Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Gdzie indziej imamy Abramowicza albo arabskie fundusze inwestycyjne
Kosecki pisze do Mioduskiego - człowieku ogarnij się ! :
https://sport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/roman-kosecki-po-meczu-wisla-krakow-legia-warszawa/qqyk3sp
Na podstawie sukcesów Legii mogę już jasno stwierdzić, że Peruka to klasyczny układowy macher, który nie potrafi zarządzać, nie nadaje się. Narcyz, który wszystko wie najlepiej i działa na pałę to gwarancja porażki. W Lechu podobny cymbał jest, tatuś dał zabawkę synkowi i synek rozpierdala.
A wiecie dlaczego Jagiellonia cieniuje ? Bo Kulesza popełnił błąd. Ale to jest błąd taktyczny, trochę wymuszony, W każdym razie, zarządzanie kliubem, co podkreślam od dawna, jest arcytrudne, nie wiem czy najtrudniejszym wyzwaniem zarządczym. Tu trzeba geniuszy nie fajfusów z kaską.
Przeliczył się.
W naszym pięknym kraju na kierowników często wyznacza się chamstwo i miernoty.
Prezes klubu piłkarskiego w Polsce musi być bogaty i mieć kaprys. Mieć kaprys, czyli zachowywać się nieracjonalnie. Bogaty, czyli mniej lub bardziej gangster. No więc widzimy po prostu nieobliczalnych gangsterów stosujących w praktyce najpopularniejsze rozwiązania ze słynnej Polskiej Szkoły Zarządzania: jebać, gnoić, szukać winnych.
Mistrzem być może zostanie drużyna bez żadnego dobrego piłkarza- i to niezależnie, czy wygra Lechia, czy dogoni ją Cracovia. A doskonałość prezesa Filipiaka polega na tym, że nie wywalił jeszcze Probierza. Jest to na polskie warunki zjawisko niesamowite!
Uwaga mojego znajomego - to nieprawda, że w Polsce piłkarzom płaci się zbyt dużo. Jest odwrotnie, płacimy zbyt mało, bez radykalnego wzrostu budżetów nie będziemy w stanie ani ściągać dobrych piłkarzy, ani (co gorsze) utrzymywać naszych. Do tego doszło, że teraz piłkarz zagra parę dobry spotkań w lidze i już jest na celowniku zachodnich klubów, ot taki Buksa chociażby ostatnio. Jak zbudować coś stabilnego kiedy wszyscy młodzi chcą spieprzać, z dobrzy zagraniczni traktują nasza ligę jako przystanek ?
Wszystko psuje się od głowy, po raz tysięczny to napiszę - opierając się banałach można wygrać wszystko, tylko trzeba je poważnie potraktować. Problemem polskiej piłki są właściciele, prezesi, ogólnie decydenci, jak widzimy po ty wątku przykładów jest dużo.
https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/lotto-ekstraklasa/marek-szkolnikowski-o-planach-na-pokazywanie-ekstraklasy/x9gvph0
A może to tylko o piłce, na której się radośnie nie wyznaję.
Podobnie u nas, Kulesza bardzo rozsądnie zarządza klubem, jak również wszystkimi swoimi interesami. Czyli da się i są ludzie, którzy potrafią tą robić, niestety jest ich zbyt mało w naszym futbolu.
Biorąc wszystkie uwarunkowania i możliwości uważam, że PiS rozgrywa tą partię bardzo dobrze. Przeciwników jest jednak zbyt dużo i grają twardo. Strajk nauczycieli to może być szach i mat (ale nie musi, scenariusze są różne).