Na Zachodzie bez zmian, czyli incydenty
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
EDIT: oczywiście powinno być "nie było" a nie "było nie było"
Patrząc na pospolite zachowania rodakow mniemam, że polski katolicyzm jest niewiele wart albo większość rodaków podających się za chrześcijan nie jest nimi w istocie.
Przekonanie o monopolu na komunikacje z niebem oraz prawo do jedynej właściwej interpretacji Biblii posiada większość denominacji chrześcijańskich, a nie tylko KRK, i protestanci.
Współczesne nurty protestantyzmu to jest bardziej rodzaj magii niż chrześcijaństwa - Jezus da ci sukces itp.
Nie wiem co się odcisnęło chrześcijanom w mózgu. Zapewne ich kościół - ten w którym wyrośli. KRK wcale nie mówi że ma monopol na komunikację z niebem. Monopol ma Jezus Chrystus i może skomunikować z niebem kogo zechce. Różne są drogi zbawienia indywidualnego i Boga w tym nic nie ogranicza. Jest jednak tylko jedna pewna.
Warto weryfikować własną wiedzę przed jej publicznym wykorzystaniem albowiem spora część rozmaitych twardych faktów ma w rzeczywistości wagę klechd i podań.
Znam wyłącznie safandułowate ciepłe kluchy (Jesus loves You) które srożą się jedynie w kwestiach obyczajowych dnia codziennego. Tacy amisze pilnujący reguł wspólnoty. Żadnych chrześcijan z inklinacjami a'la KKK lub podobne.
Nie o satelity planet idzie.
Z wymogiem zwierzchnictwa Rzymu to jest bardzo dobra argumentacja jeśli się prowadzi wojnę o rząd dusz z innymi denominacjami, ale całkowicie nieprawdziwa w świetle świadectwa i nauk Nowego Testamentu.
Jezus powiedział:
„Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20)
i to jest owo mistyczne Ciało Chrystusa. Wierzę, przyjąłem Go za swego Zbawiciela, modlę się i staram się postępować jak nauczał. Jestem jednym z wielomilionowego tłumu naśladowców więc mam obiecaną duchową łączność i pomoc, która nie zależy od faktu że uznaję zwierzchność patriarchy Konstantynopola albo biskupa Rzymu.
Po braterskim przytykaniu się (ludzkie i normalne) Konstantynopol też wrócił do domu. Schizma wschodnia to w całości i bez reszty robota Bajazyda II.
Istniała lepsza-gorsza jedność doktrynalna, z tego wynikała jedność całego chrześcijaństwa ale organizacyjnie to były jednak różne byty. Wiele różnych bytów. Zwierzchnikiem kościoła greckiego był cesarz.
2. Zwierzchnikiem jednego, świętego, powszechnego i apostolskiego Kościoła jest papież.
Tylko że był pokornym i zamilowanym w rzemiosle artystycznym i teologii czlowieku