"Naprawdę trzeba się uczyć od Lenina"
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Że Jarkacz i Tusk maja te same cechy.
To kolega wkleja tu jakieś fajne fragmenty z Profesora.
youtu.be/984rLEi0z5g&t=4954
Ta piosenka, tak na szybkości mnie kolega skłonił by znaleźć. Daje timestampa, a nie link, bo przy hyperlinku timestamp nie działa tu. Film to w sumie bym obejrzal w koncu chyba na 35mm, bo widzę że ten sam operator co w Dziejach Grzechu, czyli Samosiuk Zygmunt.
A książka W Potrzasku Historii jest tu widzę i tam na początku te słowa wytłumaczone https://issuu.com/wyd.esprit/docs/w_potrzasku_historii_i_geografii_issuu
W nowej książce "W Potrzasku Historii i Geografii" Prof. Nowak podaje Dom Historii Europejskiej jako miejsce gdzie można się zapoznać z historią wersji eurowstydziochów.
Dla mnie to było objawienie, że jest taka graciarnia, ktora zamknęła już mysli różnych ludzi w jednym miejscu, czyli że już rozmawiając z kimś, kto gada coś o analogiach polskiej historii z innymi krajami i robi to w wersji wstydu za coś, to od razu wiadomo gdzie te jego mysli już w muzealnych gablotkach leżą.
I kto powiedział słowa z wpisu tytułowego?
Prof. An.
Stefanas Zeromskas pytał dramatycznie:
"Macież wy odwagę Lenina, żeby wszcząć dzieło nieznane, zburzyć stare i wszcząć nowe?"
Naprawdę to cycata z Żeromskiego, a nie z Broniewskiego, albo i Majakowskiego? Żeromski zawsze mi się kojarzył z poczciwym socjalizmem niepodległościowymi, patriotyczną lewicą z PPS, która stanowiła trzon Związku Walki Czynnej, organizacji strzeleckich, legionów Piłsudskiego i POW. Tych "chorych"na niepodległą i sprawiedliwą Polskę "szklanych domów", a nie czytających z gorejącymi licami o strzałach z pancernika "Aurora"
To cytat z Cezarego Baryki, bohatera literackiego wykreowanego przez Żeromskiego w "Przedwiośniu".
ano tak, młody Cezary Baryka zauroczył się żelazną determinacją i gotowością do czynu tajszy bolszewików już w Baku
W Baku to zdaje się byli religijni Azerowie.
ale przybyli tam zza Kaukazu, ze stepów Kałmuków astrachanski tajsze bolszewiki. I Baryka mógł podziwiać ich wyczyny
To nie tak Ignatc. Oni mianują 'swoich' do Rad Robotników i ciał wykonawczych, później to tworzy sieć powiązań. Dzięki zaś wokenomics mogą owi mianowańcy już poszaleć zaś owe fundusze tworzą wewnętrzne wokeregulaminy, które też ładnie mieszają. Dodatkowo mogą część kasy inwestować w odpowiednie SVP, a tam już jest z regulacjami inaczej. Natomiast zgadzam się, że ich legenda wyprzedza ich sprawczość.
3. Model gospodarki też był omówiony, czyli (używając alegorii jako metody obrazowania, a nie dowodzenia) to usługi sieci szkieletowej państwa dostarcza Państwo, a usługi 'ostatniej mili' prywatny biznes, z tym, że w skończonej liczbie elementów gospodarczych ma 'szczególne uprawnienia', bo nie wszystkie aspekty gospodarki dają się analizować pod względem monetyzacyjnym.
4. Co do zasady, możemy uznać, że im silniejsze jest społeczeństwo, tym regulacje i ingerencje Państwa w obszar gospodarczy są/mogą być mniejsze.
Od kiedy wynaleziono telewizję społeczeństwo nie może być silne.
Ad 2: No tak, że nie tak. Wszelako, i tu jutrzenka lepszego jutra błyska w tunelu, pod pozorem jednego pana, co napisał list do firmy traktorowej, drugiej traktorowej, potem do samego Harleja napisał -- i co? I odwołali te bólsziety w try miga. Omawia te sprawy strzegółowo z drem Petersonem, poletzam:
Dwie godziny nudzą, ale ciekawe. Centrum osi rdzenia streściłem ja powyżej.
to już wg Kisiela ks. Piwowarczyk powiedział, że anna i Liza u Kalolka z Trewiru całkiem całkiem, potem mu bogaty Engels namieszął i wyszło jak z apokryfami