Mateusz MORAWIECKI wicepremierem i ministrem rozwoju
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Właściwie to mam osobiste porachunki z tym ssynem, w końcu to jemu zależy na tym, aby młodzi niewiele zarabiali (z tego co dotarło do mnie z nagrania)...
http://wpolityce.pl/m/gospodarka/293116-minister-morawiecki-o-planie-odpowiedzialnego-rozwoju-dla-polski-transmisja-na-zywo-z-klubu-ronina
Mnie jako nieznajacemu meandrow ekonomii bez watpienia by uwiódł .... i po części tak sie stało....
Od 1:47:00 o franciszkach prawi
W czesci tyczacej wolnego handlu miedzy EU a USA jest na tak ale kwestie uzaleznienia sporów arbitrazowych na rzecz międzynarodowych trybunalow kosztem sadow krajowych krytykuje ostro
Ma racje?
Popychla Petru nazywa się banksterem ale dla mnie archetypem tego pojęcia jest pan Mateusz. Wypchać słomą i wysłać do Sevres.
a potem wybory prezesa...
Dziś właściwość tych trybunałów wynika z umów o wzajemnej ochronie inwestycji.
pensję direktorom płacili we franku, tylko w momencie wypłaty przeliczali na peeleny?
Jeżeli kredyty były faktycznie we frankach, a nie tylko indeksowane kursem, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby banki pokazały jakiemuś KNF-owi, że pożyczały i sprzedawały szwajcarskie papierki w ilości z grubsza odpowiadającej udzielonym kredytom. Wtedy i cnota banksterska ocalona i rozmowa z regulatorem inna.
Pamiętając ponad dziesięcioletnią chronologię kolejnych doniesień medialnych w sprawie franka, historię z opcjami oraz ogólny obraz branży banksterskiej jaki odsłonił się po klapie z września 2008 - byłbym zdziwiony, gdyby drugi akapit okazał się prawdziwy. Gdyby tak było - wszystkie banki jak jeden mąż powinny od dawna krzyczeć używając argumentu, że stracą na przewalutowaniu, bo przecież same mają pozycję w CHF. Tymczasem żadnych krzyków wymienionego rodzaju nie słychać, za to są ogólniki i mętne tłumaczenia.