@ms.wygnaniec powiedział(a):
Bitcoin: -17% w tydzień, -25% w miesiąc, -40% w pół roku, -27% w rok.
Dlaczego nie świętujemy tego sukcesu?
Natomiast dywagacje inwestorów, że to zwykła korekta po okresie hossy i takie korekty to norma, a poza tym nie ma powodu do takiej przeceny, więc na pewno warto kupować.
Liczba dnia: 1117000000000 (jeden bilion 117 miliardów dolarów) z kapitalizacji rynkowej wyparowało do dziś od październikowego szczytu górki.To więcej niż PKB Polski w 2025 r.
Peem tak:
Nie kupujcie bitcoinów! Za duże ryzyko.
Jeszcze rok temu, jak po wyborach Trumpa, z 40 skoczył na 100 sam se myślałem: ale można bełło zarobić!
Kupujesz jednego bitcoina i na końcu roku masz zarobek 60 tys. tyle co słaba roczna pensja. A dwa bite konie to jeszcze lepij; mały inwestment i można żyć nic nie robiąc, hehe.
Patrząc dzisiej to myślę, że już lepij jeździć do kasyna i grać w luretkie ale nie na pojedyńcze liczby tylko np. na parzyste-nieparzyste albo na czarne-czerwone, bo to prawie 50/50 szans. Prawie, bo caszamy może wypaść zielone, hehe.
Ale ile masz za to w kasynie zabawy to twoje.
Lepsze to niż nie spać po nocach bo panikujesz czy ci bity koń jutro pójdzie w górę czy opadnie, hehe.
Mordechaju, moje wpisy były sarkastyczne, bo los mi wytłumaczył jaką rolę spełnia bitykoń. Czyli przejmuje spekulacyjny nadmiar gotówki z rynku, oraz część nadwyżek naiwniaków, zamraża je, czyli ogranicza inflację oraz kanalizuje agresywną spekulację, aby w spektakularnych spadkach ową gotówkę znikać.
Peem tak:
Nie kupujcie bitcoinów! Za duże ryzyko.
Jeszcze rok temu, jak po wyborach Trumpa, z 40 skoczył na 100 sam se myślałem: ale można bełło zarobić!
Kupujesz jednego bitcoina i na końcu roku masz zarobek 60 tys. tyle co słaba roczna pensja. A dwa bite konie to jeszcze lepij; mały inwestment i można żyć nic nie robiąc, hehe.
Patrząc dzisiej to myślę, że już lepij jeździć do kasyna i grać w luretkie ale nie na pojedyńcze liczby tylko np. na parzyste-nieparzyste albo na czarne-czerwone, bo to prawie 50/50 szans. Prawie, bo caszamy może wypaść zielone, hehe.
Ale ile masz za to w kasynie zabawy to twoje.
Lepsze to niż nie spać po nocach bo panikujesz czy ci bity koń jutro pójdzie w górę czy opadnie, hehe.
W zaokrągleniu:
Wykopano prawie 20 milionów bitcoinów czyly 95% możliwych.
Do wykopania zostało 1 milion.
Całkowita, możliwa liczba wykopanych bitcoinów to 21 000 000 co, przewiduje się że nastąpi w 2140r. ale 99% zostanie wykopane do 2035 a do 2040 roku - 99,9%.
Obecnie kopie się ok. 900 dziennie.
Szacuje się, że około 20% wszystkich bitcoinów zostało straconych bezpowrotnie, często z powodu zapomnianych haseł, hehe.
Przewidywania co do wartości bitcoina w przyszłości to:
.
.
.
.
.
Największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawnia spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków, a przynajmniej część klubów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. W tym samym czasie z Zondy wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł.
'Polska giełda' to nadużycie semantyczne, bo jej właścicielem jest firma z Estonii kontrolowana przez fundusz ze Szwajcarii, a ten nie ujawnia kto jest jego właścicielem;
to się kiedyś nazywało BitBay, ale po zniknięciu jej założyciela Sylwestera Suszka się zrebrandowała i przekształciła;
nie wiadomo czy tam jest realny problem, czy usiłowanie wywołania tz ranu aby firmę powalił brak płynności;
Informacje o kontaktach tej firmy z 'prawicą' są prawdziwe, o ile Newsweek w Polsce jest prawicowy.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
A tymczasem na krajowym podwórku:
Największa polska giełda kryptowalut może mieć poważne problemy z płynnością. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawnia spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków, a przynajmniej część klubów sponsorowanych przez giełdę od miesięcy nie otrzymuje należnych płatności. W tym samym czasie z Zondy wypłacono do innej giełdy ponad 76 mln zł.
'Polska giełda' to nadużycie semantyczne, bo jej właścicielem jest firma z Estonii kontrolowana przez fundusz ze Szwajcarii, a ten nie ujawnia kto jest jego właścicielem;
to się kiedyś nazywało BitBay, ale po zniknięciu jej założyciela Sylwestera Suszka się zrebrandowała i przekształciła;
nie wiadomo czy tam jest realny problem, czy usiłowanie wywołania tz ranu aby firmę powalił brak płynności;
Informacje o kontaktach tej firmy z 'prawicą' są prawdziwe, o ile Newsweek w Polsce jest prawicowy.
Mentzen robi z firmy ofiarę KNF, że do Estonii "została wypędzona"
Jaja kobyły czytelnik Najwyższego Czasu zaświadczam, że Estonia była w nim wielokrotnie przedstawiana jako wzór liberalizmu zawstydzający SocEruropę i SocAmerykę.
A tutaj Interia przypomina garść ciekawostek z tego świata:
(z rynku krypto) W latach 2021-2022 z rynku zniknęło aż 1,8 biliona dolarów wartości.
(...) Największe tąpnięcia przyszły w 2022 roku. Upadek ekosystemu Terra i tokena Luna sprawił, że z rynku wyparowały setki miliardów dolarów. Chwilę później doszło do jednego z największych finansowych skandali współczesności - bankructwa giełdy FTX.
(...) Już w 2014 roku runęła giełda Mt. Gox, która w szczytowym momencie obsługiwała większość światowego handlu bitcoinem.
(...) Giełdy kryptowalut stały się atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców. Ataki na platformy takie jak Bitfinex czy Coincheck kończyły się kradzieżą setek milionów dolarów.
(...) Przykładem jest giełda FCoin, która przez błąd w kodzie wypłacała użytkownikom zbyt wysokie nagrody, tworząc ogromną dziurę finansową. Innym razem problemem była nagła śmierć właściciela, jak w przypadku QuadrigaCX, gdzie dostęp do środków przepadł razem z jedyną osobą posiadającą klucze.
(...) Jeszcze większa skala strat dotyczy samych projektów kryptowalutowych. Od 2021 roku powstały miliony nowych tokenów, z czego ponad połowa już nie istnieje. W samym 2025 roku z rynku zniknęło niemal dwa miliony projektów.
Tak gwoli przypomnienia. Więc nasza Zonda to małe popłuczyny po dobrze znanych historiach ze świata.
Aby nie było, w historii klasycznych pieniędzy też tego było dużo, z tym, że wiek dziecięcy już przeszliśmy w zeszłym tysiącleciu.
A co do roli krypto, to przypomnę kolejny raz definicję losa, że owe 'aktywa' pełnią rolę antyinflacyjną i moderująco wpływają na kapitały spekulacyjne. Na piwie zostało to dokładnie omówione (ale zawsze można powtórzyć)
No to się okazuje, że BitBay/Zondacrypto to nie żadne mecyje, a kolejne Bursztynowe Złoto:
Pojawiły się nowe fakty w sprawie sporu między BB Trade Estonia OÜ – operatorem giełdy Zondacrypto – a spółką Krypto Jam S.A. Rafała Zaorskiego. Jak ustaliła TVN24, do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pozew, dotyczący roszczeń opiewających łącznie na ponad 32 miliony złotych.
Link do Rzepy.
W dużym skrócie, aby wygenerować ruch na bitych koniach, pan Suszek przekazał panu Zaorskiemu 150 owych bitych koni, aby pan Zaorski ze swoimi pomocnikami ów ruch wygenerował, stosowna prowizję kasując.
Umowa na tak poważne pieniądze była oczywiście ustna, a w tle mamy postać pewnego dżentelmena, którego określają jako Marian W. pseudonim 'Maniek', no z tym, że to nie ruska mafia, o nasza stara znajoma mafia paliwowa.
Tak mnie się najszło, że może oni wszyscy ze WSI?
I to tyle w temacie nowych technologii
Chcieliśmy coś kiedyś kupować z Francy i przyjechał do nasz dyrektor sprzedaży. My staraliśmy się być dobrze zorganizowaną firmą, z procedurami, umowami itd. I mieliśmy bardzo ładną umowę chroniącą obie strony jednak ustalającą bardzo sensownie warunki współpracy - chodzi o to, żeby się ktoś nie zastanawiał co i jak, tylko w razie wątpliwości zerknął w warunki.
Pan dyrektor sprzedaży jednak bardzo stanowczo powiedział, że on żadnej umowy nie podpisze. Wydawało nam się to bardzo dziwne, gdyż była to znana firma, jeden z główniejszych graczy branży.
Moje zdziwienie prysło jak bańka mydlana kilka lat później, jak Dejdusia relacjonowała mi film dokumentalny o handlu diamentami na Grenlandii. Wynikało z tego jasne, że Grenlandczycy po prostu z zasady nie podpisują żadnych umów - wszystko jest na buzię - a kto nie dotrzyma umowy - wypada z gry.
@ms.wygnaniec powiedział(a):
No to się okazuje, że BitBay/Zondacrypto to nie żadne mecyje, a kolejne Bursztynowe Złoto:
Pojawiły się nowe fakty w sprawie sporu między BB Trade Estonia OÜ – operatorem giełdy Zondacrypto – a spółką Krypto Jam S.A. Rafała Zaorskiego. Jak ustaliła TVN24, do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił pozew, dotyczący roszczeń opiewających łącznie na ponad 32 miliony złotych.
Link do Rzepy.
W dużym skrócie, aby wygenerować ruch na bitych koniach, pan Suszek przekazał panu Zaorskiemu 150 owych bitych koni, aby pan Zaorski ze swoimi pomocnikami ów ruch wygenerował, stosowna prowizję kasując.
Umowa na tak poważne pieniądze była oczywiście ustna, a w tle mamy postać pewnego dżentelmena, którego określają jako Marian W. pseudonim 'Maniek', no z tym, że to nie ruska mafia, o nasza stara znajoma mafia paliwowa.
Tak mnie się najszło, że może oni wszyscy ze WSI?
I to tyle w temacie nowych technologii
Wygląda na to, że tyn cały Suszek to straszny naiwniak był.
Dawać komuś 150 bitcoinów na gębę?
Nie dziwota, że go okradł.
Ale przez swoją łatwowierność stracił życie, firmę i całe bogactwo:
Marian Wszołek, szef mafii paliwowej i najlepszy funfel Sylwestra Suszka był też jego pełnomocnikiem. Mógł rozporządzać wszystkimi jego dobrami. Nie tylko BitBayem ale tyż jego nieruchomościami. Tak mu Sylwek ufał!
To on go poznał z adwokatem Przemysławem Kralem.
Nie dziwota, że Maniek zagarnął BitBay, zamordował Suszka wstawiając Krala jako słupa na CEO oraz upłynnił wszystkie jego (Suszka) nieruchomości, samochody, helikopter i inne dobra jakie miał zostawiając tylko i wyłącznie jeden dom, w którem mieszka żona (wdowa) Suszka z małoletniemi dziećmi.
W dniu zniknięcia Suszek rano był w firmie paliwowej Wszołka. Był tam też Kral. Po południu już po Suszku nie było śladu!
Była tam tyż pani Ania, jedna z prezesek firmy Mańka. Musiała być zamieszana lub za dużo w tym dniu widziała bo po zniknięciu Suszka stała się właścicielką jednego z jego luksusowych mieszkań, hehe.
Teraz po obrobieniu Zondacrypty obaj z Kralem i rodzinami spierdolili do Izraela. To nie tylko Kral jest winny nieuniknionego bankructwa firmy i ogoleniu frajerów - inwestorów.
To Wszołek był głównym mózgiem i kombinatorem.
Kral pieprzy teraz, że nie ma dostępu do kluczy prywatnych do zimnego portfela bo nie zostały przekazane przez Suszka jak "sprzedawał" firmę. Dlatego 4 i pół tysiąca bitych koni wartych 334 miliarda dullarów jest zamrożonych.
Nie, nie, kochani, ja obstawiam, że Wszołek przed zamordowaniem Suszka "wydobył" z niego wszystko co chciał.
A jak kogoś interesuje gdzie jest Sylwester Suszek to proponuję szukać jego zmasakrowanych szczątków w starej, nieczynnej już kopalni w Piekarach Śląskich.
Komentarz
Na bitcoinach dziś promka!
Raz na wozie raz pod wozem. Cena bitego konia jest tylko i wyłącznie funkcją szaleństwa inwestorów. Kto umie ocenić cudze szaleństwo - wygra.
Liczba dnia: 1117000000000 (jeden bilion 117 miliardów dolarów) z kapitalizacji rynkowej wyparowało do dziś od październikowego szczytu górki.To więcej niż PKB Polski w 2025 r.
Fajnie, że na krypto nie ma zamknięcia sesji w weekend, więc może sobie dalej spadać.
Peem tak:
Nie kupujcie bitcoinów! Za duże ryzyko.
Jeszcze rok temu, jak po wyborach Trumpa, z 40 skoczył na 100 sam se myślałem: ale można bełło zarobić!
Kupujesz jednego bitcoina i na końcu roku masz zarobek 60 tys. tyle co słaba roczna pensja. A dwa bite konie to jeszcze lepij; mały inwestment i można żyć nic nie robiąc, hehe.
Patrząc dzisiej to myślę, że już lepij jeździć do kasyna i grać w luretkie ale nie na pojedyńcze liczby tylko np. na parzyste-nieparzyste albo na czarne-czerwone, bo to prawie 50/50 szans. Prawie, bo caszamy może wypaść zielone, hehe.
Ale ile masz za to w kasynie zabawy to twoje.
Lepsze to niż nie spać po nocach bo panikujesz czy ci bity koń jutro pójdzie w górę czy opadnie, hehe.
👣
🐾
🐾
Mordechaju, moje wpisy były sarkastyczne, bo los mi wytłumaczył jaką rolę spełnia bitykoń. Czyli przejmuje spekulacyjny nadmiar gotówki z rynku, oraz część nadwyżek naiwniaków, zamraża je, czyli ogranicza inflację oraz kanalizuje agresywną spekulację, aby w spektakularnych spadkach ową gotówkę znikać.
Ja wiem, że sarkastyczne, jeszcze umiem odróżnić, hehe.
Odnosiłem się do tytułu wątku i to tyż żartem.
Jeszcze jutro cuś o bitcoinach napiszę.
Aj waj, czuwaj!
👣
🐾
🐾
Ale nadal by był Kolega ponad 50% do przodu
Parę faktów / ciekawostek.
W zaokrągleniu:
Wykopano prawie 20 milionów bitcoinów czyly 95% możliwych.
Do wykopania zostało 1 milion.
Całkowita, możliwa liczba wykopanych bitcoinów to 21 000 000 co, przewiduje się że nastąpi w 2140r. ale 99% zostanie wykopane do 2035 a do 2040 roku - 99,9%.
Obecnie kopie się ok. 900 dziennie.
Szacuje się, że około 20% wszystkich bitcoinów zostało straconych bezpowrotnie, często z powodu zapomnianych haseł, hehe.
Przewidywania co do wartości bitcoina w przyszłości to:

.
.
.
.
.
Hehe
.
.
https://www.google.com/search?q=ile+bedzie+kosztowac+1bt+w+2030,+2035+i+pozniej+w+us+$&sca_esv=94f317455afcf545&rlz=1C1VDKB_enCA1195CA1197&udm=50&fbs=ADc_l-aN0CWEZBOHjofHoaMMDiKp0UJuhqwKhR0QUhF54-6jIZ4fQLFxpd-X3cjBjwn-bveyDdFq6p_1Ihh_Ql-GGwzDrx965YmoBHPdZqjpk_wLcmpGci6GHjD3Yb7CUg40pGdySu-i9o2aebHSqMA9NZRxGyeXSvv8yptCB5iSZMdAdEYV09CDi3O8Ulzn2n4gfrtqo9izidRpFyetc1fdVMZpAyTGRQ&aep=1&ntc=1&sa=X&ved=2ahUKEwj5mqnQkM2SAxWZv4kEHSI7Nt4Q2J8OegQIDhAE&biw=1280&bih=585&dpr=1.5&mstk=AUtExfCteW8XQITqGAlIOjMwutDw-B_HwnlIbwS-q2qBf441pLXx523L9yJgB4cqL-nO30L4fk0RLj2qJhagDfM37KMiA3uB-I7ybjb2Cf1zz_M0j1q94O2IYT33wwHtQTDHnt5J8emwnEY8fXNUNcEiYp_MkILkk10u0Ck&csuir=1
👣
🐾
🐾
.
A tymczasem na krajowym podwórku:
Źródło rewelacji.
A teraz garść informacji:
nie wiadomo czy tam jest realny problem, czy usiłowanie wywołania tz ranu aby firmę powalił brak płynności;
Informacje o kontaktach tej firmy z 'prawicą' są prawdziwe, o ile Newsweek w Polsce jest prawicowy.
Mentzen robi z firmy ofiarę KNF, że do Estonii "została wypędzona"
https://x.com/SlawomirMentzen/status/2041416481825501561
https://x.com/SlawomirMentzen/status/2041416485524873550
MSPANC
Jaja kobyły czytelnik Najwyższego Czasu zaświadczam, że Estonia była w nim wielokrotnie przedstawiana jako wzór liberalizmu zawstydzający SocEruropę i SocAmerykę.
Tak bylo, nie inaczej.
Też bym się chętnie pośmiał. OCB?
Nie śmieszy? Ojej...
Nie no, oczywiście że śmieszy tumani przestrasza do łez.
Tyle że nie wiem co.
Zestawienienie dyskusji z ostatnimi zdarzeniami w kwestii Zondacrypto. Mnie śmieszy.
Czy to wstyd nie wiedzieć czym są owe kryptowałki?
nie
Podoba mi się, że niemal zawsze stacją docelową takich przedsiębroludków jest Tel Awiw.
Mnie tylko utwierdza że pewne opinie są słuszne.
Obecnie kraj w którym położone jest to miasto jest schronieniem nie tylko złodziei i oszustów ale również ludobójców.
A tutaj Interia przypomina garść ciekawostek z tego świata:
Tak gwoli przypomnienia. Więc nasza Zonda to małe popłuczyny po dobrze znanych historiach ze świata.
Aby nie było, w historii klasycznych pieniędzy też tego było dużo, z tym, że wiek dziecięcy już przeszliśmy w zeszłym tysiącleciu.
A co do roli krypto, to przypomnę kolejny raz definicję losa, że owe 'aktywa' pełnią rolę antyinflacyjną i moderująco wpływają na kapitały spekulacyjne. Na piwie zostało to dokładnie omówione (ale zawsze można powtórzyć)
No to się okazuje, że BitBay/Zondacrypto to nie żadne mecyje, a kolejne Bursztynowe Złoto:
Link do Rzepy.
W dużym skrócie, aby wygenerować ruch na bitych koniach, pan Suszek przekazał panu Zaorskiemu 150 owych bitych koni, aby pan Zaorski ze swoimi pomocnikami ów ruch wygenerował, stosowna prowizję kasując.
Umowa na tak poważne pieniądze była oczywiście ustna, a w tle mamy postać pewnego dżentelmena, którego określają jako Marian W. pseudonim 'Maniek', no z tym, że to nie ruska mafia, o nasza stara znajoma mafia paliwowa.
Tak mnie się najszło, że może oni wszyscy ze WSI?
I to tyle w temacie nowych technologii
Chcieliśmy coś kiedyś kupować z Francy i przyjechał do nasz dyrektor sprzedaży. My staraliśmy się być dobrze zorganizowaną firmą, z procedurami, umowami itd. I mieliśmy bardzo ładną umowę chroniącą obie strony jednak ustalającą bardzo sensownie warunki współpracy - chodzi o to, żeby się ktoś nie zastanawiał co i jak, tylko w razie wątpliwości zerknął w warunki.
Pan dyrektor sprzedaży jednak bardzo stanowczo powiedział, że on żadnej umowy nie podpisze. Wydawało nam się to bardzo dziwne, gdyż była to znana firma, jeden z główniejszych graczy branży.
Moje zdziwienie prysło jak bańka mydlana kilka lat później, jak Dejdusia relacjonowała mi film dokumentalny o handlu diamentami na Grenlandii. Wynikało z tego jasne, że Grenlandczycy po prostu z zasady nie podpisują żadnych umów - wszystko jest na buzię - a kto nie dotrzyma umowy - wypada z gry.
Skoro oni według JE Grzegorza Kardynała Rysia mogą być zbawieni bez pośrednictwa Chrystusa, to co znaczą dla nich jakieś papiery?
Wygląda na to, że tyn cały Suszek to straszny naiwniak był.
Dawać komuś 150 bitcoinów na gębę?
Nie dziwota, że go okradł.
Ale przez swoją łatwowierność stracił życie, firmę i całe bogactwo:
Marian Wszołek, szef mafii paliwowej i najlepszy funfel Sylwestra Suszka był też jego pełnomocnikiem. Mógł rozporządzać wszystkimi jego dobrami. Nie tylko BitBayem ale tyż jego nieruchomościami. Tak mu Sylwek ufał!
To on go poznał z adwokatem Przemysławem Kralem.
Nie dziwota, że Maniek zagarnął BitBay, zamordował Suszka wstawiając Krala jako słupa na CEO oraz upłynnił wszystkie jego (Suszka) nieruchomości, samochody, helikopter i inne dobra jakie miał zostawiając tylko i wyłącznie jeden dom, w którem mieszka żona (wdowa) Suszka z małoletniemi dziećmi.
W dniu zniknięcia Suszek rano był w firmie paliwowej Wszołka. Był tam też Kral. Po południu już po Suszku nie było śladu!
Była tam tyż pani Ania, jedna z prezesek firmy Mańka. Musiała być zamieszana lub za dużo w tym dniu widziała bo po zniknięciu Suszka stała się właścicielką jednego z jego luksusowych mieszkań, hehe.
Teraz po obrobieniu Zondacrypty obaj z Kralem i rodzinami spierdolili do Izraela. To nie tylko Kral jest winny nieuniknionego bankructwa firmy i ogoleniu frajerów - inwestorów.
To Wszołek był głównym mózgiem i kombinatorem.
Kral pieprzy teraz, że nie ma dostępu do kluczy prywatnych do zimnego portfela bo nie zostały przekazane przez Suszka jak "sprzedawał" firmę. Dlatego 4 i pół tysiąca bitych koni wartych 334 miliarda dullarów jest zamrożonych.
Nie, nie, kochani, ja obstawiam, że Wszołek przed zamordowaniem Suszka "wydobył" z niego wszystko co chciał.
A jak kogoś interesuje gdzie jest Sylwester Suszek to proponuję szukać jego zmasakrowanych szczątków w starej, nieczynnej już kopalni w Piekarach Śląskich.
👣
🐾
🐾