Skip to content

Smoleńskie wzmożenie opcji antypolskiej - podsumowanie

edytowano March 2015 w Smoleńsk 2010
Na początek, uwaga natury ogólnej. Bardzo mi to przypomina rok 1989, gdy na spotkania z kandydatami opozycji przychodzili służbowo zadawać pytania o stosunek do zabijania dzieci nienarodzonych.
Założenia:
- do Polski napływa kapitał z USA, zastępując odpływający z UE (blogi spekulantów polecam)
- NATO i UE obecnie nie istnieją jako spójna i efektywna organizacja z polskiego punktu widzenia
- wojna na Ukrainie idzie kompletnie nie zgodnie z interesami 'Koncertu Mocarstw', więc ich krajowa ekspozytura może czuć duże zaniepokojenie, widząc skalę czystek nienaruszalnych pomników (patrz jak Amerykańska Agora spacyfikowała proruskiego Michnika)
Opis działań:
- zorkiestrowany atak na osobę Antoniego Macierewicza (zasługi ciężkie do przecenienia dla zakotwiczenia Polski przy USA) , gdzie Smoleńsk jest tylko drugim etapem (GW i Pytel)
Spekulacja:
- tu nie ma jednej odpowiedzi, ale albo aktywa 'niemieckie' walczą aby dalej z każdego Euro 70 centów trafiało do Niemiec, a nie 50 centów za ocean, albo USA pragnie odtajnić jakieś dokumenty w porozumieniu z opozycją (no taki Trzaskowski czy Schetyna nie byli w to umoczeni, a i z Nadzwyczajną Kastą rozmawiali aby i tu sabotażu nie było), albo targują się o cenę przejścia,
- jest oczywiście możliwość, że to akt desperacji, bo wszystko zawodzi.
Jak odpowiadałem na zaczepki:
- TVN? a no to jak tylko rtęć z Odry dopłynie do Szczecina się tym zainteresuję.

Komentarz

  • Akt desperacji albo próbują co najlepiej chwyta, żeby to grzać za rok.
  • edytowano September 2022
    ad podsumuwania (skąd i gdzie dyskusja)

    → tu się zaczęło i z pięćdziesiąt aż postów!
    JORGE napisał 13. września:
    Powiedzcie, ta medialna akcja wskazująca, że Macierewicz ukrywał dowody w sprawie Smoleńska ma świadczyć o czym?
    a w poście wątku niniejszego:
    ms.wygnaniec napisał:
    Opis działań:
    - zorkiestrowany atak na osobę Antoniego Macierewicza (zasługi ciężkie do przecenienia dla zakotwiczenia Polski przy USA) , gdzie Smoleńsk jest tylko drugim etapem (GW i Pytel)
  • Desperacja. Ochlapywanie szambem min. Macierewicza to akcja (samobójcza w sumie) na użytek przyszłych wyborów w Polsce. Poza Polską nie zrobi na nikim wrażenia.
  • ms.wygnaniec napisal(a): TVN? a no to jak tylko rtęć z Odry dopłynie do Szczecina się tym zainteresuję.
    :D
    Kradnę:)
  • Tak mnie najszło, że to odpalenie kompletnie dętego materiału pośrodku niczego, może nie mieć nic wspólnego z operacją przykrywania wtopy PO z reparacjami.
  • Joe Biden napisal(a):
    Nie wiemy jeszcze, co dokładnie się tam zdarzyło. Ale po prostu nie słuchajcie tego, co on [Putin] mówi. Wiemy, że to nie jest prawda.
    To nie o Smoleńsku tylko o rurze na dnie Bałtyku. Ale zasada pozostaje. Dlaczego my nie potrafimy tak powiedzieć?

  • edytowano 10:29

    Czegoś szukając innego znalazłem na Wiki stronę poświęcona osobie Antoniego Macierewicza.
    No i naszły mnie dwie refluksje:
    1. Zgodnie z pewnym wzorem, strony ze zdarzeniami czy ludźmi 'propolskimi' są potwornie przeładowane przyczynkarstwem bez jasnego przekazu, czyli aby znaczenie ukryć, a detalami zanudzić.
    2. Wyjątkowe kurestwo:

    (...) Według akt wywiadu cywilnego PRL, dostępnych w Instytucie Pamięci Narodowej, Antoni Macierewicz w pierwszej połowie lat 80. znajdował się pod ochroną wysokich rangą funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych.
    (...) Chodzi o akta zawarte w teczce „Chemex”, prowadzonej przez Departament I MSW
    (...) Ani w notatce „Hutorowicza”, ani w całej teczce „Chemex”, ani we wszystkich aktach IPN dostępnych dla badaczy, Antoni Macierewicz nie został zgłoszony jako tajny współpracownik Biura Studiów SB. Niemniej Biuro Studiów, w przeciwieństwie do innych jednostek SB, nie musiało zgłaszać swoich konfidentów jako TW. Dla głębszego zakonspirowania swej działalności, Biuro Studiów SB rejestrowało ich jedynie jako „osoby zabezpieczone” (tak samo ewidencjonowało obywateli, których śledziło lub nękało)
    (...) Teczka „Chemex” zawiera również tzw. „notatkę Sarewicza”. (...) Historyk prof. Andrzej Friszke nazwał ten dokument „certyfikatem bezpieczeństwa”, który generał Sarewicz wystawił Macierewiczowi

    Link do tego kurestwa
    Czyli, śladów nie ma ale przecież jeden esbek drugiemu esbekowi sugerował, że może być coś na rzeczy, a prof Friszke to potwierdził!
    Wiem, że teraz AI, a nie Wiki jest źródłem ale jednak jest to groźne, bo zajmuje ponad 10% realnej objętości opracowania biogramu.

  • Very bad people -- jak powiedział pewien Hindus, gdy poruszono wątek żydowski.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.