Jak rozumieć Papieża Franciszka?
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Nic. Nie musiał się tłumaczyć. Chciał. Tym bardziej na konsystorzu nie musiał się skarżyć na Rosjan.
(nie znałem historii dalszej)
Ale dybyś był jego spowiednikiem - to pokuta całkiem do rzeczy.
A niewiedza naiwnego pana papieża i zwiedzenie przez sprytnego Moskala, jest ostatnią rzeczą, w którą uwierzę. Kościół może nie za bardzo jest z tymi dywizjami ale wywiad ma najlepszy na świecie. Każda parafia jest źródłem informacji, nie potrzeba pośrednictwa schizmatyków.
===
Fajnie wyszło dekadę temu, kiedy liczba obywateli w spisie państwa i w "spisie" kolędowym rozjechała się o dwa miliony i to Kosciół dobrze obliczyl ilość emigrantów schengenowskich
Jeżeli tak jest - to Wiktor Emanuel, Cavour i Garibaldi zaliczają się do największych dobroczyńców Kościoła, choć oczywiście na zasadzie ein Teil von jener Kraft... Uwolnili papieży od ziemskiej troski o Bolonię.
Skandale seksualne mają ze swej natury tajemny charakter, sytuacja kiedy małżonek/małżonka latami nie wie o podwójnym życiu swej drugiej połowy, jest dość typowa. Tym bardziej przebywający na innym kontynencie papież miał prawo nie wiedzieć o obyczajach pewnego katabasa.
Kto jest schizmatykiem a kto heretykiem i na czym schizma i herezja polegają, pan papież jednak wiedzieć powinien.
Odnosząc się do wzmiankowanej sprawy z dalekiej Ameryki - OIDP informacje nie były blokowane na najniższym poziomie, ale gdzieś wyżej. W to, że św. Jan Paweł nie otrzymał prawdziwych danych na tamten temat nie wątpię.
Żeby była jasność: twierdzę, że nie można uznać, że papież ma najlepszy wywiad na świecie, gdyż na wielu etapach pośrednich może dojść do celowego zniekształcenia informacji.
Forum dyskusyjne ma swoje prawa, czasem dla skrótowości i wyrazistości formułuje się twierdzenia nieco przesadzone. Tekst "Kościół ma najlepszy wywiad na świecie" jest taką przesadą choćby z tego powodu, że przecież nie jestem w stanie ocenić jakości różnych agencji wywiadowczych na przestrzeni wieków.
Złagodzę tę tezę i napiszę: Kościół ma potencjał do posiadania najlepszego wywiadu na świecie. I chyba nie jest to tylko mój pogląd, duchowni bardzo często kierowali agencjami wywiadowczymi.
Zastanawiam się jeszcze tylko, czy potencjalne zakłócenia informacyjne są tak samo groźne w przypadku Kościoła jak państwa. Zaryzykuję stwierdzenie, że nie: wydaje mi się, że z jednej strony papież ma dużo większą bezpośrednią władzę nad Kościołem, niż władca nad państwem (stąd też efektywniej kontrolować papieża, niż państwo w którym władza jest podzielona między kilka ośrodków), a z drugiej jest bardziej odosobniony niż przeciętny król/prezydent (za królem np. stał ród, który z grubsza miał wspólny interes, choćby w zachowaniu władzy - w Kościele też tak było do pewnego czasu, ale im później, tym bardziej się to rozmywało).
Na polskiej Łajce oczywiście jej nie ma, ale jest tu -------> http://silesia.edu.pl/slask/index.php?title=Papież_Leon_XIII_-_Caritatis_z_19_III_1894
https://ekai.pl/iskk-polscy-katolicy-zyczliwie-nastawieni-do-mszy-trydenckiej/
Jednak nie ma w nim informacji jak zostala utworzona baza adresowa respondentów. Mam nadzieję ze nie wzięli listy userow z forum krzyz
Foch!!!
Dodam, że przed każdą mszą wierni mieli rozdawane wszystkie teksty polsko-łacińskie, więc z aktywnym uczestniczeniem w zasadzie nie było kłopotu.
To jak z samochodami na placu czerwonym.
Nie papieżowi doradzi, a w jego imieniu będzie młodzieży doradzać