Mateusz MORAWIECKI wicepremierem i ministrem rozwoju
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A swoją drogą - ciekawe, czym się tak zasłużył, że wicepremierem został?
Nic nie sugeruje, obecnie szef MF to będzie księgowy. Kasa jest w MR, szkoda zatem Szałamachy.
Zatem - gdzie znajdę jakieś (ekskatedrowe w myślach) dossier?
Solidarność to był ruch antykomunistyczny a Kiszczak był zbrojnym ramieniem komunizmu, danie go na ministra było unieważnieniem siebie i wszystkich swoich wysiłków.
PiS (moim skromnym zdaniem) jest ruchem oporu przeciw oligarchii a MM jest jej czołowym reprezentantem. Danie go na ministra jest tak samo unieważnieniem siebie.
Nic nie pisałem o problemach JarKacza, a o problemach, z którymi JarKacz stykał się przy tworzeniu rządu. Zbyt dużo myśli i uczuć tu nie widzę. Widzę tak: zastaję określone stany (fakty) i muszę je tak poukładać, żeby jak najlepiej poustawiać newralgiczne punkty (aby było jak najmniej problemów).
Ja rozumiem, że Kolega ma prawo do jak najgorszej opinii o MM i o powołaniu go na MR. Sam nie przyjąłem tej wiadomości szampanem. Ale czy zna Kolega wystarczająco dużo faktów dot. samej esencji tworzenia rządu, żeby wydawać tak mocne opinie o - de facto w głownej mierze - JarKaczu?
(edit: chodzi np. o taki kontekst jak tu Janecki wskazuje - http://wpolityce.pl/polityka/271158-nie-chodzi-o-mateusza-morawieckiego-a-o-sukces-lub-kleske-wartego-ponad-bilion-zlotych-planu-modernizacji)
Tak się jakoś złożyło, że panowie Czarnecki, Morawiecki i Stypułkowski uosobili wszystko, co jest mi wrogie. Więc jak jeden z nich został ministrem, to nie mogę poprzeć jego rządu. Bardzo bym chciał ale non possum.
Kiedy jakiś czas temu, przy okazji konstruowania list wyborczych, ja malkontenciłem, że cynicy i partyjni aparatczycy zostali premiowani pozycją na liście kosztem społeczników i ideowców, Ty kpiłeś że właśnie tacy beznamiętni cynicy są nam potrzebni. No to teraz będziesz miał cynika i banksterskiego sk......na (tak odczytuję Twoją opinię na temat pana MM) w samym rządzie i centrum decyzyjnym. Ja jednak jestem pewny, że sam Jarro będzie uważnie patrzył mu cały czas na te śliskie, banksterski łapska. Zgodnie z nauką klasyka: "Ufaj, ale kontroluj"
O, kolega