Nowego Wyspiańskiego nam trzeba!
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Also: technicznie Tolkien najpierw wymyślił fikcyjny język, a potem zaczął kombinować skądże ten język. No mi też średnio leżał, ale też jako żywo to chyba najmniej dukajowy Dukaj.
To co robił Gołubiew jest niedopuszczalne.
Tak trzeba tworzyć.
To było świeże...
Brylla wpisałem nie za piosenki ale za Rzecz Listopadową i Wieczernik.
Mile ramotki
Na odtrutkę
Weźmy np. takie zdanie: "jesteś wszechmogący, więc jak mogłem obrazić Cię następującymi grzechami?". Jest ono nie tylko uprawnionym jękiem duszy, ale w dodatku zawiera ciężki ładunek teologiczny.
Weźmy np. takie zdanie: "jesteś wszechmogący, więc jak mogłem obrazić Cię następującymi grzechami?". Jest ono nie tylko uprawnionym jękiem duszy, ale w dodatku zawiera ciężki ładunek teologiczny.
Spięty jest przykładem tego, że w gniewnej młodości miewa się talent, który z wiekiem przechodzi.
Jakby parę lat temu dał sobie spokój, albo rzadziej się odzywał, pozostałby 'bardzo dobrym tekściarzem'.
A tak - zrobiło się bardzo nierówno. Trudno oddzielić to co wcześniej od zjazdu w stronę kodziarstwa i głębi tekstów w stylu:
Rzuciłem palenie i kościół też
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie
Jak Spięty Bogu, tak Bóg Spiętemu
Bądź miłościw niegrzecznemu
Jest wartosc w takiej wyklejance - bo sama by sie nie zrobila, ale zeby od razu gieniusz...
Potem to już muzyczka do wyznawców w trójeczce. Głębokie przemyślenia o papierosach jak hostiach, lub że "do nieba?dziękuję, nie trzeba" gwarantują słuchalność i entuzjazm zbuntowanych dzieciaków, ale nie za to się go (ich) ceniło.
Bluszczem ku oknom
Kwiatem w samotność
Poszumem traw
Drzewem, co stoi -
Uspokojenie
Wśród tylu spraw
Pamiętajcie o ogrodach -
Przecież stamtąd przyszliście
W żar epoki użyczą wam chłodu
Tylko drzewa, tylko liście
Pamiętajcie o ogrodach -
Czy tak trudno być poetą?
W żar epoki nie użyczy wam chłodu
Żaden schron, żaden beton
Kroplą pamięci
Nicią pajęczą
Zapachem bzu
Wiesz już na pewno
Świeżością rzewną
To właśnie tu
Refren
I dokąd uciec
W za ciasnym bucie
Gdy twardy bruk?
Są gdzieś daleko
Przejrzyste rzeki
I mamy dwudziesty wiek
Refren
Potem upadek. Tomasz Budzyński w "Tańcu szkieletów" o wiele lepszy. Niby strumień świadomości ale dla mnie sentymentalny, bliski.
Powiedzcie po prostu prawdę!
up
wytężaj, wytężaj słuch!
Utopię waszą utopię!
To też ładne zdanie.
Zarządzam hydropiekłowstąpienie.
Gałczyńskiego nie zauważyłem w tut. wątku. A wbrew pozorom należy mu się wyróżnienie. Mianowicie, pisał nie tylko pierdolety w rodzaju Zielonego Balonika. Ale też palnął, że prosto do nieba czwórkami szli. A także były dwie siostry noc i śmierć.
Oba kawałki mocne, a każdy zupełnie inny.