Najpopularniejsze
Odp.: Przyjdzie GLOBCIO i nas zje
Dzisiejsza demonstracja kontestująca zaproponowane metody walki z globciem przeszła moje oczekiwania jeśli chodzi o frekwencję. Fakt, że to był dominujący motyw ale nie jedyny. Dla wielu motywacją było szeroko rozumiane dowalenie Tuskowi za całokształt.
Miłe spotkanie po latach z forumkowiczem z dawnego FF o nicku kles, który dotarł z Wrocławia.
Brzost
Odp.: Ryś w owczej skórze
Kardynał Ryś w owczej skórze w tej sprawie ma całkowitą rację. Protestanci potwornie strywializowali teologię a przy okazji ją pomieszali. Są oczywiście tacy wiejscy mądrale w rodzaju Dawkinsa czy Hitchensa, którzy lubią się nadąć i wydeklamować: Boga nie ma!
Otóż - uczciwy ateista nic podobnego by nie zadeklarował. Ateista nie mówi "Boga nie ma" tylko "bogów nie ma." Nie deklaruje nieistnienia chrześcijańskiego Boga Trójjedynego tylko jakichkolwiek bogów. W Boga Trójjedynego nie wierzy ogromna większość ludzi na świecie (w tym wielu protestantów), w jakiś bogów a raczej bożków wierzą praktycznie wszyscy i nie jest to mocna wiara. Takim bożkiem jest np. ewolucja a do takiej wiary przyznaje się każdy materialista. Jedynym konsekwentnym ateistą był Emil Cioran, choć ostatnio co do tego też mam wątpliwości.
Oczywiście idzie o to, czy Bóg się objawił w Jezusie Chrystusie. A tego nie da się udowodnić, w to trzeba wierzyć.
los
Odp.: Przyjdzie GLOBCIO i nas zje
Lubię informacje, które potwierdzają, że jestem mądry:
- Nowa analiza wykazała, że 98 proc. deklaracji klimatycznych największych firm mięsnych i mleczarskich stanowi greenwashing.
- Badacze przeanalizowali 1233 deklaracje 33 największych firm, stwierdzając brak dowodów lub działań potwierdzających skuteczność tych obietnic.
(...) Zespół badaczy pod kierownictwem Jennifer Jacquet z University of Miami przeanalizował raporty środowiskowe i strony internetowe 33 największych firm mięsnych i mleczarskich świata z lat 2021-2024. Naukowcy sprawdzali, czy deklaracje dotyczące klimatu i środowiska są poparte konkretnymi działaniami, danymi lub planami wdrożenia.
(...) Jedna z firm chwaliła się pilotażowym programem rolnictwa regeneracyjnego obejmującym zaledwie 24 gospodarstwa. Stanowiło to około 0,0019 proc. globalnej działalności przedsiębiorstwa.
(...) Inna firma przedstawiała jako działanie proekologiczne zmniejszenie szerokości taśmy używanej do pakowania kiełbas o 3 milimetry. "Autorzy przekonująco pokazują, że wiele deklaracji branży to niewiele więcej niż dekoracja wystawowa" - komentuje Marco Springmann z University of Oxford.
(...) Pete Smith z University of Aberdeen, współtwórca metodologii użytej w badaniu, przyznaje, że wyniki "nie są dla niego zaskoczeniem".
Źródło omówienia.
Bardzo mnie się podoba, że owa 'Zielona Rewolucja' ma polegać na deklarowaniu i maszerowaniu ku świetlanemu horyzontowi, a całość ma służyć do eliminacji lokalnej konkurencji produkującej uczciwą żywność.
Tak mnie się drugi stary dowcip przypomniał (pierwszy ukryłem w poprzednim zdaniu) jak to prostytutki maszerowały w pochodzie pierwszomajowym z transparentem 'Kroczem do socjalizmu'!
Odp.: Zgadywanka
Test niby prosty a z dwoma pułapkami. Pierwsza - to naturalna ludzka skłonność do potwierdzania a nie zaprzeczania. Chcemy potwierdzić hipotezę a nie jej zaprzeczyć i odkrywamy kartę 2. Niepotrzebnie, cokolwiek by było po drugiej stronie: samogłoska, spółgłoska, liczba parzysta lub nieparzysta, Myszka Mikki, kleks, nie wpłynie to na naszą hipotezę. A aby sprawdzić hipotezę, trzeba szukać zaprzeczeń. Druga pułapka to milczące założenia. Nie napisano, że po drugiej stronie litery jest liczba a ludzie lubią sobie tak założyć. Po drugiej stronie literki B spokojnie może być samogłoska (co by hipotezie zaprzeczyło).
Odpowiedź jest: A, B i 3. Nikt nie zdał.
Z książki Richarda Thalera Zachowania niepoprawne
los
Odp.: Goryl o nazwie SAFE - wątek spekulacyjny
Warto z czymś takim rozmawiać? Proponuję ban, przekracza granice.
los
Odp.: Humer
@Brzost powiedział(a):
Ostatnio często czytam wpisy betonowego Antypisu i widzę narastającą irytację na Ryżego i jego ekipę jako bandę nieudaczników.
Oni się irytują, że Ryży nas jeszcze nie zajebał. A co najmniej nie zawlókł pod celę, wszystkich co do jednego
Odp.: Humer
Ostatnio często czytam wpisy betonowego Antypisu i widzę narastającą irytację na Ryżego i jego ekipę jako bandę nieudaczników.
Brzost
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Urocza wiadomość ładnie podsumowująca zadymę w szpitalu w Aleksandrowie:
- To była krótka piłka, głosowanie było w trybie obiegowym. "Kierownik" przyspieszył i dobrze, bo ta sprawa się ciągnęła - mówi nam polityk KO, komentując nagłe przyspieszenie w sprawie senatora Tomasza Lenza. Razem z nim z partii został usunięty dyrektor szpitala w Aleksandrowie Kujawskim, w którym dokonano zabiegu u krewnego Lenza poza kolejką.
Źródło.
Dla ułatwienia napiszę, że dyrektor szpitala to był ten co złamał doktrynę Neumana więc, z partyjnego punktu widzenia, kara mu się należała.
Natomiast długofalowo, to świadczy o bardzo słabej pozycji Tuska, bo musiał poświęcić oddanego człowieka, a inny podwładny nie bronił go jak niepodległości. Wyraźny upadek morale w PO!
Odp.: Wybory 2027
@qiz powiedział(a):
Na poziomie racjonalnym masz niby rację, Rozumie.Ja jednak doszukiwałbym się całkowicie poza-logicznych wątków.
Otóż w 2014 "państwo" pojechali na urzędy w Brukseli. Masą upadłościową zarządzała pijaczka, w towarzystwie Misia wpierdalającego schabowe pasażerom PKP Intercity. Więc to już nie to samo, co dawniej... Czar tfuska nie działał, nienawiści było jakoś dziwnie mniej, jeszcze ten ładny Duda, nowa Szydło, nowy Kukiz, Braun. Totalny reset i wywrócenie do góry nogami.
Nie to co teraz- zielono-czerwone kurwy z ZSL w gotowości, komuchy stare z PZPR za rękę z pedałami, a niepasującemu do towarzystwa tętnice poprzecinali w lesie.
Właśnie ja uważam to wszystko za mit. Że Duda z 10% nadrobił dystans do 70% Komorowskiego i że akcja w Japonii a potem objazd Kopacz pociągiem z zaglądaniem ludziom do kotleta zmarnowało jakieś wielkie poparcie itd. Jasne, innej tak żałosnej kampanii wyborczej chyba nie było, ale poparcie stracili już wcześniej.
Na wiosnę 2014 r. były wybory do PE. Zsumujcie sobie poparcie partii, które potem startowały razem z PiS. Było minimalnie więcej niż w 2015 r. (proporcja PE / Sejm bardzo podobna do tej z 2019 r., gdy wybory odbyły się w interwale niecałych 5 miesięcy), a na wiosnę 2014 r. premierem był jeszcze Tusk, Kopacz była marszałkiem sejmu, Kukiz piosenkarzem, a o reszcie słyszeli tylko polityczni nerdzi.
PO nie przegrała, bo Tusk wyjechał. Tusk wyjechał, bo zobaczył ten wynik i nie chciał przegrać.



