Mateusz MORAWIECKI wicepremierem i ministrem rozwoju
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Tak może to szło?
http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/konstytucja-dla-biznesu-rzad-chce,82,0,2046290.html
Bardzo się zdziwiłem czytając to. Traktuję tego typu informacje jako szum medialny, zwierz we mgle tumanieje. Oczywiście zero konkretów, a diabeł tkwi w szczegółach. Czy patent z równolegle stosowanym VAT i obrótówką, gdzieś funkcjonuje/ował ?
Obraz pisowego rządu już się kształtuje - kilku wariatów a naprzeciwko nim cyniczny, bezwzględny i wysoce inteligentny skurwysyn. Nietrudno przewidzieć, jak to się skończy.
Wysokie stawki są zabójcze bezpośrednio, a pośrednio zabijają konkurencyjność podnosząc koszty w łańcuchach kooperantów, tam gdzie CIT jest neutralny. Niskie stawki są do udźwignięcia niezależnie od specyfiki firmy, ale za sprawą małych wpływów do budżetu i stałych kosztów poboru, ich sens jest wątpliwy.
Ponieważ celem zmian jest przywrócenie wpływów na poziom akceptowalny przez władzuchnę, więc będą takie stawki (czyt: wysokie), żeby skarb państwa wyszedł na swoje.
Podatek obrotowy zniszczy znakomicie poukładane biznesy ze zautomatyzowanymi procesami produkcji, jadące na minimalnej marzy i nadrabiające obrotami. Na przykład Alumetal z obrotami rocznymi pod 1mld zł, czwarta firma w Europie, która urosła z Nietzschego za sprawą niskich marż, wykańczając po drodze swoich większych zachodnioeuropejskich konkurentów.
Tak samo dostanie w potylicę nieekskluzywna część handlu, już i teraz robiąca bokami.
Rzecz dotyczy usług chyba w najmniejszym stopniu.
Przeżyją firmy z EU mające tutaj swoje oddziały i stosujące optymalizację podatkową.
Takie doktoraty wynikają z tego, że badania medyczne prowadzi całkiem sporo osób nie będących lekarzami (w Polsce i tak mało w stosunku do tzw "Zachodu"). Chodzi np. o mikrobiologów, biomechaników, czy matematyków zajmujących się np. modelowaniem procesów epidemicznych. Ci ludzie często prowadzą bardzo porządne badania, ale nie poradziliby sobie z najprostszym przypadkiem zapalenia gardła czy czegoś podobnego. Z drugiej strony "nakierowanie się" na stosowanie swojej wiedzy w medycynie co najmniej utrudnia im doktoryzowanie się w swoich "macierzystych" dziedzinach - bo zamiast w "Applied mathematics" publikują w "Infection"
A to często pomimo dużego dorobku może formalnie blokować niektóre możliwości rozwoju - np. postdocowe kontrakty. Dlatego już od dawna "doktor nauk medycznych" =/= "lekarz z doktoratem".
Unikanie dokumentowania kosztów nie ma nic wspólnego z przestępczością gospodarczą, tylko z głową. Brak udokumentowanych kosztów oznacza większe podatki do zapłacenia.
Po wprowadzeniu w miejsce CIT podatku obrotowego, szczegółowa ewidencja kosztów jest nieistotna ale! ale! ale! ... (1) każda normalna firma (wszystko jedno: produkcja, handel czy usługi) prowadzi taką ewidencję dla własnych potrzeb (2) ewidencji nie sposób uniknąć. Będąc płatnikiem VAT trzeba prowadzić rejestry które w 99% pokrywają się z tymi na potrzeby CIT.
nie jest dobrze.
PiS to nie UPR, to unia polityki realnej, czasem do przesady realnej.
MM powinien kazać mu się zamknąć.