100 dni PAD i następne wybory
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Elity w konfrontacji z nami, Polakami cebulakami, nie mają żadnych szans. I tu nie chodzi o takich jak my, tu na forum, wyrywnych, a o całą szarą masę, która po prostu wyrwała się z matni i zaczęła te całe elitki totalnie olewać (ważna jest też zmiana pokoleniowa, inna mentalność). To olewanie przeradza się we wrogość. Biada gwiazdkom, aktoreczkom, śpiewajłom, artystom wielkim od niczego, dziennikarzykom z ego w kosmos ulecianym, ich status dramatycznie się zmienia.
Lis ? A kto to jest, kurwa, Lis ? Parafrazując słowa Marsellusa Wallace w Pulp Fiction ("Zed był", a Zed to ten który gwałcił w piwnicy z Pokrakiem):
Lis był.
(Butch do Fabienne)
Do mnie jeszcze nie.
Myślę, że dopiero druga kadencja ich załamie.
Jeżeli uda się zbudować system w miarę ograniczający patologię, po prostu dla wielu kurew nie będzie już miejsca. Nie poradzą sobie w normalnej rzeczywistości. Pewne środowiska, pewni ludzie tracą wpływy i już ich nie odzyskają, bo nie będzie się dało. Przynajmniej w krótkiej perspektywie, na dłużej im nikt nie pozwoli (nawet jeżeli), bo patrz akapit wyżej. Ok, można założyć jakiś wyskok i powrót, ale to będzie na chwilę. Zostaną zmieceni ostatecznie. To będzie zmiana na dwa tempa. Ale wg mnie do tego nie dojdzie.
Cały czas nie możemy zrozumieć jednej sprawy. Ta druga strona to miernoty. Banda miernot w sitwie stanowi siłę. Rozwalasz sitwę, przepadają.
.
Całkowicie się zgadzam tylko że jak to tutaj ładnie ujęto: ludzie głosują zgodnie nie ze swoim interesem, ale ze swoją naturą" A po mojemu jako, żem prosty chłop - ludzie są głupsi niż ustawa przewiduje. Podawalem przykład forum wielodzietnych (głównie mamy kilkoro dzieci, katoliczki, zaufanie Bogu, naturalne metody vs pełna otwartość, edukacja domowa, kasza jaglana i brak szczepionek) - gdzie wprost mówiono że na PiS w sumie nie trzeba głosować, bo żadna partia nie odważy się odebrać 500+.
To mówią matki, które przez swoją bezdenną głupote i podatność na manipulacje mogą stracić po tysiąc, dwa i więcej złotych na miesiąc - i to nie jest grupa przypadkowych ludzi z ulicy. To co ja mam myśleć Jorge?
I to nie jest opinia jednej osoby, tam jest ludzi parę tysięcy, paręset aktywnych a opinia taka bynajmniej nie jest odosobniona.
Ja nie mówię że się mylisz, ja mówię że to nie takie oczywiste jak by się mogło zdawać.
Ja to wszystko rozumiem i się z Tobą zgadzam. Ale uważam że ludzkiej głupoty nie doceniasz. Inna sprawa że może ja przeceniam. Ja chętnie odszczekam, stanę na uszach i wygłoszę samokrytykę na plenum jakby co. Marzę o tym - uwierz mi.
No, a przede wszystkim dlatego że wystarczyło spojrzeć na alternatywę
Co mnie generalnie nie dziwi - gdyby ludzie byli odporni na propagandę i manipulację to nikt by jej nie stosował, ale dziwi już to że są w stanie narazić własny interes. I - jakby nie patrzeć - interes ich dzieci.
Mogą to być internetowe napinki, może być kryzys środka kadencji, ale zjawiska bym nie lekceważył. A nade wszystko - myślenie po stronie PiS że 500+ załatwi wszystko to prosta droga w przepaść. Z której obawiam się PiS drugi raz nie powróci. A alternatyw nie mamy i długo mieć nie będziemy.
My ciągle zapominamy, że państwo może istnieć tylko jako wyraz woli suwerena - którym może być ogół albo zdeterminowana mniejszość.
Czyli są możliwe dwie formy istnienia państwa polskiego:
(1) Mniejszość Polaków, zdeterminowanych by być Polakami i stworzyć Polskę, bierze za ryje pozostałą większość, której identyfikacja narodowa jest obojętna, może jej nawet w ogóle nie być.
Czy jesteśmy gotowi do takiego przedsięwzięcia? Nie, nie jesteśmy. My przecież sikamy pod siebie z przerażenia na myśl, że moglibyśmy kogoś skaleczyć. I chętniej zajebiemy jednego z nas, który okaże się być ciut bardziej zdeterminowany, niż wroga.
(2) Ogół Polaków decyduje, że chcą być wolnymi Polakami w Polsce a nie niewolnikami Niemców w Generalnym Gubernatorstwie.
Ani scenariusz (1) ani scenariusz (2) nie przewidują przekonywania populacji o oczywistych oczywistościach przy użyciu łagodnej perswazji. Albo bierzemy za ryje albo pozwalamy im świadomie decydować, także przeciw nam. Tertium non datur.
Różnica wobec spółek akcyjnych jest taka, że w Rzeczypospolitej nie ma fundów. To znaczy, w sensie, oczywiście są, ale żeby osiągnąć 5% muszą tworzyć wehikuły działające pośrednio.
Ja uważam że kto jak ocenia rzeczywistość to jest wypadkowa mądrości, inteligencji, wiedzy, doświadczeń, itp - a większość ludzi nie ma kompletnie żadnego rozeznania w temacie.
I paradoskalnie im więcej czytają czy oglądają na tematy polityczne - tym są głupsi.
Mnie osobiście otworzyły się oczy kiedy uświadomiłem sobie że zostałem zmanipulowany. A że technikami manipulacji się interesowałem wcześniej, ale głównie w wymiarze indywidualnym, zacząłem się interesować technikami manipulacji społecznej. Przerażające jest to jak dorośli, inteligentni, pracowici, uczciwi ludzie w tematach politycznych są jak dzieci we mgle. Owszem - jest to prawda. Jesteśmy mentalnie wykastrowani. Owszem - najchętniej zajebiemy jednego z nas, bo czyszczenie własnych szeregów to takie szlachetne (wszak nawet nasza wiara każe patrzeć na swoje grzechy a nie innych!), a mierzenie się z wrogiem to w zasadzie dośc niebezpieczne.
Tyle że wzięcie za ryje jest możliwe tylko w jeden sposób - tak by się nikt (ogół) nie zorientował.
To przecież zrobiło lewactwo. Owszem - mieli potężne siły i środki, nie zarobione przez siebie przecież, ale my mamy przetarte szlaki.
Co do gaworzenia matek na temat braku konieczności głosowania na PiS bo nikt nie odbierze 500+to nie przeceniałbym tego. Bredzenie przy kawce to bredzenie przy kawce. Decyzji życiowych i państwowych, jak głosowanie, nie podejmuje się w takich okolicznościach.
Serio.