać odpowiedzialności za niekonstytucyjne działanie sejmu, hehe
Co z pozostałą czwórką to się jeszcze zobaczy.
Tymczasem WSA w Lublinie orzekł, że brak ogłoszenia wyroku TK nie oznacza, że wyrok nie jest obowiązującym prawem:
"Zdaniem WSA, sytuacja prawna jednostki, która była adresatem niekonstytucyjnej regulacji, nie może być uzależniona od woli i sprawności parlamentu w wykonaniu orzeczenia TK. Brak reakcji ustawodawcy na wyrok Trybunału nie oznacza, że stan niekonstytucyjności przestaje istnieć".
Hehe
Jak oglądałem uroczystoś zaprzysiężenia (czy jak to się zwało) urzędników Pałacu - pomyślałem:
Ale paka! Lepsza niż Zaksy, gdy ta 3* wygrywała LM. Przy czym przemawiała do mnie głównie ich mowa ciała, gdyż nie wiem o nich z tzw. goła nic. No i niesamowita chemia z Carolvsem.
@trep powiedział(a):
Jak oglądałem uroczystoś zaprzysiężenia (czy jak to się zwało) urzędników Pałacu - pomyślałem:
Ale paka! Lepsza niż Zaksy, gdy ta 3* wygrywała LM. Przy czym przemawiała do mnie głównie ich mowa ciała, gdyż nie wiem o nich z tzw. goła nic. No i niesamowita chemia z Carolvsem.
Ale kto reagował chemicznie z Carolvsem i z jakim skutkiem
@trep powiedział(a):
Jak oglądałem uroczystoś zaprzysiężenia (czy jak to się zwało) urzędników Pałacu - pomyślałem:
Ale paka! Lepsza niż Zaksy, gdy ta 3* wygrywała LM. Przy czym przemawiała do mnie głównie ich mowa ciała, gdyż nie wiem o nich z tzw. goła nic. No i niesamowita chemia z Carolvsem.
Ale kto reagował chemicznie z Carolvsem i z jakim skutkiem
...no Hajduczek na pewno, miejmy nadzieję, że bez skutków
@celnik.mateusz powiedział(a):
Prezydent przyjął ślubowanie od 2 z 6 wybranych sędziów TK. Jak mówi minister Bogucki, prezydent nie może brać odpowiedzialności za niekonstytucyjne działanie sejmu, hehe
Co z pozostałą czwórką to się jeszcze zobaczy.
Tymczasem WSA w Lublinie orzekł, że brak ogłoszenia wyroku TK nie oznacza, że wyrok nie jest obowiązującym prawem:
"Zdaniem WSA, sytuacja prawna jednostki, która była adresatem niekonstytucyjnej regulacji, nie może być uzależniona od woli i sprawności parlamentu w wykonaniu orzeczenia TK. Brak reakcji ustawodawcy na wyrok Trybunału nie oznacza, że stan niekonstytucyjności przestaje istnieć".
Hehe
...oczywista oczywistość wpisująca się w linię wcześniejszych orzeczeń samego TK jak również SN
Nie.
Jak się sięgnie do orzeczeń sprzed 2015 r., to 3-miesieczny termin na wznowienie liczono od publikacji w Dz. U., a nie od dnia wydania wyroku przez TK.
@celnik.mateusz powiedział(a):
Prezydent przyjął ślubowanie od 2 z 6 wybranych sędziów TK. Jak mówi minister Bogucki, prezydent nie może brać odpowiedzialności za niekonstytucyjne działanie sejmu, hehe
Co z pozostałą czwórką to się jeszcze zobaczy.
Tymczasem WSA w Lublinie orzekł, że brak ogłoszenia wyroku TK nie oznacza, że wyrok nie jest obowiązującym prawem:
"Zdaniem WSA, sytuacja prawna jednostki, która była adresatem niekonstytucyjnej regulacji, nie może być uzależniona od woli i sprawności parlamentu w wykonaniu orzeczenia TK. Brak reakcji ustawodawcy na wyrok Trybunału nie oznacza, że stan niekonstytucyjności przestaje istnieć".
Hehe
...oczywista oczywistość wpisująca się w linię wcześniejszych orzeczeń samego TK jak również SN
Nie.
Jak się sięgnie do orzeczeń sprzed 2015 r., to 3-miesieczny termin na wznowienie liczono od publikacji w Dz. U., a nie od dnia wydania wyroku przez TK.
A tu nie ma analogii z tym, że wyrok można zaskarżyć jeszcze przed doręczeniem, byle został wydany? Ale termin do wniesienia apelacji zaczyna biec dopiero z chwilą doręczenia.
@trep powiedział(a):
Jak oglądałem uroczystoś zaprzysiężenia (czy jak to się zwało) urzędników Pałacu - pomyślałem:
Ale paka! Lepsza niż Zaksy, gdy ta 3* wygrywała LM. Przy czym przemawiała do mnie głównie ich mowa ciała, gdyż nie wiem o nich z tzw. goła nic. No i niesamowita chemia z Carolvsem.
Ale kto reagował chemicznie z Carolvsem i z jakim skutkiem
Jego sztab podczas wręczania nominacji (czy jak to tam się nazywa). Widać było z jednej strony zaufanie i dumę (z posiadania takich ludzi) a z drugiej zaufanie, dumę (z posiadania takiego szefa), gotowość do wytężonej pracy dla dobra Ojczyzny. Pamiętam, że miło się na to patrzyło. A skutkiem jest m.in. ta opinia Filioquista.
@trep powiedział(a):
Jak oglądałem uroczystoś zaprzysiężenia (czy jak to się zwało) urzędników Pałacu - pomyślałem:
Ale paka! Lepsza niż Zaksy, gdy ta 3* wygrywała LM. Przy czym przemawiała do mnie głównie ich mowa ciała, gdyż nie wiem o nich z tzw. goła nic. No i niesamowita chemia z Carolvsem.
Ale kto reagował chemicznie z Carolvsem i z jakim skutkiem
...no Hajduczek na pewno, miejmy nadzieję, że bez skutków
@celnik.mateusz powiedział(a):
Prezydent przyjął ślubowanie od 2 z 6 wybranych sędziów TK. Jak mówi minister Bogucki, prezydent nie może brać odpowiedzialności za niekonstytucyjne działanie sejmu, hehe
Co z pozostałą czwórką to się jeszcze zobaczy.
Tymczasem WSA w Lublinie orzekł, że brak ogłoszenia wyroku TK nie oznacza, że wyrok nie jest obowiązującym prawem:
"Zdaniem WSA, sytuacja prawna jednostki, która była adresatem niekonstytucyjnej regulacji, nie może być uzależniona od woli i sprawności parlamentu w wykonaniu orzeczenia TK. Brak reakcji ustawodawcy na wyrok Trybunału nie oznacza, że stan niekonstytucyjności przestaje istnieć".
Hehe
...oczywista oczywistość wpisująca się w linię wcześniejszych orzeczeń samego TK jak również SN
Nie.
Jak się sięgnie do orzeczeń sprzed 2015 r., to 3-miesieczny termin na wznowienie liczono od publikacji w Dz. U., a nie od dnia wydania wyroku przez TK.
A tu nie ma analogii z tym, że wyrok można zaskarżyć jeszcze przed doręczeniem, byle został wydany? Ale termin do wniesienia apelacji zaczyna biec dopiero z chwilą doręczenia.
Ale sytuacji kiedy wyrok II instancji miałby być wydany przed tym doręczeniem to raczej nie ma.
Moim zdaniem bardziej należałoby tu stosować analogię z brakiem implementacji dyrektywy unijnej, czyli w uproszczeniu w relacji jednostka - państwo skutek bezpośredni, ale w relacji jednostka - jednostka (czyli większość spraw cywilnych) brak skutku bez wydruku w Dz. U., ale roszczenie odszkodowawcze do SP - Prezesa Rady Ministrów.
Teraz inny przykład, czy jak sejm uchwali ustawę, prezydent podpisze, ale rząd nie ogłosi w Dz. U., to ona obowiązuje? Moim zdaniem nie.
Dziś to oczywiście równie teoretyczne pytanie jak brak publikacji orzeczeń TK 11 lat temu.
@trep powiedział(a):
Jak oglądałem uroczystoś zaprzysiężenia (czy jak to się zwało) urzędników Pałacu - pomyślałem:
Ale paka! Lepsza niż Zaksy, gdy ta 3* wygrywała LM. Przy czym przemawiała do mnie głównie ich mowa ciała, gdyż nie wiem o nich z tzw. goła nic. No i niesamowita chemia z Carolvsem.
Ale kto reagował chemicznie z Carolvsem i z jakim skutkiem
...no Hajduczek na pewno, miejmy nadzieję, że bez skutków
@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
Nie no, wyroki są zazwyczaj wydawane przed doręczeniem.
Wyroki II instancji przed doręczeniem wyroku I instancji z uzasadnieniem stronie, która o to wnosiła.
Uzupełniam, choć ciężko mi sobie wyobrazić, że kolega bez dopowiedzenia nie zrozumiał
@celnik.mateusz powiedział(a):
Czyli zwykli sędziowie mają po prostu dość piaskownicy.
Przypuszczam że grupy zainteresowane rozpierduchą to kilkuset sędziów po stronie rządowej i kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu po stronie opozycji.
Komentarz
Nie znam się, ale się wypowiem, że wysnuwać jakiekolwiek wnioski z poniższych sondaży to zuchwałe rzemiosło.
ATSD kto w tej układance biega za Białego Kunia?
Przenieście to do wątku o wyborach z różnych stron świata.
Wydaje mi się, że zrozumiałem o co chodzi ze sprawą zmian w KPK.
1. Zrobiono klasykę działań Tuska, czyli wymieszano zmiany potrzebne z kompletnym gównem aby bardziej chronić swój elektorat i działaczy (pierwszy raz świadomie spotkałem się z tym w bodaj 2008 roku gdzie do implementacji dyrektywy odnośnie 'zakazu' 'kredytów frankowych' dodano przejęcie nadzoru nad NBP przez rząd, aby po wecie śp. Lecha Kaczyńskiego urządzać kocią muzykę).
2. Części środowisk wspierających Karola Nawrockiego zainfekowano fałszywą narracją aby spowodować dysonans.
3. Dla tych marginalnych zdarzeń użyto pudeł rezonansowych aby wzmocnić i wyolbrzymić skalę tych zachowań.
To co jest ciekawe w tym przypadku, to rola agentury w środowiskach kibicowskich aby wygenerować owe banery oraz lista mediów, które to rozdmuchiwały.
Wszędzie jest agentura, po to się ją robi, aby wszędzie była. Dziwię się tylko kibicom, że nie załatwili sprawy w sposób najprostszy z możliwych, ale chyba o tej przypadłości polskiego narodu już pisałem.
Szelmowski uśmiech bo już wie, że Komisja Europejska nie zgodzi się na te obniżki?
Na przekanale padło że ktoś się wygadał przed czasem że akcja z kibicami jest planowana, od 00:40:20
Prezydent przyjął ślubowanie od 2 z 6 wybranych sędziów TK. Jak mówi minister Bogucki, prezydent nie może brać odpowiedzialności za niekonstytucyjne działanie sejmu, hehe
Co z pozostałą czwórką to się jeszcze zobaczy.
Tymczasem WSA w Lublinie orzekł, że brak ogłoszenia wyroku TK nie oznacza, że wyrok nie jest obowiązującym prawem:
"Zdaniem WSA, sytuacja prawna jednostki, która była adresatem niekonstytucyjnej regulacji, nie może być uzależniona od woli i sprawności parlamentu w wykonaniu orzeczenia TK. Brak reakcji ustawodawcy na wyrok Trybunału nie oznacza, że stan niekonstytucyjności przestaje istnieć".
Hehe
https://www.prawo.pl/podatki/czy-mozna-wznowic-postepowanie-na-podstawie-nieogloszonego-wyroku-tk,1541284.html
No i elegancko Prezydent to rozegrał, w 2015 roku PO wybrała "na zapas" dwóch sędziów do TK, a teraz od jesieni 2023 nie wybrała żadnego z 6 wakatów - w tym samym celu, destabilizacji państwa. Bez tych dwóch TK nie mógłby obradować w wymaganym minimum 11 sędziów, jak zrozumiałem.
Wymóg 11 sędziów dotyczy niektórych spraw i dokładnie o to chodziło, żeby nie paraliżować prac TK.
Jeszcze najśmieszniejsze, że Bogucki powołuje się na słynne orzeczenie, od którego się zaczął cały cyrk z "dublerami".
"Zajście nadzwyczajnej, obiektywnej i niebudzącej wątpliwości sytuacji, której
racjonalnie nie można było przewidzieć i zapobiec, może spowodować, że zasada ochrony nadrzędności Konstytucji wymagać będzie określonego zachowania także ze strony Prezydenta i uzasadniać wydłużenie czasu na odebranie ślubowania, ale tylko o tyle, o ile jest to racjonalnie konieczne do wyjaśnienia wątpliwości"
https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20150002129/T/D20152129TK.pdf
...oczywista oczywistość wpisująca się w linię wcześniejszych orzeczeń samego TK jak również SN
...w końcu sprawna ekipa w Pałacu
Jak oglądałem uroczystoś zaprzysiężenia (czy jak to się zwało) urzędników Pałacu - pomyślałem:
Ale paka! Lepsza niż Zaksy, gdy ta 3* wygrywała LM. Przy czym przemawiała do mnie głównie ich mowa ciała, gdyż nie wiem o nich z tzw. goła nic. No i niesamowita chemia z Carolvsem.
A w wątku obok Jarro przyznaje, że rozważali rozwalenie tej ekipy żeby Boguckiego dać na kandydata na Premiera...
Ale kto reagował chemicznie z Carolvsem i z jakim skutkiem
...no Hajduczek na pewno, miejmy nadzieję, że bez skutków
Nie.
Jak się sięgnie do orzeczeń sprzed 2015 r., to 3-miesieczny termin na wznowienie liczono od publikacji w Dz. U., a nie od dnia wydania wyroku przez TK.
A tu nie ma analogii z tym, że wyrok można zaskarżyć jeszcze przed doręczeniem, byle został wydany? Ale termin do wniesienia apelacji zaczyna biec dopiero z chwilą doręczenia.
Jego sztab podczas wręczania nominacji (czy jak to tam się nazywa). Widać było z jednej strony zaufanie i dumę (z posiadania takich ludzi) a z drugiej zaufanie, dumę (z posiadania takiego szefa), gotowość do wytężonej pracy dla dobra Ojczyzny. Pamiętam, że miło się na to patrzyło. A skutkiem jest m.in. ta opinia Filioquista.
Ktototaki?
Ale sytuacji kiedy wyrok II instancji miałby być wydany przed tym doręczeniem to raczej nie ma.
Moim zdaniem bardziej należałoby tu stosować analogię z brakiem implementacji dyrektywy unijnej, czyli w uproszczeniu w relacji jednostka - państwo skutek bezpośredni, ale w relacji jednostka - jednostka (czyli większość spraw cywilnych) brak skutku bez wydruku w Dz. U., ale roszczenie odszkodowawcze do SP - Prezesa Rady Ministrów.
Teraz inny przykład, czy jak sejm uchwali ustawę, prezydent podpisze, ale rząd nie ogłosi w Dz. U., to ona obowiązuje? Moim zdaniem nie.
Dziś to oczywiście równie teoretyczne pytanie jak brak publikacji orzeczeń TK 11 lat temu.
Czyli zwykli sędziowie mają po prostu dość piaskownicy.
Nie no, wyroki są zazwyczaj wydawane przed doręczeniem.
A bez metafor?
Wyroki II instancji przed doręczeniem wyroku I instancji z uzasadnieniem stronie, która o to wnosiła.
Uzupełniam, choć ciężko mi sobie wyobrazić, że kolega bez dopowiedzenia nie zrozumiał
Przypuszczam że grupy zainteresowane rozpierduchą to kilkuset sędziów po stronie rządowej i kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu po stronie opozycji.