Tygrysek wygląda jak ciapa, mówi jak ciapa, zachowuje się jak ciapa a to bezwzględny drań. Na szczytach partii nie ma głupków i gamoni. To toksyczne środowisko. Tygrysek jest potwierdzeniem tej tezy - nie cofnie się przed niczym. Już Kulczyk z uznaniem się o im wyrażał - "dobry chłopak". W środowiskach po drugiej stronie prawa dobroć jest specyficznie rozumiana.
@Mania powiedział(a):
Sprzedawczyk. Mógł być vicepremierem kwitnącej, rozwijającej się Polski, a wybrał rolę przydupasa w rządzie qrew i złodziei.
Nie mógł, @rozum wskazał, że od czasów rządu Olszewskiego, PSL jest obrotowe deklaratywnie, natomiast faktycznie skręca w jedną stronę na szczeblu krajowym, na szczeblach lokalnych bywa inaczej o ile Centrala zezwoli.
Przypominam, że jest to ruska ekspozytura w Polsce. On tak samo coś mógł, jak jakiś Rubcoff czy inny Pawlak. Przypominam, że nazwisko jego stryja widnieje w filmie z raportem smoleńskim, jako ten, co odpowiadał za remont tutka. To jedna z najgroźniejszych postaci w PL, w szczególności dlatego, że nie tak nieliczni wiążą z nim jakiekolwiek nadzieje.
Przypomniało mi to historię Ignacego Loyoli, który wdał się w debatę z mahometaninem i w jej trakcie dany mahometanin znieważył Najświętszą Marię Pannę. I oddał się św. Ignacy rozmyślaniom: "Z jednej strony uważam, że dobrze byłoby mu sprzedać śledzia w brzucho, gdyż nieładnie powiedział. Z drugiej strony, że może jednak śledzia nie wsadzać, a zaś łagodnie przekonywać, ażeby porzucił błędy swoje. Która z tych myśli daje mi głębsze szczęście i pokój? Która bardziej zgodną z Bożą jest wolą?" -- nie wiem, czy to na tym konkretnym przykładzie zaczął rozeznawanie duchów, ale była to jedna z wczesnych okazji.
Komentarz
Tygrysek wygląda jak ciapa, mówi jak ciapa, zachowuje się jak ciapa a to bezwzględny drań. Na szczytach partii nie ma głupków i gamoni. To toksyczne środowisko. Tygrysek jest potwierdzeniem tej tezy - nie cofnie się przed niczym. Już Kulczyk z uznaniem się o im wyrażał - "dobry chłopak". W środowiskach po drugiej stronie prawa dobroć jest specyficznie rozumiana.
Sprzedawczyk. Mógł być vicepremierem kwitnącej, rozwijającej się Polski, a wybrał rolę przydupasa w rządzie qrew i złodziei.
taką ma naturę
...wybrał "karierę" wśród swoich
Nie mógł, @rozum wskazał, że od czasów rządu Olszewskiego, PSL jest obrotowe deklaratywnie, natomiast faktycznie skręca w jedną stronę na szczeblu krajowym, na szczeblach lokalnych bywa inaczej o ile Centrala zezwoli.
Przypominam, że jest to ruska ekspozytura w Polsce. On tak samo coś mógł, jak jakiś Rubcoff czy inny Pawlak. Przypominam, że nazwisko jego stryja widnieje w filmie z raportem smoleńskim, jako ten, co odpowiadał za remont tutka. To jedna z najgroźniejszych postaci w PL, w szczególności dlatego, że nie tak nieliczni wiążą z nim jakiekolwiek nadzieje.
z Pawlaka też jedni się śmiali, inni podziwiali bo był sprawny w zarządzaniu i nowych technologiach. Do czasu.
Tobiasz Bocheński podał, PiS zaczyna odbijać internety.
GazWyb postawił ją pod pręgierzem za to że nie zablokowała dotacji dla "Arcanów" więc próbuje się ratować w oczach salonu.
175k wyświetleń:
Pewnie na końcu jest że nie, ale w tytuł "Jezus nie miał żony" mniej osób kliknie. Bardziej obstawiam polską szkołę clickbaitu.
Szkoła clickbaitu godna najlepszego teologa.
Przypomniało mi to historię Ignacego Loyoli, który wdał się w debatę z mahometaninem i w jej trakcie dany mahometanin znieważył Najświętszą Marię Pannę. I oddał się św. Ignacy rozmyślaniom: "Z jednej strony uważam, że dobrze byłoby mu sprzedać śledzia w brzucho, gdyż nieładnie powiedział. Z drugiej strony, że może jednak śledzia nie wsadzać, a zaś łagodnie przekonywać, ażeby porzucił błędy swoje. Która z tych myśli daje mi głębsze szczęście i pokój? Która bardziej zgodną z Bożą jest wolą?" -- nie wiem, czy to na tym konkretnym przykładzie zaczął rozeznawanie duchów, ale była to jedna z wczesnych okazji.
A może być może mamy do czynienia z sytuacją:
"Dzisiaj będziemy się uczyć, jak zakładać kondoma na globus!"
I to być może, ale żagiew i tak się w kieszeni zaczyna rozpalać, sama z siebie.
Czasami i konar zapłonie również sam z siebie, Asan ☝️😎
...to nie ogień a hydraulika
...smutne czasy, w których taka redefinicja nie zaskakuje