100 dni PAD i następne wybory
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Układanie się z antychrześcijańską i antycywilizacyjną barbarią w nadziei, że Bóg to przyklepie ... nie sądzę. Nawet Pan Jezus nie nawoływał do czegoś takiego w imię szerzenia miłości bliźniego.
Jaka zgoda może być ze zgrają, na czele której stoi Kopacz albo z takimi niezaangażowanymi osobami, które wszakże poważają owo indywiduum.
Lub też jakakolwiek zgoda z istniejącym nadal elektoratem Tuska. Osobnik który dziś jest w stanie popierać Ryże Ścierwo, jutro może być wyznawcą Marduka, pójść na pochód pierwszomajowy, etc.
Albo zgoda z wymierającym ubeckim elektoratem SLD?
Z palikociarzami?
Z Kasprzakiem?
Wszystko powyższe jest prawdziwe pod warunkiem że Duda chce jedynie więcej szacunku ze strony pozostałych organów państwa. Jest wszakże opcja, że ów właśnie rozpoczął budowę Frontu Jedności Narodu im. Andrzeja Dudy, a wtedy ani to co napisałem ani Święty Boże, nie pomoże
Trzeba przyznać, że Minister Macierewicz zachował się w sposób wyjątkowo wyważony i pijarowo bez zarzutu w ostatnich wypowiedziach. Na tym polu wyraźnie wygrał tę sprzeczkę. Pytanie jednak czy za tym pójdą czyny czy nie. Ktoś tu bowiem napisał że w Kancelarii Prezydenta jest przekonanie, że Minister Macierewicz obiecuje i uzgadnia, a potem nie stosuje się do uzgodnień i robi swoje. Zobaczymy jak będzie tym razem. To znaczy czy będzie postepował zgodnie z ostatnio wyrażonym mocno ustami Ministra Szczerskiego żądaniem Prezydenta że "Członkom rządu musi wejść w krew, by z własnej inicjatywy informować prezydenta o różnych ważnych projektach" i w konkretnej sprawie "Powtarzam raz jeszcze, to nie konflikt, ale skomplikowana procedura dochodzenia do wspólnego stanowiska. Decyzja o nierealizowaniu teraz nominacji zapadła ze względu na niezakończone prace nad nowym systemem kierowania i dowodzenia wojskiem, który nie został jeszcze uzgodniony. A powinny one wynikać z modelu dowodzenia armią". Ludzkim językiem znaczy czy będzie informował i uzgadniał czy będzie lekceważył i bawił się w kotka i myszkę. Wbrew pozorom wcale nie jest w komfortowej sytuacji. Niektórzy mogą sądzić że teraz może pokazać Prezydentowi figę i dalej robić swoje. Otóż może, ale wtedy okazałby się zwykłym kłamcą i krętaczem co nie bardzo pasuje do wizerunku niezłomnego i krystalicznie czystego patrioty bez osobistych uprzedzeń i ambicji.
W TVP info relacja z wręczenia odznaczeń resortowych oraz awanse na wyższe stopnie wojskowe (generalskie też?) przez MON Macierewicza.
I to bardzo dobrze. Dobra Zmiana nie składa się z samych nieomylnych i nieskazitelnych herosów. Osobiście podejrzewam, że takich tam nie ma. Nawet przywódca Dobrej Zmiany nie jest wolny od wad. Ona składa się z ludzi z krwi i kości, popełniających błędy, niedoskonałych, nie zawsze kompetentnych w sprawach którymi się zajmują, mających własne ambicje i urazy, często ciężkie charaktery itd. Najważniejsze jest jednak to, że zdecydowaną większość stanowią patrioci pełni dobrej woli i chęci do pracy dla Polski. Dlatego widząc błędy wytykam je, ale nie zwracam na nie specjalnej uwagi i jestem gotów ścierpieć wiele, bo widzę dobre zmiany w dobrym kierunku. Oczywiście wołam głośno o naprawę błędów i o zmiany których znaczenia lub zgoła potrzeby Dobra Zmiana nie dostrzega, a ja, z racji doświadczenia czy wiedzy, dostrzegam.Tego też oczekuję od innych zwolenników Dobrej Zmiany, a nie jojczenia, wybierania sobie wśród prominentów nie podlegających krytyce i ocenie idoli oraz potępianych w czambuł czarnych owiec.
Pamiętam, jak PO dochodziło do waaaadzy w 2007 roku i miało ponoć szafy pełne projektów ustaw, z których wprowadzono w życie podwyższony wiek emerytalny i sześciolatki do I klasy, a pięciolatki do zerówki. Poza tym był skok na OFE i fundusz rezerwy demograficznej. Potem pozostała już tylko podwyżka VAT.
Od Dobrej Zmiany oczekuję, aby miała dobre projekty ustaw, choć jeśli idzie o wymiar sprawiedliwości to nie były dobre projekty.