Przejdź do treści
Ex Cathedra

Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!

Jonathan Haidt

Rozpoczęty przez los26 komentarzy671 wizyt

Wychował się w żydowskiej, bardzo liberalnej rodzinie w Nowym Jorku. Jak sam wspomina, w jego środowisku panowało głębokie, podświadome przekonanie, że Republikanie są albo głupi, albo po prostu źli. Kiedy zaczął pracować na uniwersytecie, przygotowywał się do prowadzenia zajęć z psychologii politycznej. Chcąc rzetelnie przedstawić studentom obie strony, wszedł do słynnej nowojorskiej księgarni Strand i z oporami zdjął z półki książkę o konserwatyzmie.
Ewolucja Haidta przebiegała przez kilka kluczowych faz:

  1. Pierwszy kontakt z myślą konserwatywną

Haidt zaczął czytać klasyków konserwatyzmu (m.in. Thomasa Sowella i Edmunda Burke'a) i przeżył wstrząs. Odkrył, że prawicowa krytyka liberalnych programów społecznych nie wynikała z braku empatii, ale z zupełnie innej diagnozy ludzkiej natury. Konserwatyści argumentowali, że bezmyślne niszczenie tradycyjnych instytucji (rodziny, religii, lokalnych wspólnot) w imię „postępu” doprowadzi do atomizacji społecznej i chaosu. Haidt, jako psycholog ewolucyjny, nagle pomyślał: „Chwileczkę, przecież z punktu widzenia ewolucji to ma głęboki sens”.

  1. Słynny eksperyment ze ślepą próbą

Aby sprawdzić, czy jego własne uprzedzenia są powszechne, Haidt przeprowadził genialne badanie, w którym poprosił liberałów, konserwatystów i libertarian o wypełnienie kwestionariusza moralnego. Haczyk polegał na tym, że badani mieli odpowiadać tak, jakby byli swoimi politycznymi oponentami.
Wyniki okazały się miażdżące:
• Konserwatyści bez problemu potrafili trafnie przewidzieć, jak na pytania odpowiedzą liberałowie.
• Liberałowie całkowicie polegli. Nie potrafili wcielić się w umysł prawicowego wyborcy, ponieważ każdą konserwatywną wartość (np. szacunek do autorytetu czy lojalność wobec narodu) automatycznie interpretowali w kategoriach zła – jako faszyzm, ucisk, rasizm czy zacofanie.

  1. Dlaczego to odkrycie potwierdza jego pesymizm?

    Haidt zauważył, że bańka liberalno-lewicowa (w której sam wyrósł) cierpi na potężną asymetrię poznawczą. Ponieważ lewica kontroluje większość uniwersytetów, mediów i popkultury na Zachodzie, jej przedstawiciele żyją w przekonaniu, że ich moralność jest jedyną racjonalną i oczywistą normą. Każdy, kto myśli inaczej, musi być defektem systemu.
    Opisując swoją historię, Haidt pokazuje, że wyjście z plemienia wymagało od niego złamania głębokiego tabu towarzyskiego i intelektualnego. Jeśli naukowiec z Harvardu i Uniwersytetu Wirginii potrzebował profesjonalnego przymusu i lat badań, aby przyznać, że druga strona „nie jest taka głupia”, to dla przeciętnego wyborcy – który czerpie wiedzę z emocjonalnych nagłówków i algorytmów social mediów – taka zmiana perspektywy jest praktycznie niewykonalna.

Komentarze

  • Nie piszę tego, żeby się chwalić ani nic z tych rzeczy, ale dla mnie to wszystko wyżej jest od dawna oczywiste.

  • Choć oczywiście jest to ciekawe.

  • loslos
    edytowano 21 października

    Haidt podaje 6 kryteriów ludzkiej oceny moralnej:

    1. Troska / Krzywda
    2. Sprawiedliwość / Oszustwo
    3. Wolność / Ucisk
    4. Lojalność / Zdrada
    5. Autorytet / Subwersja
    6. Świętość / Upodlenie

    Zdaniem Haidta lewica uwzględnia tylko dwa pierwsze kryteria w sposób zasadniczy, słabo trzecie i czwarte a ostanim dwu się sprzeciwia. Prawica kieruje się wszystkimi sześcioma.

  • @los powiedział(a):
    Haidt podaje 6 kryteriów ludzkiej oceny moralnej:

    1. Troska / Krzywda
    2. Sprawiedliwość / Oszustwo
    3. Wolność / Ucisk
    4. Lojalność / Zdrada
    5. Autorytet / Subwersja
    6. Świętość / Upodlenie

    Zdaniem Haidta lewica uwzględnia tylko dwa pierwsze kryteria w sposób zasadniczy, słabo trzecie i czwarte a ostanim dwu się sprzeciwia. Prawica kieruje się wszystkimi sześcioma.

    Dzięki czemu doszliśmy do prostego wniosku, że kto jest za lewicą ten jest albo człowieniem niemądrym, albo złym.

  • Choć oba te pojęcia są nieostre i w każdym człowieku zło miesza się z dobrem a mądroś z głupotą - to tak. Ponadprzeciętnie źli i niezbyt mądrzy. Przy czym istnieje jakiś zbiór osób inteligentnych - u tych wrogiem mądrości jest właśnie nadwyżka zła.

  • Czym wg Haidta różn> @Szturmowiec.Rzplitej powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Haidt podaje 6 kryteriów ludzkiej oceny moralnej:

    1. Troska / Krzywda
    2. Sprawiedliwość / Oszustwo
    3. Wolność / Ucisk
    4. Lojalność / Zdrada
    5. Autorytet / Subwersja
    6. Świętość / Upodlenie

    Zdaniem Haidta lewica uwzględnia tylko dwa pierwsze kryteria w sposób zasadniczy, słabo trzecie i czwarte a ostanim dwu się sprzeciwia. Prawica kieruje się wszystkimi sześcioma.

    Dzięki czemu doszliśmy do prostego wniosku, że kto jest za lewicą ten jest albo człowieniem niemądrym, albo złym.

    Jest człowieniem niemądrym a być może nawet nie, jest człowieniem kalekim tak jak daltonista, co to nie widzi kolorów. Pan Haidt pokazał nam jak z takim rozmawiać - zwracać uwagę na to, że Tusk krzywdzi ludzi, różni lewi biznesmani zarabiają nienależne pieniądze a Owsiak jest żywym świętym. Na temat wolności się nie wypowiadać, nie zrozumieją.

  • @los powiedział(a):
    Haidt podaje 6 kryteriów ludzkiej oceny moralnej:
    (...)
    Zdaniem Haidta lewica uwzględnia tylko dwa pierwsze kryteria w sposób zasadniczy, słabo trzecie i czwarte a ostatnim dwu się sprzeciwia. Prawica kieruje się wszystkimi sześcioma.

    Jeśli dobrze zrozumiałam, czyli jeśli chodzi o kryteria oceny moralnej człowieka, to brakuje mi
    altruizm / egoizm.
    Ale może to się mieści w pierwszym kryterium Haidta.
    I pewnie każdy mógłby jeszcze coś dopisać, chociaż pewnie nie o to chodzi w tym (bardzo ciekawym) wątku.

  • Chodzi o odruchy, nie rozumowe reakcje. I to raczej negatywne odruchy. Wzdrygamy się na ludzką krzywdę, na niesprawiedliwość, na pomiatanie ludźmi, na złamanie lojalności, na nieposłuszeństwo i na profanację świętości.

  • Czyli jednak źle zrozumiałam, bo chodzi o to co w nas siedzi, a nie kryteria wg których oceniamy innego człowieka.
    Chociaż oczywiście to się bardzo zazębia.

  • Haidt twierdzi, że mamy coś w rodzaju zmysłu moralnego. Dopiero na tym się buduje etykę.

  • @los powiedział(a):
    Haidt twierdzi, że mamy coś w rodzaju zmysłu moralnego. Dopiero na tym się buduje etykę.

    ...te kryteria wydają się uporządkowane jakby od podstawowych do zaawansowanych

    Dwa pierwsze to chyba lewicowcy mają wspólne z innymi naczelnymi, wyczucie rozróżnienia nie tylko troska/krzywda, ale i sprawiedliwość/oszustwo u człekoształtnych wykazują eksperymenty prymatologów

  • Brakujące ogniwo! No, to mamy wyjaśnienie, co lewica, na gruncie teorii ewolucji.

  • Współczesna nauka wyjaśnia, że ewolucja jest niemożliwa. A zatem to osobny gatunek.

  • Ewolucja rozwijająca jest niemożliwa ale degeneracja genów jak najbardziej się zdarza.

  • edytowano 22 października

    Pochwalę się, że ja dokonałem takiej operacji, ewoluując od lewactwa w latach 90. we wczesnej młodości, momentami skrajnego lewactwa z fascynacją Che Guevarą i sandinistami (stąd pierwotny nick na starym FF- Eden Pastora), Baader-Meinhof i Czerwonymi Brygadami, na pozycje mocno konserwatywne z popieraniem ruchu pro lajf w ostatnich 10 latach. W praktycznym wymiarze wyborów politycznych wyglądało to tak, jak kilkakrotnie już tutaj Wam pisałem, podczas wyborów w 1993 i 1997 głosowałem na Unię Pracy Ryszarda Bugaja, w 2000r. na Piotra Ikonowicza w wyborach prezydenckich (Kwaśniewski był odrzucany przeze mnie, bo "człowiek systemu IIIRP, kapitalista") i jeszcze nawet w 2004 na Józefa Piniora z listy Socjaldemokracji PL Marka Borowskiego w wyborach do europarlamentu. Ale już w roku następnym podwójny głos na przeciwną stronę sporu politycznego, na PiS w wyborach parlamentarnych i śp. Lecha Kaczyńskiego w prezydenckich. To był ten przełom, bo od tamtych wyborów konsekwentnie cały czas w parlamentarnych, czy do europarlamentu na PiS, a w prezydenckich na kandydata tej partii. I nic nie zapowiada, żeby miało się to zmienić
    Ps. w innym wątku w swoim stylu zaczepiłeś @ms.wygnaniec mnie dzisiaj co do mojego "wzmożenia barokowego" aktywizmem po stronie patriotyczno-niepodległościowej. Przeczytaj dokładnie chronologię tej ewolucji, to zrozumiesz dlaczego ten aktywizm po tej stronie nie był możliwy przed 2005r., a tak naprawdę "narodził się" dopiero w roku 2011 udziałem w wielkiej demonstracji antyrządowej zorganizowanej przez NSZZ "Solidarność" oraz w ogromnej demonstracji w obronie TVTrwam "Obudź się Polsko" w roku następnym

  • edytowano 23 października

    @los powiedział(a):
    Ewolucja rozwijająca jest niemożliwa ale degeneracja genów jak najbardziej się zdarza.

    Ekspresja genów istnieje i sprawia, że np. mózg się zmienia, a nie tylko degraduje w procesach katabolicznych. Trochę mało o tym wiemy, ale przykład londyńskich taksówkarzy sprzed ery smart był tego ciekawym przykładem.

    A co do zderzenia się pana Haidta z własnymi ograniczeniami poznawczymi, to chyle przed nim czoła, bo tutejsza socjologia wykryła to dwa razy i dyskretnie przemilczała, a raz zrobił to Krzemiński a drugi raz Gdula junior.
    Może to jest przyczynek do stanu tutejszej nauki?

  • Genialne odkrycie!

  • edytowano 26 października
    1. Wysyp kościółków wielkiego potwora spaghetti byłby dowodem sadyzmu z tamtej strony.
    2. Odwracanie się młodzieży, często w otoczeniu całkowicie obcym i wrogim wartościom, które próbowali wpoić rodzice, nabiera dodatkowego sensu - świat mniej boli, kiedy wyłączymy dodatkowe receptory. Nie zapominajmy, że młody 'zyskuje" dodatkowych 'rodziców" - wykładowców akademickich i menedżerów w korpo.
  • W mojej ocenie losie, to lewica ma idealne kompetencję na tworzenie ustroju miękkiej opresji. Ich wyborcy są kompletnie impregnowani na argumenty konserwatystów, a nawet za uznanie ich za takich samych obywateli, a może nawet i ludzi.
    To jest ładny dowód pośredni, że Kałolicja to partia lewicowa.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):
    W mojej ocenie losie, to lewica ma idealne kompetencję na tworzenie ustroju miękkiej opresji. Ich wyborcy są kompletnie impregnowani na argumenty konserwatystów, a nawet za uznanie ich za takich samych obywateli, a może nawet i ludzi.
    To jest ładny dowód pośredni, że Kałolicja to partia lewicowa.

    Co najmniej od wyborów w 2005r. i słynnych "moherowych beretów" oraz wyborów przyspieszony dwa lata później i "zabierz babci dowód" (młody, wykształcony i z dużego miasta "übermensch" pozycjonuje sam siebie względem starszego, słabiej wykształconego i z mniejszych miejscowości "untermenscha")

  • @los powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Aby sprawdzić, czy jego własne uprzedzenia są powszechne, Haidt przeprowadził genialne badanie, w którym poprosił liberałów, konserwatystów i libertarian o wypełnienie kwestionariusza moralnego. Haczyk polegał na tym, że badani mieli odpowiadać tak, jakby byli swoimi politycznymi oponentami.
    Wyniki okazały się miażdżące:
    • Konserwatyści bez problemu potrafili trafnie przewidzieć, jak na pytania odpowiedzą liberałowie.
    • Liberałowie całkowicie polegli. Nie potrafili wcielić się w umysł prawicowego wyborcy, ponieważ każdą konserwatywną wartość (np. szacunek do autorytetu czy lojalność wobec narodu) automatycznie interpretowali w kategoriach zła – jako faszyzm, ucisk, rasizm czy zacofanie.

    Zauważyliście, że to dyskwalifikuje lewicę do rządzenia państwem? Rząd rządzi wszystkimi a rząd lewicowy połowy obywateli nie będzie rozumieć. To tak jakby samolot był pilotowany przez pilota-daltonistę albo szefem kuchni w restauracji był człowiek rozpoznający tylko dwa smaki.

    rząd może rządzić w imieniu obywateli i wtedy dyskwalifikuje. Ale rząd może rządzić na tym terenie w imieniu kogoś innego i to jest tradycja polskiej lewicy i wtedy nie muszą rozumieć obywateli, muszą tylko wiedzieć jak bić, żeby nie było śladów.

  • Zastrzeżenie dotyczy też władzy okupacyjnej. Każda władza powinna wiedzieć, kim rządzi.

  • @los powiedział(a):
    Zastrzeżenie dotyczy też władzy okupacyjnej. Każda władza powinna wiedzieć, kim rządzi.

    Ale w 2007 roku Donek ów słuch posiadał i ładnie z tego skorzystał.

  • Wtedy ewidentnie przeszedł jakieś profesjonalne szkolenie na którym nauczył się uśmiechać.

  • @Brzost powiedział(a):
    Wtedy ewidentnie przeszedł jakieś profesjonalne szkolenie na którym nauczył się uśmiechać.

    Nawet znamy nazwisko, za owe szkolenia odpowiedzialnej ;)

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.