@trep powiedział(a):
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-- Panie doktorze, wszyscy mnie ignorują.
-- Następny proszę!
Przecież wklejałem, jak to z tymi starlinkami było. Amerykanie dali (za darmo) Ukrainie dwa systemy: Starlink i Starshield. Pierwszy miał być do celów prywatnych, cywilnych; drugi do wojskowych, do walki z rosją.
Ponieważ Ukraińcy używali i pierwszego do celów wojskowych, Amerykanie ograniczyli na nim prędkoś. A na drugim nie.
I teraz: Jeśli Państwo A walczy z Państwem B i Państwo C dostarcza za darmo Państwu A broń do walki z Państwem B, to czy można powiedzieć, że Państwo C jest sojusznikiem Państwa B?
Taki przypadek: zięć Trumpa dostaje górę kasy za... No właśnie za co? Koledzy potrafią wyjaśnić ten przypływ finansowego szczęścia u Jareda?
Zaś Winnicki (w odróżnieniu od Giertycha jaki nie ma poglądów a tylko interesy) nie musi się teraz nikomu kłaniać politycznie. Myśli logicznie w kategoriach polskiego interesu narodowego - co jest rzadkością.
pewnie z tych samych źródeł, które utrzymują Radka Sikorskiego
Dowody na co? Na to jak wygląda realny tryb użytkowania Starlinka i Starshield? No właśnie kolega Wygnaniec dał "niezawodne"- twitter p. Janusa. Koledzy potrzebują lepszych?
Przecież nie wkleję źródeł jak to koledzy niektórzy mówią kleptokratycznych...
A poza tym nagle magicznie znowu jest 400 km/h jako limit prędkości.
Według danych GPS wbudowanych w terminal „Starlink”, gdy prędkość przemieszczania przekracza 160 km/h, terminal automatycznie się rozłącza.
Aby obejść to ograniczenie, strona ukraińska zhakowała terminal „Starlink”, sprawiając, że w dowolnej prędkości przemieszczania „uważa” się za nieruchomy.
Firma SpaceX odkryła tę sytuację i poprzez aktualizację oprogramowania systemowego, na podstawie prędkości przełączania terminala między różnymi satelitami, ocenia, czy znajduje się w stanie szybkiego poruszania. Ta zmiana sprawiła, że ukraińskie metody hakowania stały się nieskuteczne, co doprowadziło do tego, że „Starlink” nie może już być używany w stanie szybkiego poruszania.
Sposób, w jaki Ukraina korzystała z „Starlink”, naruszał jego warunki świadczenia usług.
Firma SpaceX zauważyła to i podjęła odpowiednie kroki, aby to powstrzymać.
Komentarze
Wklejanie postów od Janusa koło wiedzy nawet nie stało.
pewnie z tych samych źródeł, które utrzymują Radka Sikorskiego
w kaliźmie
A Kamil z Onetu do dziennikarza Republiki: ty koło dziennikarza nawet nie stałeś. I to niechcący nawet prawda była.
BTW
Dołączam do prośby o dowody.
Dowody na co? Na to jak wygląda realny tryb użytkowania Starlinka i Starshield? No właśnie kolega Wygnaniec dał "niezawodne"- twitter p. Janusa. Koledzy potrzebują lepszych?
Przecież nie wkleję źródeł jak to koledzy niektórzy mówią kleptokratycznych...
A poza tym nagle magicznie znowu jest 400 km/h jako limit prędkości.
I tak - dotyczyło to Starshielda a nie rzekomej wersji cywilnej.
Według danych GPS wbudowanych w terminal „Starlink”, gdy prędkość przemieszczania przekracza 160 km/h, terminal automatycznie się rozłącza.
Aby obejść to ograniczenie, strona ukraińska zhakowała terminal „Starlink”, sprawiając, że w dowolnej prędkości przemieszczania „uważa” się za nieruchomy.
Firma SpaceX odkryła tę sytuację i poprzez aktualizację oprogramowania systemowego, na podstawie prędkości przełączania terminala między różnymi satelitami, ocenia, czy znajduje się w stanie szybkiego poruszania. Ta zmiana sprawiła, że ukraińskie metody hakowania stały się nieskuteczne, co doprowadziło do tego, że „Starlink” nie może już być używany w stanie szybkiego poruszania.
Sposób, w jaki Ukraina korzystała z „Starlink”, naruszał jego warunki świadczenia usług.
Firma SpaceX zauważyła to i podjęła odpowiednie kroki, aby to powstrzymać.