Skip to content

Geopolityka czyli śladem Bartosiaka

18910111214»

Komentarz

  • @Filioquist powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.

    Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
    Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
    Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.

    ...dlaczego zbytnio? On z tego żyje, sprzedaje swój narcyzm

    To tylko twoja opinia.

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @Filioquist powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.

    Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
    Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
    Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.

    ...dlaczego zbytnio? On z tego żyje, sprzedaje swój narcyzm

    To tylko twoja opinia.

    ...I know Dude, I know

  • @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.

    Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
    Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
    Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.

    Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.

  • edytowano 09:21

    @Przemko powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.

    Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
    Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
    Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.

    Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.

    Rzecz jasna, tym bardziej, że głębia strategiczna polega na tym, że dane terytorium ma miąższość by przyjąć uderzenie a to, że Trump jest figuratywną postacią w światowej debacie, bardzo dużo mówi, jednocześnie zaś w domenie kosmicznej są oczywiście pewne dystraktory, jak chociażby czasami chmury

  • @Przemko powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.

    Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
    Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
    Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.

    Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.

    ...mówiliśmy o tym w srategy & fiutczer many times

  • @Filioquist powiedział(a):

    @Przemko powiedział(a):

    @ms.wygnaniec powiedział(a):

    @los powiedział(a):
    Pierwsza książka może nie jest specjalnie odkrywcza ale przypomina o pewnych uwarunkowaniach w polityce.

    Pokazywanie szarych słoni/nosorożców (bo znam dwie wersje) świadczy o przenikliwej inteligencji oraz wyostrzonym zmyśle obserwacji. Przynajmniej w danej chwili.
    Nawet arcymistrzowi w szachach zdarza się proste (nie ordynarne w jednym ruchu) podstawienie, a amatorowi partia na 98%, różnica pomiędzy nimi to częstotliwość występowania takich zjawisk.
    Bartosiak zbytnio zakochuje się w swoich spekulacjach i zbyt namiętnie ich broni, przynajmniej w przestrzeni publicznej.

    Jak mówi Bartosiak - jest oczywiste że musiało do tego dojść.

    ...mówiliśmy o tym w srategy & fiutczer many times

    :D

  • Kolega zrobił:

  • Skoro już na zdjęcia pana Jacka zeszło, to takie mi się przypomniało:
    https://www.tapatalk.com/groups/pismejker/bajki-pana-jacka-t9360-s240.html#p240728

  • edytowano 10:40

    Jacek i Piotrek - niech nas zobaczą.

    Czy wiecie, że pan Krzysztof Jackowski ma najprawdopodobniej lepszą przewidywalność geostrategiczną od pana Jacka Bartosiaka?

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.