Wizja i brak wizji - Orban i JarKacz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Najbogatszy Węgier Gyorgy Gattyan jest królem porno z majątkiem ok. 6 miliardów ojro. Jako jeden z pierwszych zastosował nowoczesne technologie streamingowe do przekazu wiadomych treści.
Człowiek z wizją.
Co do Polski to ciekaw jestem jak ocenić rzeczywistą wartość gospodarki, bo znaczna część przemysłu to montownie które dość łatwo przenieść.
I oczywiście Vaclav Klaus przedstawiany przez nich obok Órbana jako wzorzec polityka prawicowego.
Nie wiem jak tam z powagą Rumunii i Bułgarii. Czy może być poważny kraj rządzony przez mafie i złodziei? No ja wiem Rosja, ale to jest wciąż mocarstwo atomowe.
Potęga pornograficzna Czech i Węgier bierze się stąd, iż w w/w krajach nie ma problemu ze znalezieniem tabunów tzw. "aktorek" gotowych za niskie stawki grać w takich filmach. To świadczy o kondycji moralnej tych państw, bo nikt mi nie wmówi, ze w środku Europy ktoś gra w pornolach gdyż nie ma co do garnka włożyć i czym dzieci nakarmić.
Mój dialog w taksówce:
- poproszę na ul Dukatów (taka maluśka ulica, ale rzut beretem od cmentarza Rakowickiego, czyli centrum)
- gdzie??!?!
- tam gdzie pussy cat.
- aha, ok, już jadę.
Rzeczony pussy cat był obok bloku mieszkalnego, dużego, z placykiem zabaw, trzepakiem itp itd. Z burdelem pełna symbioza - nie to że ktoś coś. Kościół -nic mi nie wiadomo by cokolwiek debatował w tej sprawie, jak i w sprawie tego cocomo na rynku.
Obecnie koleżanka z pracy mi mówi, że proboszcz przy okazji komunii odwala jakieś numery z odzieżą dla dzieci, fotografami, kwiatami, itp. Wszyscy zgrzytają zębami i każdy się boi odezwać bo to ksiądz. Wot Krakówek.
Wiem że Warszawka nie lepsza, ale tam zdaje się nikt nawet nie udaje że Kościół ma wiele do gadania. Kraków to "miasto stu kościołów" (jest ponad 130 dokładnie), "miasto Jana Pawła II" itp - kościoły na mszach faktycznie pełne, z burdelami obecnie nie wiem ale ładnych parę lat temu kwitły. Obecnie sie to mogło zmienić bo biznes zmienia profil - internety rządzą, witryn już nie trzeba.
Jeśli aparat państwowy tego nie robi- to znaczy że jest w zmowie.
Owszem, jest to dramat, milczenie Kościoła też jest znamienne w takim mieście jak Kraków.
Druga sprawa - mania zaczepiania na ulicy i nagabywania do odwiedzenia przybytku. Tego i innych - to przypomina arabski targ, a nie "europejską stolicę kultury" czy do czego tam krakówek twierdzi że aspiruje.
Z tym najbardziej konserwatywnym w kraju to Kulega grubo przesadza, ale spokojnie uwierzę że sporo jest na rzeczy. Trochę "starych warszawiaków" poznałem i faktycznie to raczej konserwa.