Watykan: "Chiny najlepiej wdrażają Katolicką Naukę Społeczną..."
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Śmiejcie się ale od dawna mam takie widzimisie, ze Chinom do prawdziwej potęgi i wielkości brakuje tylko nawrócenia na katolicyzm
Co ich wyróżnia? Mało się uśmiechają, są poważni. Nawet tak ich opisywałem znajomym: "To są poważni ludzie. Jak się za coś biorą- robią to na serio." U nich katolicyzm, gdy zatryumfuje, to nie będzie takie piti-piti durnych, rozwiązłych latino-leni z Ameryki Południowej. U nich wejdzie na ostro, raczej w klimacie św. Maksymiliana. Pójdą jak czołg, buldożer.
Czytaliście tą historię o biednych chińskich rodzicach, którzy nie mieli pieniędzy na sztuczne płuca dla dziecka i przez 30 lat na zmianę siedzieli przy łóżku i pompowali ręczną pompką każdy oddech?
Wtedy można czerpać z tego przyjemność.
Jak przyjemna jest teoria nawrócenia Chin.
A Chińczycy w Kościele? Przychodziła grupka na polską msze w Antwerpii wyciągała książeczki, chyba mszaliki, i zatapiała się w modlitwie świecąc przykładem na tle mruczącego rozgardiaszu polskiej trzódki
ostateczny tryumf Kościoła to chyba jednak (oficjalne) nawrócenie "perfidis" Żydów, bo po nim to już Paruzja...
=
w temacie, njus znam od tygodnia, ale nie mogę uwierzyć że wciąż trwa..., miałem nadzieję na sprostowanie W Watykanu.