@los powiedział(a):
Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.
Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.
...dlaczego zbytnio? On z tego żyje, sprzedaje swój narcyzm
@los powiedział(a):
Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.
Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.
...dlaczego zbytnio? On z tego żyje, sprzedaje swój narcyzm
@los powiedział(a):
Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.
Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.
Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.
@los powiedział(a):
Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.
Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.
Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.
Rzecz jasna, tym bardziej, że głębia strategiczna polega na tym, że dane terytorium ma miąższość by przyjąć uderzenie a to, że Trump jest figuratywną postacią w światowej debacie, bardzo dużo mówi, jednocześnie zaś w domenie kosmicznej są oczywiście pewne dystraktory, jak chociażby czasami chmury
@los powiedział(a):
Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.
Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.
Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.
...mówiliśmy o tym w srategy & fiutczer many times
@los powiedział(a):
Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.
Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.
Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.
...mówiliśmy o tym w srategy & fiutczer many times
Komentarz
To tylko twoja opinia.
...I know Dude, I know
Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.
Rzecz jasna, tym bardziej, że głębia strategiczna polega na tym, że dane terytorium ma miąższość by przyjąć uderzenie a to, że Trump jest figuratywną postacią w światowej debacie, bardzo dużo mówi, jednocześnie zaś w domenie kosmicznej są oczywiście pewne dystraktory, jak chociażby czasami chmury
...mówiliśmy o tym w srategy & fiutczer many times
Kolega zrobił:
Skoro już na zdjęcia pana Jacka zeszło, to takie mi się przypomniało:
https://www.tapatalk.com/groups/pismejker/bajki-pana-jacka-t9360-s240.html#p240728
Jacek i Piotrek - niech nas zobaczą.
Czy wiecie, że pan Krzysztof Jackowski ma najprawdopodobniej lepszą przewidywalność geostrategiczną od pana Jacka Bartosiaka?