Dlaczego Kaczor ma zawsze rację i należy wyrzucić Ziobrę z rządu
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Więc jeszcze raz: w 2011 r. cieszyliście się z wyrzucenia Ziobry w chamskim stylu, a w 2014 r. nie chcieliście Ziobry na pokładzie. A jeśli przypadkiem ktoś z Was miałby wtedy inne zdanie, to go nie napisał, czemu to już sam wie najlepiej.
Bez Ziobry na pokładzie (w najlepszym wypadku...) PiS miałby w wyborach 2-5% mniej czyli akurat tyle, żeby nie mieć większości. A scenariusz realny był taki, że bez Ziobry na pokładzie nie byłoby w ogóle prezydentury Dudy ani w ogóle zwycięstwa PiS jako takiego.
Zwykła rywalizacja polityczna tak nie wygląda.
Zwrócę nieśmiało uwagę, że wyjazdy za granicę z prośbą o interwencję / sankcje, nieudolna, ale jednak próba wywołania puczu (koleś udający zabitego to dla mnie prowokator jeszcze bardziej niż Hadacz), niewyjaśniona pęknięta opona nie mówiąc już o uruchomieniu procedury z art. 7 TUE z oficjalnego powodu wieku emerytalnego sędziów (!) to też nie jest "zwykła rywalizacja polityczna".
Jeśli przyjąć tezę wiadomej osoby, że dzisiejsze wojny to wojny nominalistyczne to w tej sferze się już tylko nasiliło.
Wojna tli się na obrzeżach, czyli na przykład Timmermans zajmuje się obsługą donosów peowskiej opozycji. Opony w samochodzie używanym przez Dudę to sprawa incydentalna nawet jeśli przyjąć wersję o "służbowym" charakterze uszkodzenia. Przejmując władzę jesienią 2015 PiS ograniczył lub zablokował wpływy poprzednich rozdających i różnych wsioków żyjących na nieformalnych powiązaniach w systemie władzy, od dekad. To się nie skończyło zupełnie, ale drastycznie zredukowało, tak samo jak przekręty na VAT.
To nie jest wojna. To jest epidemia dżumy w zwycięskim obozie. No może tylko biegunki, ale przed walną bitwą to na jedno wychodzi. Bitwa zostanie przegrana. Co jest w odwodach? Czy jest cokolwiek ? Nawet gdyby opozycja nie przygotowywała się do tej bitwy i była załamana to teraz nabiera animuszu i jednak zaatakuje rozbity zwycięski obóz. Może zresztą o to chodzi JarKaczowi. On potrafi walczyć tylko z oblężonej twierdzy. Więc się wycofał chociaż powinien zaatakować i dobić nieprzyjaciela. Taka natura choć to niezgodne z interesem Dobrej Zmiany i Polski. Teorie Losa czasem się sprawdzają.
PS: Oczywiście podtrzymuję wcześniejszą opinię. PiS ma szansę odzyskać wiarygodność w tym tygodniu - ogłaszając przełomowy raport techniczny i stawiając odpowiedzialnych w stan oskarżenia. Timmermans przybył po to aby to maksymalnie utrudnić, a przy odrobinie szczęścia uniemożliwić. Wystarczy aby nie było nowego KRS, zmiany w SN i izby dyscyplinarnej i ewentualne oskarżenia zostaną odrzucone po uprzednim zmasowanym ataku medialnym i międzynarodowym.
Mnie to się wydaje, że wojna to jest starcie (min. 2 stron) toczone przy użyciu przemocy czy też jak to ujął Kolega metod przekraczających "zwykłą rywalizację polityczną". Trudno nazwać "końcem wojny" samą sytuację, że jedna strona ma ograniczone możliwości manewru, zwłaszcza jeśli one nie są wyeliminowane i nie ma woli ich zaprzestania.
W 1918 r. Niemcy mimo braku spektakularnej klęski militarnej uznały, że ich możliwości się wyczerpały i wojny zaprzestali. W 1943 r. mimo spektakularnych porażek na wschodzie uznawali, że dalej będą napieprzać, a w 1944 r. mimo wtopy na wszystkich frontach - przy ograniczonych (ale nie wyeliminowanych) możliwościach manewru, ale woli kontynuowania wojny - bili się dalej, a więc wojna o ile wiem ciągle trwała.
Ale jedno muszę przyznać. Różnice między PiS a PO wypunktowane pięknie, pozostaje pytanie o wnioski w tematach, w których pisze się PiS = PO.
Na wrogach. Tak czy inczej pojetych. Igrzyska.
Sam chf od 10 lat splacam.
Jak pofownume raty to az specjalnie nie narzekam. No fakt zs sa gostki co chalupe kredytuja w bankach z dziwnymi stopami ptocenowymi ale..genefalnje jak sie wyklocisz to najgorzej nie jest..
Moze jednak jest prawsa czazu i prawda ekranu?
________________
Ojej, ale pięknie Kolega rozjechał miesiące wmawiania nam, że popełniają samobójstwa co godzinę, granda w biały dzień, złodziejstwo, coś tam itp.
Oczywiście można prychnąć, że "nic nie rozumiesz", "było 100 razy omówione", "to oczywiste", rzucić 40 kpin z zawodu rozmówcy i na koniec powiedzieć, że tak wygląda "dobra wola" w dyskusji itp. Powtórzę zatem raz jeszcze - jeśli choć 1/10 takiej arogancji zaprezentowali tzw. frankowicze przed Prezydentem RP niech dziękują Bogu, że dostali w dupę, a nie mordę.
Apiać o tym samym.
Idę o zakład, że za co najmniej trzy miesiące ponownie do sprawy frankowiczów w tym jakże "prowokacyjnym" ujęciu wrócimy.
Cały czas idzie o "system" a nie o wielkośc rat. I to nie pierwszy głos, że w skali dziesięciu, piętnastu, dwudziestu lat - są porównywalne.
Bo on o czym innym pisał - zawsze od zawsze.
@Rozum - tzn. pomysły rządów Hiszpanii, Chorwacji i Węgier są wg Ciebie bez sensu, niesprawiedliwe? Wobec kogo?
I odpowiedź (nie moja, ale mógłbym się podpisać, wtedy i dziś)
Wobec tych, co wykazali się odpowiedzialnością i wzięli kredyt w walucie, w której zarabiają. Droższy ale pod kontrolą. Teraz zapłacą i za siebie i za tych, co myśleli, że przechytrzą los. Bo banki znajdą sposób, by odbić sobie straty na klientach, nie masz co do tego wątpliwości?
To jest ewidentna premia za gówniarstwo. W przyszłości czlowiek odpowiedzialny dwa razy pomysli, zanim zachowa się odpowiedzialnie.
Albo pod tym też, świetnie ujęte:
Jak nie wiesz jak jest zbudowana i jak dziala zgniatarka smieci, nie wlaz do srodka. Jak nic nie wiesz o kursach walut, nie uzalezniaj od nich swego zycia.
Pracownik naukowy, obojętne w jakiej dziedzinie, powinien znać podstawy metodologii naukowej, a te mówią - jeśli nie jest niemożliwy spadek/wzrost kursu Franciszka, to jest on możliwy. A pracownik banku jest stroną w sprawie, więc co gada ma wartość w najlepszym razie literacką.
A czyje to? Ciekawych1 zapraszam do tego tematu.
http://excathedra.pl/index.php?p=/discussion/7186/frankie-goes-to-hell
Prawda czasu, prawda ekranu, prawda (bardziej) mądrych
Toż to, krwa, nie były żadne kredyty, ale instrumenty pochodne. I o to cała afera na forumku.
Pogdybajmy- gdyby banki musiały mieć pokrycie we franciszku, to musiałyby go zakupić we Helwecji. Albo przynajmniej wziąć kredyt w CHF od Helwetów. Gdyby musiały go zakupić, to by się zastanowiły, czy go mają za co zakupić...
Bank kupił franki - kredyt trve legalny, spłacaj i popełniaj samobójstwa "1/h", trzeba było patrzeć co robić
Bank nie kupił franków - oddaj bez odsetek i niech jeszcze bank ci dopłaci.
Na serio tak rozumiecie sprawiedliwość?
A nie czekaj, pewnie "każdy wie" co to jest sprawiedliwość i zadanie takiego pytania to skandal, trolling, lżenie rozmówcy i manipulacja.