Ręce, nogi, czułki nie mają gdzie opadać. W reakcji na moje stwierdzenie, że tzw. media głównego rażenia są niewiarygodne dostałem liczne wynurzenia z nich czerpiące. No po co skoro znaczenia nie będę przywiązywał? Chińczycy działali natomiast w sposób taki:
Najpierw produkowali jakieś podróby, potem części, potem podzespoły i agregaty, potem produkty dla marek zachodnich. Potem oświadczyli, że już wszystko wiedzą i pod własnymi markami zaczęli produkować. Teraz kryzys się pogłębia, czytałem nawet, że próba stworzenia wspólnego softu dla Volkswagena i Audi nie udała się i od Chin kupili. Czyli ten proces się pogłębia. A popaczcie na roboty co się nimi chwalą. A jakby tak ktoś u nas taki plan opracował długofalowy? Kuroń z Niesiołowskim np.
Jedyna droga naszego rozwoju to jest przejmowanie niemieckich przeładunków, tranzytu z Chin, etc. Taki CPK, który jest odpowiednikiem lokalnego airportu niemieckiego. Wróćmy jednak do AfD, gdzie celowo przywołałem CEP Zajączkowską walczącą z Gozdyrą. Wyobraźcie sobie że mamy drużynę piłkarską która 10 fauli popełniła w meczu. I może się okazać, że najmniej faulują w porównaniu. Zgodnie z tą przypowieścią Zajączkowska wywodzi, że jakieś wynurzenia AfD są exponowane, a innych nie. To byście mogli do wiadomości przyjąć.
Recepcja koncepcji walki z AfD też mnie zdziwiła. Czyli jeśli Alternatywa obejmie rządy to my odpalamy czołgi i wjeżdżamy. Się w główce nie mieści. Chodzą słuchy że szykują koalicję AfD-CDU aby coś tam z Niemiec uratować. Zielone Łady czynią bowiem z Europy na dłuższą metę chiński protektorat. Pląsające roboty unaoczniają nam bowiem rosnące zapóźnienie UE. Możemy im przeciwstawić co najwyżej kicania lewicowych posłanek.
AfD zaś jawi się jako partia tych, którzy chcą przetrwać. Przeżyć chcą. I ten postulat jest jej cechą konstytutywną.
Mojem zaś zdaniem nasz stosunek do AfD (i wice Wersal) okazuje jak w soczewce problem wszechświatowej prawicy, także, a może zwłaszcza, narodowej. Ovaj, prawica skupia się na tym, żeby być lokalna, konkretna, zajmować się miejscowymi problemami. Natomiast lewizna jest z natury swej uniwersalistyczna, co prowadzi do takich absurdalizacji, że jak policmajster przydusi murzyna w Miniełapolis, to w Krakowie jakieś frajerszczaki urządzają manifę BLM. Nadto wyzwolenie kobiet i fedainów jest takie samo w Rajchu, Wielkim Szatanie i Tenkraju. Można sobie wzajem podczytywać notatki.
A prawica? Prawica najpierw zajmie się wzajemnym wykrwawianiem na zasadzie że jak świat światem nie będzie Tatar Udmurtowi bratem i że nie oddamy Wilna, i takie tam.
Jeśli odsączyć kwestię nienawiści do Polski, to program AfD jest w stu procentach trafny. Tylko co z tego, skoro naszym honorem jest jeich nienawidzić. Z wzajemnością.
@Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):
Jeśli odsączyć kwestię nienawiści do Polski, to program AfD jest w stu procentach trafny. Tylko co z tego, skoro naszym honorem jest jeich nienawidzić.
Komentarz
Ręce, nogi, czułki nie mają gdzie opadać. W reakcji na moje stwierdzenie, że tzw. media głównego rażenia są niewiarygodne dostałem liczne wynurzenia z nich czerpiące. No po co skoro znaczenia nie będę przywiązywał? Chińczycy działali natomiast w sposób taki:
Najpierw produkowali jakieś podróby, potem części, potem podzespoły i agregaty, potem produkty dla marek zachodnich. Potem oświadczyli, że już wszystko wiedzą i pod własnymi markami zaczęli produkować. Teraz kryzys się pogłębia, czytałem nawet, że próba stworzenia wspólnego softu dla Volkswagena i Audi nie udała się i od Chin kupili. Czyli ten proces się pogłębia. A popaczcie na roboty co się nimi chwalą. A jakby tak ktoś u nas taki plan opracował długofalowy? Kuroń z Niesiołowskim np.
Jedyna droga naszego rozwoju to jest przejmowanie niemieckich przeładunków, tranzytu z Chin, etc. Taki CPK, który jest odpowiednikiem lokalnego airportu niemieckiego. Wróćmy jednak do AfD, gdzie celowo przywołałem CEP Zajączkowską walczącą z Gozdyrą. Wyobraźcie sobie że mamy drużynę piłkarską która 10 fauli popełniła w meczu. I może się okazać, że najmniej faulują w porównaniu. Zgodnie z tą przypowieścią Zajączkowska wywodzi, że jakieś wynurzenia AfD są exponowane, a innych nie. To byście mogli do wiadomości przyjąć.
Recepcja koncepcji walki z AfD też mnie zdziwiła. Czyli jeśli Alternatywa obejmie rządy to my odpalamy czołgi i wjeżdżamy. Się w główce nie mieści. Chodzą słuchy że szykują koalicję AfD-CDU aby coś tam z Niemiec uratować. Zielone Łady czynią bowiem z Europy na dłuższą metę chiński protektorat. Pląsające roboty unaoczniają nam bowiem rosnące zapóźnienie UE. Możemy im przeciwstawić co najwyżej kicania lewicowych posłanek.
AfD zaś jawi się jako partia tych, którzy chcą przetrwać. Przeżyć chcą. I ten postulat jest jej cechą konstytutywną.
Mojem zaś zdaniem nasz stosunek do AfD (i wice Wersal) okazuje jak w soczewce problem wszechświatowej prawicy, także, a może zwłaszcza, narodowej. Ovaj, prawica skupia się na tym, żeby być lokalna, konkretna, zajmować się miejscowymi problemami. Natomiast lewizna jest z natury swej uniwersalistyczna, co prowadzi do takich absurdalizacji, że jak policmajster przydusi murzyna w Miniełapolis, to w Krakowie jakieś frajerszczaki urządzają manifę BLM. Nadto wyzwolenie kobiet i fedainów jest takie samo w Rajchu, Wielkim Szatanie i Tenkraju. Można sobie wzajem podczytywać notatki.
A prawica? Prawica najpierw zajmie się wzajemnym wykrwawianiem na zasadzie że jak świat światem nie będzie Tatar Udmurtowi bratem i że nie oddamy Wilna, i takie tam.
Jeśli odsączyć kwestię nienawiści do Polski, to program AfD jest w stu procentach trafny. Tylko co z tego, skoro naszym honorem jest jeich nienawidzić. Z wzajemnością.
Ale uważasz, że powinniśmy odsączać?
Poza tym, skoro jesteśmy Polakami, to co nam po trafnym programie, jeśli będzie on obowiązywał tylko niemców, po tym, jak Ci nami napalą w piecach.
No właśnie to z tego. Czytać Schmitta.
No właśnie, czy Niemiec może być moim bliźnim?
Ale nikt nie twierdzi, że są gorsi, są tylko wrogami. Czytać Schmitta.
...kol. Profesora na forum wystarczy w zupełności