Aktualności, newsy, krótkie wiadomości tekstowe
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Natomiast mówienie że "normalni" nie oglądają TV newsów jest obraźliwe dla wielu osób. To kwestia estetyki. Albo się "wiadomości" lubi albo nie.
Dlatego absurdalne jest utyskiwanie na formę tego czy innego programu. To tak jakby krytykować sposób namalowania lwa heraldycznego. Lew na sztandarze nie jest po to by go podziwiać ale po to by się wokół niego gromadzić.
Gdyby pąprezidą miał kroplę oleju w głowie wiedziałby, że nie ma prawa być nieumiarkowanie umiarkowany, bo jest symbolem. Zwycięstwo Kaczyńskiego było mozolne - najpierw była to wieloletnia obrona oblężonej twierdzy, kiedy zostaje jedna beczka prochu, obrońcy jedzą szczury a zdrada staje się groźniejsza od zewnętrznego wroga. Potem był to powolny i metodyczny marsz kolumny pancernej zgniatającej jedno po drugim gniazda oporu. Nie ma pieśni o zwycięstwach kolumn pancernych a pieśni o zawziętej obronie są zawodzące i depresyjne.
Zwycięstwo Dudy to niespodziewany desant oddziału komandosów zajmujących stolicę wroga. On powinien porywać do boju a rząd mógłby poskramiać rozsądkiem jego zapał.
Pomysł wspólnego bloku formalnie bezpartyjnego prezydenta z partiami (notabene, dość szczególnymi) jest tak kretyński, że nie umiem traktować wiadomości inaczej, jak medialnego kłamstwa. Być może takie są marzenia pismaka siedzącego okrakiem na płocie ze sztachetą w tyłku oraz delegowanego do polityki wsiowego kaprala ale pozycja marzycieli oraz zasięg gazety ani na milimetr nie zdejmują z pomysłu odium idiotyczności.
Teraz, kiedy wreszcie mamy rząd narodowy i patriotyczny, czas sprawę Jedwabnego wyświetlić do końca i obiektywnie.
Nie mam zamiaru zgłaszać jakichkolwiek pretensji do śp. Prezydenta LK. Nawet jeżeli był to błąd, to suma zasług jest tak wielka, że ginie on w ogólnym bilansie. Poza tym nie ma żadnej gwarancji, że ekshumacja okaże się decydująca dla ustalenia prawdy, chyba ważniejsze jest skonfrontowanie materialnych śladów (które mogą być również zacierane, fałszowane) z zeznaniami wiarygodnych świadków. A tych - im więcej, tym lepiej.
Edit - jednak nie puścili, widocznie za mało medialny jestem ;-)