Legia v. Ktoś tam skądś - JORGE proszony o komentarz
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Forum przyjaciół niegdysiejszego Forum Frondy. Tam się poznaliśmy!
Komentarze
Generalnie, w ostatnimi programie w Weszło, powiedzieli bardzo niepokojącą rzecz. Mioduski sypie gigantyczne pieniądze w Legię, bo jej się budżet nie zapina. I niekoniecznie chodzi o nawis sprzed paru lat, kompletnie posypała się struktura przychodów, które są dużo mniejsze niż za rządów Leśnodorskiego. Puchary albo śmierć, tak to wygląda, bo brakuje 100 mln złotych !!! Do tego dochodzi inwestycja w akademię, Mioduski może po prostu nie dać rady tego wszystkiego sfinansować, nawet jeżeli ma, to ta zabawa może kosztować go dorobek całego życia ! Może nie podjąć ryzyka, chociaż on za wszelką cenę chce coś komuś udowodnić, a to jest świetna motywacja do największych nawet szaleństw.
Coś mi się zdaje, że Leśny widzi, że ten okręt zaraz zderzy się z górą lodową i czeka.
Największa i zasadnicza różnica miedzy PiS i wszystkimi pozostałymi jest taka, że ludziom PiS naprawdę zależy. Na Polsce. A że przy okazji chcą zrobić karierę czy zarobić to już inna sprawa. Natomiast kurwy, których widmo powrotu nadciąga, przede wszystkim chcą zadbać o własny interes. Przy okazji muszą utrzymać ten burdel, którym dla nich jest Polska, we względnej stabilności, bo inaczej im ludzie kopa w dupę dadzą.
Ta różnica determinuje wszystko. Ot nawet tak banalną sprawę jak pokazywanie polskiej ligi, to że ktoś mocno się zastanawia nad doborem meczy wynika z tego, że autentycznie chce pokazać naszą ligę z dobrej strony. A nie, żeby zamknąć ryj roszczeniowej gawiedzi, która chce oglądać ten polski syf.
Nie możemy dopuścić, żeby te kurwy znowu rządziły Polską. Będę się bił jak o własne życie, bo właśnie tak to wygląda. Gra idzie o moją przyszłość. Moją, twoją, naszą.
276 + 1 może się udać.
Jeśli powyższe wypali plus wcześniejsze zwycięstwo w wyborach PE to większość konstytucyjna będzie stawką kolejnej kadencji.
Tak więc, rzeczywiście czeka aż się Parikmacher spłuka i wtedy odkupi Legię za bez kozery pińcet złoty.
Mecze we współczesnym sporcie nie są perfidnie ustawiane. Po prostu parę gwizdków odgwizdanych, parę sytuacji na korzyść preferowanej drużyny, ułatwia się zadanie, nie załatwia. Jeżeli się nie uda to się nie uda. Wszystko kwestia polityki. Może być tak, że klepnięto - z ósemki wypada Jaga. Dziś awansowaliśmy do finału PP, jeżeli wygramy mamy cel założony, czyli grę w europejskich pucharach. Wydaje mi się, że mocno ciągnięty będzie Lech, dla którego w ten sposób będzie można jakoś sezon uratować. Chyba wszyscy w Polsce chcą, żeby historia o Kubie, który uratował klub trwała dalej, więc ciągnięta może być też Wisła, szczególnie że każde miesjce wyżej to prawi 100 tys. więcej. Najmniej potrzebna w tym momencie jest Pogoń, bo nie ma stadionu (przebudowa). Korona ma szanse matematyczne, więc zostawmy.
Ten sezon to bardzo mocne argumenty za utrzymaniem systemu ESA37. Mamy do końca zażartą walkę o pierwszą ósemkę, gdzie w tym roku trzeba zdobyć naprawdę dużą ilość punktów żeby się załapać. Dwóch liderów - Lechię i Legię, które między sobą rozstrzygną walkę o majstra (pozostała 6 z realnymi szansami na puchary, nikt nie odstaje). Dolna ósemka, to dwa zespoły które nie załapią się do górnej i są pewne utrzymania i 6 które będą musiały do samego końca grać o pozostanie.
Legia-Craxa 1:0
To już czwarty mecz bez straty punktu. Chyba nigdy żadna drużyna tak nie odetchnęła po odejściu trenera.
Chyba niektórym kompleksy wypłaszczają mózg.