Przejdź do treści
Ex Cathedra

Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!

czy wy tez uwazacie, ze mezczyzna, ktory nie chce miec dzieci jest...

Rozpoczęty przez balbina27 komentarzy1,3 tys. wizyt
edytowano marzec 2015 w Kultura
aseksualny?
Bo ja tak wywalilam corce, ktora to gowniara prowokuje ostatnio coraz bardziej: od kilku tygodni powtarza, ze nie bedzie miec dzieci. i oglada filmiki na tjubie gdzie 30letnie gowniary pieprza tak samo i jeszcze gorzej, bo oczywiscie swoje chore poglady ubieraja w szaty meczennic, ktore gupie spoleczenstwo maltretuje pytaniami: a kiedy dzieci?

mnie zawsze od takich gosci odrzucalo: jak tylko sie czegos takiego od nich dowiadywalam (ze nie chca byc ojcami) czar natychmiast pryskal i czulam odrzut na kilometr.

to chyba normalna reakcja kobiety, ktora wlasnie zdetektowala goscia pozbawionego poczucia odpowiedzialnosci.

ok. mam nadzieje, ze po tym jak corunia opowie to kumpelom w klasie nie bede miala Jugendamtu na glowie.

jak to jest z tym w Polsce: znacie ludzi, ktorzy zmienili zdanie zanim bylo za pozno? a moze jest juz jak tu: rezygnacja - wygoda i nuda?

ps. mowa nie jest o mezczyznach, ktorzy nie moga miec dzieci. (biologia, ksieza) tylko o tych co nie chca.

Komentarze

  • Kobiety tak, twoja córka to jeszcze dziecko po prostu. Dojrzeje to jej przejdzie.
  • wspomnialam o filmikach na tjubie: tego jest troche. w Polsce pod takim filmikiem jest masa pozytywnych komentarzy: rozumiem, szanuje, podziwiam wasza odwage...

    ja znam dwie dwie mlode kobiety, ktore wzdychaja: ja chyba jestem nienormalna ale chcialbym miec juz dziecko...
    dla mlodych kobiet takie pragninie przed 30ka to zdziwko, skandal itp.
    gazety tzw. kobiece zbieraja zniwo...

    no i faceci. caly czas mam nadziej, ze to jednak wajatki. bo o ile kobitke mozna jeszcze zrozumiec (uroda, finanse itd.) ale ze samiec nie chce potomstwa. no nie, to kastrat. sorry. to jest prawdziwa katastrofa.
  • No truteń, albo pedał albo erotoman tak ma.
  • "powiązać zwolnienia [ulgi w płaceniu ZUS] nie fazą funkcjonowania przedsiębiorstwa ale wiekiem osoby [czyli nie dla początkujących przedsiębiorców, a dla początkujących przedsiębiorców przed 30 rokiem życia]"



    To postula Cezarego Mecha, człowieka, który mówi o problemie demograficznym i o koniecznych zachętach dla kobiet, by chciały rodzić dzieci. Tylko że wszystko widzi osobno - osobno problem dzietności, osobno kwestię zwolnień ze składek. Wyznaje zen, na raz robi jedną rzecz, o jednej rzeczy myśli.

    Po prostu, Balbino, cały świat mówi dziewczynom, że dzieci to problem, a zostanie matką to ślepa uliczka, prosta droga do biedy i niskiego statusu społecznego.
  • li.

    Po prostu, Balbino, cały świat mówi dziewczynom, że dzieci to problem, a zostanie matką to ślepa uliczka, prosta droga do biedy i niskiego statusu społecznego.

    No tak mówi świat, a jest dokładnie odwrotnie.Wystarczy trochę się rozejrzeć i pomyśleć.

  • Wątek o mężczyznach bo córka nie chce? Ciekawe.
    Wydaje mi się, że u mężczyzny nie ma takiego ciągu (instynktu), więc jak wychowanie tego nie nadrobi to skąd niby facet ma chcieć? A co do seksualności to nie widzę związku. Gdyby taki facet był aseksualny to nie byłaby potrzebna antykoncepcja.
  • @kulawy

    strasznie kolega doslowny.

    1. jak sie wdajesz w rozmowe z malolatem to zaczynasz o bulce a konczysz na sklepie jubilerskim.
    2. aseksualnosc jest wynikiem przymiotow czy raczej braku przymiotow umyslowo-duchowych. nie chodzi tu o postrzeganie fizyczne.
    3. no, jedna laska na takim filmiku twierdzi, ze kobiety tez nie maja instynktu. a podlug mnie to jedni i drudzy maja instynkt do nieskonczonosci co tu na ziemi moga osiagnac tylko dzieki progeniturze. ergo, kto nie chce miec dzieci juz jest martwy.
  • @Kazio, Rafal,

    nie. ja nie o tym. ja mowie o ludziach, ktorzy NIE CHCA miec dzieci. z finansami nie ma to nic wspolnego.
  • Rafał napisal(a):
    No truteń, albo pedał albo erotoman tak ma.
    sprawdzić czy nie ksiądz
  • Księża nie chcą mieć dzieci?? O-:
  • Moim zdaniem już dosyć dawno rozeszła się świadoma prokreacja ze skłonnością do ciupciania. Więc się dziwię, że się Koleżanka dziwi.
  • edytowano listopad 2017
    Znaczna część mediów tzw. "kobiecych" (prasa, portale) od dawna atakuje propagandą antynatalistyczną.

    W GóWnie na ten przykład WIELOKROTNIE ukazywały się artykuły straszące ciążą i macierzyństwem, które to powodują:

    - nadwagę i rozstępy
    - przerwanie kariery zawodowej
    - upośledzenie zdolności do uczestnictwa w życiu towarzyskim
    - koszty, bo wychowanie dziecka do pełnoletnosci kosztuje xxxx- zlotych

    Na własne uszy spotkałem się z argumentem ze strony pewnej pary, iż nie planują dzieci ze względu na....przeludnienie planety Ziemi.
  • Generalnie kobiety są pozornie głupsze od mężczyzn, dlatego łatwiej nimi manipulować- można im wmówić, że kariera, praca, "realizacja zawodowa" to priorytety przed rodziną.
    Za to, dla równowagi, mają dużo sprawniejsze bezpieczniki w postaci zachowań instynktownych- jak poczuje taka, że chce mieć dziecko, to będzie je miała choćby i z najgorszym lumpem, i pokocha to dziecko najbardziej na świecie od pierwszych sekund bicia serca.

    Cały ambaras jest w tym, żeby baba tak ustawiła chłopa, żeby ten chciał dzieci i podjął odpowiedzialność. Kobiety umieją dużo sprawniej manipulować mężczyznami. Mężczyzna sprawnie manipulujący kobietami to albo pedał, albo psychol.
  • Z najbliższego otoczenia mam cztery przypadki takiej 'antydzieciowej' postawy, z czego każda z dziewczyn sprawiła sobie w odpowiednim czasie substytut dziecka (kota albo koty). Te koty traktowały jak dzieci, kupowały im zabawki, urządzały kąciki zabaw itp. Trzy z nich (grubo lub niegrubo po trzydziestce) mają już dziś dzieci. Natura i instynkty mocniejsze, no nie ma siły. Jedna z dziewczyn nawet rozstała się ze swoim długoletnim chłopakiem (ze względu na to, że jej się odmieniło, a on konsekwentnie nie był zainteresowany ojcostwem), a pół roku później była już w ciąży z nowopoznanym jegomościem. Dziewczęta po prostu tak mają, że w pewnym momencie odzywa się natura, u jednych wcześniej, u innych później.
  • franckawka napisal(a):
    Te koty traktowały jak dzieci, kupowały im zabawki, urządzały kąciki zabaw itp. Trzy z nich (grubo lub niegrubo po trzydziestce) mają już dziś dzieci.
    Koty po trzydziestce?? O-:
  • Krzepkie fest.
  • ktoś cytował Himmlera, to może podziałać na niemiecką publikę ;-)
  • U facetów też jest instynkt ojcowski, tylko pojawią się później, koło czterdziestki, o ile oczywiście nie ma wcześniej dzieci.
    Opowiadał jeden ksiądz, że o ile z kwestiami seksualnymi doskonale sobie radził, o tyle pragnienie ojcostwa spadło na niego zupełnie niespodziewanie.
  • Balbina, to nie jest seksualność, czy aseksualność, tylko najbardziej pierwotny dla wszystkich zwierząt instynkt zachowania gatunku. Obecnie ze wszystkich sił zabijany przez lewactwo. Można sprawdzić, jakie głupoty umieszcza pod tym hasłem Wiki i jak starannie gugiel selekcjonuje strony. Bardzo jestem ciekawa, czego obecnie uczą na ten temat w szkołach, jak to pojęcie jest definiowane i jakimi przykładami poparte.
  • @Maria

    super znow Cie widziec:)

    seksualnosc to przeca jeden z trybow instynktu:)
  • <<blockquote>TecumSeh napisal(a):
    U facetów też jest instynkt ojcowski, tylko pojawią się później, koło czterdziestki, o ile oczywiście nie ma wcześniej dzieci.
    Opowiadał jeden ksiądz, że o ile z kwestiami seksualnymi doskonale sobie radził, o tyle pragnienie ojcostwa spadło na niego zupełnie niespodziewanie.

    no wlasnie Maria juz odpowiedziala: lewactwo zabija w nas instynkty.

    troche obok: wiecie na co jest teraz moda powolutku wprowadzana juz od kilku lat?
    na zarcie robali.
    Azja (a tej jeszcze katolicyzm nie zawojowal) to okrutny kontynent. odpychajacy. stad w niemieckich programach dla mlodziezy musowo o Chinach i innych Tajwanach...
  • Modlić się za córkę polecam. Za nasze wszystkie dzieci. Są one atakowane w paskudny sposób.
  • edytowano listopad 2017
    TecumSeh napisal(a):
    U facetów też jest instynkt ojcowski, tylko pojawią się później, koło czterdziestki, o ile oczywiście nie ma wcześniej dzieci.
    Opowiadał jeden ksiądz, że o ile z kwestiami seksualnymi doskonale sobie radził, o tyle pragnienie ojcostwa spadło na niego zupełnie niespodziewanie.
    U facetów "instynkt ojcowski" pojawia się... z narodzinami dziecka. I wydaje mi się, że to zjawisko wynikające o wiele bardziej z przemyślanych inspiracji społeczno-kulturowych (i silna chęć spełniania się w określonej, ważnej roli społecznej) niż z, za przeproszeniem, biologicznego instynktu. Jak u faceta pragnienie ojcostwa jest dożo silniejsze niż ciągoty pciowe, to by właśnie potwierdzało, że to nie zew natury ale zbudowane przemyśleniami i obserwacjami przekonanie o wielkiej roli ojcostwa (wychowywanie, przekazywanie umiejętności, wartości itp).
    W skrócie - u faceta instynkt jest wiodący na etapie układania się w parę z kobitą, a dopiero jak przychodzi potomstwo - staje się "zwierzęciem społecznym".
  • Coś w tym jest JPSz. Analogicznie z miłością małżeńską - ona pojawia się dopiero po zawarciu małżeństwa, no bo jak może wcześniej, ale to akurat dotyczy i mężczyzny i kobiety.
  • Za antyrodzicielską propagandę wtrącałbym do lochu.
    Za młodu ciężko uciec od różnych głupot i tzw. poszukiwań.
    W innych dziedzinach można zmądrzeć po latach i nie jest to problem, ale w tej sprawie szybko robi się za późno na naprawianie błędów.
  • Jedyną taryfę ulgową, ale też pod pewnymi warunkami, mają u mnie mężczyźni niezdolni fizycznie do posiadania dzieci. Z problemami płodności.
  • raste napisal(a):
    Modlić się za córkę polecam. Za nasze wszystkie dzieci. Są one atakowane w paskudny sposób.
    To rzeczywiście pomaga. Modlitwa, cierpliwość, zawierzenie.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.