Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
W obu przypadkach umiejętności są te same, co oczywiste. Inne jest ich wykorzystanie, na co skłąda się masa czynników.
Widziałam kilka fragmentów, i co najmniej kilka razy panu Robertowi pilka sie nie skleiła
https://sport.onet.pl/pilka-nozna/robert-lewandowski-odznaczony-przez-prezydenta-komu-to-przeszkadza/m7j8hv1
Teraz jest masa wywiadów, których pilkarze udzielają, lacznie z moim ulubionym komediantem Krychowiakiem.
Warto sobie czasem przeczytać kilka akapitów, bo to takie mini poletko, mini zwiarciadelko, tego co wszedzie sie dzieje.
Według danych z pięciu największych krajów Unii Europejskiej - Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii i Polski - mecz otwarcia Euro 2020 Włochy - Turcja oglądało o 45 procent mniej kibiców niż inauguracyjne spotkanie Euro 2016 Francja - Rumunia.
Oczywiście największy ubytek widzów odnotowano we Francji, gdzie liczba oglądających spadła z 14,5 do 5,13 mln. Nic w tym dziwnego, skoro pięć lat temu grali na otwarcie "Trójkolorowi". Ale że w Hiszpanii, kraju o ogromnych tradycjach piłkarskich, gdzie piłka nożna jest religią państwową, mecz otwarcia przyciągnął zaledwie 1,77 mln widzów (spadek z 4,5 mln)? Jak to wytłumaczyć?
A najdziwniejszy przypadek to Włochy. Pięć lat temu 15,5 mln widzów! Więcej niż we Francji. A teraz 12,5 mln, choć to drużyna Italii rozpoczynała turniej i do tego efektownie wygrała.
O Polsce też warto wspomnieć. W 2016 r. fantastyczny wynik - 7,83 mln oglądających, a teraz? 2,67 mln widzów - niemal dwie trzecie mniej.
Oczywiście, można spekulować, że widzowie pokryli się po internetach. To jednak wątpliwe, biorąc pod uwagę, że statystyczny europejski kibic w kapciach to mężczyzna mocno po pięćdziesiątce, a do tego wszystkie transmisje były w otwartych naziemnych stacjach.
Kibice odwrócili się od telewizorów
To z zaangażowaniem kibiców jest najgorzej w historii. Jeszcze nigdy piłka nożna, właściwie jedyna globalna dyscyplina sportu, nie była tak letnio traktowana przez fanów.
l
_______________________
Serio statystyczny kibic to emeryt??? Sądząc po stylu komciów w necie przeciętny kibic to jakiś gimbus albo licealista. Co nie dziwi, wtedy jest najwięcej czasu na oglądanie.
Dalej, owszem wielu ludzi nie ma telewizora albo (jak ja) nie ma podpiętej anteny. Oglądam streamy ze strony tvp.
Telewizja to medium z przeszłości, ale do niektórych może to dotrze za 100 lat jak zobaczą antenę telewizyjną w muzeum XX wieku.
Inna sprawa, że piłka reprezentacyjna to narody. Jeżeli więc ludzie przestają interesować się sportem, gdzie grają "nasi" to znaczy, że ogólnie zaczynają przestawać się utożsamiać z grupą. Marzenie obecnych włodarzy UE. Sport jest ostatnim rasistowsko/szowinistycznym/przemocowym aspektem w rzeczywistości Białego Człowieka, z którą nowy Marksizm nie może sobie jeszcze poradzić. Ale luz, dane ktróre pokazujcie świadczą, że na dobrej drodze są ...
Generalnie świat gdzie każdy siedzi w swoim domu w kapciach, nawet słuchając ptaszków jest okrutnie smutny, a do tego dążymy. Bo to staje się powszechne. Tylko nasze życie jest ważne.
Jak widać nie aż tak. Dobrze by było ustalić czego ta inność dotyczy. A bym jednak chciał, żebyś miał rację ...
Czy surogat walki zaspokaja?
Kompromitacja polskiej kadry była żywo dyskutowana w programie Hejt Park. Oprócz Wojciecha Kowalczyka w programu wystąpili również Piotr Nowak, Michał Pol oraz Krzysztof Stanowski.
– Paulo Sousa przegrywając ten mecz dokonał niemożliwego – ocenił Stanowski. Michał Pol stwierdził z kolei, że po meczu ze Słowacją turniej jest dla polskiej drużyny już skończony.
Najbardziej rozemocjonowany blamażem Polaków był Wojciech Kowalczyk, któremu w programie puściły nerwy. – Kapitan drużyny, najlepszy piłkarz świata dostaje pozytywnego gonga na 1:1. On powinien wziąć piłkę, przegryźć ją. "Jedziemy z nimi, frajerami, Słowakami starymi, biednymi. Jedziemy z nimi, jestem Lewandowski, niech się boją teraz, bo do tej pory nic nie zrobiłem". A tutaj chodzi taka c***a Lewandowski... – mówił były pilkarz
jednocześnie
Ciekawymi doniesieniami dotyczącymi polskiej reprezentacji podzielił się komentator TVP Sport Michał Zawacki. – Nie chciałem używać tej informacji, mam ją z bardzo bliskich kręgów kadry. Mamy sztab mocno południowy, Półwysep Iberyjski obsadzony w sztabie. Dowiedziałem się, że ze Słowacją punkty w sztabie dopisano sobie z automatu– zdradził dziennikarz w programie Eurodebata.
Zawacki dodaje, że z jego informacji wynika, że całe przygotowania dotyczyły meczu z Hiszpanią, a spotkanie ze Słowacją zostało zbagatelizowane. – To jest informacja z kręgów reprezentacji. Używam jej, bo w zasadzie uważam, że w tej chwili ten parasol ochronny nad reprezentacją trzeba złożyć – dodaje.
Ale dobrze pamietam dziadzie Kuczynskiego, gnide Pałasinskiego, i odważam sie twierdzić, ze ktoś, lub ktosie, ryją pod kadrą, zeby było jak najgorzej.
Wystarczy jeden piłkarz, wystarczy niezgoda, szantazyk, propozycja bez możliwości odrzucenia.
Pilka w Polsce buduje nastroje, działa jednocząco. Nie ma tu miejsca na spontan i honor, tylko. Zawsze się wkradnie wesz.
Zaden z tych wytrawnych graczy nie piśnie.
Ale to nie są ludzie ze szlachetnych kruszców...Niestety
To byłoby calkiem beznadziejnie
A co do ustawiania meczów. Tym panom z nażelowanymi włosami już się nie opłaca. Zarabiają tyle, że lepiej nie ryzykować. I nikt nie podejmuje ryzyka, nawet w Polsce sobie z tym świetnie poradzono, a słabo było, jak we wszystkich postkomunistycznych krajach, patologia okrutna.
Obecnie ustawianie, jeżeli w ogóle jest, to idzie systemowo. Czyli UEFA życzy sobie, żeby Anglia zdobyła ME, bo to biznesowo się opłaca wszystkim. I to mogą zrobić sędziowie. W bardzo delikatny sposób, np. dwoma żółtymi kartkami, w finale.
Było pytanie, przy kim Francuzi mogą włączyć "trzeci bieg". Moje typy: każda drużyna, która nastawi się defensywnie, a ma poukładaną obronę. Na dzień dobry to może być już Portugalia w sobotę. Niemcy zrobili wszystko, żeby Francuzom ułatwić zwycięstwo, ustawili wysoko obronę, co daje Mbappe 30 metrów na rozpędzenie się, dwa razy to był gol, anulowany na jakimś minimalnym spalonym. Tą prawidłową bramkę wbili sobie sami. W ataku piach... Werner i Muller bez klubowych kolegów są kiepscy.
może dyskusję o spiskach zaczniemy od czegoś takiego - kiedy Koleżanka ostatnio widziała jakiś cały mecz w piłkę?