100 dni PAD i następne wybory
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Konkretnie chodzi o koncepcje oparcia obrony na wyczekiwaniu na sojuszników lub oparciu jej o własne siły i zdolność odstraszania i zadawania strat.
Hehehe!
Portfolio Hrechorowicza jest impomujące!
A reporterka do portretów ma się jak osobówka do ciężarówki -
tylko nazwa wspólna: samochód
przy okazji, kiedy PAD był w Piekarach obserwowałem jego pracę i robiłem zdjęcia... jemu!
Tu się kryją jakieś tajemnice i żadna z "naszych" Głów Państwa nie podeszła do tematu poważnie.
(u nasz znany jako oblat benedyktyński
Zwracam uwagę, że trochę nielogiczne byłoby aby Prezydent brał do tej roboty kogoś od Ziobry, albo z biura posła Suskiego.
http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/prof-michal-krolikowski-nie-do-zaakceptowania-w-panstwie-prawa_1008602.html
Wstrząsający jest dla mnie pomysł automatyzmu przejścia wszystkich sędziów SN w stan spoczynku, poza tymi, których aktywność zaakceptuje minister sprawiedliwości. Muszę podkreślić, że choć z wieloma się spierałem naukowo, procesowo czy administracyjnie, to przecież znam wielu sędziów SN osobiście...
- I?
- Jeżeli rzeczywiście mielibyśmy do czynienia ze zdemoralizowanym środowiskiem, pełnym ubeków, tobym to zrozumiał. Większość z sędziów SN to osoby zdecydowanie na swoim miejscu. Jak bardzo bogatym krajem musi być Polska, że ją stać na rezygnację z fachowców? Podobnie oceniałem pewne posunięcia rządu PO, jak odwoływanie kompetentnych ludzi i zastępowanie tymi pozbawionymi kwalifikacji. Mówię to z dużą przykrością, bo jestem daleki od apologetyzowania środowiska sędziowskiego. Jestem przekonany, że w świetle dotychczasowego orzecznictwa TK w części dotyczącej uzależnienia SN od ministra sprawiedliwości, należy uznać tę ustawę za niezgodną z konstytucją. Jesteśmy jednak świadkami ustrojowej przebudowy podstawowych instytucji państwa bez zmiany konstytucji i z zerwaniem z dotychczasową kulturą kontroli stanowionego prawa. Choćby z tego powodu mamy prawo pytać o racje i wyrażać niepokój. Podkreślam to, gdyż czymś innym jest programowe krytykanctwo tzw. totalnej opozycji, a czymś innym krytyka podyktowana rozsądkiem i wstrzemięźliwością. Tak właśnie chciałbym, by rozumieć moje słowa.
Spróbuje ja, ciekawe123 czy mnie połączą.
Papież Franciszek?