Skip to content

Wątek o profesorze Andrzeju Nowaku

Zakładam wątek o profesorze Andrzeju Nowaku. Nieraz dyskutowano o nim na forum, ale zawsze pobocznie. Myślę, że zasługuje na własny wątek. :smile:

Komentarz

  • Tym, co mnie sprowokowało do założenia tego wątku, było naskoczenie na niego przez Zychowicza. Nowak w audycji w Kanale Zero skrytykował go, co wywołało u samego zainteresowanego szewską pasję, zaczął się zapluwać, zarzucać mu "brednie" (oczywiście bez przykładów), insynuacje pod swoim adresem, oraz - to najlepsze - bycie "nudziarzem" oraz zazdrość o sukcesy. :disappointed: Zarzucanie bycia nudziarzem człowiekowi o świetnym literackim stylu przez osobnika mającego styl ciężki jak kowadło, styl średnio inteligentnego ucznia piszącego wymęczone wypracowanie na zadany temat jest jednak zabawne...

  • Tak, ale profesor An Zhe jest wspaniały nie tylko poprzez kontrast z Zychovitzem.

  • loslos
    edytowano 13:27

    Naskoczenie przez Zychowicza to znakomita rekomendacja.

    Na mnie jednak większe znaczenie zrobiło ruganie jak burej suki przez anonimową sędziutkę. Bosz, to przecież kawaler orderu Orła Białego.

  • @trep powiedział(a):
    Tak, ale profesor An Zhe jest wspaniały nie tylko poprzez kontrast z Zychovitzem.

    Oczywiście. Ten wątek chciałem założyć od dawna, ale ociągałem się. Po prostu akurat znalazło się coś, co mnie zmotywowało. Kiedyś w pewnym artykule zapowiedziałem przy pewnym pobocznym wątku, że to temat godny oddzielnego artykułu. Pewien mój dobry znajomy, przeczytawszy to, powiedziałem, że z niecierpliwością czeka na taki artykuł. No i dzięki tej uwadze ten drugi artykuł ukazał się kilka tygodni później, podczas gdy bez niej napisałbym go wiele miesięcy później, a może wcale (bo nie obiecałem, że napiszę, a jedynie, że to rzecz godna opisania). ;)

  • Miałem podobnie. 20 lat temu z okładem oddałem sprawozdanie z badań zleconych przez LP, które zaczynało się dość obszernym przeglądem literatury. Mój nieżyjący już starszy kolega powiedział: "To świetny materiał na artykuł przeglądowy". No więc po niewielkich zmianach wysłałem do jednego z czasopism i artykuł się ukazał. Pozostaje do dziś najszerzej cytowanym moim artykułem i lekturą zalecaną studentom Wydziału Leśnego SGGW. Żałuję tylko że czasopismo wtedy jeszcze nie było na liście filadelfijskiej (dostało się kilka lat później), bo bym miał lepsze parametry.

    A co do meritum, też zwróciłem uwagę na wymianę ciosów między Profesorem Nowakiem a Zychowitzem. Ten drugi zarzuca Nowakowi swoją główną wadę. Sam do znudzenia powtarza od lat: "Hare hare, realizm" a tych co z nim polemizują wyzywa od "romantyków".

  • edytowano 13:54

    przecież ten mitoman Zychowitz to zaledwie jest magistrem historii jak Edenu. Z czym on do Profesore Nowak?

  • @Brzost powiedział(a):
    Miałem podobnie. 20 lat temu z okładem oddałem sprawozdanie z badań zleconych przez LP, które zaczynało się dość obszernym przeglądem literatury. Mój nieżyjący już starszy kolega powiedział: "To świetny materiał na artykuł przeglądowy". No więc po niewielkich zmianach wysłałem do jednego z czasopism i artykuł się ukazał. Pozostaje do dziś najszerzej cytowanym moim artykułem i lekturą zalecaną studentom Wydziału Leśnego SGGW. Żałuję tylko że czasopismo wtedy jeszcze nie było na liście filadelfijskiej (dostało się kilka lat później), bo bym miał lepsze parametry.

    A co do meritum, też zwróciłem uwagę na wymianę ciosów między Profesorem Nowakiem a Zychowitzem. Ten drugi zarzuca Nowakowi swoją główną wadę. Sam do znudzenia powtarza od lat: "Hare hare, realizm" a tych co z nim polemizują wyzywa od "romantyków".

    Realizm realizm a od miesiecy robi łzawe streamy o sytuacji w Palestynie i że jaka tak można, niedobry Izrael. Realizm chwilowo nie żyje.

Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.