Akademia Węży (do zapamiętania)
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
A już zupełnie pomijam fakt późniejszych scenariuszy, gry aktorskiej i kostiumów, ekranizacji, które choć starały się pokazac jak to było mijały się z najważniejszą rzeczą: NIEWYOBRAŻALNĄ PRAWDĄ O POŚWIĘCENIU I MIŁOŚCI
Ta więc czcze to gadanie i lizanie lewckiego rowka gdy się rozpatruje ten film w takim kontekście.
Nazwiska zapamiętać,, bowiem nadchodzi taki czas gdy te mendy będą "najprawdziwszymi z prawdziwych autorytetów" i będa serwowani jako tacy. Ten czas nadchodzi gdy lewackie media nagle dosięgnie 'olśnienie' i wraz z nim nadejdzie nowy przekaz w starych gębach mielony.
Tyle, że... jest to scena historyczna. Rzeczywiście wśród protestujących pod Wawelem byli azjatyccy studenci (na odpowiedzialność @SmokEustachy:, no ale on z Krakówka, więc zakładam, że wie co pisze).
Jakim załganym bucem trzeba być, żeby taką nominację przepchnąć. I to w dodatku wobec filmu będącego de facto dokumentem fabularyzowanym....
Prawdę mówiąc wolę "Roja" od "Smoleńska", ciekawe, że się tak różnimy z erką w opiniach
Tego, co powyżej, zupełnie nie można powiedzieć o "Smoleńsku". Jest to poprostu lepszy bądź gorszy film kinowy. To zupełnie inna kategoria filmu, niż "Historia Roja". Dlatego uważam, że wygrane w "Wężach" w kontekście takich a nie innych nominacji to nieporozumienie. Jedyne, co można tu porównywać to gra Fido i Zalewskiego. Zalewski niestety wypada korzystniej
Natomiast podobać bądź nie podobać mogą się różne rzeczy. Oczywiste jest to, że ktoś może woleć tematykę historyczną, kto inny współczesną opowieść o mediach i tak dalej. Tylko ja nie o tym piszę.
Kochanka krewnego Kaczyńskich.
Cóż, jeśli nie sabotaż?
"Rój" znośny, ale jak się domyślam reżyser non-stop nawalony. Więc ekipa musiała tam nieźle ratować. Ale na pewno dało się go zrobić lepiej...