energia i energetyka - co nas napędza
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Decyzja wchodzi w życie 21 lutego - od tego czasu projekt NuScale będzie dopuszczony do budowy i wdrożenia do użytku komercyjnego. Urządzenie to ma być złożone z modułów o mocy 50 megawatów każdy. W maksymalnie rozbudowanej wersji, jednostka ma dysponować 12 modułami."
https://energetyka24.com/atom/wiadomosci/atomowy-przelom-pierwszy-maly-reaktor-certyfikowany-w-usa
Najtaniej kawałki drewna
pięknie o karczowaniu i sporze o Jaworzno w podwójnej roli
Zebrane promienie słoneczka przekształca ona w fale radiowe za pomocą prostej przekładni ślimakowej -- i wysyła do odbiorniczka w woj. zachodniopomorskiem. Trochę jak w tym filmie z Jakóbem Obligacją, ino że mądrzej.
Uch, ale się rozgrzałem!!!
Szczegóły:
https://rumble.com/v292u9c-badlands-media-special-interview-lt-gen-ret.-steven-l.-kwast.html
trzeba zgłosić min Ociepie,
kiedyś od Gowina, teraz na swoim
A czy to broń? Nu, zależy! Zawsze może dotankować wojennego satelitę Rzplitej albo mocarstw zaprzyjaźnionych, nie?
To zagadnienie także było referowane w filmie o Jakóbie Obligacji.
Do tego dochodzi jeszcze sprawność ogniw słonecznych, zaokrąglając w górę: 30% oraz ograniczona trwałość tychże, kiedy będą bombardowane przez pełne spektrum.
Takie wynalazki dowodzą przede wszystkim wielkiej tęsknoty człowieka za życiem bez trosk na wysokim poziomie konsumpcji.
A tutej pan generał optymistycznie proponuje łapanie słońca za ogon i przetwarzanie tego towaru na fale radiofoniczne takie jak AM or FM (tak gadał), które są dla człowienia mniej szkodliwe niż wyjście z piwkiem na słoneczko gdy komary męczą deczko.
Od 27 minuty.
Nima za co.
👣
🐾
🐾
http://archiwum.ciop.pl/26522.html
Ponieważ zajmowałem się łącznością radiową, miałem okazje przebywać w pomieszczeniach z pracującymi nadajnikami TV o mocy od kilku do kilkudziesięciu kW. Moc rozpraszana w pomieszczeniu gdzie znajdują się urządzenia jest znacznie niższa niż ta przy antenie, a i tak po kilkunastu minutach bolała mnie głowa.
TV ma moc rzędu kW, a sensowne elektrownie orbitalne powinny być rzędu MW lub GW, więc na pewno będą w grę wchodziły kwestie zdrowotne.
Dodatkowo, fale radiowe mają mniejszą długość fali niż światło więc ich wiązka nie może być tak skupiona jak laser. Obszar zagrożony będzie znacznie większy.
Pytanie, cóż to znaczy "fale radiowe mają mniejszą długość fali niż światło więc ich wiązka nie może być tak skupiona jak laser. Obszar zagrożony będzie znacznie większy."
Skoro "nie tak" skupiona, to jak? "Znacznie większy" od czego?
Wszelako, se pedzmy, rozwiązywanie takich zagadnień bez tołstego grantu to strata czasu.
W zasadzie jedyny wynalazek, mający na celu zwiększenie trosk i obniżenie poziomu konsumpcji, to Zielony Ład i pochodne.
A więc jak byłem w wojsku WOPK w Bytomiu (rezerwa jesień 1983) to często małem służbę na górce radarowej w Radzionkowie.
https://eksploratorzy.com.pl/viewtopic.php?f=512&t=17436
Spędziłem tam ponad 300 z moich 723 dni w kamaszach. Służba była w bunkrze wielkości sali gimnastycznej z dołączonymi do tego podziemnymi pomieszczeniami typu sala do spania dla trepów, sala do spania dla wojska zwana capownią - nie, jak jest normą wszędzie, piętrowymi łóżkami ale z potrójnymi piętrowymi w górę, czego nigdzie, nawet na poligonie u ruskich, gdzie mnie na trzy tygodnie wywieziono - nie widziałem oraz kiblami. Kible były czyste bo i wojsko i trepy z nich korzystało więc koty jechały tam non stop, 24/7. Pryszniców jednak nie było. A na capowni to smród był taki, że farba ze ścian schodziła, hehe. A nieraz to po kilka dni z górki do jednostki się nie zjeżdżało. Były jeszcze dwa bunkry - jeden pod radarami, jakieś tam agregaty były, transformatory, miliony kabli i innych urządzeń a drugi to stołówka. Podobno wszystko co było pod ziemią, czyli bunkry miały jakieś tam ekrany zabezpieczające przed falami elektromagnetecznymi, ale kto ich tam wie. Natomiast jak trzeba było trzy razy dziennie dymać na stołówkę po dworzu, otwartą przestrzenią to chłopaki żartowali: "Nie ma co się przejmować, łyżka od niezbędnika na jaja i biegiem!"
Pytanie 1)
Czy na prawdę przebywanie tam po kilka dni było niebezpieczne i w jakim stopniu?
Pytanie 2)
Jak bardzo wpływa na zdrowie mieszkanie blisko słupów wysokiego napięcia?
👣
🐾
🐾