Jutro minie okrągła, 100. rocznica śmierci arcybiskupa Edmunda Dalbora, pierwszego prymasa w niepodległej Polsce.
18 lutego (w środę) minie okrągła, 30. rocznica pierwszego polskiego referendum (sfałszowanych komunistycznych nie liczę) - referendum uwłaszczeniowego z 1996 roku. Ktoś pamięta?
1 marca minie 75. rocznica zamordowania przez komunistów Łukasza Cieplińskiego, ostatniego komendanta WiN, a zarazem 15. rocznica pierwszych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Tego samego dnia minie okrągła, 100. rocznica urodzin Zdzisława Szpakowskiego, żołnierza NSZ, AK i NZW, historyka, jednego z założycieli TKN, działacza "Solidarności", współpracownika "Gazety Polskiej".
4 marca minie okrągła, 100. rocznica nadania praw miejskich Gdyni.
Jutro jest 380. rocznica śmierci hetmana Stanisława Koniecpolskiego, jednego z najwybitniejszego wodzów czasów I Rzeczypospolitej, który pokonał Gustawa Adolfa. W Trzcianie jest ścieżka edukacyjna poświęcona bitwie, w Czarnem pomnik, a w Koniecpolu pomnik samego Koniecpolskiego.
Dziś minęła okrągła, 100. rocznica urodzin Czesława Cywińskiego - żołnierza AK, sybiraka, działacza społecznego, prezesa ŚZŻAK, ofiary katastrofy smoleńskiej. W niedzielę (15 marca) 60. urodziny obchodziłaby inna ofiara katastrofy smoleńskiej - Władysław Stasiak. Pamiętajmy!
Pamiętajmy też, że nie był on typem karierowicza, gabinetowego intryganta, ale człowieka od roboty!
"Uraz śródmózgowy w wyniku
uderzenia twardym,
tępym narzędziem,
rozległe obrażenia czaszki.
Traci przytomność i nie odzyskawszy
jej kona po 7 dniach...
19-letni młodzieniec.
Zaangażowany w działalność
opozycyjną.
Uczeń Technikum Ogrodniczego
w Rokietnicy.
Śmiertelnie pobity przez czerwonych
zbrodniarzy z ZOMO.
Ofiara stanu wojennego.
Sprawcy do dziś nie zostali ukarani...
12 III obchodziłby 63 urodziny
Dziś minęła 25. rocznica śmierci księdza Adolfa Chojnackiego, duchownego i współpracownika opozycji antykomunistycznej. Bezpieka go prześladowała, a nawet próbowała zabić. Być może są na forum osoby z Krakowa, gdzie pełnił przez parę lat posługę.
8 kwietnia 1783 roku Katarzyna II przyłączyła Krym do Rosji. Istniejąca na Krymie od 1600 lat społeczność Gotów Krymskich przestała ostatecznie istnieć. W kilka lat Rosja zniszczyła coś, co nieprzerwanie istniało od czasów rzymskich. Wymiana ludności całego Chanatu Krymskiego, przesiedlenia głównie na środkową i wschodnią Ukrainę.
Widać, że dobre rzeczy też robiła. Np. wypalenie gorącym żelazem tej zarazy, jakim był Chanat Krymski. I nie czas żałować Gotów, jak eksterminujemy diabły w ludzkich skórach - Tatarów.
@Przemko powiedział(a):
8 kwietnia 1783 roku Katarzyna II przyłączyła Krym do Rosji. Istniejąca na Krymie od 1600 lat społeczność Gotów Krymskich przestała ostatecznie istnieć. W kilka lat Rosja zniszczyła coś, co nieprzerwanie istniało od czasów rzymskich. Wymiana ludności całego Chanatu Krymskiego, przesiedlenia głównie na środkową i wschodnią Ukrainę.
Chyba niedokładnie ta Niemra ze Stettin wymieniła tych ordyńców z Wielkiego Stepu. W połowie XXw. tajsz Dżugaszwili zza Kaukazu musiał poprawiać. Tym razem daleko za Ural
2 kwietnia minęła 50. rocznica uznania kopalni w Wieliczce za zabytek. Niestety nigdy tam nie byłem. Ktoś z forum był? Swoją drogą w kopalni w Bochni też urządzono muzeum, nie tak znane jak wielickie, ale podobno też ciekawe.
@los powiedział(a):
Widać, że dobre rzeczy też robiła. Np. wypalenie gorącym żelazem tej zarazy, jakim był Chanat Krymski. I nie czas żałować Gotów, jak eksterminujemy diabły w ludzkich skórach - Tatarów.
Akurat w XVIII wieku Chanat Krymski nie był już zagrożeniem. Problemy z nim zakończyły się po pokoju karłowickim w 1699 roku.
Chanat Krymski był zagrożeniem jak długo żyli Tatarzy ze swoją diabelską kulturą. Co to za pogląd - nie wieszać mordercy, bo już nikogo nie zamorduje?
A ostatni większy najazd tatarski na ziemie ruskie był w roku 1769 (20 000 uprowadzonych, małe miasteczko), drobniejsze trwały praktycznie do końca. Ciekawe666, czy pędzony po stepie, byś twierdził, że Tatarzy już nikomu nie zagrażają.
@Rzchanym powiedział(a):
2 kwietnia minęła 50. rocznica uznania kopalni w Wieliczce za zabytek. Niestety nigdy tam nie byłem. Ktoś z forum był? Swoją drogą w kopalni w Bochni też urządzono muzeum, nie tak znane jak wielickie, ale podobno też ciekawe.
Byłem w ostatnich latach dwukrotnie z dwiema najstarszymi wnuczkami. Raz z jedną a raz z drugą.
@Rzchanym powiedział(a):
2 kwietnia minęła 50. rocznica uznania kopalni w Wieliczce za zabytek. Niestety nigdy tam nie byłem. Ktoś z forum był? Swoją drogą w kopalni w Bochni też urządzono muzeum, nie tak znane jak wielickie, ale podobno też ciekawe.
Tak, ale ze 30 lat temu, jeszcze za dzieciaka.
Nie wiem z własnego doświadczenia jak jest teraz - ale to jest unikat na skalę światową.
Jeśli kogoś interesują industrialne, kopalniane zabytki warto też odwiedzić kopalnię srebra w Tarnowskich Górach i wybrać się na spływ dwiema sztolniami - przy kopalni srebra w Tarnowskich Górach i węglową w Zabrzu. W Zabrzu jest też do zwiedzania kopalnia Guido, ja tam nie byłem, ale opinie ma bardzo dobre.
Przy okazji warto wpaść do Gliwic, gdzie można zwiedzać słynną Radiostację, ciekawą zarówno architektonicznie (do niedawna najwyższa na świecie drewniana budowla) i z oczywistych historycznych względów. W Gliwicach i innych miastach regionów jest też bardzo dużo neogotyckich i neoromańskich kościołów, jak ktoś lubi takie style, to nigdzie w Polsce nie ma takiego zagęszczenia.
@Rzchanym powiedział(a):
W kończącym się dziś roku były 850. rocznica odlania Drzwi Gnieźnieńskich (ktoś z forum widział?) oraz 250. rocznica wyznaczenia przez Stanisława Sobiekrajskiego, astronoma i kartografa króla Stanisława Augusta, środka Europy. Jest ich wiele (w zależności od metody), ale według tej środek przypada w Suchowoli, mieście wtedy w województwie trockim Rzeczypospolitej, obecnie w woj. podlaskim. Co ciekawe, z jego okolic pochodzi bł. ks. Jerzy Popiełuszko.
Tak, zarówno oryginał, jak i kopię w muzeum, gdzie jest (był) dość szczegółowy opis. Wybraliśmy się tam z (obecną) Żoną na 1050-lecie chrztu Polski (w sensie roku, nie dziennej daty). W okolicy warto też zwiedzić Lednicę i Biskupin, przy jednej z dróg w Gąsawie widać też wielki pomnik Leszka Białego upamiętniający pamiętny zjazd z 1227 r.
Tu mała porada podróżnicza - jak jesteśmy w Wielkopolsce to trzeba założyć, że w katedrze będzie jakaś oczywista dla miejscowych uroczystość, bez wzmianki w internecie - więc warto dać sobie dwie-trzy szanse na jej zwiedzenie jak wreszcie będzie wolna.
@Rzchanym powiedział(a):
2 kwietnia minęła 50. rocznica uznania kopalni w Wieliczce za zabytek. Niestety nigdy tam nie byłem. Ktoś z forum był? Swoją drogą w kopalni w Bochni też urządzono muzeum, nie tak znane jak wielickie, ale podobno też ciekawe.
Ostatni raz byłem 4 lata temu rodzinnie, trasa 'dziecięca'. Bochnia ponoć słabsza, planujemy wakacyjnie Guido i Tarnowskie Góry.
Jak ktoś chce zobaczyć za darmo tylko kawałek, to o odpowiedniej godzinie, w niedzielę daje się to zrobić
Kopalnia soli w Bochni rewelka, polecam.
Nie byłem w Wieliczce (która jest młodsza) więc nie mam porównania ale wycieczki i zwiedzanie to nie tylko łażenie pod ziemią ale połączenie z multimedialnymi atrakcjami w postaci obrazu i dźwięku towarzyszącemu dawnym pracom wydobywczym.
Kolejka podziemna i kaplica św.Kingi pod ziemią wykuta w solnej skale - wszystko. Podziemna restauracja i możliwość wypoczynku (nawet z noclegiem). Podróż łodzią zalanymi korytarzami. Na powierzni muzealne obiekty techniczne.
Kopalnia Guido (nie byłem na spływie sztolnią bo trzeba rezerwować z wyprzedzeniem - będzie okazja do kolejnego odwiedzenia) ale polecam Szychte Rodzinną i Królestwo Maszyn - można się zmęczyć i ubrudzić.
Jest sporo opcji zwiedzania które sobie można rozłożyć na kilka odrębnych wycieczek.
@Rzchanym powiedział(a):
2 kwietnia minęła 50. rocznica uznania kopalni w Wieliczce za zabytek. Niestety nigdy tam nie byłem. Ktoś z forum był? Swoją drogą w kopalni w Bochni też urządzono muzeum, nie tak znane jak wielickie, ale podobno też ciekawe.
Tak, ale ze 30 lat temu, jeszcze za dzieciaka.
Nie wiem z własnego doświadczenia jak jest teraz - ale to jest unikat na skalę światową.
Jeśli kogoś interesują industrialne, kopalniane zabytki warto też odwiedzić kopalnię srebra w Tarnowskich Górach i wybrać się na spływ dwiema sztolniami - przy kopalni srebra w Tarnowskich Górach i węglową w Zabrzu. W Zabrzu jest też do zwiedzania kopalnia Guido, ja tam nie byłem, ale opinie ma bardzo dobre.
Przy okazji warto wpaść do Gliwic, gdzie można zwiedzać słynną Radiostację, ciekawą zarówno architektonicznie (do niedawna najwyższa na świecie drewniana budowla) i z oczywistych historycznych względów. W Gliwicach i innych miastach regionów jest też bardzo dużo neogotyckich i neoromańskich kościołów, jak ktoś lubi takie style, to nigdzie w Polsce nie ma takiego zagęszczenia.
Niesamowitym zbiegiem okoliczności przedwczoraj oglądałem ciekawy filmik, o którym była mowa o tych miejscach (po 2:00, po 11:00 i po 13:50):
No więc spływ Sztolnią Luiza się odbył (kopalnia Guido to osobne miejsce). Bardzo ciekawe przeżycie - najdłuższy podwodny szlak wodny w Europie. Przewodnik który robi całą robotę, ciekawa oprawa ( np wizualizacja zalania korytarza kopalni) i sam spływy który trwa 30 min (całość z przejściem i spływem trwa ok2,5h). Sztolnia w pierwotnej wersji służyła jako odwodnienie dla wyrobisk ponad nią, z czasem stała się szlakiem transportowym dla samego urobku. Ciekawe to mieli zorganizowane - w pruskim stylu. Historyczne nawiązania przewodnika bardzo ciekawe - o pracy, powstawaniu samych miast górnośląskich, napływie ludności wiejskiej itd.
Sama sztolnia powstawała 64 lata, a w pełni korzystania z niej ponad 30 lat dopóki przepustowość nadążała za potrzebami rynku. Później transport z powrotem wrócił na powierzchnie. Dużo smaczków technicznych - byliśmy przy okazji na pokazie najstarszej czynnej maszyny parowej w Europie (z 1915r) - lekkość z jaką poruszały się te tony stali, tłoków i korb naprawdę robi wrażenie.
Inne ciekawostki to fakt że Zabrze w momencie uzyskania praw miejskich było największą wsią Europy (56 tys mieszkańców) - właściciele kopalń, władze i zarządcy przeciągali nadanie praw jak tylko mogli bo wiązało się to z 10-krotnym zwiększeniem obciążeń podatkowych.
Aha i jeszcze jedna rzecz to - splątanie polsko-niemiecko-śląskie doprowadza/-ało do różnych nieoczekiwanych zdarzeń jak np. nadanie jednej z ulic nazwy "Bohaterskich Obrońców Monte Cassino" - jak się kapli co zrobili to zmienili ale wstydu było co niemiara.....
1953 roku zasypano wejście do sztolni, przez 46 lat pamięć o nim zanikała stopniowo aż dopiero potężna awaria wodociągowa z 1999 roku (woda spływała do sztolni, nigdzie na powierzchni nie pojawiła się nawet kałuża wody co bardzo zastanawiało) na nowo go odkryła. Przez 10 lat sprowadzano z Niemiec dokumentację techniczną kanału z czasów pruskich (przełom wieków XVIII/XIX), kolejne 10 czyszczono nanos mułu/piasku/kamienia który wypełnił wnętrze podziemnego kanału i rewitalizowane do obecnego stanu (wszystko ręcznie - łopatą, kilofem i taczką). Pierwszy rejs wycieczkowy odbył się w 2018 roku. Do chwili obecnej stale coś poprawiano/dodawano/uatrkcyjniano.
Naprawdę polecam.
Dziś mija 150. rocznica urodzin Jana Kucharzewskiego, autora "Od białego caratu do czerwonego". Nie będę ukrywał, że ta książka należy do tych, który wywarły na mnie wpływ. Czytaliście?
W niedzielę minie 15. rocznica śmierci Jerzego Narbutta, autora hymnu "Solidarności", jednego z wyklętych przez Salon za patriotyzm i wierność, oraz 85. rocznica urodzin Gabrieli Zych, jednej z ofiar z katastrofy smoleńskiej. W przyszłą sobotę (6 czerwca) będzie 100. rocznica urodzin innej jej ofiary, Tadeusza Lutoborskiego, działacza społecznego i autora pieśni rodzin katyńskich, którego szczątki pochowano w panteonie w Świątyni Opatrzności zamiast szczątek prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego.
Komentarz
280 urodziny naczelnika Kościuszki.
Jutro minie okrągła, 100. rocznica śmierci arcybiskupa Edmunda Dalbora, pierwszego prymasa w niepodległej Polsce.
18 lutego (w środę) minie okrągła, 30. rocznica pierwszego polskiego referendum (sfałszowanych komunistycznych nie liczę) - referendum uwłaszczeniowego z 1996 roku. Ktoś pamięta?
1 marca minie 75. rocznica zamordowania przez komunistów Łukasza Cieplińskiego, ostatniego komendanta WiN, a zarazem 15. rocznica pierwszych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Tego samego dnia minie okrągła, 100. rocznica urodzin Zdzisława Szpakowskiego, żołnierza NSZ, AK i NZW, historyka, jednego z założycieli TKN, działacza "Solidarności", współpracownika "Gazety Polskiej".
4 marca minie okrągła, 100. rocznica nadania praw miejskich Gdyni.
Dziś 95. rocznica pierwszych objawień Jezusa Miłosiernego.
https://www.vaticannews.va/pl/kosciol/news/2026-02/95-rocznica-objawien-chrystusa-milosiernego-siostrze-faustynie.html
🙏✝️❤️🔥
Jezu Ufam Tobie
Jutro jest 380. rocznica śmierci hetmana Stanisława Koniecpolskiego, jednego z najwybitniejszego wodzów czasów I Rzeczypospolitej, który pokonał Gustawa Adolfa. W Trzcianie jest ścieżka edukacyjna poświęcona bitwie, w Czarnem pomnik, a w Koniecpolu pomnik samego Koniecpolskiego.
Dziś minęła okrągła, 100. rocznica urodzin Czesława Cywińskiego - żołnierza AK, sybiraka, działacza społecznego, prezesa ŚZŻAK, ofiary katastrofy smoleńskiej. W niedzielę (15 marca) 60. urodziny obchodziłaby inna ofiara katastrofy smoleńskiej - Władysław Stasiak. Pamiętajmy!
Pamiętajmy też, że nie był on typem karierowicza, gabinetowego intryganta, ale człowieka od roboty!
"Uraz śródmózgowy w wyniku
uderzenia twardym,
tępym narzędziem,
rozległe obrażenia czaszki.
Traci przytomność i nie odzyskawszy
jej kona po 7 dniach...
19-letni młodzieniec.
Zaangażowany w działalność
opozycyjną.
Uczeń Technikum Ogrodniczego
w Rokietnicy.
Śmiertelnie pobity przez czerwonych
zbrodniarzy z ZOMO.
Ofiara stanu wojennego.
Sprawcy do dziś nie zostali ukarani...
12 III obchodziłby 63 urodziny
PIOTR MAJCHRZAK."
Mój rocznik...
+
Dziś minęła 25. rocznica śmierci księdza Adolfa Chojnackiego, duchownego i współpracownika opozycji antykomunistycznej. Bezpieka go prześladowała, a nawet próbowała zabić. Być może są na forum osoby z Krakowa, gdzie pełnił przez parę lat posługę.
8 kwietnia 1783 roku Katarzyna II przyłączyła Krym do Rosji. Istniejąca na Krymie od 1600 lat społeczność Gotów Krymskich przestała ostatecznie istnieć. W kilka lat Rosja zniszczyła coś, co nieprzerwanie istniało od czasów rzymskich. Wymiana ludności całego Chanatu Krymskiego, przesiedlenia głównie na środkową i wschodnią Ukrainę.
Widać, że dobre rzeczy też robiła. Np. wypalenie gorącym żelazem tej zarazy, jakim był Chanat Krymski. I nie czas żałować Gotów, jak eksterminujemy diabły w ludzkich skórach - Tatarów.
Chyba niedokładnie ta Niemra ze Stettin wymieniła tych ordyńców z Wielkiego Stepu. W połowie XXw. tajsz Dżugaszwili zza Kaukazu musiał poprawiać. Tym razem daleko za Ural
2 kwietnia minęła 50. rocznica uznania kopalni w Wieliczce za zabytek. Niestety nigdy tam nie byłem.
Ktoś z forum był? Swoją drogą w kopalni w Bochni też urządzono muzeum, nie tak znane jak wielickie, ale podobno też ciekawe.
Akurat w XVIII wieku Chanat Krymski nie był już zagrożeniem. Problemy z nim zakończyły się po pokoju karłowickim w 1699 roku.
Chanat Krymski był zagrożeniem jak długo żyli Tatarzy ze swoją diabelską kulturą. Co to za pogląd - nie wieszać mordercy, bo już nikogo nie zamorduje?
A ostatni większy najazd tatarski na ziemie ruskie był w roku 1769 (20 000 uprowadzonych, małe miasteczko), drobniejsze trwały praktycznie do końca. Ciekawe666, czy pędzony po stepie, byś twierdził, że Tatarzy już nikomu nie zagrażają.
Byłem w ostatnich latach dwukrotnie z dwiema najstarszymi wnuczkami. Raz z jedną a raz z drugą.
Dziś jest 1060. rocznica Chrztu Polski.
Tak, ale ze 30 lat temu, jeszcze za dzieciaka.
Nie wiem z własnego doświadczenia jak jest teraz - ale to jest unikat na skalę światową.
Jeśli kogoś interesują industrialne, kopalniane zabytki warto też odwiedzić kopalnię srebra w Tarnowskich Górach i wybrać się na spływ dwiema sztolniami - przy kopalni srebra w Tarnowskich Górach i węglową w Zabrzu. W Zabrzu jest też do zwiedzania kopalnia Guido, ja tam nie byłem, ale opinie ma bardzo dobre.
Przy okazji warto wpaść do Gliwic, gdzie można zwiedzać słynną Radiostację, ciekawą zarówno architektonicznie (do niedawna najwyższa na świecie drewniana budowla) i z oczywistych historycznych względów. W Gliwicach i innych miastach regionów jest też bardzo dużo neogotyckich i neoromańskich kościołów, jak ktoś lubi takie style, to nigdzie w Polsce nie ma takiego zagęszczenia.
Tak, zarówno oryginał, jak i kopię w muzeum, gdzie jest (był) dość szczegółowy opis. Wybraliśmy się tam z (obecną) Żoną na 1050-lecie chrztu Polski (w sensie roku, nie dziennej daty). W okolicy warto też zwiedzić Lednicę i Biskupin, przy jednej z dróg w Gąsawie widać też wielki pomnik Leszka Białego upamiętniający pamiętny zjazd z 1227 r.
Tu mała porada podróżnicza - jak jesteśmy w Wielkopolsce to trzeba założyć, że w katedrze będzie jakaś oczywista dla miejscowych uroczystość, bez wzmianki w internecie - więc warto dać sobie dwie-trzy szanse na jej zwiedzenie jak wreszcie będzie wolna.
Ostatni raz byłem 4 lata temu rodzinnie, trasa 'dziecięca'. Bochnia ponoć słabsza, planujemy wakacyjnie Guido i Tarnowskie Góry.
Jak ktoś chce zobaczyć za darmo tylko kawałek, to o odpowiedniej godzinie, w niedzielę daje się to zrobić
13 maja 1981r. zamach na papieża Jana Pawła II
To już 45- rocznica
🙏📿🇵🇱
109 rocznica objawień fatimskich.
Kopalnia soli w Bochni rewelka, polecam.
Nie byłem w Wieliczce (która jest młodsza) więc nie mam porównania ale wycieczki i zwiedzanie to nie tylko łażenie pod ziemią ale połączenie z multimedialnymi atrakcjami w postaci obrazu i dźwięku towarzyszącemu dawnym pracom wydobywczym.
Kolejka podziemna i kaplica św.Kingi pod ziemią wykuta w solnej skale - wszystko. Podziemna restauracja i możliwość wypoczynku (nawet z noclegiem). Podróż łodzią zalanymi korytarzami. Na powierzni muzealne obiekty techniczne.
Kopalnia Guido (nie byłem na spływie sztolnią bo trzeba rezerwować z wyprzedzeniem - będzie okazja do kolejnego odwiedzenia) ale polecam Szychte Rodzinną i Królestwo Maszyn - można się zmęczyć i ubrudzić.
Jest sporo opcji zwiedzania które sobie można rozłożyć na kilka odrębnych wycieczek.
Niesamowitym zbiegiem okoliczności przedwczoraj oglądałem ciekawy filmik, o którym była mowa o tych miejscach (po 2:00, po 11:00 i po 13:50):
No więc spływ Sztolnią Luiza się odbył (kopalnia Guido to osobne miejsce). Bardzo ciekawe przeżycie - najdłuższy podwodny szlak wodny w Europie. Przewodnik który robi całą robotę, ciekawa oprawa ( np wizualizacja zalania korytarza kopalni) i sam spływy który trwa 30 min (całość z przejściem i spływem trwa ok2,5h). Sztolnia w pierwotnej wersji służyła jako odwodnienie dla wyrobisk ponad nią, z czasem stała się szlakiem transportowym dla samego urobku. Ciekawe to mieli zorganizowane - w pruskim stylu. Historyczne nawiązania przewodnika bardzo ciekawe - o pracy, powstawaniu samych miast górnośląskich, napływie ludności wiejskiej itd.
Sama sztolnia powstawała 64 lata, a w pełni korzystania z niej ponad 30 lat dopóki przepustowość nadążała za potrzebami rynku. Później transport z powrotem wrócił na powierzchnie. Dużo smaczków technicznych - byliśmy przy okazji na pokazie najstarszej czynnej maszyny parowej w Europie (z 1915r) - lekkość z jaką poruszały się te tony stali, tłoków i korb naprawdę robi wrażenie.
Inne ciekawostki to fakt że Zabrze w momencie uzyskania praw miejskich było największą wsią Europy (56 tys mieszkańców) - właściciele kopalń, władze i zarządcy przeciągali nadanie praw jak tylko mogli bo wiązało się to z 10-krotnym zwiększeniem obciążeń podatkowych.
Aha i jeszcze jedna rzecz to - splątanie polsko-niemiecko-śląskie doprowadza/-ało do różnych nieoczekiwanych zdarzeń jak np. nadanie jednej z ulic nazwy "Bohaterskich Obrońców Monte Cassino" - jak się kapli co zrobili to zmienili ale wstydu było co niemiara.....
1953 roku zasypano wejście do sztolni, przez 46 lat pamięć o nim zanikała stopniowo aż dopiero potężna awaria wodociągowa z 1999 roku (woda spływała do sztolni, nigdzie na powierzchni nie pojawiła się nawet kałuża wody co bardzo zastanawiało) na nowo go odkryła. Przez 10 lat sprowadzano z Niemiec dokumentację techniczną kanału z czasów pruskich (przełom wieków XVIII/XIX), kolejne 10 czyszczono nanos mułu/piasku/kamienia który wypełnił wnętrze podziemnego kanału i rewitalizowane do obecnego stanu (wszystko ręcznie - łopatą, kilofem i taczką). Pierwszy rejs wycieczkowy odbył się w 2018 roku. Do chwili obecnej stale coś poprawiano/dodawano/uatrkcyjniano.
Naprawdę polecam.
Dziś mija 150. rocznica urodzin Jana Kucharzewskiego, autora "Od białego caratu do czerwonego". Nie będę ukrywał, że ta książka należy do tych, który wywarły na mnie wpływ. Czytaliście?
W niedzielę minie 15. rocznica śmierci Jerzego Narbutta, autora hymnu "Solidarności", jednego z wyklętych przez Salon za patriotyzm i wierność, oraz 85. rocznica urodzin Gabrieli Zych, jednej z ofiar z katastrofy smoleńskiej. W przyszłą sobotę (6 czerwca) będzie 100. rocznica urodzin innej jej ofiary, Tadeusza Lutoborskiego, działacza społecznego i autora pieśni rodzin katyńskich, którego szczątki pochowano w panteonie w Świątyni Opatrzności zamiast szczątek prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego.