Skip to content

Resortowe dziecko zdemaskowane, czyli "A nie mówiłem!"

13»

Komentarz

  • Jesteśmy Szwecyą już, nie Polską.

  • @MarianoX powiedział(a):
    Tymczasem w Mieście Stołecznym Krakowie w temacie wyboru lokalnego kierownika są dwie możliwości:

    1. Ex-członek Ruchu Palikota, który opuścił PO w proteście przeciw odchyleniu antyliberalnemu
    2. Posłanka KO

    Także tak

    Krakówek.

  • edytowano 25 September

    @peterman powiedział(a):

    @MarianoX powiedział(a):
    Tymczasem w Mieście Stołecznym Krakowie w temacie wyboru lokalnego kierownika są dwie możliwości:

    1. Ex-członek Ruchu Palikota, który opuścił PO w proteście przeciw odchyleniu antyliberalnemu
    2. Posłanka KO

    Także tak

    Krakówek.

    Czy można choć liczyć na zwycięstwo zwolenniczki transsceptycznego feminizmu TERF lub stronnika konserwatywnego homoseksualizmu fularowego w stylu Waldorfa?

  • @MarianoX powiedział(a):

    @peterman powiedział(a):

    @MarianoX powiedział(a):
    Tymczasem w Mieście Stołecznym Krakowie w temacie wyboru lokalnego kierownika są dwie możliwości:

    1. Ex-członek Ruchu Palikota, który opuścił PO w proteście przeciw odchyleniu antyliberalnemu
    2. Posłanka KO

    Także tak

    Krakówek.

    Czy można choć liczyć na zwycięstwo zwolenniczki transsceptycznego feminizmu TERF lub stronnika konserwatywnego homoseksualizmu fularowego w stylu Waldorfa?

    Nie dziś.

  • @MarianoX powiedział(a):
    Tymczasem w Mieście Stołecznym Krakowie w temacie wyboru lokalnego kierownika są dwie możliwości:

    1. Ex-członek Ruchu Palikota, który opuścił PO w proteście przeciw odchyleniu antyliberalnemu
    2. Posłanka KO

    Także tak

    Ale że co, ani partia PiS, ani nawet stowarzyszenie Rozbój+ nie partycypuje?

  • Kandydat PiS dostał w granicach błędu tyle co Nawrocki w 2025 r. i tyle, co poprzedni kandydat w 2024 r.

    Sprowadzanie Gibały do "eksczlonka ruchu Palikota" tyle samo "pomoże" w zrozumieniu i analizie tych wyników co sprowadzenie go do "siostrzeńca ekswicepremiera rządów Szydło i Morawieckiego". Parę wniosków dla krajowej polityki będzie, ale o tym może za parę dni, z klawiatury.

  • To jednak są wybory lokalne. Kandydat PiSu moim miasteczku dostał 15% i zajął czwarte miejsce. Rok później Nawrocki poprawił wynik Dudy.

  • @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Kandydat PiS dostał w granicach błędu tyle co Nawrocki w 2025 r. i tyle, co poprzedni kandydat w 2024 r.

    No chyba jednak nie, bo dostał mniej niż połowę głosów Nawrockiego przy frekwencji 2/3 prezydenckich.
    To jednak jest słabo.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Kandydat PiS dostał w granicach błędu tyle co Nawrocki w 2025 r. i tyle, co poprzedni kandydat w 2024 r.

    No chyba jednak nie, bo dostał mniej niż połowę głosów Nawrockiego przy frekwencji 2/3 prezydenckich.
    To jednak jest słabo.

    Słabo to jest pisać 2/3 jak konkretny wskaźnik wynosi 54,99%.

    W procentach Nawrocki miał 20,86%, Drewnicki 17,50%.
    Wynik jest oczywiście kompletnie nieporównywalny bez kontekstu, czyli wyniku Gibały i braku startu kandydata Konfy. Z pobieżnego przeglądnięcia komisji wychodzi mi że Gibała brał raczej z elektoratu prawicy niż PO, ale to jest do policzenia na spokojnie.
    Zwracam uwagę, że Gibała zgarnął ponad 1/3 głosów, więc nawet gdyby zgarniał równo od każdego, to strata do 1/3 jest ok. A 3,36 punkta z 20,86 to jest 16,1%

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Kandydat PiS dostał w granicach błędu tyle co Nawrocki w 2025 r. i tyle, co poprzedni kandydat w 2024 r.

    No chyba jednak nie, bo dostał mniej niż połowę głosów Nawrockiego przy frekwencji 2/3 prezydenckich.
    To jednak jest słabo.

    Drewnicki - 17,5%
    Nawrocki - 20,86 %

  • Gibała wzrost z 26,79% na 36,38. Berkowicz miał w 2024 r. 5%, więc Gibała musiał zebrać nie tylko Konfe.

    PO spadek z 37,21% na 29,91%. Pewnie zostali w domu.

  • Sukces Nawrockiego wziął się między innymi stąd, że trudno go było zaszufladkować jako "nominata PiS".

  • Nominatem to był i nikt nie myślał inaczej, ale nie miał trenu partyjnego. Wcześniej w niego nie walili, jak w każdego innego, którego podejrzewali, że może być kiedyś kandydatem.

  • @celnik.mateusz powiedział(a):
    Gibała wzrost z 26,79% na 36,38. Berkowicz miał w 2024 r. 5%, więc Gibała musiał zebrać nie tylko Konfe.

    PO spadek z 37,21% na 29,91%. Pewnie zostali w domu.

    Dodatkowo w 2024 r. nie było nikogo od Brauna, teraz dostał 4,11%.

  • No więc rozum pięknie wpadłeś w moje sidła, bo obaj mamy rację!
    Ty piszesz o procentach, a ja o liczbie głosów.
    A Gibała to dla mnie zagadka, ze wskazaniem na lokalną wersję Szymusia, no z tem, że to raczej odczucia niż wiedza.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    No więc rozum pięknie wpadłeś w moje sidła, bo obaj mamy rację!
    Ty piszesz o procentach, a ja o liczbie głosów.
    A Gibała to dla mnie zagadka, ze wskazaniem na lokalną wersję Szymusia, no z tem, że to raczej odczucia niż wiedza.

    Ale to nie świadczy o spadku poparcia. Wybory prezydenckie zwykle przyciągają więcej ludzi.

  • edytowano 28 September

    @ms.wygnaniec powiedział(a):
    No więc rozum pięknie wpadłeś w moje sidła, bo obaj mamy rację!
    Ty piszesz o procentach, a ja o liczbie głosów.
    A Gibała to dla mnie zagadka, ze wskazaniem na lokalną wersję Szymusia, no z tem, że to raczej odczucia niż wiedza.

    To na liczbie głosów każdy dostał mniej, o połowę albo podobnie w porównaniu do wyborów prezydenckich. O czym to świadczy? O tym, o czym napisał @celnik.mateusz, tj. że w tych wyborach frekwencja była niższa - niższa o 45,01% (a nie o 1/3) w porównaniu z frekwencją w I turze wyborów prezydenckich.
    I o niczym więcej.

    Mam natomiast wrażenie, że problem Forumka z tymi wyborami jest inny. Jakiś rok temu prawie wszyscy tu zadeklarowali, że wynik Nawrockiego był znakomity i teraz jest dysonans poznawczy jak wygląda wynik na poziomie Nawrockiego.

    Czy Gibała to lokalny Szymuś? Nie, w tym problem. Na poziomie Polski Szymuś mógł być albo kimś kto wygra z Dudą w II turze, albo kimś, kto zbierze umiarkowany elektorat i pozwoli rządzić Tuskowi. Na poziomie Krakowa Gibała jest jedynym kandydatem, który ma realne szanse wygrać z kandydatką PO w drugiej turze. Więc wybór w I turze jest nie "czy lepszym prezydentem miasta byłby Gibała czy Drewnicki", ale "czy lepiej żeby Gibała wygrał w II turze czy lepiej żeby w niej przegrał Drewnicki".
    I owszem z waszego warszawskiego punktu widzenia jest obojętne kto rządzi w Krakowie, a drugie miejsce "kogoś z PiS" to prestiż dla partii. Ale wyborcy w Krakowie, także prawicowi mają gdzieś prestiż partii a nie jest im obojętne kto będzie rządził miastem.

  • Lokalny PiS w Krakowie był przedmiotem kilku analiz, których adekwatności nie umiem określić. Dla mnie ważniejsze było, aby klęska kandydatki kałolicyjnych kolesi była bardziej widowiskowa, a tak wyszło jak wyszło.
    Co do rządzenia, to sam prezydent to sporo za mało, a rada nie poleciała.
    Jeżeli badania wyborców były miarodajne, to zaskakująco mało przepłynęło z Konfy do Korony i PiS

  • Ja w miarodajność takich badań nie wierzę, ale gdyby uwierzyć, to ten wynik PiS jest tym lepszy:

    • zbliżony do wyniku Nawrockiego,
    • stracili na rzecz Gibały,
    • mało zyskali z Konfy.

    Moim zdaniem to bardziej skomplikowane.
    Bez liczenia szybkie wnioski:
    Korona jest zawyżona w sondażach, brak startu kogoś z Konfy uratował ją przed katastrofą.
    Krajowe poparcie Lewicy i Razem jest bardzo wyrównane.
    O PiS nic nie da się powiedzieć, bo nie startowali kandydaci Konfy i od Morawieckiego, a startował Gibała czyli mamy trzy niewiadome przepływy, których nie będzie na poziomie Polski. Przepływ na linii Gibała - PiS od biedy policzymy, ale tamtych już nie.

  • OGB pytało w exit polach o preferencje partyjne. PiS wychodzi 22%, a rozbój+ 3, co pokrywa się z wynikiem PiS w 2023 r., tj. 25% w Krakowie.

    Z wyborców Konfy ponoć 60% na Gibałę, a ok. 20% na tego typa od Brauna.

  • Dobry wynik Gibała zawdzięcza Bocheńczakowi

  • edytowano 30 September

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @rozum.von.keikobad powiedział(a):
    Kandydat PiS dostał w granicach błędu tyle co Nawrocki w 2025 r. i tyle, co poprzedni kandydat w 2024 r.

    No chyba jednak nie, bo dostał mniej niż połowę głosów Nawrockiego przy frekwencji 2/3 prezydenckich.
    To jednak jest słabo.

    Z pobieżnego przeglądnięcia komisji wychodzi mi że Gibała brał raczej z elektoratu prawicy niż PO, ale to jest do policzenia na spokojnie.
    Zwracam uwagę, że Gibała zgarnął ponad 1/3 głosów, więc nawet gdyby zgarniał równo od każdego, to strata do 1/3 jest ok. A 3,36 punkta z 20,86 to jest 16,1%

    Z nieco dokładniejszego przejrzenia komisji - procenty +- odchylenie standardowe

    Gibala

    Nieglosujący w 1 turze wyborów prezydenckich 6+-2

    Trzaskowski 6+-2 Nawrocki 18+-4 Mentzen 48+-6 Hołownia 67+-11 Brown 48+-15 Biejat 35+-12

    Piątkowska

    Trzaskowski 56+-1 Nawrocki10+-3

    Drewnicki

    Nawrocki 56+-2 Mentzen 10+-4

    Owca

    Zandberg 7+-1 Trzaskowski 2+-1 Hołownia13+-3 Biejat 27+-4

    GP

    Zandberg 4+-2 Trzaskowski 4+-1 Senyszyn20+-8 Biejat 33+-3

    Klimek

    Trzaskowski 1+-0,4 Mentzen 7+-1 Brown 34+-3

    95% rzeczywistych wyników powinno się mieścić w granicach błędu liczonego jako podwojone odchylenie standardowe. Zwraca uwagę, że jacyś wyborcy Nawrockiego głosowali w pierwszej turze na Piątkowską - ale to są wybory lokalne, rzyć jakoś trzeba a miasto jest bardzo stabilnym pracodawcą, jeśli nie zmieniają się władze. Ciekawe123 że znika elektorat Zandberga - nie ma go nawet wśród niegłosujących - prawdopodobnie przyjezdni.

  • Jakie z tego wszystkiego wnioski? Wygląda na to że pan Żi Bała to autentyczny kandydat społecznego sprzeciwu ponad podziałami. Jako jedyny aktywizował znaczącą część największego elektoratu głosującego zawsze nogami. Reszta czyli około 95% nigdy nie głosujących nie głosowała również w tych wyborach. Poza wachlarz jego wyborców rozciąga się od lewa do prawa. Jako aktualnie urzędujący prawie-prezydent jest doskonale zorientowany w lokalnych układach. Atakowanie i hejtowanie go przez obecny centralny układ polityczny wygląda na działanie samobójcze.

  • edytowano 3 October

    Wróćmy jeszcze na chwilę do strony matematycznej. Podałem nieco 20 wyników, które mają sens. Nie podałem sytuacji gdy wychodziło np że 90% wyborców Marka Wocha głosowało na Piątkowską przy odchyleniu standardowym na poziomie 120 punktów procentowych, gdyż albowiem to jest informacja że model nie daje informacji o preferencjach wyborców Marka Wocha.

    Trzeba jednak pamiętać że przy ponad 20 wynikach najprawdopodobniej nie wszystko mieści się w podanych ramkach (wynik+-2*SD). Możemy więc mieć uzasadnione wątpliwości czy aby 4-16% wyborców Nawrockiego z pierwszej tury wyborów prezydenckich głosowało teraz na Piątkowską. A gdyby te wątpliwości okazały się zasadne, znaczyłoby to wprost że głosowało na nią tylko 60% wyborców trzaskowskiego z pierwszej tury i nikt poza nimi. Najpewniej jest to więc elektorat monokultury silnych razem stawiający się karnie na wezwanie tuska. Duży kontrast porównaniu z kontrkandydatem.

    Czekam już na dobrą zabawę po drugiej turze, wynikami podzielę się z koleżeństwem. W moim miasteczku co czwarty wyborca kontrkandydata oddał w 2 turze głos rozsądku na urzędującego burmistrza.

  • O kurwens ale się Kulega @robert.gorgon odpalił z tym przeliczeniami i procentami głosiów i głosiujących. Lepij niż sam @rozum.von.keikobad 🙈

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.