Najpopularniejsze
Odp.: Segregacja i co dali
W ramach dobrodziejstw wprowadzenia systemu kałcyjnego:
- o mnie na dzielni jest kilka minimarketów, i w takim oszołomie ustawiono ów butelkomat we wejściu obok wózków, bankomatu czy innego paczkomatu. Co jakiś czas ustawiały tam się drobne kolejki i znudzono poirytowany ochroniarz instruował aby przyspieszać. Wczoraj, podwieczorową porą wbijam do sklepu, i w me nozdrza uderzył dziwny zapach, ale że spieszyłem się z zakupami, więc szparko na halę się udałem. Na hali obyło się bez incydentów zapachowych. Pomyślałem więc, że to jakiś wypadek się komuś przydarzył i tyle. Po zrealizowanych zakupach, statecznym krokiem, opuszczam owego oszołoma, analizując czy czegoś nie zapomniałem i wtedy w me nozdrza przywiało nader intensywne nuty zapachowe. Spowodowało to moją chęć zorientowania się w przyczynie owej zmiany. I oto mym oczom ukazał się widok iście cudowny, w przedsionku stała spora kolejka do butelkomatu, choć w znacznej odległości od niego, przy butelkomacie stał para ekologistów, kiedyś w swej nieświadomości określałem ich żulami, a przecież oni oszczędzają wodę unikając niepotrzebnego mycia czy prania, korzystają z ubrań do końca, a owe ubrania impregnują naturalnymi produktami przemian materii, czyli papiery też oszczędzają. Ponieważ była majówka i to ciepła, więc urobek butelkowy w workach był znaczny (worki też widać wielokrotnego używania były), a z każdą butelką toczyli heroiczną walkę aby owe 50 gr odzyskać, a owa wyższa temperatura powietrza spowodowała intensywniejsze uwalnianie się związków zapachowych owych ekologistów. Ponieważ ów butelkomat zwraca bona na zakupy, więc wnioskuję, że owi ekologiści, z owym bonem wbiją na halę aby to zrealizować. Dzięki temu, ubogacą nie tylko ludzi w okolicach butelkomatu ale i na hali zakupowej również. Bogu dziękowałem, że zdążyłem wcześniej.
A refluksja mnie najszła, że jak się zrobi cieplej, to z okolic owych butelkomatów będzie dochodził ciekawy123 bukiet zapachowy. Czyli wali jak z Lidla czy Oszołoma będzie można niedługo zakrzyknąć.
Odp.: Wojna
Tymczasem Ukraińskie ręce sięgają coraz dalej:
Cztery rosyjskie samoloty zostały zniszczone po ataku ukraińskich dronów na Uralu. Chodzi o nowoczesne myśliwce Su-57 oraz Su-34. Uderzenie przeprowadzono daleko w głąb Rosji, około 1700 km od granicy między państwami.
Źródło.
Pewnie nie tyle zniszczone, co uszkodzone ale w obecnej sytuacji ruskich to prawie to samo.
Odp.: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej - Karol Nawrocki
Znamienne, że jedyną osobą, co do której @Eden wyraził jakieś wątpliwości jest katolicki publicysta, ale już prezydent miasta z nadania SLD, PSL i potem PO, minister w rządzie Millera i "zasłużony" działacz ZSL żadnych uwag nie wzbudziły.
Ale już nawet pomijając komunistyczną przeszłość niektórych członków, problem z tą radą można określić jednym słowem "dziadocen".
Najmłodszy członek (sprawdziłem) ma 66 lat, czyli wszyscy są w wieku emerytalnym. Oprócz 2 osób, reszta ma powyżej 70 lat, czyli zgodnie z przepisami o uczelniach nie mogliby już mieć etatu.
Rozumiem docenianie starszych pokoleń, gdyby to była część rady, ale na razie nie ma tam nikogo nie tylko młodego, ale nawet że średniego pokolenia. A to sugeruje, że rada nie zajmie się realną pracą.
Odp.: Odwołanie Her Nik-Klęski - Donald się cieszy (sama spekulacja)
Są posyłki słuszne i niesłuszne.
Brzost
Odp.: Wojna
@polmisiek powiedział(a):
Czyżby właśnie jakoś tak wyszło, że nasz Andrzej uratował kawał Europy?
Tradycyjnie.
Odp.: To nie bug, to feature
Pomysł na 'walkę płci' jest szatańsko lewacki! Mężczyzna i Kobieta są komplementarni względem siebie. Kiedyś problem polegał na tym, że nieudacznicy usiłowali zaimponować młodszym kolegom poprzez deprecjację roli kobiet ('babska robota'), obecnie jest dużo bardziej skomplikowanie, a media społeczne nakręcają nieracjonalne zachowania.
Zapomnieliśmy, że kiedyś siłą rodziny było zrozumienie, że to rodzaj mikroprzedsiębiorstwa, gdzie celem był wspólny sukces, a nie 'samorealizacja'.
Odp.: Out
Można zwalczać nie nienawidząc ;-)
Taki był dowcip z czasów okupacji.
Facet się spowiada. "Kiedy widzę jakiegokolwiek Niemca, myślę sobie: Niech cię szlag trafi!"
Ksiądz: "To rzeczywiście nieładnie. Zamiast tego, pomyśl: "Niech ci ziemia lekką będzie..."
Brzost
Odp.: Humer
W sumie tak.
Moja ulubiona krótka historia ZSRR.
Gdy tylko Lenin umarł, okazało się, że druga osoba w partii, tow. Trocki, to zdrajca. Kamieniew, Zinowjew, Bucharin i Stalin obalili Trockiego i wygnano go z ZSRR.
Ale po paru latach wyszło na jaw, że Kamieniew, Zinowjew i Bucharin też są wrogami i szkodnikami. Wtedy dzielny tow. Henryk Jagoda ich rozstrzelał.
Trochę później Jagodę, jako agenta wroga, rozstrzelał Jeszow.
Ale po paru latach wyszło na jaw, że i Jeszow nie jest towrzyszem, a zwykłym zdrajcą i agentem wroga. I Jeszowa rozstrzelał Berija.
Po śmierci Stalina wszyscy zrozumieli, że i Berija to zdrajca. Wtedy Żukow obalił i rozstrzelał Beriję.
Ale wkrótce Chruszczow dowiedział się, że Żukow jest wrogiem i spiskowcem. I zesłano Żukowa na Ural.
A trochę później wyszło na jaw, że i Stalin był wrogiem, szkodnikiem i zdrajcą. A razem z nim większość Biura Politycznego. Wtedy Stalina usunięto z mauzoleum, a Biuro Polityczne i przyłączył się do nich Szepiłow, rozgonili uczciwi partyjcy pod wodzą Chruszczowa.
Minęło kilka lat i wyszło na jaw, że Chruszczow był woluntarystą, hochsztaplerem, awanturnikiem i wrogiem. Wtedy Breżniew wysłał Chruszczowa na emeryturę.
Wkrótce Breżniew umarł i wyszło na jaw, że był marzycielem, szkodnikiem i przyczyną stagnacji.
Potem było jeszcze dwóch marzycieli, których nikt nawet nie zdążył zapamiętać, bo padali jak muchy.
Ale wtedy u władzy znalazł się młody, energiczny Gorbaczow. I okazało się, że cała partia była partią szkodników i wrogów, ale on to teraz wszystko naprawi...
Wtedy ZSRR się rozpadł. A Gorbaczow okazał się wrogiem i zdrajcą.
Odp.: Kupujcie bitcoiny! Nadchodzi nowy wielki kryzys!!!!!!
Podoba mi się, że niemal zawsze stacją docelową takich przedsiębroludków jest Tel Awiw.
peterman



