Najpopularniejsze
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
@marniok powiedział(a):
W mieście dzikom nie jest bezpieczniej, jest im łatwiej zdobyć pożywienie.A co do Pani prawnik to biorąc pod uwagę jej poglądy to myślę że nie miałaby nic przeciwko prawu do aborcji dla każdego zwierzaka.
Jest, bo po pierwsze nie ma naturalnych drapieżników, po drugie w mieście nie można do nich strzelać. U Was w Jaworznie prezydent kazał strzelać, ale to jest jednostkowy przypadek, bo generalnie jest zakaz strzelania przy zabudowaniach. A szansa, że dzika rozjedzie auto czy pogryzie pies są znikome.
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Tyle że dziki w mieście po prostu czują się bezpieczniej niż w lesie.
Odp.: Don't mess with America
Czy będziemy zaraz pisać, że olimpiada to okres pomiędzy igrzyskami olimpijskimi a TIR to nie samochód ciężarowy?
Odp.: Modernizacja armii, zakupy uzbrojenia .
"Sztab Generalny wprowadza zakaz wjazdu na teren jednostek wojskowych dla prywatnych samochodów wyprodukowanych w Chinach. Decyzja wynika z analiz służb, które ostrzegają, że pokładowe kamery, czujniki i LiDAR-y mogą tworzyć trójwymiarowe mapy baz, śledzić ruchy wojsk, a nawet umożliwiać zdalne przejęcie kontroli nad pojazdami.
Zakaz obejmie także parkingi przy jednostkach i zacznie obowiązywać natychmiast po podpisaniu rozkazu przez szefa Sztabu Generalnego.
Po pierwsze: nowoczesny samochód to jeżdżący system rozpoznania. Kamery 360°, radary, ultradźwięki, czasem LiDAR, do tego GPS, modem LTE/5G i komputer pokładowy. Taki zestaw z definicji zbiera dane przestrzenne. Nawet jeśli producent deklaruje, że „tylko do asyst jazdy”, to technicznie da się z tych danych odtworzyć:
– układ dróg i budynków
– punkty wjazdu i wyjazdu
– strefy ruchu i godziny aktywności
– schematy parkowania, kolumn, zmian służb
To dokładnie to, co interesuje wywiad wojskowy."
Przemko
Odp.: Don't mess with America
@los powiedział(a):
@Rzchanym powiedział(a):
Ja wygłoszę niepopularny pogląd, ale podejrzewam, że to gadanie o Grenlandii to akcja pijarowska, takie prężenie muskułów. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nie dałoby się załatwić z Danią, gdyby naprawdę chodziło o coś konkretnego. Dania jest w NATO, a przede wszystkim na Grenlandii przecież już jest amerykańska baza wojskowa. To wygląda na takie sztuczne tworzenie wrażenia wzrostu znaczenia USA.Nie. Przecież w historii tak zawsze było: silny zjadał słabego. Przypływali biali na łupinkach do Afryki i porywali ludzi, bo mogli, były Indie mocarstwem ale kiedy osłabli, to zgłosili się Aglicy i przejęli, jak Rzplita osłabła, to sąsiedzi się nią zajęli... Ile milionów przykładów mam podać? Teraz tak jest: Europa osłabła na tyle, że zjawią się Ameryka i mówi: biorę Grenlandię i cieszcie się, że tylko Grenlandię. I że to Ameryka a nie Chiny.
Stary spektakl w nowych (no dobrze, lekko odnowionych) dekoracjach.
Miłosz Lodowski cytował na swym kanale YT opracowanie sprzed kilku lat, z którego wynikało, że jest tylko jednio pytanie co do Grenlandii - kto ją przejmie i kiedy. Po udrożnieniu szlaków żeglugowych stała się terytorium absolutnie strategicznym w sensie komunikacyjnym, gospodarczym i militarnym, a Dania ma zdecydowanie zbyt szczupłe siły by ją utrzymać.
MarianoX
Odp.: Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
@Przemko powiedział(a):
Wyborcza z trwogą cytuje wypowiedzi mieszkańców różnych dzielnic Warszawy, w tym Wilanowa, że dziki panoszą się już wszędzie, atakują psy itd.Pamiętacie protesty w obronie dzików w 2019?
W 2020 roku, czyli rok po proteście celebrytów w Warszawie zgłoszono 423 incydenty z udziałem dzików. W 2023 roku, kiedy ten cholerny PiS oddawał władzę, już 4713 incydentów, a w ubiegłym roku 8804 zgłoszenia.
Będzie śmiesznie za moment.
Pamiętam jak wówczas koleżanki w korpo wstawiały sobie do awatarów w komunikatorze internetowym dziki z kokardką w proteście przeciw zbrodniczym planom pisowskim.
MarianoX
Odp.: Don't mess with America
@Rzchanym powiedział(a):
Ja wygłoszę niepopularny pogląd, ale podejrzewam, że to gadanie o Grenlandii to akcja pijarowska, takie prężenie muskułów. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nie dałoby się załatwić z Danią, gdyby naprawdę chodziło o coś konkretnego. Dania jest w NATO, a przede wszystkim na Grenlandii przecież już jest amerykańska baza wojskowa. To wygląda na takie sztuczne tworzenie wrażenia wzrostu znaczenia USA.
Nie. Przecież w historii tak zawsze było: silny zjadał słabego. Przypływali biali na łupinkach do Afryki i porywali ludzi, bo mogli, były Indie mocarstwem ale kiedy osłabli, to zgłosili się Aglicy i przejęli, jak Rzplita osłabła, to sąsiedzi się nią zajęli... Ile milionów przykładów mam podać? Teraz tak jest: Europa osłabła na tyle, że zjawią się Ameryka i mówi: biorę Grenlandię i cieszcie się, że tylko Grenlandię. I że to Ameryka a nie Chiny.
Stary spektakl w nowych (no dobrze, lekko odnowionych) dekoracjach.
los
Odp.: Don't mess with America
Na razie to pokazało kompletny brak znaczenia Unii Europejskiej.
Przemko
Odp.: Don't mess with America
Ponoć na Grenlandii jedyny żołnierz brytyjski okrążył kontyngent niemiecki i zmusił do opuszczenia wyspy.
MarianoX

