Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Ale pomyśl, musisz codziennie oglądać mnóstwo rzeczy, wyłapywać idiotyzmy, absurdy i je komentować. To nie jest łatwa praca.
Taka robota. Inni wyłapują szczury.
a poza Kożuszkiem ludzie nie wyłapują głupoty w działaniu Brauna, bo to ewidentne, ale wyłapują wyrachowanie. Ta kamera nakierowana (przez kogo) na Brauna wyszukującego w kącie gaśnicy i jednym ciągiem dalsze postępowanie. Te konsekwencje. Ta pani, która zaczęła klecić na miejscu hagadę.
Ja wiem, że ludzie rozumni w to nie brną, ale może ktoś bywały wie - czy w Sejmie w Boże Narodzenie stoi Szopka?
Kożuszek bardzo mocno nasiąkł amerykańskim ewangelikanizmem. Przez osmozę pewnie albo cuś.
Ale amerykański ewangelikanizm ma więcej OK niż nieOK. Jak pilnować się ortodoksji, to podziwiać ich można
Skoro już na głupotę zeszło.
Uważam, że to najpotworniejsza z potwornych denominacji, gorsza niż islam, gorsza niż ateizm.
Czy chodzi o ich fanatyczną proizraelskość czy może o magiczne podejście do chrześcijaństwa? Wielu prominentnych polityków w USA to południowi baptyści, choćby Teddy Cruz, Mike Huckabee, Ron Paul itp.
Dużo świetnych katolickich amerykańskich apologetów to konwertyci stamtąd.
W sumie ma rację, judaizm to nie religia a państwowość.
Konwertyta na katolicyzm to z definicji człowiek, który porzucił błąd. Czy jakość porzucającego błąd świadczy o prawdziwości błędu? Logika na ten temat ma jednoznaczne zdanie.
Całokształt. Podejście do Izraela daje im jak najgorsze świadectwo: wspieranie zbrodni ale przede wszystkim ustawianie chrześcijan jako oficjalistów innowierców. Działalność w Ameryce Południowej to też czysta obrzydliwość. Najgorszy jednak jest kult sukcesu - to zaprzeczanie Chrystusowi wprost.
"Nie ma pan nic przeciwko temu, że chanuka jest w Sejmie?" - to pytanie usłyszał dziś w Radiu Zet nowy minister nauki i szkolnictwa wyższego Dariusz Wieczorek.
I nie ma pan nic przeciwko temu wiszącemu w Sejmie krzyżowi? - dopytał prowadzący rozmowę Bogdan Rymanowski. Jak się okazało, krzyż to co innego!
https://niezalezna.pl/polityka/rzad/nowy-minister-kazde-z-wyznan-ma-prawo-w-polskim-sejmie-sie-pojawic-a-krzyz-to-co-innego/506491
Najważniejsi ludzie z PiS nie powinni pojawiać się jednocześnie w sejmie poza głosowaniami i tymi momentami, gdy jest też w sali ryży niemiec. Obawiam się o życie tych ludzi, odkąd ryży powiedział, że "was już nie ma". Tylko oni stoją na drodze do niemieckiego przejęcia Polski, więc zbiorowe morderstwo jest tylko kwestią czasu.
Uważam, że Mariusz Kamiński zawalił swoją pracę, nie poradził sobie z wyborami, a niemcorosyjskie służby hulają po Polsce i robią co chcą.
Partia Konfederacja będzie wykorzystana do skompromitowania "prawicy" jako takiej - i to na ich konto pójdzie noc długich moży. Oni są tego świadomi i zgadzają się na rolę kryminalnego narzędzia ryżego przeciwko Polsce Po zamachu prawica zostanie zdelegalizowana - cała prawica, wraz z ocalałymi działaczami PiS.
(3D będzie skompromitowana inaczej, bo będzie użyta jako twarz niepopularnych decyzji (redukcja czy wręcz anihilacja wojska, zamknięcie tematu CPK, elektrowni jądrowych, lewicowe szaleństwo w szkołach, bezrobocie, walka z Kościołem itd.) i narzędzie do tłumienia buntów społecznych.
Ciekawe jaka będzie postawa Epidiakopu, który to przed wyborami stwierdził ustami swego CEO, ze nie będzie wskazywał na kogo katolicy powinni głosować?
Nic nie jest gorsze niż ateizm
A jak komu wychodzi, że nie ma żadnego boga to co?
100% racji. Ale dodam jeszcze mały procencik: to jest jak z "błogosławioną winą"; to że są tak świetnymi apologetami Prawdziwej Wiary wynika też między innymi z ich historii życia i jednak z pewnych dobrych praktyk wśród protestantów, jak np. studiowanie Pisma Świętego. Oczywiście w herezji to studiowanie ma często inny cel, ale oni poszukiwali prawdy, więc do niej dotarli.
No tak, ale konstrukt logiczny jest jednak taki, jak podaje los. Znam dobrze jednego kolesia, który był dobrym manipulantem i manipulował zawodowo. Potem się zmienił i teraz jego robota w pewnym stopniu polega na obronie przed manipulacją, co mu nieźle idzie, gdyż dobrze zna techniki manipulacji. Jednak to zmiana profesji ma jakąkolwiek wartoś a poprzednią jego robotę jakoś trudno chwalić.
Nie zgadzam się.
Mają żar i zapał, mają ciekawe pomysły organizacyjne, głównie te które wywodzą się z tradycji Katolickiej ale my się ich pozbyliśmy,
Co do odpałów doktrynalnych, to napisałem, że trzeba się pilnować ortodoksji obcując z nimi.
Apologetyka, czy nawet samo Magisterium, rozwinęły się i pogłębiły właśnie w ogniu "walki" z innowiercami. Było to pożyteczne bo dało lepsze rozumienie Objawienia.
Tak, racją bytu protestantów było to, że tak znakomicie reprezentowali kłamstwo, że dali świetną opozycję do przedstawienia prawdy.
To o islamie, prawda?
No bo wyczyn Brązowego to było typowa orydynarna prowokacja, albo totalne wariactwo. Jakakolwiek próba jego obrony (niezależnie od tego co sądzi się o pomyśle palenia Chanukiji w Sejmie) jest po prostu głupia. A nadspodziewanie dużo osób się jej podjęło.
I taki był cel prowokacji. Chodziło o stworzenie nowego bytu ideowo-politycznego.
W sensie, że "albo chanuka albo żadnych religijnych spraw w parlamencie"?
W sensie, że kacapy za pomocą farm troli rozpowszechniają teraz przekaz antyizraelski,
tak jak kiedyś antyszczepionkowy, tak jak szczuli na Ukraińców etc.
a antysystemowcy się na to łapią.
Putin wybrał arabów więc Braun nie ma wyboru, musi się w to wpisać.
Śmierć dzieci z Mariupola mało ich obchodziła, a dopiero na widok dzieci w Gazie serduszka bolą.
Nie. O konsolidację tzw. prawicy wokół "kwestii żydowskiej".
przegrupowanie ?
tera podkowa będzie za Pale Styne?
znaczy Brauny i krwisto czerwoni?
teoretycznie jest tak, że premier przedstawia ministrów i plan rządów, potem posłowie zadają mu pytania, by wyrobić sobie zdanie o programie rządów i po usłyszeniu odpowiedzi głosują za lub przeciw.
W tej całej farsie zabrakło jednego punktu - posłowie nie mogli sobie wyrobić zdania o planach rządu, bo premier nie odpowiedział na pytania. A posłowie i tak zagłosowali, co przypomina nam sławną scenę ze "Sprawy Dantona" gdy Sain-Just zaapelował by głosować bez czytania treści uchwały potępiającej Dantona.
Braun pomógł, ale to powołanie rządu było najważniejszym wydarzeniem tego dnia, szczególnie dla polityków. I to politycy pozwolili na taką manianę.
Generalnie już wiemy co się dzieje - rewolucyjne, poza zasadami przejęcie władzy i terror.
PS no tak, film Wajdy nazywa się "Danton". Podobno po tej scenie prezydent Mitterrand wyszedł z pokazu filmu. A my nie mamy gdzie wyjść.
W dupach się nam poprzewracało z dobrobytu, otrzeźwienie więc dobrze nam zrobi.